Dodaj do ulubionych

barcelona - niezle tempo

21.08.05, 15:40
witajcie,

z okazji weekendu bylem w okolicach budowy i musze powiedziec, ze niezle tempo
narzucili. czesci obu blokow juz tynkuja, tynki wewnetrzne polozone, okna w
wiekoszosci zainstalowane. az sie wierzyc nie chce, ze jeszcze tyle czasu
trzeba czekac :-/
Obserwuj wątek
    • kaska721 Re: barcelona - niezle tempo 23.08.05, 16:40
      Witajcie!
      Na stronie OE są nowe zdjęcia z Barcelony.
      • tomeyk Re: barcelona - niezle tempo 24.08.05, 12:34
        Hm, czy blok nr 1 nie jest nieco wyżej od bloku nr 2? Zdjecie 2 tak by mogło
        sugerować.
      • konkurs_pk Re: barcelona - niezle tempo 28.08.05, 15:44
        i strona zaczela chodzic pod firefoxem;-)
    • barcellona Re: barcelona - niezle tempo 30.08.05, 19:18
      Są duże szanse, że nie będzie trzeba aż tyle czekać, w planach jest wcześniejsze oddanie. Mowa nawet o miesiącu! To by było coś:)
      • konkurs_pk Re: barcelona - niezle tempo 30.08.05, 21:51
        słucham?? skad takie _dziwne_ informacje?
        owszem, mowi sie, ze bedzie wczesniej, ale realny termin jaki slyszalem w biurze
        to styczen.
        • mddm1 Re: barcelona - niezle tempo 31.08.05, 10:06
          Barcellonie chodzilo chyba o to, ze jest mowa o oddaniu miesiac wczesniej niz
          planowano, a nie, ze oddanie bedzie za miesiac ;-)
          • barcellona Styczeń, czyli miesiąc wcześniej:) 01.09.05, 11:12
            Dokładnie o to mi chodziło, oddanie miesiąc wcześniej, czyli styczeń:) Mieszkania w większości są już gotowe, przynajmniej na niższych piętrach, nawet nieźle to wygląda.
            Pozdrawiam przyszłych sąsiadów.
            • kaska721 Re: Styczeń, czyli miesiąc wcześniej:) 19.09.05, 09:08
              Byłaś już w mieszkaniu ? Pytam bo piszesz ze większość mieszkań jest już gotowa
              i że nieżle to wygląda. Pozdrawiam sąsiadke.
              • konkurs_pk Re: Styczeń, czyli miesiąc wcześniej:) 19.09.05, 17:55
                ja bylem. mozna wejsc, trzeba sie umowic z panem mrozem, z czym nie ma
                specjalnego problemu.
                • kaska721 Re: Styczeń, czyli miesiąc wcześniej:) 20.09.05, 09:36
                  dziękuje , pozdrawiam.
                  • agii_4 Re: Styczeń, czyli miesiąc wcześniej:) 25.09.05, 12:18
                    Może ktoś mi dac namiar na tego Mroz'a, bo kobietki z biura twierdza, że nei
                    mozna jeszcze wejść, dopiero jak zejdzie ostatni dźwigggggggg!!!!1
                    A ja już nie mogę sie doczekać!!!!

                    Pozdrawiam wszystkich przyszłych mieszkańców Barcelony!!!!
                    • barcellona Re: Styczeń, czyli miesiąc wcześniej:) 28.09.05, 23:52
                      Pozdrawiam równiez sąsiadów. Mój mąż tez był w mieszkanku i napstykał sporo zdjęc. Ale towarzyszył mu pan Mróz. Panie z biura wymigują się dźwigiem, który nie pracuje, ale czeka na przesunięcie na wiedeń.
                      Wygląda nieźle:)- mieszkanko oczywiście.
                      • kaska721 Re: Styczeń, czyli miesiąc wcześniej:) 29.09.05, 09:36
                        Ja tez byłam , towarzyszyl mi pan Mróz , zdjęcia zrobiłam . Mieszkanko wygląda
                        fajnie .Pozdrawiam wszystkich sąsiadów z Barcelony.
                        • kropka995 Re: Styczeń, czyli miesiąc wcześniej:) 29.09.05, 13:58
                          Ciesze sie, ze jest w Was az tak duzo radosci ale przy tym wszystkim chciałam
                          Was ostrzec przed problemami, które zazwyczaj zaczynają się dopiero póżniej, a
                          entuzjazm szybko sie ulatnia.
                          U nas początki były rownie optymistyczne, chodzilismy ogladac, robic zdjecia...
                          było pieknie a raczej miało być. Jednak te bezproblemowe dni szybko sie
                          skonczyly gdy tylko podpisalismy akt notarialny. Jeszcze w momecie odbioru
                          technicznego nie bylo się do czego wiekszego przyczepic (poza zle domykajacymi
                          sie drzwiami, zle wyregulowanymi oknami, porysowanymi parapetami zewn. i wewn.
                          oraz na 10cm2 odpadajacym suficie - czesc z tyh usterek zostala usunieta przed
                          wspomnianym aktem notarialnym a pozostale do dnia dzisiejszego czekaja na
                          fachowca - w między czasie trzy oficjalne pisma i kilkanaście a może i
                          kilkadziesiąt telefonów

                          Ale przejde do najwazniejszej sprawy: trzy tygodnie po ropoczeciu prac
                          adaptacyjnych, w całym mieszkaniu (ponad 60m2) zaczal odpadac tynk z sufitu, po
                          wystosowaniu odpowiedniego pisma, wielu telefonach, po kilku tygodniach
                          przyszła ekipa z Warbudu (1 człowiek), który miał połozyć nowy tynk w dwa dni
                          (szybki gość pomyśleliśmy) i tak tez było bo po kilku godzinach pracy już nigdy
                          się nie pokazał.... po kolejnych monitach z naszej strony pojawiła sie kolejna
                          ekipa, potem jeszcze jedna ... W każdym bądź razie po miesiacu mieliśmy
                          położony nowy tynk w całym mieszkaniu, tyle tylko ze wcześniej był prosty ale
                          odpadał a teraz nie odpada ale jest krzywy (jak w blokach z wielkiej płyty), a
                          poniewaz nie mielismy już sił walczyć z wykonawcą czy tez podwykonawcą
                          podwykonacy, w końcu nasi prywatni robotnicy musieli go poprawiac na nowo.
                          Tak przy okazji, u sasiadow tynk był lepiej połozony bo dopiero zaczął odpadac
                          po 40 dniach :-)

                          To nie koniec moich rozczarowań związanych z tak wspaniałym OE a raczej
                          developerem ale nie bede sie już dziś rozpisywac, może kiedyś w wolnej chili
                          opowiem historię o drzwiach wewnętrznych (za które zapłaciliśmy) a do dnia
                          dzisiejszego ich nie otrzymaliśmy. Dodam tylko, że jestem mieszkancem Rzymu i
                          od lipca dochodze swoich praw...

                          Dzisiaj powrociłam do stanu sprzed pół roku, kiedy to cieszyłam sie swoim
                          pieknym mieszkaniem tak jak Wy dzisiaj a rzeczy, które mnie dotknęly na pewno
                          przytrafily sie wielu innym. Trzymam za Was kciuki i zycze wytrwałości oraz
                          przyjemnego mieszkania na OE
                          • dorotek_s Re: Styczeń, czyli miesiąc wcześniej:) 29.09.05, 15:14
                            O tak dochodzenie swoich praw w NM i Warbudzie PO odbiorze technicznym to wielka sztuka... zlewają terminy, zlewaja to co pisze w umowie, trzeba chodzic, dzwonic, pisać pismo za pismem a i tak mają wszystko generalnie w dupie.
                            Zyc nie umierać :)
                            • julaa warbud 29.09.05, 17:24
                              ja tez mialam kilka usterek (w paryżu)jakiś gośc z warbudu dzwonił do mnie po 2
                              razy dziennie zebym podpisala papier że usterki usunęli (przed usunieciem
                              oczywiście). Nie podpisałam do momentu gdy wszystko było ok ale tez chcieli
                              odwalić fuszerkę (np dziury w scianach robili 2 razy). w koncu podpisałam papier
                              i okazało sie ze w czesci gniazdek nie ma prądu, dzwoniłam kilka razy przyszli
                              po kilku dniach (chyba z sześciu chłopa) i naprawili. Także nie było większych
                              problemów.teraz mają więcej roboty (dwa nowe kwartały+pawilon) i nie wyrabiają
                              się dlatego tak partaczą
    • agii_4 Re: barcelona - niezle tempo 02.10.05, 12:54
      Mogę ponowić prośbę ...... Umawialiście się z Mrozem bezpośrednio (możecie
      podać mi kontakt), czy też przez Panie z Biura
      • dorotek_s Re: barcelona - niezle tempo 02.10.05, 15:08
        Swojego czasu poprostu dzwoniłam do NM i prosiłam z Panem Mrozem. Przeważnie go nie ma w biurze, ale wytrwałość popłaca:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka