Dodaj do ulubionych

Jadę jutro do Krakowa...

25.08.05, 23:31
Zrywam się o 4:20 i jadę :) Jadę w poszukiwaniu mieszkanka jakiegoś, więc
trzymajcie za mnie kciuki :)
Bo kurcze, mieszkać gdzieś trzeba... a jak nie znajdę to przeprowadzę
akcję "Przygarnij Kasię"
:)))

Pozdrówka Kraków :)
Obserwuj wątek
    • Gość: krk Re: Jadę jutro do Krakowa... IP: *.net.autocom.pl 26.08.05, 00:01
      Kasiu, Kraków niby nic wielkiego, ale z takim mottem to lepiej nie
      przyjeżdżaj... Albo od razu przygarnij się do agencji, jeśli już
      koniecznie chcesz....


      • independent-girl Re: Jadę jutro do Krakowa... 26.08.05, 21:25
        No tak...i już mnie zaszufladkowano :|
    • sabbina Re: Jadę jutro do Krakowa... 26.08.05, 01:27
      independent-girl napisała:

      > Zrywam się o 4:20 i jadę :) Jadę w poszukiwaniu mieszkanka jakiegoś, więc
      > trzymajcie za mnie kciuki :)


      O'key !
      pewnie jak się będziesz "zrywać" będę spać w najlepsze, ale napisz przynajmniej
      SKĄD do Krakowa przyjeżdżasz ?

      hm ?



      POZDR.
      • independent-girl Re: Jadę jutro do Krakowa... 26.08.05, 21:25
        A ze Świętego Miasta ;-)

        Część 1 poszukiwań zakończona fiaskiem.
        W przyszłym tygodniu część 2 :|
        Eh... :(
        • Gość: krk Re: Jadę jutro do Krakowa... IP: *.net.autocom.pl 26.08.05, 21:36
          Współczuję. Dlaczego posługujesz się takim wulgarnym mottem?
          • Gość: norek Re: Jadę jutro do Krakowa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 21:51
            a zostawże ją, niech się posługuje czym tam sobie chce
            • miska_malcova Re: Jadę jutro do Krakowa... 26.08.05, 22:36
              dlaczego wulgarnym?????????
          • Gość: Jutro Re: Jadę jutro do Krakowa... IP: *.broker.com.pl 26.08.05, 22:48
            Wybacz, ale gdzie tu jest wulgaryzm? bo może są tu kolokwializmy ale nie widzę
            wulgarności... A tekst, swoją drogą, jest bardzo dobry.
            • independent-girl Re: Jadę jutro do Krakowa... 26.08.05, 22:55
              Cóż, widocznie pojęcie wulgaryzmu jest względne :)
              Jak kogoś uraziłam to przepraszam.
              Nie mniej jednak nie zmienię sygnaturki,bo mi się baaardzo podoba.
              I wsjo! :)

              I dziękuję, tym, którzy podchodza do tego z dowcipem :)
              • krakszczur Re: Jadę jutro do Krakowa... 30.08.05, 14:06
                independent-girl, jak chce, może się zaru.., "otake" Polskę walczylczyłem

                a nezależna dziewczyna? nie wiem, jak to będzie w języku Szekspira

                powodzenia w poszukiwaniach

                DEUS VULT
                • mufka_z_jeza Re: Jadę jutro do Krakowa... 30.08.05, 15:21
                  krakszczur napisał:

                  > a nezależna dziewczyna? nie wiem, jak to będzie w języku Szekspira

                  Zgaduję że jakoś tak:
                  If God didn't invent orgasm we'd fuck until dead
    • Gość: norek a gdyby nie było krytycyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 23:02
      to zarechotalibyśmy się jak te żaby, normalnie...
      • Gość: krk Re: a gdyby nie było krytycyzmu IP: *.net.autocom.pl 26.08.05, 23:28
        Co za czasy co za obyczaje... Właściwie nie należy się dziwić, że motto raczej
        nie budzi sprzeciwu, skoro na ulicy słyszy się nagminnie takie słowa jak:
        "ku.., pie..ć czy je.." itp. A w cieplejsze dni kobiety biegają z gołymi
        brzuchami i nie tylko...
        Jak uczy historia wszelkie rozpasanie kończy się nienajlepiej dla rozpasanych
        i to zarówno w skali mikro jak i makro. Że wspomnę choćby upadek Cesarstwa
        Rzymskiego czy Rewolucję we Francji...
        • mrug Re: a gdyby nie było krytycyzmu 27.08.05, 00:06
          Wstrząsnę Tobą!
          Ja, w ciepłe dni, noszę nawet krótkie spodenki!
          Wiem, że niektórych może to gorszyć, ale muszę dać upust swojej perwersji.
          Nic na to nie poradzę...
          • Gość: krk Re: a gdyby nie było krytycyzmu IP: *.net.autocom.pl 27.08.05, 07:09
            Każdy kowalem swojego losu...
            • mrug Re: a gdyby nie było krytycyzmu 27.08.05, 14:05
              Prawda.
              • Gość: norek Re: a gdyby nie było krytycyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 14:08
                ale nie każdy drwalem swojego lasu, i to jest nie w porządku!
                • independent-girl REPLAY :) 30.08.05, 13:31
                  Znowu Kraków zavtra!
                  Właściwie to wszystko tak samo jak ostatnio,ale bez prowadzenia akcji :P

                  Pozdrawiam Kraków, Tych bardziej i mniej zbulwersowanych moją sygnaturką :)
                  C'ya :)
                • hermina5 Re: a gdyby nie było krytycyzmu 30.08.05, 13:41
                  Jak się nie podoba, to trudno. O ru..iu pisał i fredro. kazdy język ma swoje
                  słowa na okreslenie pewnych rzeczy - ru..ie, jak i drazniątka to rdzene
                  polskie kawałki. SEx nie jest polskim słowem.
                  • independent-girl Re: a gdyby nie było krytycyzmu 30.08.05, 13:44
                    Fredro o wielu rzeczach pisał, które to teraz są ciągle uznawane za wulgarne :)
                    I w wielu wypadkach mnie to nie dziwi na dobrą sprawę :)

                    Ale żeby jednak nie budzić kontrowersji, zmienię chyba...
                    Eh :)
                    • mufka_z_jeza Re: a gdyby nie było krytycyzmu 30.08.05, 13:48
                      Ciekawe... Ru..ie przeszkadza, a ku..ki w oczach pewnej posłanki nie były
                      tępione...
                      Po raz kolejny potwierdza się teza, że są równi i równiejsi.
                      A tak przy okazji ru..ie jest bardziej naturalne niż pisanie.
                      I było praktykowane dużo wcześniej.
                      Więc może okażmy trochę szacunku dla tradycji...
                      • hermina5 Re: a gdyby nie było krytycyzmu 30.08.05, 14:01
                        właśnie , moi państwo! I może to pierwsze historyczne zdanie brzmiało naprawdę :
                        "Daj ać ja por.u.ch.a.m, a ty poczywaj"?
                    • zielonki Re: a gdyby nie było krytycyzmu 30.08.05, 14:19
                      Nie koniecznie tak musi byc jak w sygnaturce. Bo weźmy np taki przypadek:
                      --
                      Wraca zmęczony mąż z pracy do domu, a tam w drzwiach stoi skąpo ubrana żona i mówi:
                      - stary chcę czegoś nowego, chcę żebyś mnie wywal jak świnie!
                      mąż: no dobra mów co mam robić
                      żona:
                      -rozerwij mi stanik
                      rozerwał
                      - rozerwij mi majtki
                      rozerwał
                      - a teraz mnie wywal!
                      mąż: WYNOCHA TY ŚWINIO!
                      • independent-girl Re: a gdyby nie było krytycyzmu 30.08.05, 14:31
                        :))))))))))

                        Są jednak ludzie,z którymi da się pogadać :)
                        • Gość: norek Re: a gdyby nie było krytycyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 15:02
                          w zielonkach oni tak mają - jak tam rzucisz kamieniem, to walniesz albo
                          humorystę, albo polityka, albo takie dwa w jednym...
                          • mufka_z_jeza Re: a gdyby nie było krytycyzmu 30.08.05, 15:10
                            ...chyba, ze ktoś nie trafi i walnie w okno...
                            • Gość: norek Re: a gdyby nie było krytycyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 15:23
                              albo siebie w czoło...
                              • mufka_z_jeza Re: a gdyby nie było krytycyzmu 30.08.05, 15:24
                                To chyba tylko rykoszetem, nie?
                                • Gość: norek Re: a gdyby nie było krytycyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 15:24
                                  nie
                                  • mufka_z_jeza Re: a gdyby nie było krytycyzmu 30.08.05, 15:28
                                    Jak nie, jak tak?
                                    • zielonki Re: inny sposób na antykoncepcję 30.08.05, 15:43
                                      Dwa małe krakuski stoją przed kościołem Św. Anny, z którego wychodzą właśnie
                                      nowożeńcy. Jeden mówi:
                                      - Patrz jaki teraz będzie czad!
                                      Po czym biegnie do pana młodego i woła:
                                      - Tato, tato...
                                      • Gość: norek Re: inny sposób na antykoncepcję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 16:01
                                        a w zielonkach to się podobno pies o własną budę zabił, jak łańcuch się urwał i
                                        uwiązali go na sprężynie
                                      • mrug Re: inny sposób na antykoncepcję 30.08.05, 16:07
                                        Młoda para była z Zielonek?
                                        • Gość: norek Re: inny sposób na antykoncepcję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 16:15
                                          tylko panna młoda, pan młody był z czernichowa...
                                          • mrug Re: inny sposób na antykoncepcję 30.08.05, 16:16
                                            Z Zielonek bo panna, czy że młoda?
                                            • Gość: norek Re: inny sposób na antykoncepcję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 16:19
                                              równie młoda, jak panna
                                              • mrug Re: inny sposób na antykoncepcję 30.08.05, 16:21
                                                A może to rzeczywiście było jej dziecko...
                                                • Gość: norek Re: inny sposób na antykoncepcję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 16:24
                                                  wątpię, za młode było
                                                  • mrug Re: inny sposób na antykoncepcję 30.08.05, 16:25
                                                    To może wnuk?
                                                  • Gość: norek Re: inny sposób na antykoncepcję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 18:34
                                                    krakowskim targiem - wnuk cioteczny?

                                                  • mrug Re: inny sposób na antykoncepcję 30.08.05, 21:55
                                                    Albo ciociababcia.
                                                  • independent-girl Hyhy... 30.08.05, 22:39

                                                  • independent-girl Ups, sie wyslalo za wczesnie 30.08.05, 22:39
                                                    Nie wiem jak ja po 3 pifach wstane za 5,5 h :((((
                                                  • mrug Re: Ups, sie wyslalo za wczesnie 31.08.05, 00:00
                                                    To już może nie śpij, tylko sobie dokup więcej piwa...;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka