Dodaj do ulubionych

Szanse Krakowa na "europejskość"

IP: 212.163.50.* 14.02.01, 18:02
Moje ukochane miasto, nasz "eksportowy" hit - Kraków staje się coraz bardziej nieprzyjazny inwestorom zagranicznym, zarząd z "nawiedzonym" prezydentem-autokratą, robi wszystko, by zaprzepaścić szansę jaką dawała inwestycja "Nowe Miasto", która mogłaby stanowić kamień milowy na drodze do powrotu Krakowa do Europy. Czy nasze miasto stać na odrzucenie kilkusetmilionowej inwestycji, w imię parykularnych interesów ? Jak na to zareagują inni inwestorzy ? Czy zamiast inwestycji "urbanizacyjnych" w infrastrukturę będziemy nadal świadkami "zsupermarkecania" tej cywilizacyjnej perły ?
Ponieważ mieszakm za granicą, chętnie zapoznłbym się (myślę, że nie tylko ja) z opiniami mieszkańców tak w kraju, jak i na obczyźnie. Dziękuję
Obserwuj wątek
    • Gość: jozio Re: Szanse Krakowa na IP: *.libre.retevision.es 19.02.01, 00:01
      Niestety, nic nie wskazuje na to, by cos sie zmienilo na lepsze. Kazimierzu Wielki wroc !!!
    • Gość: Filar Re: Szanse Krakowa na IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 19.02.01, 19:23
      Przez długi czas mieszkalem w Krakowie, przez polowe mojego życia, obecnie mam do grodu Kraka 0,5km. Dalej czuje się związany z tym miastem(tam chodzę do szkoly itd.). Nie można pozostawić tego miasta w tyle za wcale nie ładniejszymi miastami zachodnimi. Gwarancją dalszego rozwoju jest wprowadzanie nowych inwestycji w stan realizacji. Myślenie, że Kraków pozostanie piękny i atrakcyjny jak się nie będzie rozwijał jest po prostu głupie. Turyści chcą zamieszkać w dobrym hotelu pujść do wykwintnej restauracji a firmy potrzebują siedzib w nowoczesnych biurowcach. A my mamy co? Wielkie NIC!!! Co jest wyłączną zasługą obecnych władz miasta.
    • Gość: gustaff "Nowe Miasto" IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 21.02.01, 12:51
      Mam nadzieję, że TS i jego inwestycja dojdzie do skutku, bo to jedna z najlepszych propozycji dla tego miasta. Myslę, że TS ma duzy budżet na łapówki inaczej będzie trzeba czekać, aż architekt miasta (rodem i umysłem z PRL-u) przestanie piastować swoją funkcję. Jeśli nie to będę się dowiadywał o sprawach Krakowa w ten sam sposób jak ty.
      • pawko Re: Nowe Miasto i takie tam... 01.03.01, 18:53
        ja niestety juz sie dowiaduje, gdyz jak wiele innych osob, nie mogac znalezc
        sensownego miejsca pracy w Naszym Miescie zmuszony bylem poszukac pracy w
        koszmarnej stolicy. Jedyne co mi teraz pozostaje to weekendy w Krakowie - ale
        to za malo.
        I tak sobie mysle, ze od tych 2 lat prawie, to w tym miescie sie niewiele
        zmienilo a jezeli juz, to tylko na gorsze (pod wzgledem inwestycji,
        oczywiscie). Wladze zamiast zachecac inwestorowe to raczej ich zniechecaja,
        vide: TS i Nowe Miasto - sprawa ciagnie sie juz chyba 3 rok (!!!!) a jedynym
        efektem jest wyburzony jeden budynek i tez tylko dlatego ze wymagalo tego
        przedluzenie jakiegos tam pozwolenia, kolejny przyklad: Motorola - znowu duzo
        huku i nic, ani jednego centa inwestycji!!!
        Czy ci panowie w samorzadzie tego nie widza, ze wszyscy sie po prostu z nich i
        z ich "dzialan" obliczonych na przyciagniecie (czytaj: zniechecenie) inwestorow
        smieja??
        To tyle na goraco. Mam nadzieje, ze bede mial jeszcze kiedys okazje znalezc
        sensowna prace w Krakowie, i jesli tak, to na pewno nie dzieki obecnym wladzom.
        hough!
        • Gość: ort Re: Nowe Miasto i takie tam... IP: *.mtmc1.on.wave.home.com 22.03.01, 00:59
          pawko napisał(a):

          &#62 ja niestety juz sie dowiaduje, gdyz jak wiele innych osob, nie mogac znalezc
          &#62 sensownego miejsca pracy w Naszym Miescie zmuszony bylem poszukac pracy w
          &#62 koszmarnej stolicy.

          A wiec polaczmy sily aby Nasza Stolice upieknic! Chociaz, podejrzewam, ze za pare lat to wszystko co sie
          tam dzieje zacznie przybierac troche wiecej sensu. Kapital w dalszym ciagu naplywa a za nim pojdzie
          wystroj miasta (tak sie dzieje w wiekszosci swiatowych metropolii a przeciez wlasnie do takiego miana
          pretendujemy). Nie zrozumcie mnie zle. Dla mnie Warszawa i tak jest najpiekniejszym miastem na
          swiecie. Niemniej mozna tam duzo jeszcze zrobic. W kazdym razie jestem optymista. : )
          Pozdrawiam.
          • Gość: pawko Re: Nowe Miasto i takie tam... IP: *.bbnplanet.com 22.03.01, 14:55
            Gość portalu: ort napisał(a):

            &#62 A wiec polaczmy sily aby Nasza Stolice upieknic! Chociaz, podejrzewam, ze za p
            &#62 are lat to wszystko co sie
            &#62 tam dzieje zacznie przybierac troche wiecej sensu. Kapital w dalszym ciagu napl
            &#62 ywa a za nim pojdzie
            &#62 wystroj miasta (tak sie dzieje w wiekszosci swiatowych metropolii a przeciez wl
            &#62 asnie do takiego miana
            &#62 pretendujemy). Nie zrozumcie mnie zle. Dla mnie Warszawa i tak jest najpiekni
            &#62 ejszym miastem na
            &#62 swiecie. Niemniej mozna tam duzo jeszcze zrobic. W kazdym razie jestem optymi
            &#62 sta. : )
            &#62 Pozdrawiam.

            Absolutnie nie mialem zamiaru urazac kogokolwiek wypowiadajac swoj osad o
            wygladzie stolicy. Jest jak jest ale idzie ku lepszemu. Mimo wszystko wybacz, ale
            do zmieniania Wa-wy sie raczej nie przylacze - bardziej zalezaloby mi na zmianie
            Krakowa i jezeli juz to na tym skoncentruje swoja sily.
            Napisalem to co napisalem tylko po to aby zwrocic uwage tych jeszcze, ktorzy sie
            ludza (sa tacy jeszcze), ze w Krakowie jest tak pieknie i w ogole a inwestorzy
            pchaja sie drzwiami i oknami, ze w rzeczywistosci tak wcale nie jest a wrecz
            przeciwnie - slyszy sie glosy stad i owad ze raczej predzej wycofaja sie
            dotychczasowi zainteresowani niz przyjda nowi.
            To tyle, pozdrawiam i zycze korzystnych zmian w architekturze Wa-wy. Na pewno
            wszyscy na tym skorzystamy&#62

            pawko
        • Gość: wędzonka Re: Nowe Miasto i takie tam... IP: 156.24.231.144, 156.24.1.* 26.03.01, 22:20
          pawko napisał(a):


          &#62 , kolejny przyklad: Motorola - znowu duzo
          &#62 huku i nic, ani jednego centa inwestycji!!!
          &#62

          Hej!

          Jestem z Wrocławia. Pozdrawiam Krakowianki.

          Jak to nic z Motorola?? Wszyscy Wam jej zazdroscilismy, ale od pewnego czasu
          rzeczywiscie niewiele slychać. Czy ktos moze mi dokladniej powiedziec co sie
          obecnie dzieje z Motorola w Krakowie?
    • Gość: TRIUM Re: Szanse Krakowa na IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 07.03.01, 13:14
      BLOKOWANIE INWESTYCJI W KRAKOWIE. MAM 17 LAT I SLYSZALEM JUZ DUZO
      OBIETNIC,PROJEKTOW ZNIKOMY PROCENT JEST REALIZOWANY. TRZEBA POMYSLEC O
      ZAGOSPODAROWANIU RYNKU (BUDKI,STOISKA, CO TO JEST?)MIASTO ZASMIECAJA "DRESY"
      DZIĘKUJĘ
      • Gość: wroclawi Re: Szanse Krakowa na IP: 213.195.155.104, 217.96.4.* 03.04.01, 23:14
        no rynek macie na maxa zaniedbany (mowiac delikatnie)
        smierdzi konskimi gownami, ciemno, brud... zawiodlem sie na Krakowie jesli
        chodzi o to reprezentacyjne miejsce


    • Gość: Xav Re: Szanse Krakowa na IP: *.stream.pl 28.03.01, 16:39
      Kraków oddala się od Europy w tempie ekspresowym, chociaż niebawem będzie może
      atrakcją dla Europejczyków jako duże gospodarstwo agroturystyczne i niestety
      nic więcej...
    • Gość: mat Re: Szanse Krakowa na IP: *.proxy.aol.com 06.04.01, 03:42
      Chcialbym wyrazic swoje oburzenie po przeczytaniu
      niektorych komentarzy. Byc moze inwestcje w Krakowie
      nie sa az tak duzo jak w stolicy, jednak nie mozna
      owego miasta nazywac "wiocha." Nalezy pamietac o jego
      historycznych walorach.
      Watpie, aby sprawujacy wladze specjalnie opozniali lub
      zniechecali zagranicznych inwestorow.
    • Gość: b14 Re: Szanse Krakowa na IP: *.libre.retevision.es 29.04.01, 01:38
      jeden z najbardziej szpetnych obiektow tzw "dworzec" pks ma sie w najlepsze, a
      pks-bankrut jest w stanie zablokowac inwestycje dajaca szanse na zblizenie
      krakowa do europy. mam nadzieje, ze szybko ten "pomnik" komuny
      zostanie "wykopany" z centrum miasta!
    • Gość: armand Re: Szanse Krakowa na IP: *.wsisiz.edu.pl 29.04.01, 14:50
      Niedawno byłem w Krakowie i co najbardziej tam mi sie nie podoba to dworzec PKS
      (Dw PKP jest dobrym rozwiązaniem architektonicznym)bród syf i te
      budy,organizacja ruchu wokół dworca jest fatalna, powinniście zmoblizowac wasze
      władze aby ten problem rozwiazały&#62 W Krakowie jest bardzo mało nowoczesnych
      budynków, gdzie będą firmy otwierac nowe siedziby jak nie ma powierzchni
      biurowej klasy A i mieszkancy i władze powinny dojść do wniosku że tylko
      szklane budynki maja przyszłośc, a co do kontrastu z zabytkowym staym miastem
      to doda tylko uroku - pomyślcie z jednej strony średniowieczne kamienice a z
      drugiej super architektura hight tech. Kraków moze miec swietlana przyszłosc
      rozwoju ale to zalezy od was bo w wawie skąd pisze sa ludzie którzy mysla o
      przyszłości miasta
      • Gość: tom Re: Szanse Krakowa na IP: *.gwiazdy.net.pl 03.05.01, 15:22
        kurde - w Krakowie sie nic nie dzieje. Dlugo szukalem pracy w Krakowie i nic -
        w pobliskich Katowicach znalazlem ja bardzo szybko.Zawsze wydawalo mi sie, ze
        Katowice to nic ciekawego, ale okazalo sie ze tak nie jest. Oczywiscie ze
        Krakow jest wiekszy i starszy ale tu naprawde nic sie nie dzieje. W Katowicach
        i w ogole na Slasku widac inwestycje.
        Ten region sie rozwija a Krakow co - ostatnie inwestycje w miescie poczynil
        chyba Kazimierz wlk.
      • Gość: Adam Re: Szanse Krakowa na IP: 150.254.98.* 18.05.01, 15:49
        Jestem poznaniakiem. Jesli macie kompleksy z powodu okolic dworca, to polecam
        wizyte u nas. Na pewno Wam sie humor poprawi. Sprawa okolic Dw.Glownego w
        Poznaniu slimaczy sie juz 10 lat, mimo ze ostatnio pojawilo sie 3 inwestorow
        gotowych wylozyc 1 mld USD.
        Pozdrawiam.
    • Gość: b14 Re: Szanse Krakowa na IP: *.libre.retevision.es 14.05.01, 21:58
      Kolejny przyklad "inicjatywy" pana Golasia-kiczowaty pomniczek psujacy
      calkowicie architekture placu, ktory mial szanse stac sie jednym z najbardziej
      urokliwych miejsc Krakowa. A "Nowe Centrum" dalej zablokowane stosem
      biurokratycznych przeszkod...
      • Gość: sar Re: Szanse Krakowa na IP: *.compower.pl 22.05.01, 14:08
        Krakow posiada:
        rynek + mega syf
        dwa mini wiezowce w tym jeden moze sie zawalic w kazdaj chwili
        dworzec PKP budowany od lat 70 (nadal w budowie)
        dworzec PKS tymczasowy (zostal na stale)
        i wielkie NIC

        BRAWO dla wawy to miasto sie rozwija
        tak trzymac
    • Gość: CP Re: Szanse Krakowa na IP: 192.168.30.* / *.rp.zax.pl 29.05.01, 09:00
      Ludzie tak strasznie narzekacie na Krakow, na jego wladze i to co sie w nim
      dzieje? A pewnie wiekszosc z was jak i wiekszosc Krakowian glosowaliscie na
      AWS, ktory w Krakowie nie robi nic i na czele ze wspanialym mezem stanu
      Andrzejem Golasiem jezdzi na pielgrzymki do Watykanu.
      Aws nie robil nic, to Unia Wolnosci przygotowala kontrakty z Motorolla, Nowe
      Miasto, Kampus UJ w Pchowicach, nowe drogi. Aws teraz to albo nieudolnie konczy
      albo blokuje. Jednym slowem wszystko tylko nie AWS (ktory na szczescie ma sie
      ku koncowi)
      Teraz inne sprawy. Miasta ktore nie maja zabytkow, walorow historycznych jak
      np. Warszawa stawiaja na nowoczesnosc i trzeba przyznac ze ostatnio idzie im
      coraz lepiej, natomiast miasta ktore mogla pochwalic sie swoja historia maja na
      maxa wyremontowane zabytki, porobione uliczki, oswietlenia, brak reklam. A my?
      Ani nowoczesnosci ani atmosfery historii. 90% reklam w Sarym Miescie jest
      nielegalnych, ale nie znalazl sie nikt kto zatrudnilby dodatkowych inspektorow
      zajmujacych sie takimi sprawami, remont ulic idzie w tempie jedna rocznie.
      Powykladali Szewska jakimis kostami i chodniczkami nie majacymi nic wspolnego
      ze stylem retro a potem przyszedl prezydent Golas, otworzyl festyn, przeciol
      wstege tak jakby remont Szewskiej byl wdarzeniem roku w Krakowie. Sare miasto
      powinno byc zrobione w rok, dawa (mysle ze wytrzymalibysmy jeszcze 2 lata bez
      estakady nad 29-go listopada wzamian za to)
      Ludzie popatrzcie na miasta za granica, nie mowie juz o zachodzie bo wiadomo ze
      mozemy miec opuznienie (chociaz Krakow powinien nie miec). Popatrzcie chociaz
      na takie litewskie Wilno, wszyscy mysla ze tam taka bieda i wogole. NIc
      podobnego, jesli chodzi o zabytki, o to jak po latach komuny potrafili
      odtworzyc klimat starego miasta, o to ze wsztstkie kamienice czy prywatne czy
      nie byly remontowane chociaz z zewnatrz - mamy im czego zazdroscic i czego sie
      od nich uczyc. Jak sie tak glebiej zastanowic to jestesmy na szarym koncu a
      moglibysmy byc potega przynajmniej turystyczna i kulturalna.
      No ale coz jezeli dyrektor Zamku Wawelskiego odgradza czakram bo jest to
      niezgodne z religia katolicka albo caly Krakow przez dwa miesiace zajmuje sie
      tym czy Kwasniewski to non grata czy nie?
      Trzeba to wspolnie przemyslec i podjac jakies kroki... Dziekuje za to ze
      chcialo sie to komus czytac do konca.
    • Gość: koala Re: Szanse Krakowa na IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.05.01, 21:37
      tak, tak, zgadzam sie, ze kraków to dziura. miasto to nie ma zadnych szans na
      europejskosc, poniewaz lezy na zbyt dalekim wschodzie i najnowsze trendy po
      prostu do niego nie docieraja. tak jak warszawa.. syf i juz... takze dyskusja
      ta jest w ogole nie na miejscu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka