30.01.06, 23:26
Czy sam Zyban może być stosowany do leczenia depresji?
Pytałem ostatnio swoją lekarkę o ten lek (o jakiekolwiek doświadczenia w
leczeniu depresji), ale zrobiła tylko oczy jak 5-cio złotówki... Nie wiedziała
o czym mówię.
Czy ktoś jeszcze oprócz nemefitid'a brał ten lek w innym celu niż rzucanie
palenia?
Obserwuj wątek
    • imagiro Re: Zyban 30.01.06, 23:27
      a co one, te dohtory, ku.. ich mac, wiedza ?
      • depesot Re: Zyban 30.01.06, 23:32
        tyle co na forum przeczytają.
        • imagiro Re: Zyban 30.01.06, 23:34
          dokladnie ... klientela tutaj szuka odpowiedzi a nie w rzabinetach tzw.
          dohtorow ... wstyd ...
          • depesot Re: Zyban 30.01.06, 23:44
            ja panu coś powiem. leczylem sie trzy lata z okladem na brak sensu zycia.
            lekarze najrozniejsze leki juz mi przepisywali. kobiecina w aptece to juz na ty
            ze mna byla, bo ciagle do niej z recepta latalem. i nic. i dopiero tutaj na
            forum, jak poczyatelem, o metodach alternatywnych, bezlekowych, zrozumialem
            gdzie trwi problem. ale dlaczego lekarze przepisuja leki? kasa drogi panie kasa,
            a nie zdrowie pacjentow sie dla nich liczy. takie teraz czasy nastały, ze z
            czlowiekiem to sie nie licza, byle tylko na swoje wyjsc.
            • imagiro Re: Zyban 30.01.06, 23:49
              prosze pana, mieszkam w USA i to wyglada u nas tak: dohtory dostaje miesieczne
              albo kwartalne katalogi lekow, jakie "powinny" isc w danym kwartale i
              przepisuja wlasnie to a nie inne swinstwo ... oni nie lecza tylko sa na pasku
              koncernow farmaceutycznych ... to najwiekszy biznes i kryminal w historii
              swiata ... stoj pan z dala od tych zbrodniarzy ... alternatywna medycyna to
              jest to ...
              • depesot Re: Zyban 30.01.06, 23:56
                i to sie nadaje do prasy, ale kto odwazy o tym napisze? nikt. wszyscy tylko
                trzesa tylkami byle tylko blisko koryta byc. u nas drogi panie to samo sie robi
                dokladnie, zapatrzeni jesteśmy w zachód jakbyśmy swoich sprawdzonych metod nie
                mieli. kiedys depresji nie bylo, mlodziezy sie czas organizowalo , a to
                sianokosy, a to wykopki, majowki i komu to przeszkadzalo? jak byly problemy to w
                kolektywie, na zebraniu sie je rozwiazywalo i czlowiek wiedzial ze nie jest sam.
                ale teraz to niemodne, teraz musimy byc nowoczesni, pigułki lykac. powiem panu,
                ze nam ten zachod to jeszcze bokiem wyjdzie.
    • zoltanek Re: Zyban 01.02.06, 19:24
      dzban
    • szyderca_i_glupawiec Re: Zyban 03.02.06, 19:37
      podtrzymuję wątek, na razie zero konkretnych wypowiedzi
      • login.haslo Re: Zyban 05.02.06, 16:02
        A zatem ponieważ nikt nic nie dopisuje na temat leku, znaczy że albo taki
        świetny, że kto go zażywa, od razu znika z forum albo istotnie, nie stosuje się
        go w leczeniu depresji...
        • lucyna_n Re: Zyban 05.02.06, 17:32
          The active ingredient in Zyban is bupropion, a relatively weak inhibitor of the neuronal uptake of
          dopamine, serotonin and norepinephrine. Chemically, bupropion is related to phenylethylamines and has
          a relative molecular weight of 276.2. Although, bupropion was initially marketed as an anti-depressant
          (Wellbutrin), it is chemically unrelated to tricyclic, tetracyclic, selective serotonin reuptake inhibitors or
          other known anti-depressants.

          czyli że stosowano go jako antydepresant.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka