pygmalion 05.09.05, 09:28 już był. Wprawdzie urodził się w Tarnowie, ale był z Krakowem silnie związany. W okresie jego rządów mówiło się nawet, że w Polsce są dwie rzeczy stałe: stały premier i stałe przejściowe trudności gospodarcze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wij.paszczak Re: Premier z Krakowa 05.09.05, 09:32 Ten jest inny.. jest tylko lekko zakompleksiony i cierpi na przerost ambicji zwany potocznie syndromem małego ptaszka.... Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Premier z Krakowa 05.09.05, 09:38 Od razu małego ptaszka!!! Ale ma ....i to powinno wystarczyć...... A jaki On wygadany, a zawistny, a ma już wiele ustaw przygotowanych i ma już następców nawet na stanowiska kierownika referatu w UG w Pcimiu Górnym. I dwa lata się przygotowywał i uczył. Ale będzie wesoło:(( Odpowiedz Link Zgłoś
wij.paszczak Re: Premier z Krakowa 05.09.05, 09:41 Może go przehandlujemy?....Za skrzynkę browara powinien gładko pójść,w końcu ma nowe okularki i u logopedy był ostatnio. --- Tu się zgadzam w całej linii.Mnie też się robić nie chce.:) Odpowiedz Link Zgłoś
krakszczur Re: Premier z Krakowa 05.09.05, 09:50 Nikt nie jest prorokiem we własnym kraju. Ale obsikujecie tylko nogawki Wielkiego Polaka. A potem będziecie antyszambrować po korytarzach władzy i żebrać o posadę portiera w Wa-wie. Odpowiedz Link Zgłoś
wij.paszczak Re: Premier z Krakowa 05.09.05, 09:55 krakszczur napisał: > Nikt nie jest prorokiem we własnym kraju. > Ale obsikujecie tylko nogawki Wielkiego Polaka. nie przypominam sobie abym sikał po czichkolwiek nogawkach.A z tym Wielkim Polakiem to wyjechałeś tak ani z gruchy ani z pietruchy > A potem będziecie antyszambrować po korytarzach władzy i żebrać o posadę porti > era > w Wa-wie. W Wa-wie nigdy.Prędzej w Ustrzykach Dolnych. Odpowiedz Link Zgłoś