Dodaj do ulubionych

Pogadaj ze mną o tym...

17.09.02, 19:30
Czasem sobie tak myślę, jaka może być różnica wieku miedzy partnerami w
związku ?
Tak, żeby nie podnosił się wrzask, ze to niemoralne itd, itp,...
I to wszystko jedno, które znacznie młodsze...
trudny
Obserwuj wątek
    • Gość: bh2 Re: Pogadaj ze mną o tym... IP: 213.249.157.* 17.09.02, 19:34
      idz do pubu z kolega,wypij pare piw i nie marudz tutaj
      (sorki)
      • trudny2002 Re: Pogadaj ze mną o tym... 17.09.02, 19:39
        Nie liczyłem, ze tak zdecydowanie i (sorki) gwałtownie, ktoś zaproponuje mi co
        mam robić z czasem.
        Nie sądziłem też, że tylko jeden rozmówca i to taki gaduła się na Forum
        znajdzie.
        Nie lubię być niegrzeczny, ale chcę Ci zasugerować, ze udział w takich
        pogadaniach , nie jest obowiązkowy. Podobnie jak sądzę z tym piwem.
        Jeśli jednak uważasz, że to marudne...SORKI, bardzo SORECZKI i dzięki za troskę
        o moją kondycję
        ;-))trudny
    • tosia_ Re: Pogadaj ze mną o tym... 17.09.02, 19:37
      Jeżeli oboje są pełnoletni to kto i o co ma podnosić wrzask?
      Przecież to ich prywatna sprawa.
      Zależy co komu odpowiada. Jedni koniecznie chcą mieć młodsze partnerki, innym
      20 i więcej lat różnicy nie przeszkadza.
      Ale myślę, że generalnie społeczeństwo łatwiej akceptuje związki z dużą różnicą
      wieku, jeżeli to partner jest starszy.
    • wodnik74 sorki 17.09.02, 19:43
      Wielkie sorki :))), ale dosyć mnie bawią takie poboczne komentarze ... :))))
      • Gość: India Re: sorki IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 19:57
        To zalezy czego się oczekuje. Ale wydaje mi sie że taka górna granicą,
        przynajmniej dla mnie jest 10 lat. Ale to nie reguła, bo jesli naprawdę sie
        kochamy to jakie to ma znaczenie
    • zaholec Re: Pogadaj ze mną o tym... 18.09.02, 07:29
      Nie ma chyba sprawy dopóki są w stanie akceptować swoje różne często spojrzenie
      na otaczający ich Świat. Bo, według mnie, nie jest istotne po ile lat mają ale
      jak widzą siebie i swojego partnera. Jak siebie nawzajem wspierają, jakimi sa
      dla siebie Ludźmi. Czy mają pasje by je dzielić ze sobą, czy ich marzenia
      plątają sie w jeden supełek i czy, po prostu, chcą być razem do końca Świata,
      albo ... na pohybel [:))))]
    • Gość: Mir Re: Pogadaj ze mną o tym... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 08:17
      Różnica wieku zależy od tego, po ile lat mają partnerzy. Może być więc prawie
      dowolna. I tak: jeśli jedno ma 26 a drugie 30, to różnica równa się 4.
      Podobnie: jeśli jedno ma 43, a drugie 31, to różnica wyniesie 12. Podobnie
      rzecz ma sie z sumą, iloczynem, ilorazem (ale bez kalkulatora się nie obejdzie).
      T PSA B. ciekawy wątek.
      • Gość: red_ford Re: Pogadaj ze mną o tym... IP: *.hor.net.pl 18.09.02, 08:34
        Wbrew pozorom i wbrew prześmiewcom, którzy starają sie ten temat
        zbagatelizować, jest on bardzo ciekawy i zarazem stary jak świat. Moim skromnym
        zadaniem wszystko a może dużo zależy od tego dlaczego taki związek powstał.
        Jeżeli został wymuszony przez układy i np. dla chęci stabilizacji materialnej,
        to pal go diabli - obojgu partnerom jest chyba wszystko jedno. On ma młodą
        partnerkę z którą może się pokazywać w towarzystwie, ona czerpie z tego związku
        pełnymi garściami kasę i zdradza go na prawo i lewo.
        Gorzej jest jeżeli to miłość była powodem takiego związku i to nie obojętne
        kiedy ten związek nastapił. Bo jeżeli on miał 30 tat a ona dwadzieścia, to
        jeszcze mieli te same zainteresowania, ona miała stabilizację i poczucie
        bezpieczeństwa u boku starszego partnera, który traktował ją trochę jak
        córkę,mieli wspólne zainteresowania i znajomych itp. Ale z biegiem lat on ma
        pięćdziesiąt, ona czterdzieści i swoich znajomych młodszych od niej tez o
        dziesięć, co dla niego jest różnicą dwudziestu lat, a to już różnica pokolenia.
        Jeżeli istnieje między nimi jeszcze różnica wykształcenia, to już jest
        tragedia... Na 90% wszystko to się rozleci prędzej czy później...
        Ale po co ja to piszę? Tyle filmów już nakręcono na ten temat i tyle napisano
        ksziążek...
        • trudny2002 Re: Pogadaj ze mną o tym... 18.09.02, 08:42
          Może więc zapytam jeszcze czy każdy kolejny partner ( partnerka) powinien być
          młodszy od poprzedniego?
          Do zainteresowanych matematycznym traktowaniem sprawy mam pytanie, czy trudno
          uzyskać współczynnik dobrego układu?
          I jak się to ma do średniej wiosen najbliższych sąsiadów ?
          trudny;-))
          • Gość: red_ford Re: Pogadaj ze mną o tym... IP: *.hor.net.pl 18.09.02, 08:54
            trudny2002 napisał:

            > Może więc zapytam jeszcze czy każdy kolejny partner ( partnerka) powinien być
            > młodszy od poprzedniego?

            Myślę, że tak...

            > Do zainteresowanych matematycznym traktowaniem sprawy mam pytanie, czy trudno
            > uzyskać współczynnik dobrego układu?
            > I jak się to ma do średniej wiosen najbliższych sąsiadów ?
            > trudny;-))

            Moja partnerka jest młodsza o 11 lat i narazie jest super... :-)
            (hmm,narazie...)
          • Gość: Mir Re: Pogadaj ze mną o tym... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 10:40
            trudny2002 napisał:


            > Do zainteresowanych matematycznym traktowaniem sprawy mam pytanie, czy trudno
            > uzyskać współczynnik dobrego układu?
            > trudny;-))

            Nie, nie trudno. Właśnie nad tym siedzę. Jak do czegoś bezsensownego dojdę, to
            wystukam.

            • trudny2002 Ja mam wzór ... 18.09.02, 10:44
              jest taki wzór na układ idealny.Chcesz?
              trudny
              • Gość: bh2 Re: Ja mam wzór ... IP: 213.249.157.* 18.09.02, 11:08
                no to jeszcze caluski;nieobowiazkowo
                • trudny2002 bh2... 18.09.02, 11:27
                  jesli dotknąłem Cię zbytnim temperowaniem i studzeniem zapału, to...sorki;-))
                  Czasem lubie być złośliwy.
                  Wczoraj pomyślałem przez chwilę, ze Twój nick, świetnie nadaje się do
                  temperowania. Czemu?
                  Miałem takie "ołówkowe" skojarzenie. B i H to stopnie twardości ołówkowej
                  własnie.
                  B - miękki,B2 jeszcze miększy...
                  H - twardy...
                  Pozdrawiam i całuski jak przystało na trudnego z trudem ;-) odwzajemniam.
                  Mniam...
                  trudny;-)))
              • Gość: Mir Re: Ja mam wzór ... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 07:51
                trudny2002 napisał:

                > jest taki wzór na układ idealny.Chcesz?
                > trudny
                Nie lubię być pedantem, ale to miał być współczynnik, a nie wzór. Wzór to
                pestka. No ale jeśli nie masz nic innego, to proszę.
                • trudny2002 Re: Ja mam wzór ... 19.09.02, 08:01
                  Gość portalu: Mir napisał(a):


                  > Nie lubię być pedantem,(...)

                  To nie bądź. Trudno. Przeżyjemy.

                  ale to miał być współczynnik, a nie wzór.

                  Może być wzór albo nawet wzorek, albo ornamencik...

                  Wzór to
                  > pestka.

                  Tak też uważam , to pestka. Tylko po co jest Ci wobec tego potrzebny?

                  No ale jeśli nie masz nic innego, to proszę.

                  Mam, mam jeszcze coś. To jest niezły humor od rana.
                  Wzór jakim posługują się od wielu lat ludzie, wzór na układ idealny, to:

                  50% wieku partnera plus 7 to optymalny wiek partnerki.
                  Podobno sprawdza sie i w układzie odwrotnym. Możliwe.
                  Można to zapisać matematycznie...tylko po co?
                  trudny;-))
                  • Gość: Mir Re: Ja mam wzór ... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 09:16
                    trudny2002 napisał:
                    > Można to zapisać matematycznie...tylko po co?

                    Udało mi się ustalić (na razie) współczynniki odpowiedzialne za różnice między:
                    -najmniejszym i największym kotletem serwowanym w stołówce,
                    -najkrótszym i najdłuższym ziewnięciem,
                    -obwodem głowy i rozmiarem kapelusza,
                    -strzyżonym i golonym (...).

                    W miarę postępu w ustalaniu kolejnych nie będę o nich ,oczywiście, informował.

                    SA Nie sądzisz, że dobrze byłoby znać współczynnik, który odpowiada za
                    WSZYSTKO. Jakie wtedy to WSZYSTKO byłoby piękne i nieskomplikowane.
                    • trudny2002 A to już właśnie rozmowa... ... 19.09.02, 09:21
                      Tak jest! I to jest właśnie już rozmowa nie tyle o współczynniku nawet nie o
                      czynniku, a nawet nie o wzorze, lecz o ornamencie. Powtarzalność motywów!
                      Genialne! Fascynujące i wyjaśniające! Jak sobie życzysz - WSZYSTKO!!!
                      Pozdrawiam odkrywcę jak odkrywca!!!
                      jak to WSZYSTKO gra, kiedy się ludzie ro... no nie rozumieją, a ODKRYWAJĄ!
                      Więcej ODKRYĆ!

                      ;-))))trudny
                      • Gość: Mir Re: A to już właśnie rozmowa... ... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 09:29
                        trudny2002 napisał:


                        > Więcej ODKRYĆ!

                        ASAP
                        Pzdr.
      • pepperoni78 Re: Pogadaj ze mną o tym... 18.09.02, 11:49
        Gość portalu: Mir napisał(a):

        > Różnica wieku zależy od tego, po ile lat mają partnerzy. Może być więc prawie
        > dowolna. I tak: jeśli jedno ma 26 a drugie 30, to różnica równa się 4.

        Niekoniecznie 4 w tym przypadku, bo np. 26 - 30 = -4

        > Podobnie: jeśli jedno ma 43, a drugie 31, to różnica wyniesie 12.

        W tym przypadku można przeprowadzić analogiczną operację. 31-42=-12.

        > Podobnie
        > rzecz ma sie z sumą, iloczynem, ilorazem (ale bez kalkulatora się nie
        obejdzie)
        > .
        > T PSA B. ciekawy wątek.

        A tak poważnie - nie będę oryginalny, ale jeśli wiek osoby młodszej wynosi
        więcej niż 16 lat - nie widzę żadnych przeszkód. Chociaż osobiście do tej pory
        wiązałem się z osobami mniej więcej w moim wieku. Ale każdy robi to co lubi. Ja
        jestem tolerancyjny i wiele rzeczy (bo nie wszystkie) nie przeszkadza mi.
    • swing Re: Pogadaj ze mną o tym... 18.09.02, 17:32
      trudny2002 napisał:

      > Czasem sobie tak myślę, jaka może być różnica wieku miedzy partnerami w
      > związku ?

      a ja sobie myślę, że istotniejsze jest pytanie, jak bardzo partnerzy mogą
      różnić się temparamentem, oczekiwaniami, sposobem patrzenia na świat i
      przeżywania go, by było między nimi możliwe prawdziwe porozumienie i przyjaźń,
      trwalsze od zakochania?
      co do różnicy wieku - jest pewnie podobnie, jak z różnicą wzrostu,
      wykształcenia, z różnicą kulturową i innymi: może inspirować, budować więzi,
      może być wyzwaniem, może poszerzać horyzonty, ale może być też przyczyną
      konfliktów, niespełnienia, kompleksów i dramatów
      oczywiście brak akceptacji i presja otoczenia także mają wpływ na związek, ale
      ostatecznie to ludzie, którzy go tworzą podejmują wszystkie decyzje i
      odpowiadają sobie co dzień na pytanie: jak bardzo umieją być niezależni od
      reszty świata?
    • Gość: picipolo Re: kobiety maja gorzej IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 11:43
      Kobieta w wieku sedziwym ma przechlapane bo kto sie skusi na odpychajace
      zflaczałe ciało?
      Natomias faceci maja łatwiej poniewaz zeby tylko kuska stała i bedzie oki doki!



      Bez urazy kobiety. Takie mam zdanie i tyle.

      Ps.Zalerzy ile jeszcze jest na stanie konta i jak długo było by czeba sie
      meczyc z tym pruchnem?
    • Gość: . Re: Pogadaj ze mną o tym... IP: *.chello.pl / *.chello.pl 15.10.02, 22:31
      trudny2002 napisał:

      > Czasem sobie tak myślę, jaka może być różnica wieku miedzy partnerami w
      > związku ?
      > Tak, żeby nie podnosił się wrzask, ze to niemoralne itd, itp,...
      > I to wszystko jedno, które znacznie młodsze...
      > trudny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka