Gość: gekon
IP: *.interkom.pl / 10.113.0.*
17.09.02, 09:24
oznaką głupoty w czystej postaci są dla mnie rozwiązania komunikacyjne w
niektórych miejscach Krakowa np.
1. jedna z najbardziej idiotycznych sygnalizacji świetlnych; skrzyżowanie
(rondo) ul. Dobrego Pasterza / Strzelców, rondo jako rondo jest bardzo
dobrym rozwiązaniem, natomiast światła w tym miejscu są absolutnie zbędne;
za przyczyną beznadziejnie wysterowanych świateł korki tworzą się prawie
zawsze (gdy światła nie działają, rondo jest łatwo i bezpiecznie przejezdne -
nawet w godzinach szczytu),
2. do wiecznych korków na ul. Westerplatte, św. Gertrudy i Wielopole
przyczynia się w znacznej mierze jedno przejście dla pieszych przez ul.
Westerplatte (z ul. Mikołajskiej w kier. ul. Kopernika lub odwrotnie),
którym prawie non stop płynie rzeka pieszych (na pasach mają pierwszeństwo);
gdyby tam ulokować sygnalizację, natychmiast poprawiła by się drożność
znacie na pewno inne przykłady
może ktoś decyzyjny weźmie je pod rozwagę (wątpliwe, bo głupota jest chorobą
nieuleczalną ale ...)