Gość: picipolo
IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl
19.09.02, 08:24
jadac dzis do pracy musiałem stoczyc walke z dwoma "cyknietymi"chuliganami.
sa naklejki informujace "czujesz sie zagrozony?zgłos motorniczemu."
a co w sytułacji jak sie siedzi w drugim wagonie?Co do samej walki to
nieskromnie musze sie wam pochwalic ze sobie poradziłem aczkolwiek małe
uszczerbki na zdrowiu i garderobie mam (rozwalona warga i roztargana kurtke).
a co do postawy innych pasazerów i to jestem bardzo zawiedziony!poruszajac
sie linia nr 16 z MIstrzejowic jezdzi wiele osób do pracy na HUTE SENDZIMIRA
i ani jeden facet(a byli rosli)nie kiwnoł palcem.A facet w którego stanołem
obronie najzwyczajniej spierdzielił na przystanku a ja musiałem walczyc sam.
Cóz widac ze jak chcesz liczyc to licz na siebie.