Dodaj do ulubionych

Pan "prof." Nałęcz zaprasza na stypę

15.09.05, 09:46
Nieutulony w żalu pan "prof." Nałęcz zaprasza na smutną uroczystość pogrzebu
zawiedzionej nadziei na korytko u boku kumotra Włodzimierza. Kumoter Władymir
wierniotsja k żubram, no może wcześniej z wdziękiem i urokiem osobistym
pokąsa tych zaplutych karłów platformy co mieli czelność wyciągnąć kwity w
najmniej oczekiwanym momencie (szybko się uczą, trzeba przyznać, od
komunistów można się czegoś nauczyć chociaż nie wiadomo, czy należy).
Nieutulona w żalu pani Jolanta K. nałęczką się chyba nakryła, coż ona
sierotka będzie robiła, wszak nic nie umie niebożątko poza dbaniem o swój
wizerunek.
A Plastuś Nałęcz znowu wolny, kto go teraz przyjmie, no kto? oj Wołodia,
miłenkij, szto ty zdiełał, tawariszczi grustnyje ostalis'... no, mołodiec ty,
wot "kopytko!" ty wsiem skazał, o!
Obserwuj wątek
    • trudny2002 To decyzja świadoma 15.09.05, 10:03
      i historyka już golonego i samego towarzysza kandydata. Dziś już można pisać d.
      towarzysza i d. kandydata.
      To decyzja suwerenna i wskazująca na nieodłaczne cechy charakteru. Mam
      nadzieję, ze d.tow. ubezpieczył się wprzódy na okoliczność w jakiej sie
      znalazł. Mam nadzieję, ze ubezpieczyciel niczego nie wypłaci jako, ze
      odstąpienie jest autorskie, i spowodowane nie jak ogłosi komunikat przyczynami
      zewnętrznymi ale stanem d.kandydata.
      Trudno pogodzić się z decyzja tej garstce bezpośredniego otoczenia, trudno
      pogodzić się z utratą spodziewanego, ale jesli przyjrzeć się rezultatom
      giełdowych zachowań o jakich oficjalnie mówi sam byly...to jest to zwyczajny
      nieudacznik i świetnie iz w porę zrejterował. A jakby tak obraził się biedny
      misio w Nowy Rok albo w jakiś inny dzień, nieoczekiwanie...
      I o co było tyle krzyku?
      Nie ubolewam, bo sam nie lubie i nie cenię ani tego zrezygnowanego, ani całej
      tej okalającej go świtki, z tymi Czarzastymi, Siwcami i nienachalnej urody
      panią na P., krwawiacą damą i cudownym głosem pani posłanki na S.
      A tak całkiem na marginesie, to jaki on poważny jesli wpierw podjął decyzję na
      nie, a pod wpływem ją zmienił, potem pod wływem równiez zmienił...i jeszcze
      wygrażał oznajmiająć, "zobaczycie z kim macie do czynienia"
      Widzimy. I ja już więcej oglądać nie mam życzenia.
      trudny
      • damapik1 Nieszczęsne psy gończe niegodziwych myśliwych... 15.09.05, 10:20
        Pieski,trudne, ratlerki i inne! Już możecie przestać szczekać. Już
        wyszczekaliście jedynego rozsądnego kandydata. Zajmijcie się lepiej tym
        przygłupem-marionetką wspieranym przez służby specjalne i brudną kasę.
        Tusk - rozumu, programu i klasy O !
        • trudny2002 Nie kontynuuj agresji i brudnych metod 15.09.05, 10:28
          damapik1 napisała:

          > Pieski,trudne, ratlerki i inne! Już możecie przestać szczekać. Już
          > wyszczekaliście jedynego rozsądnego kandydata. Zajmijcie się lepiej tym
          > przygłupem-marionetką wspieranym przez służby specjalne i brudną kasę.
          > Tusk - rozumu, programu i klasy O !

          jesli zwracasz się do mnie per "pieski" to przyjmij do wiadomosci iż jest to
          obelżywe. I ja nie zamierzam z tej przyczyny rejterować, ale teraz Cię
          upominam - zachowuj się przystojnie, a jesli nie będzie to skuteczne odszukam
          Cię i wyjaśnię precyzyjnie co znaczy własciwe zachowanie. Jasne?
          Nie traktuj tego jak masz w zwyczaju, ale serio przyjmij do wiadomości i
          zastosuj się.
          trudny
          Nazywanie kandydata innego niż Twój faworyt w sposób w jaki to czynisz,jest
          takze przykładem na upodobanie do ataku i niskich zachowań. Opamiętaj się
          człeku...wystawiasz swiadectwo i sobie i opcji z jakiej się bierzesz.
          • damapik1 Agresja i brudne metody to nie moja specjalność... 15.09.05, 11:13
            No proszę, nie dość że trudny to jeszcze szantażysta...Brr...
            • trudny2002 DamoPik1 15.09.05, 13:55
              damapik1 napisała:

              > No proszę, nie dość że trudny to jeszcze szantażysta...Brr...
              Używanie określenia "szantazysta" wobec kogos kto wskazuje Ci grzecznie
              niestosowności i brak taktu, jest przejawem albo braku znajomości znaczenia
              słów albo podjęciem dość ryzykownej wymiany zdań.
              Może więc umówmy się tak: jesli sprawia Ci trudnosć prowadzenie normalnej
              rozmowy zgodnej z zasadami jakie zakłada netykieta , nie rób tego i tylko tyle.
              Natomiast jesli wydaje Ci się że możesz z dość dużą dowolnościa interpretować
              jasne i kierowane własnie do Ciebie uwagi i odpowiadając brnąć nierozważnie
              zbyt daleko, to rób to dalej. Na rezultaty długo czekać nie będziesz i wówczas
              stanie się dla Ciebie jasne, ze czymś innym jest nieodpowiedzialność a zupełnie
              czymś innym jednak odpowiedzialnosć. W tym za słowa.
              Pozdrawiam
              trudny
    • krakszczur Re: Pan "prof." Nałęcz , 15.09.05, 11:32

      człowiek z plasteliny?

      człowiek z wazeliny?
    • zielonki Re: szeregowy Nałęcz zaprasza na stypę 15.09.05, 12:33

      • damapik1 Do bardzo trudnego 2oo2 (?) ! 15.09.05, 14:56
        O co ci chodzi, bo się gubię w tych wielce trudnych twoich wywodach. Posłużę
        się zatem powszechnie dziś stosowaną przez media ( np. Wprost), czy słynne
        gremia (np. Komisja ds Orlenu) metodą pytań i przypuszczeń, bo rozumiem,że jest
        ci ona bliska ,podobnie jak i opcje przez nie wyznawane(?).
        1. Czy masz kuku na móniu, że tak dziwnie reagujesz na forumowe bodżce???
        2. Czy "nieszczęsne psy gończe niegodziwych myśliwych i obsikujące pieski" nie
        są już stadartowymi określeniami powszechnie przez choćby media stosowanymi?
        3.Czy nie pieprzysz trzy po trzy i nie kopiesz leżacego, czyli azaliż
        nie zachowujesz się jak sławetne obsikujące pieski?
        4.Czy nie naigrywasz się z ludzi z otoczenia Cimoszewicza?
        5.Czy nie kierujesz gróżb pod moim adresem i czy nie jest to powszechnie
        nazywane szantażem?
        6.Czy uważasz, że tobie wolno wszystko i dlaczego???
        7.I dlaczego jesteś taki ch-ym hipokrytą, albowiem zupełnie nie przeszkadzają
        ci chamskie posty forumowiczów twojej opcji, jakich wokoło zatrzęsienie?????
        Miłego popołudnia...
        • Gość: fe Re: Do bardzo trudnego 2oo2 (?) ! IP: *.nomi.com.pl / *.nomi.com.pl 15.09.05, 15:02
          nie dość, że baba - komuch, to jeszcze chamica skończona (no i ortografii też
          nie zna)
          • Gość: norek Re: Do bardzo trudnego 2oo2 (?) ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 15:19
            a ty, fe, to jakiej jesteś mniej więcej płci oraz orientacji?
        • mufka_z_jeza Szantaż? 15.09.05, 15:22
          Dla edukacji niezorientowanych uprzejmie wyjaśniam, że szantaż to zachowanie
          typu "Zrób co chcę, albo ja zrobię co nie chcesz", ale w tym wypadku to tylko
          zapowiedź tłumaczenia.
          Choć dla niektórych może to być groźne...
        • trudny2002 Odpowiadam Damie 15.09.05, 17:49
          damapik1 napisała:

          > O co ci chodzi, bo się gubię w tych wielce trudnych twoich wywodach. Posłużę
          > się zatem powszechnie dziś stosowaną przez media ( np. Wprost), czy słynne
          > gremia (np. Komisja ds Orlenu) metodą pytań i przypuszczeń, bo rozumiem,że
          jest
          >
          > ci ona bliska ,podobnie jak i opcje przez nie wyznawane(?).

          Gubisz się, to opinia Twoja jednak w tym przypadku trafna. jednak jesli się
          gubisz to wcale nie musisz o tym opowiadać wszak wystarczy uporządkować
          wiadomości, okreslić stanowisko i tyle. jednak wolisz w tym goraczkowym
          pogubieniu pisać co piszesz.I tak:

          > 1. Czy masz kuku na móniu, że tak dziwnie reagujesz na forumowe bodżce???
          Jestem przy absolutnie zdrowych zmysłach , a jedynie reaguję na agresję i brak
          taktu w tym co przeczytam. Tu trafilo na Ciebie, przy czym chcę podkreślić iż
          to twoja wypowiedź nastąpiła po moim poście i została skierowana personalnie.

          > 2. Czy "nieszczęsne psy gończe niegodziwych myśliwych i obsikujące pieski"
          nie
          >
          > są już stadartowymi określeniami powszechnie przez choćby media stosowanymi?

          Standard pozostaje jednak europejski ze wskazaniem na kulturę stosowaną w
          krajach ktore nie sa jak widzę Tobie bliskie. Wywodzenie standardu od szkoły
          tow. Millera który rad debatom w stylistyce potyczek lepperiady . Sa i pisma w
          gatunku NIE i jesli się uprzeć to czemu i stamtąd nie czerpać wzorcowych
          zachowań.

          > 3.Czy nie pieprzysz trzy po trzy i nie kopiesz leżacego, czyli azaliż
          > nie zachowujesz się jak sławetne obsikujące pieski?

          Tu wyraźnie pokutuje to Twoje "zagubienie", ale pojmuję, ze wyjscie poza obszar
          budki z piwem w sferze języka i poziomu interpretacji nie jest dla Ciebie
          łatwy. Sławetność pieskow jak piszesz zdominowała Cię dość zdecydowanie i
          musisz uważać - jak sądze - aby stan się nie utrwalił.

          > 4.Czy nie naigrywasz się z ludzi z otoczenia Cimoszewicza?
          Nie naigrywam się, a jedynie mogę w dalszym ciągu podtrzymac w wielu
          przypadkach złą opinię na ich temat. Nie sadzę aby po tym co się zdarzyło
          również i prof. Nałęcz był w stanie uchronić swoje dobre imię nie wspominając o
          takich, którzy dobre imię mogli mieć jeszcze być może w osobie swoich
          pradziadów.

          > 5.Czy nie kierujesz gróżb pod moim adresem i czy nie jest to powszechnie
          > nazywane szantażem?
          Nie kieruję gróźb osobo dziwnie interpretująca, a jedynie Cię informuję, ze
          używanie obelg wobec kogokolwiek personalnie na Forum czyli ich publikacja,
          jest zakazana prawem. I nie jest to szantaż, a jedynie dobra rada aby
          zaprzestac tego rodzaju zachowań. Boli, ze tak trudno to pojąć własnie Tobie
          mając na uwadze, ze jesteś zdecydowanym zwolennikiem co deklarujesz(!) tego co
          stanowi spuściznę po PZPR ( nieistniejąca już organizacja, której pamietac nie
          powinien nikt a jesli tak to wyłącznie ku przestrodze.

          > 6.Czy uważasz, że tobie wolno wszystko i dlaczego???
          Nie uważam ,że wszystko, a też i nie wszystkiego się dopuszczam. Na pyatnie
          dlaczego , odpowiem: Bo jestem dobrze wychowany.

          > 7.I dlaczego jesteś taki ch-ym hipokrytą, albowiem zupełnie nie przeszkadzają
          > ci chamskie posty forumowiczów twojej opcji, jakich wokoło zatrzęsienie?????

          Hipokrytą jakim?
          Szanowny internauto "damapik1", jeśli ta forma jakiej używasz jest tym o czym
          myślę, to niestety ale ostatni raz upominam Cię: Licz się ze słowami.
          Natomiast co do Twojego pytania.
          Nie ma czasu na permanentne siedzenie przed komputerowym monitorem i czytanie
          wszystkiego od A do Z...jednak wykazujesz brak starnności poniewaz chamstwo
          starm się eliminować w kazdym miejscu i bez względu na to spod jakiego
          sztandaru. A ze niestety wszędzie są ludzie i ludziska to i Ty jesteś dobrym
          przykładem.
          > Miłego popołudnia...
          Wzajemnie, i sugeruję lustro i głębokie wejrzenie weń. Nie ma się czego bać.
          trudny
          • Gość: Anna Re: Odpowiadam Damie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 18:54
            Bardzo dobrze , ze tak zareagowales, trudny!
            Dla niektorych posiadanie innego kandydata, wlasnych przmyslen to okazja do
            niekontrolowanych atakow agresji i uzywanie stalego okreslenia - lecz sie itd.
            Popieram Cie trudny.
            Demokracja myli sie im z prostackimi obelgami.
            Pozdrawiam
            • Gość: xyz też Odpowiadam Damie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 19:07
              damopik,dla osoby trzeciej to raczej ty sprawiasz wrażenie kogoś prostackiego,
              wulgarnego i jeszcze kilka negatywnych przymiotników
              • Gość: abc Re: też Odpowiadam Damie IP: *.net.autocom.pl 15.09.05, 19:48
                A ja przeciwnie, uważam, że ten trudny kręci,napastuje, grozi itp. To jest ta
                słynna filozofia Kalego, więc wiadomo o co chodzi...
                • Gość: Anna Re: też Odpowiadam Damie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 20:25
                  Ja nie pierwszy raz czytam trudnego wypowiedzi i nie jestem skora wkraczac gdy
                  jest niedomakrytcznie.Wyrazilam poparcie dla trudnego bo wychowalam sie (no w
                  80%) w Panstwie demokratycznym podczas gdy w Polsce byla komuna.
                  Chyba mnie trudno czyms zaskoczyc ale chamstwo to sie ma nijak do DEMOKRACJI .
                  Pozdrawiam
                  • czesiekkk Re: też Odpowiadam Damie 15.09.05, 20:52
                    Dajcie już spokój z tą postpezetpeerowską lewicą, przez którą matki musiały
                    tracić czas i nerwy na załatwianie papierków by dostać zasiłek na dzieci, albo
                    która starała się zablokowac ustawę o poszerzeniu dostepu do zawodów
                    prawniczych.
                    Co to znaczy lewicowość, to społeczna gospodarka rynkowa, świcki światopogląd i
                    niezgoda na nierówności społeczne.W Polsce jest miejsce na lewicę, która jest z
                    biednymi i słabymi a nie z biznesmenami i korporacjami. Oby te wybory, dały do
                    myślenie środowiskom lewicowym i oby potrafiły się zorganizować.
                    Ja czekam na lewicę.
                    • Gość: Anna Re: też Odpowiadam Damie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 21:39
                      Drogi Moj Lewaku!
                      Nierownosc spoleczna to ten sam koszmar jak z Murzynami czyli w kraju w ktorym
                      sie urodzilam.I nie chce go w kraju ,w ktorym urodzili sie moi Rodzice - krew z
                      krwi POLACY!
                  • damapik1 Trudny! 15.09.05, 21:42

                    Nie sposób sie nam porozumieć, nie zamierzam się przy tym upierać, tym
                    bardziej, że twój mentorski styl daleki jest od tego, co nazywane jest
                    potocznie uprzejmością.Toteż krótko i do rzeczy:
                    1- pisząc o gubieniu się, miałam na myśli twoje niejasne i pokrętne wywody,
                    była to przenośnia;
                    2- Kwestia chamstwa jest,jak może ci wiadomo rodzajem społecznej umowy i
                    zmienia się wraz z upływem historycznego czasu...Wulgarność wulgaryzmów zależy
                    od kontekstu, sprawy etc. Jeśli znasz podstawowy choćby kanon literatury, to
                    może rozumiesz co mam na myśli...No ale z tego co piszesz , wątpię....
                    3-Czy osoby dobrze wychowane chwalą się tym ? Chwalenie się tym, czy czym
                    innym, do dobrego wychowania, niestety, nie należy. Nie słyszałeś o tym?
                    4- Również pouczanie dorosłych nie jest w porządku.Jest generalnie be. Pouczamy
                    tylko dzieci...
                    5-Nie zająłeś stanowiska wobec sprawy tego szmatławca Wprost i tej, pożal się
                    Boże,Komisji - niewygodne?
                    A zatem hipokryzja jest diagnozą słuszną, niestety...
                    6-Czepiasz się natomiast NIE, bo to tzw. "słuszny trend", jak zresztą większość
                    twoich politycznych poglądów i poglądów tutejszych forumowiczów (zobacz jak
                    cię bronią, niewiele najczęściej rozumiejąc o co chodzi -Anna np.). Otóz NIE
                    jest pismem satyrycznym o określonej konwencji.Nie ma obowiązku jej lubić,tym
                    niemniej pismo to ma najwyższy nakład w kraju (!). Nigdy nie zhańbiło się
                    bezpodstawnym pomówieniem,jak Wprost, natomist przyczyniło się do wykrycia
                    wielu afer gospodarczych...
                    Myślę , że dobrze tak od czasu do czasu przewietrzyć swój, naftaliną pachnący,
                    stosunek do świata i ludzi, i obejrzeć rzeczy z drugiej strony.Każdemu dobrze
                    to robi - powodzenia zatem.
                    dpk
                    • Gość: Anna Re: Trudny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 09:21
                      Ty piszesz , ze ja nie rozumiem! , ze niby taka glupia jestem.
                      To dlaczego Twoje NIE poswiecilo na moj temat artykul.Wywalilo na cala strone.
                      Chcialoby sie im? ot tak glupiemu przechodniowi poswiecac uwage, placic za
                      czcionke i rozprowadzac po swiecie?
                      • Gość: kiko Re: Trudny! IP: *.net.autocom.pl 16.09.05, 20:32
                        Anno, może więcej szczegółów. Jak zostałas bohaterką artykułu
                        tego najpopularniejszego w Polsce czasopisma, czyli "Nie"?
                        • Gość: kiko! Re: Trudny!!!!???? IP: *.net.autocom.pl 17.09.05, 13:07
                          Anno! I co z Twoją przygodą z "Nie"? Wszyscy jesteśmy bardzo ciekawi!
                          A trudnego bardzo w ogóle zatkało, nic nie pisze (?).Pewnie nie wie czy się
                          cieszyć czy nie, że tak bardzo go broniłaś......
                          • Gość: fiku - miku Re: Trudny!!!!???? IP: *.net.autocom.pl 18.09.05, 23:48
                            Ho Ho Ho,
                            No No No.
                            • Gość: Anna Re: Trudny!!!!???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 10:37
                              Czesc .Bronilam argumentow a nie osoby, przeciez nie znam czlowieka .
                              Co do pismaka " Nie" to diabli mnie wzieli jak dawny ubek napiasal wiele
                              glupstw na moj temat. To by bylo nie wazne, ale kiedy napiasal , ze pewna
                              Profesor - teatrolog slawy swiatowej - nie zyje ,a z ktora ja w przeddzien
                              rozmawialam , to bylo za wiele.
                              Otoz "Nie" zmieniajac tytul przedrukowalo te brednie, no bo rzecz jasna ow ubek
                              wsoplpracuje z tym szmatlawcem, podpisujacym sie ( w pewnej gazecie) Boy.
                              Nie mylic z Boy Zelenskim , bardzo prosze.
                              Pozdrawiam
                              • Gość: fiku - miku Re: Trudny!!!!???? IP: *.net.autocom.pl 19.09.05, 12:24
                                Cześć!
                                Żyje, nie żyje - takie pomyłki dziennikarskie to zwykłe wypadki przy pracy,
                                z polityką raczej nie mające wiele wspólnego...
                                Miłego dnia.
                                Ps. Ubeków ci u nas jak mrówków...
                                Ps.' A broniony nadal milczy, musi być bardzo, bardzo trudny, czyli
                                - jeszcze trudniejszy (?)
                                • Gość: kiko A jednak to prof. Nałęcz miał rację! IP: *.net.autocom.pl 23.09.05, 14:18
                                  W.Cimoszewicz jest bez winy! No i co teraz, ratlerki - hitlerki i tym podobne
                                  trudne i łatwe oszołomy, i wszelkie tym podobne wredoty, pochowaliście
                                  się??? Głupio, co?
                                  • trudny2002 Głupio to chyba moze być 23.09.05, 15:00
                                    jedynie wymienianemu przezCiebie byłemu kandydatowi.
                                    Jeśli bowiem bez winy, bez skazy, a za nim poza tymi milionami stało jeszcze
                                    skrwawione serce... to na ki ... było się wycofywać?
                                    Prokuratura nie dopatrzyła się powodu dla którego miałaby wznowić postępowanie,
                                    ale w zadnym przypadku nie określiła byłego kandydata mianem człowieka bez
                                    winy. To nadinterpretacja.
                                    Pochówek nalezy sie stosowny do zasług tym którzy odeszli lub są w trakcie
                                    odchodzenia...wnukom nieboszczki. A Ty kup piękne kwiaty na tę okoliczność.
                                    Warto
                                    trudny
                                    A po co przyjacielu przywołujesz tu jeszcze postaci ze śmietnika?
                                    dalej tak pójdzie to nastrój zrobi się listopadowy, a słonko takie piękne i
                                    jesień niebywale pogodna...
                                    czesć waszej pamięci
                                    • Gość: kiko Wredota pozostanie wredotą... IP: *.net.autocom.pl 23.09.05, 20:23
                                      Ci, co do wyeliminowania Cimoszewicza sięgnęli do ubeckich metod - prowokacji,
                                      oszustwa i krętactwa, jak i ci, co nadal spokojnie to aprobują, to moralnie
                                      jedno.
                                      Wredota pozostanie wredotą....
                                      • trudny2002 Re: Wredota pozostanie wredotą... 23.09.05, 20:43
                                        Gość portalu: kiko napisał(a):

                                        > Ci, co do wyeliminowania Cimoszewicza sięgnęli do ubeckich metod - prowokacji,
                                        > oszustwa i krętactwa, jak i ci, co nadal spokojnie to aprobują, to moralnie
                                        > jedno.
                                        > Wredota pozostanie wredotą....

                                        Szanowny anonimie spod nicka "kiko",
                                        czasem zapalczywość w obronie podobnie jak ta w ataku jest nadmierna i nie
                                        pozwala na trzeźwą ocenę sytuacji. Krętaczami, oszustami nazywasz tych , którzy
                                        zapytali o stan posiadania oraz o drogę ewentualnych sukcesów giełdowych
                                        osobypublicznej. To ani prowokacja, ani metoda ubecka. Zwyczajna reguła
                                        demokratycznego kraju ( vide stara demokracja amerykańska).
                                        Eliminacja nad która tak rozpaczasz to autoeliminacja połączona z naciągnięciem
                                        także i finansowym ufnych jak Ty zwolenników. Słaby człowiek, arogancki i butny
                                        być może po urodzinowym kielichu poszedł po rozum do głowy i przestał strugac
                                        bohatera , namaszczonego i wypełniającego misję. To rejterada nie warta
                                        wspominania jak postać rejterująca.
                                        Jeśłi natomiast uważasz być może jak ten uciekinier puszczański, ze to krzywda
                                        i sa jej autorzy, to najskuteczniejsza drogą jest pozwanie przed sąd - co dla
                                        perfekcyjnego prawnika winno być jasne. Jeśli nie ma pozwów , jeśli nie ma
                                        reakcji faktycznej , a jedyniepokrzykiwaniew stylu "zobaczycie z kim macie do
                                        czynienia", to jasno można stwierdzić, ze widzimy i na serio nie wart słowa
                                        taki człek.
                                        Natomiast chwalić nalezy Twoją lojalność, oddanie sprawie i zapewne gotóweś
                                        zadeklarować że jakby przyszło i tę kawę i ciemnejsze pieczywo i nawet derkę na
                                        twardym posłaniu, to podzielisz. jakbys nie wiedział to wzoruj się na pani Oli
                                        Jakubowskiej, bo to mistrzyni lojalności i oddania , a i o torebce myśli
                                        nieustannie.
                                        Ubolewam nad przekonaniami państwa, ale z uznaniem traktuję szczerą postawę i
                                        temperaturę obrony.
                                        trudny ( choć dla niektórych skrytych wredny)
                                        • Gość: kiko - Gall Anonim Trudno.... IP: *.net.autocom.pl 23.09.05, 21:32
                                          Się nie przekonamy, trudno...
                                          Ps.Jestem przeciwko niszczeniu ludzi, bez względu na ich szczególny i ogólny
                                          koloryt, trudno...
                                          • trudny2002 Re: Trudno.... 23.09.05, 22:03
                                            A do samozagłady masz podobny stosunek?
                                            Autodestrukcja czasem pozorowana ,te sprawy i perfekcja poza tymi to
                                            bierze...ale z czasem popuszcza.
                                            trudny
                                            :))
    • Gość: Smok Podwarszawski Nałęcza wypcham siarką i podrzucę konkurencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 08:05
      Profesorzy są jak zombie. Chętnie biorą dla dobra społeczeństwa różne
      publiczne fuchy i są jak kameleony : komunie, ZChNowi , Demokratom.prl
      komukolwiek aby srebrniki. Jeden zombie, zombie Nałęcz zginał ale odrodzi się
      w skórze innego pseudoautorytetu profesora.
      Może to być profesor rzeżbiarstwa ale naiwni ludazie uważają, że jest on mądry
      interdyscyplinarnie. Profesor od historii może być w innych dziedzinach jak
      Nałęcz zwykłym cieniasem, nie mówiąc a raczej nie pisząc o etyce.
      Jak spotkam Nałećz to go wypcham siarką i podrzucę konkurencyjnym smokom
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka