Dodaj do ulubionych

Wyprowadzanie psa

21.10.05, 22:25
Psa zaprasza się do samochodu i jedzie się na dowolną dużą, bezludną łąkę.
Psa zaprasza się by wysiadł na łące. Pies wysiada.
Jeśli jest ciepło drzwi się nie zamyka, jeśli zimno - to owszem. Pies jak się
znudzi i uzna, że wystarczy to wskakuje sam albo przychodzi i piska pod
drzwiami żeby go wpuścić. Następnie wraca się z psem do domu ;)
Obserwuj wątek
    • trudny2002 Re: Wyprowadzanie psa 21.10.05, 22:28
      Wyżły tak mają. Setery też...irlandzkie "rude dziwki' ale serce bym sobie za
      nie wyrwać pozwolił...
      :)))
      A za kratka lubi czy uwaza ze jego miejsce jest za kierownica:)???
      trudny
      • secesja2005 Re: Wyprowadzanie psa 21.10.05, 22:32
        Oczywiście, że za kierownicą. I panią trzeba po twarzy lizać ciągle żeby nie
        poczuła się smutna. No chyba, że się zmęczy to śpi grzecznie w dowolnym miejscu
        samochodu.
    • qoobaq Re: Wyprowadzanie psa 21.10.05, 22:36
      nie pamietam jak to jest z jamnikami - trzeba je wnosic po schodach czy znosic?
      a moze w dwoch kierunkach? W kazdym razie znam jednego co go w dwie strony
      trzeba nosic a jak pada to i na zewnatrz tez. Co sie zreszta mija z celem bo w
      niekorzystnych warunkach atmosferycznych i tak czeka az ktos go wpusci z
      powrotem, skomle pod drzwiami, wchodzi do domu i sika na dywan. Ewentualnie
      jezeli w pore zuwazy, ze pada - w sensie w trakcie schodzenia - zalatwia sie na
      znoszacego i problem z glowy. Z glowy jamnika:-)
      podpisano
      Niegdys czasami znoszacy
      p.s. czesc Secesjo:-)
      • longwehicle Re: Wyprowadzanie psa 21.10.05, 22:38
        Mój nalał do cukiernicy!!!;c)))
        • trudny2002 Longu 21.10.05, 22:40
          przepalanke zrób...i OK
          :))trudny
          • longwehicle Re: Longu 21.10.05, 22:42
            Dobra!!!Ale Ty pierwszy spróbujesz!!!;c))))))
      • secesja2005 Wiele by się zgadzało 21.10.05, 22:41
        Jamnika czym częściej się nosi tym lepiej jest to widziane (przez jamnika).
        Jamnik woli być noszony przez ulubionego wujka niż przez swoją przybraną matkę,
        na dywan nie sika, ale jest absolutnie rozbestwiony.
        Zawsze mam mieć czas żeby się bawić, jest najważniejszy na świecie - jeśli
        ktoś/coś jest ważniejsze to wyje. Chyba, że jest zajęty czymś bardzo ważnym w
        jego pojęciu - na przykład gryzieniem kocyka...
        • qoobaq Re: Wiele by się zgadzało 21.10.05, 22:44
          krotko mowiac - kocha sie:-) dodac nalezy, ze jamnik ow obdazony jest wyjatkowo
          krotka pamiecia - mozna go targac po schodach przez trzy dni z rzedu a czwartego
          na dzien dobry warczy i szczeka - ot niewdziecznosc
          • secesja2005 Re: Wiele by się zgadzało 21.10.05, 22:48
            Jak się jamnika źle pieści to też warczy. W szyję czasem można całować, czasem
            nie. Nigdy nie zgadniesz jaki ma danego dnia nastrój i czego oczekuje.
            • qoobaq Re: Wiele by się zgadzało 21.10.05, 22:51
              oczekuje zapewne aby spelniac jego zachcianki - problem polega na tym, ze z
              racji roznic gatunkowych istnieja trudnosci w znalezieniu wspolnego jezyka. Co
              wiecej moj znajomy jamnik z racji podeszlego wieku mial problemy z pamiecia a co
              za tym idzie zapominal czesto czego chcial zanim zdazylo sie spelnic dana
              zachcianke. No i sie denerwowal:-) A na parade z nim chodzisz?
              • secesja2005 Re: Wiele by się zgadzało 21.10.05, 22:54
                Wprawdzie tytułuję się jamniczą matką, ale jeszcze mi na łeb nie padło żeby go
                przebierać w dziwne rzeczy i pokazywać publicznie w kompromitujących strojach.
                • qoobaq Re: Wiele by się zgadzało 21.10.05, 22:55
                  zawsze moze isc jako jamnik naturysta, mogloby to wzbudzic nielicha sensacje:-)
                  • longwehicle Re: Wiele by się zgadzało 21.10.05, 22:56
                    podobno już są prezerwatywy dla jamników!!!;c)))
                  • secesja2005 Re: Wiele by się zgadzało 21.10.05, 22:57
                    My się nie lubimy upubliczniać. Jesteśmy, a jakby nas nie było.
                    • qoobaq Re: Wiele by się zgadzało 21.10.05, 22:59
                      scisle tajni lamani przez poufni:-)
                      longi, a te prezerwatywy to naciaga sie na calego jamnika czy tylko na czesc?
                      • longwehicle Re: szlag by trafił- nie wiem!!!;c))) 21.10.05, 23:01

                        • qoobaq Re: szlag by trafił- nie wiem!!!;c))) 21.10.05, 23:02
                          koniecznie nalezy sie doinformowac bo moga powiklania wyniknac w wyniku
                          niewlasciwego uzycia:-)
                          • longwehicle Re:Chyba jest taki....jajniczy!!!;c))) 21.10.05, 23:04

                            • qoobaq Re:Chyba jest taki....jajniczy!!!;c))) 21.10.05, 23:08
                              janiczy to chyba dla jamniczek?
    • secesja2005 To lubimy 21.10.05, 22:59
      www.fotothing.com/secesja/photo/f2d65114addd5fda2803da0089781eb0/
      Mroczny, smutny, mglisty październik.
      Mgły poranne i wieczorne, ogniska płonące na polach.
      Szaruga, pustka, mokre liście na drzewach.

      A żebyście wiedzieli jak tam kadzidłem pięknie pachniało!
      • qoobaq Re: To lubimy 21.10.05, 23:01
        alez dlaczego smutny, sama nazwa miesiaca dosyc wesolo sie wrecz kojarzy:-)
        • secesja2005 Re: To lubimy 21.10.05, 23:04
          Szaruga jest powszechnie uznawana za smutną, przygnębiającą pogodę.
          A mnie sprawia przyjemność.
          • qoobaq Re: To lubimy 21.10.05, 23:06
            chodzilo raczej o etymologie nazwy pazdziernik - wiez co to pazdziez?
            • secesja2005 Re: To lubimy 21.10.05, 23:08
              Powłoczka na włóknach lnu, nie?
              Oświeć mnie jeśli błądzę...
              • qoobaq Re: To lubimy 21.10.05, 23:11
                blisko, koszulka okrywajaca nasiona konopii - w pazdzierniku byl czas mlocenia -
                stad nazwa:-)
                • secesja2005 Re: To lubimy 21.10.05, 23:20
                  No to wiem :)
      • qoobaq Re: To lubimy 21.10.05, 23:28
        u nas podobnie, tylko zamiast mgly jest wiatr taki, ze glowe urywa. i od czasu
        do czasu male oberwanie chmury
        • secesja2005 Re: To lubimy 21.10.05, 23:31
          Wiatr to średnio lubię, chyba, że oglądany przez okno.
          • qoobaq Re: To lubimy 21.10.05, 23:33
            wlasnie taki mam, ale kusi mnie, zeby pojsc na plaze i zobaczyc jakie fale sa,
            bo musi byc jak na hawajach:-) tu podobniez zaczynali pierwsi surferzy w europie
            - ci z realu:-)
            • secesja2005 Re: To lubimy 21.10.05, 23:36
              Hmmm, jakbym miała plażę w okolicy to mogłabym się skusić.
              Zapuszczam się czołgiem coraz dalej. I do plaży dojadę...
              • qoobaq Re: To lubimy 21.10.05, 23:39
                najblizsza plaza jest w Zakopanym - "rajska" :-)
                • secesja2005 Re: To lubimy 21.10.05, 23:42
                  Nie, dziękuję ;)
                  • qoobaq Re: To lubimy 21.10.05, 23:44
                    no to jak tam sobie chcesz:-) moze do mnie wpadniesz?
                    • secesja2005 A niewykluczone... 21.10.05, 23:49
                      Czołg zmienia moją naturę - dosłownie z dnia na dzień. Niegdyś szaleństwa były
                      oszczędne, teraz... Kto wie, kto wie... ;)
                      • qoobaq Re: A niewykluczone... 21.10.05, 23:52
                        dobra, to posprzatam pokoj, odkurze, okno umyje, takie tam :-)
                        • secesja2005 Re: A niewykluczone... 21.10.05, 23:54
                          ;-)
                          • qoobaq Re: A niewykluczone... 21.10.05, 23:55
                            no nie ma sie co smiac, przyjechalem i jakos w ogole nie moge sie zabrac tylko
                            praca (jak widac) praca i praca:-)
                            • secesja2005 Re: A niewykluczone... 21.10.05, 23:58
                              Ja się źle czuję w zbytnio wysprzątanych wnętrzach.
              • qoobaq Re: To lubimy 21.10.05, 23:41
                wieje tak: caly czas, a od czasu do czasu szumi i sa takie podmuchy, ze w uszach
                czuc zmiane cisnienia:-O
                • secesja2005 Re: To lubimy 21.10.05, 23:42
                  Jesteś pewien, że to z powodu wiatru? ;)
                  • qoobaq Re: To lubimy 21.10.05, 23:45
                    jakbym mial czym to bym Ci ponagrywal co widac za oknem i jak szumi i dudni -
                    jestem konsekwentnie krysztalowo trzezwy i nie mam omamow:-)
                    • secesja2005 Re: To lubimy 21.10.05, 23:51
                      Wierzę na słowo.
                      Nie obraziłabym się jakby i u nas spadł obfity deszcz.

                      Nie moge, no nie mogę zapomnieć tego zapachu kadzidła.
                      W ciepłym powietrzu, zmieszany z zapachem ognia...

                      Odliczam dni do mojego ulubionego święta.
                      • qoobaq Re: To lubimy 21.10.05, 23:54
                        bedziesz biegala po domach i krzyczala: treat or trick! - z ukierunkowaniem na
                        wisnie w czekoladzie:-) A za co sie przebierasz?
                        • secesja2005 Re: To lubimy 21.10.05, 23:56
                          A weźźź to ode mnie!

                          Ja się mogę z cyganami napić na grobie, na jakie dziady załapać, a nie te
                          amerykanckie dziwactwa.
                          • qoobaq Re: To lubimy 22.10.05, 00:00
                            to celtycka tradycja:-) a wisienki tez nie?
                            • secesja2005 Wisienki zawsze :-) 22.10.05, 00:02
                              Idę spać. Jutro się będzie działo..

                              Dobrej nocy Panu i Państwu :)
                              • qoobaq milych snow:-) 22.10.05, 00:04
                      • qoobaq Re: To lubimy 21.10.05, 23:58
                        tu czesto wieje i to konkretnie
                        www.mybrightonandhove.org.uk/hurricane_history3.htm
    • Gość: debil Re: Wyprowadzanie psa IP: *.utaonline.at 21.10.05, 23:57
      czerwona tabletka lezy na kredensie. nie zapomnij jej polknac przed snem.jutro
      bedzie lepiej.aha: i glebokie oddechy przez 20minut.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka