Dodaj do ulubionych

Państwo Mistrzejowice. Jubileusz Solidarnośći w...

IP: *.77.classcom.pl 27.08.05, 22:25
Ks.Kazek uczył mnie religii. Uczył mnie życia. Do dziś pamiętam te spotkania
(czwartek 17,00) - a po nich zaczynała się msza czwartkowa.. Niekiedy
wychodziliśmy bocznymi wyjściami - tyle było milicji..Bylismy młodzi - ksiądz
bał się o nas. A my i tak zostawaliśmy na jego mszach. Pamiętam zdjęcia
Ks.Popiełuszki, pobitego i umęczonego - to była wystawa w dolnym kościele...
Ksiądz Kazek obiecywał, że każdemu z nas udzieli ślubu- umarł tak młodo,
miałam wtedy niespełna roczną córeczkę, była bardzo zimna\y i śnieżny chyba
marzec; nie pojechałam na pogrzeb i do dziś tego żałuję.
Będę o NIM pamiętać zawsze.
Obserwuj wątek
    • Gość: hipoteza Re: Państwo Mistrzejowice. Jubileusz Solidarnośći IP: *.byu.edu 30.08.05, 02:44
      a czy to nie bylo tak ze Kazek mial przygode z jakas podstawiona dupenka, SB go szantazowalo i
      musial odejsc na prowincje?
    • Gość: ar Re: Państwo Mistrzejowice. Jubileusz Solidarnośći IP: *.chello.pl 30.08.05, 11:14
      Dlaczego Polska pamięta i kojarzy gdańską parafię św. Brygidy, dlaczego pamięta
      i kojarzy warszawską parafię św. Stanisława Kostki, a tak mało pamięta i kojarzy
      nowohuckie Mistrzejowice?

      Zastanawiałem się kiedyś nad tym, gdy przeglądałem studium uwarunkowań i
      kierunków rozwoju Krakowa. Mistrzejowicki kościół był na nim oznaczony jako
      obiekt sakralny o podstawowym zasięgu oddziaływania. Zaskoczyło mnie to, bo z
      dzieciństwa pamiętałem ośrodek opozycji na skalę krajową.
      Jednak moim zdaniem to dobrze, że Mistrzejowice odsunęły się trochę w cień.
      Parafia w nowych czasach musiała zwinąć wojenne sztandary i wrócić do swej
      podstawowej aktywności. Mistrzejowice mają lokalny ośrodek kultury i właśnie
      taka praca u podstaw, w połączeniu z pamięcią o dawnych czasach, ma sens. Bardzo
      źle, że Polska nie uczy się od Mistrzejowic co zrobić z wywalczoną wolnością, bo
      z czym kojarzy się teraz gdańska parafia św. Brygidy? Przede wszystkim z dwoma
      samochodami: maybachem i umalowanym nissanem nowego proboszcza. Pod kościołem,
      zamiast jakiejś żenującej pyskówki, wolę posłuchać jak brzmi parafialna
      orkiestra. Nauka gry na instrumencie wymaga dużej siły charakteru. Przyda się
      to, gdyby znowu przyszło walczyć.
    • Gość: mg Re: Państwo Mistrzejowice. Jubileusz Solidarnośći IP: *.crowley.pl 01.09.05, 00:00
      Bardzo to niechlujne, ja zwykle w GW. Nie Issakowicz a Issakiewicz,
      nie "Ojczyzno nasza..." lecz "Ojczyzno ma...". Błędy można wyliczać na pół
      strony. Czy nikt tego nie czyta przed drukiem? Trzeba było to pokazać np.
      Andrzejowi Stawiarskiemu, koledze z redakcji. To wstyd.
      Choć jest pewien postęp! Tym razem udało się Pani Redaktor nie przekręcić
      nazwiska Potasz. To już coś...

      A na marginesie - kto tych operatorów i innych ludzi wyrzucał z Telewizji
      Kraków? Sławiony wiele razy przez Gazetę Andrzej Urbańczyk, jej ówczesny
      naczelny a późniejszy poseł SLD. Ciekawe, że drukując laurki i jego hagiografie
      nie napisaliście na ten temat słowa. Wybiórczość modelowa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka