jottka
06.09.02, 10:50
właśnie :((
poszłam sobie wczoraj na sałatkę na krupniczą i pierwsze, co zobaczyłam w
nastrojowych ciemnościach to kłębowisko owocówek w podświetlonej ladzie z
sałatkami. na tej z marchewki siedziała natomiast zwykła mucha, bardzo
dorodna.
no i ja pytam dlaczego??? takie dobre tam było jedzonko, ale przecież więcej
tam nie pójdę, no może po nasłaniu im sanepidu.. no dlaczego nikomu nie
zależy na rzeczach, zdawałoby się, podstawowych???
cierpię. a jeśli na gertrudy jest tak samo???