adrum1
20.09.02, 08:50
Zastanawia mnie, czy jest jakaś norma na profil progów zwalniających
(poruszaliscie problem progów w watku "ściezki dla rowerów"). Mam wrażenie,
że albo takiej nie ma, albo panuje samowola w ich budowie. Progi na ulicy
Grottgera są wykonane z kostki i mają taki profil, że jadąc według znaku 20
km/h można uszkodzić sobie auto. Praktycznie, aby koła nie "wypadały" trzeba
prawie stanąć. Na kurdwanowie widziałem spartolone chodniki w poprzek jezdni.
Efekt podobny. Ktoś nawet, chyba przerabiał je, ale bez skutku. Metalowe
garby to też jakieś nieporozumienie. Kuba ma rację, że próg powinien być dość
długi i o odpowiednim profilu. Powinien zmusić do zwolnienia, ale bez ryzyka
udszkodzenia auta jadącego z dozwoloną prędkością.