Gość: stiopa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 20:08 to pisal chyba krawaciarz... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: vici Re: Kraków nocą IP: 80.48.78.* 28.09.02, 19:43 Bez przesady. Nie jest az tak tragicznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyszel Re: Kraków nocą IP: *.isk.net.pl / 192.168.5.* 28.09.02, 20:56 jezuuuuuu, ale grafoman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasta Re: Kraków nocą IP: *.acn.waw.pl 29.09.02, 11:54 ludzieeee,ten pan chyba nie lubi naszego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Kraków nocą 30.09.02, 07:35 Ten Pan lubi to Miasto. Nawet bardzo lubi. A dlaczego niby ma się podobać wszystkim to cos co być może dla niektórych stanowi o "atrakcyjności", a tak naprawdę jest wszechobecną papką bez tożsamości , pochodzenia i rodowodu? Kundel to może być ładny pies, ale czy to znaczy , że wszystkie kundle są urocze? Lubię zwierzaki, ale to nie znaczy, że o każdej sforze obszczymurów napisze, ze to cudowne stworzenia... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: batman forever Re: Kraków nocą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.02, 16:25 Lubi, nie lubi, napisal prawde i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MICHAL Re: Kraków nocą IP: *.swipnet.se 13.08.03, 18:06 Gość portalu: batman forever napisał(a): > Lubi, nie lubi, napisal prawde i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enka Re:Do "trudny" i autora tekstu IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 23:17 Coś takiego napisać, a jeszcze poświęcić się na tyle, aby doczytać do końca, to za dużo na krakowianina z krwi i kości - tak "trudny", jesteś równie trudny jak autor tego tekstu i tekst sam w sobie - pewnie z tej samej prowincji ?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trudny Re:Do 'trudny' i autora tekstu IP: *.localdomain / 192.168.5.* 27.11.02, 08:52 Gość portalu: enka napisał: > Coś takiego napisać, a jeszcze poświęcić się na tyle, aby > doczytać do końca, to za dużo na krakowianina z krwi i kości - > tak "trudny", jesteś równie trudny jak autor tego tekstu i tekst > sam w sobie - pewnie z tej samej prowincji ?:)) Taak , to głęboka myśl i poruszająca uwaga. Głównie w części priwncjalizmu mojego i autora , ale przecież i w błyskotliwej ocenie jakości takich jak nasza postaw. A co do czytelnictwa i tzw. czytywania do końca, to chyba niesłusznie krakowian pozbawiasz takiej umiejętności. Jakkolwiek niekiedy można zauważyć wynikające z nieuważnego czytelnictwa przedziwne interpretacje. I jeszcze o tym trudzie...widzisz, nikt nigdy nikomu nie obiecywał, że będzie łatwo...no chyba ze w takich jak Twoje centrach osobliwości ... Żyj luźniej jeśli można zwrócić na to uwagę i innym również pozwalaj na luz trudny Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_hiszpan Hm... 03.02.03, 17:19 Zwykle w Krakowie mawiało się w takiej sytuacji "Nie ucz psa szczekać" pzdr DH Gość portalu: enka napisał(a): > Coś takiego napisać, a jeszcze poświęcić się na tyle, aby > doczytać do końca, to za dużo na krakowianina z krwi i kości - > tak "trudny", jesteś równie trudny jak autor tego tekstu i tekst > sam w sobie - pewnie z tej samej prowincji ?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: Kraków nocą 02.10.02, 16:39 Mancewicz krawaciarzem? hm... w zasadzie napisane ładnie i z sensem, tylko nie wiem, gdzie natknął sie na "grasujące nocne zwierzęta ruderalne, porzucone psy działające w "kilkuosobowych" hordach" bo oprócz stada szczurów na dworcu nie widziałem do tej pory większych stad ssaków. Zabrakło natomiast opisu dużej atrakcji - ptaków srających na pary złaknione romantycznego spaceru po plantach. ale ogólnie nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loco Re: Kraków nocą IP: *.avalonia.dk 04.10.03, 13:36 Na moim osiedlu grasują takie kilkuosobowe sfory wybijając szyby w samochodach i drzwiach do klatek schodowych, wyrywając znaki drogowe i niszcząc przystanki autobusowe. Policja jest bezsilna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawior Re: Kraków nocą IP: 217.96.99.* 02.10.02, 17:14 buhahaah co za bzdury - racja to pisał chyba krawaciaż :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Kraków nocą IP: *.ds1.agh.edu.pl 07.10.02, 01:49 Wiochą jak sądze Kraków został nazwany przez jakiegoś obywatela zamiszkujacego naszą wspaniałą Stolice w której są tylko i wyłącznie ekskluzywne dzielnice.Ps.Gratuluje wam np.ul.Wiejskiej tam dopiero jest co oglądac... Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Re: Kraków nocą 04.11.02, 01:10 Ten artykuł zalatuje mi warszawskimi Towarzyszami. Swoją drogą ciekawe też kiedy ktoś napisze o Prawdziwym syfie: Czytaj warszawskim. Nie lubię takiego wypowiadania się i nigdy nie napisałbym tego pierwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naaf Re: Kraków nocą IP: eurocom:* / 192.168.10.* 14.04.03, 20:52 A dlaczego zawsze prędzej, czy później musi wyjść warszawka? Po co te kompleksy? Nikt nie wspominał o siedzibie władzy, to po co wymieniać nazwę na "w"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkin Re: Kraków nocą IP: *.acn.waw.pl 02.12.03, 20:35 Jestem z wawy i znalazłem się tu przypadkiem, a od waszych zakompleksionych wypowiedzi gęba się otwiera. na wiejskiej krakowiacy też siedzą, a zdarza się, że niektórzy warszawiacy (Ci nie polityczni) nawet raz podczas swego żywota tam nie byli trześć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zychu Re: Kraków nocą IP: *.ex.ac.uk / *.ex.ac.uk 18.10.02, 14:29 A gdzie opis prawdziwego krakowa noca p. Mancewicz? :) Klub kulturalny, Alchemia nad ranem, niszowe imprezki w strefie??? Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: Kraków nocą 18.10.02, 14:32 Gość portalu: zychu napisał(a): > A gdzie opis prawdziwego krakowa noca p. Mancewicz? :) Klub > kulturalny, Alchemia nad ranem, niszowe imprezki w strefie??? w strefie jest kaszaniasty klimat. mam znajomego, który twierdzi że tam jest zła aura, jakby kogos zabili... hehe Odpowiedz Link Zgłoś
bytheway Re: Kraków nocą 26.11.02, 23:31 Ludzie, czy wy te wszystkie komentarze to tak na powaznie??? Przeciez to ironiczny tekst i w sumie mowi o faktycznych przykrych nocnych problemach naszego kochanego Krakowka. Ze poza tym w nocy krakow jest cudowny i magiczny, i ze kazdy znajdzie cos dla siebie, to wszyscy przeciez wiemy. Zapewne wie i autor. Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Kraków nocą 27.11.02, 08:38 :))) Usmiechnijcie się:) toz to tylko b.dobrze, sprawnie napisany artykuł. I na dodatek opisujacy "prawie"prawdę:). Bo cyz nie jest krakowskim "pigalakiem" tzw. ku... szlak, jest no i co z tego? Ktoś chce z tym walczyc, walczyć z "najstarszym zawodem swiata", nie bądźmy smieszni!:)Był, jest i będzie> I gdzieś panienki muszą mieć stanowisko pracy - wybrały szlak to i mają:) a walczyć z tym? Kto, kiedy, jak, za co? I PO CO!! Tylko cywilizować! Knajpy krakowskie. No bez urazy ale "na krakowskie knjpy" i ich klimat przyjeżdża i Warszawka i Śląsk w komplecie! Szczyry są w Krakowie - a pewnie, że są i znacznie bogatsze od Krakowa miasta nie radzą sobie z "tym" problemem! Zapraszam do PARYŻEWA I lONDYNU, TE MIASTKA MAJA DOPIERO SZCZURKI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Poltowicz Re: Kraków nocą IP: *.proxy.aol.com 01.01.03, 15:08 Dziennikarz , ktory napisal artykol "Krakow noca" albo nie byl nigdy w Krakowie albo pochodzi z Warszawki . Podobne bzdury mozna bylo wyczytac w "Przekroju" po niezrozumialym dla mnie przeniesieniu redakcji do Warszawy . Jako krakus zdecydowanie protestuje przeciw tak jednostronnym opiniom (w kazdym miescie istnieja miejsca ktorymi lepiej sie nie chwalic ale nie mozna wymieniac tylko samego zla) Bardzo chetnie pokazalbym temu nabzdyczonemu dziennikarzowi Nowy Jork noca i jestem ciekaw co by wtedy napisal o tym miescie?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Kraków nocą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 00:36 Na 16 odpowiedzi 7 to teksty o Warszawie i o tym ze ten dziennikarz "to krawaciarz!" (albo "krawaciaż" :) ) Cóż....mi jako mieszkańcowi Warszawy nie pozostaje nic innego jak tylko docenic inne odpowiedzi i zapewnić Was, kochani mieszkańcy byłej stolicy ze red. Mancewicz nie pochodzi z Warszawy, a właśnie z Krakowa. Poza tym wydaje mi sie to podejrzane ze az tyle głosów "oburza" sie na Warszawę. Oburza sie, pisząc o Sejmie :D LOL!, o braku knajp i klimatu w stolicy... Cóz, dla mnie Warszawa jest najbardzoej klimatrycznym miastem Wszechśiwata - tu sie urodziłem, wychowałem, tu chodziłem do szkoły, na uczelnie, tu pracuje, po prostu - zyje. Co inteligentniejsi zrozumieją. Ci inteligebntniejsi cczuja Krakow tak jak ja Warszawe. Warszawa ma takie knajpy i klimatyczne miejsca o jakich nawet nie wiecie (a moze ktos wie?) - obecnie w stolicy jest od kilku lat "boom" (jak ja nie lubie tego slowa! ;) )na wszelkiego rodzaju imprezownio-kawiarnio-restauracjo-piwnco- hale fabryczno-klubowo-knajpiane miejsca, aczkolwiek stare knajpy pozostaja starymi,zaś nowe dziela sie na 2 kategorie: zupelnie nowe-zwykle, acz swiatowe miejskie knajpy i nowe-bardziej klimatyczne, czyli od publicznych klubów do ukrytych, zabunkrowanych miejsc. To ze tam Was nie bylo, nie znaczy ze tego nie ma święte Tomki :). Miejsc obu typów jest blisko 1400. Osobiscie zdecydowanie wole czyste i przestronne nowe i stare warszawskie miejsca, niz zakurzone :) krakowskie, aczkolwiek moja natura pozwala mi sie dobrze bawic nawet na dworcu w Koluszkach :) Wiec Kraków jest dla mnie jaki jest. z serdecznym pozdrowieniem dla myślących stereotypowo zarówno o Warszawie jak i o Krakowie... Janek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Kraków nocą IP: 80.48.253.* 02.01.03, 01:55 Nie zapomnij dodać czegoś na temat kolego. Pomyśl jaki wspaniały reportaż można by napisać o Warszawie nocą. Przestępczość aż kwitnie. Niestety - Warszawa uwzięła się na Kraków i tylko takie Warszawskie gazety jak Gazeta Wyborcza piszą o nim źle. Tak samo media, np. TVN - pokazują jakieś niestworzone programy o Nowej Hucie. Zauważcie, że nigdy nie piszą źle o Warszawie. W niej jest naprawdę bardzo źle - zwłaszcza nocą. Piszą natomiast źle o innych miastach - piszą nieprawdę - by odstraszać ludzi oraz inwestorów. Warszawa robi wszystko i wykorzystuje wszelkie dostępne środki by marginalizować inne miasta. Oby pochłonęło ją kiedyś to co sobie wyhoduje. Przykłady marginalizowania naszego miasta: - Odsunięcie Krakowa od Europejsiego układu autostrad (a naturalnie od zawsze był na skrzyżowaniu europejskich szlaków) - minimalistyczne opisywanie i przedstawianie agencjom światowym innych polskich miast poza Warszawą (wystarczy poczytać w zagranicznych folderach o Polsce - odnajdziemy tam spore opisy Warszawy i niewielkie wzmianki o innych miastach - najczęściej opisujące je jako, niegodne zwiedzenia, pół-wioski) - _dziś_ forum komunikacja i inwestycje: gragry podał przykład, z mapy, gdzie określono Balickie lotnisko jako nie odgrywające w kraju większego znaczenia -niezgodne z prawdą przedstawianie Krakowa w artykułach i programach telewizyjnych jako zaścianka - przepełnionego żulostwem i bandyctwem - Blokowanie od pięciu lat, strategicznej i tworzącej miastu inwestycyjną renomę, budowy Nowego Miasta (obecnie jest już za późno na odrobienie strat w inwestorach, którzy odeszli) I jak Was tu kochać H..je? i będę tutaj wpisywał jeśli sobie przypomnę wielką całą resztę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katarzyna Re: Kraków nocą IP: *.plg.ip / 10.2.47.* 13.08.03, 15:40 Tak na temat: zauwazcie roznice miedzy komentarzami sukcesow polskich druzyn pilkarskich. Dosc nieoczekiwane zwyciestwa Wisly spotkaly sie z zaledwie wzmianka w NKWT (naszej kochanej warszawskiej telewizji), za to po kilku wygranych Legi w nkwt rozetalo sie pieklo jak w czasie jakiegos ogromnego swieta narodowego, a bylo co swietowac.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gatsby Re: Kraków nocą IP: *.chello.pl / *.chello.pl 02.01.03, 02:30 może to szczegół, ale w Sylwestra na wszystkich kanałach była transmisja z Placu Defilad (nawet w "regionalnej" Trójce) z Rynku nie było relacji NIGDZIE, chociaż - jak mi się zdaje - właśnie na krakowskim Rynku impreza jest najefektowniejsza. drobiazg, ale dobrze oddaje stosunek warszawskich mediów do grodu Kraka. cały czas mówię o TV, bo jest to coś, co mnie w Wawie najbardziej wkurza. nie Sejm, nie Pałac Kultury, ale właśnie nasza (???) TVP z gówienkiem, które nam codziennie serwuje (jeśli ktoś widział sylwestrowy program TVP, wie o czym mówię - zgroza...) czym byłaby Warszawa bez centralnych mediów?...bez TV, która jest jak dziurawe koryto, które jednak nigdy się nie opróżni, bo płynie do niego strumień pieniędzy z całego kraju. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbigniew Janek znowu Cię spotykam:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 10:35 Jak tam wojenka w Poznaniu? Ja tam kocham Warszawę w końcu tam mieszkają moi teściowie na Żoliborzu:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
peteen Re: Janek znowu Cię spotykam:) 02.01.03, 10:46 i co, znowu schodzimy do dyskusji na temat tego, które miasto jest be, a które cacy ? bez sensu... pacem in terris ! btw możemy sie umówić na balangę z ludźmi z forum w wawie, np wpół drogi, ojciec s., bierzemy się za to ? :c) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Janek znowu Cię spotykam:) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 11:24 hehe, witajcie. Wojenka w Poznaniu? Pyry sie poobrazaly, a szczegolnie jeden, wiec nie chcialem siac fermentu i sobie poszedlem. A co do balangi bardzo chetnie, ale obawiam sie ze ta polowa drogi to nie bedzie super klimatyczne miejsce :) Moze wiec w ... Poznaniu? :D:D LOL! Co do dyskusji o lepszosci miast to racja - to jets bezsensu, ale sam popatrz jak niektórzy (i nie sa to pojedyncze wyjatki) tutaj z tekstu o Krakowie noca potrafią zrobic liste zarzutów o Warszawie. NIe wiem czy niktorzy z Was widza to samo co ja i to az w tak mocnym stopniu, ale mnie to zjawisko tej dziwnej zadziornosci i powiedzmy sobie kompleksiarstrwa niektoprych fascynuje i dla milego rozpoczecia dnia lubie poobcowac z - moze watpliwej jakosci - ale zawsze rozrywką ;) Ciekawe czy ktos z mojego obecnego postu zrobi cos zwiazanago z Warszawą...? Jesli tak to byloby jeszcze lepiej :) :D Trzymajcie sie jak zwykle cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
peteen Re: Janek znowu Cię spotykam:) 02.01.03, 11:38 poznań ? nie, tam jeszcze bardziej oszczędzają niż u nas ;c), więc wódka byłaby chrzczona pozdrawiam ksenofobicznie :c) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katarzyna Re: Janek znowu Cię spotykam:) IP: *.plg.ip / 10.2.47.* 13.08.03, 15:37 Jezeli w polowie drogi to chyba tylko na Kazimierzu..... Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_hiszpan Re: Kraków nocą 03.02.03, 17:26 Ach ! Ci się należy silna aprobata i całus w samo czoło. Dziękuję za ten głos rozsądku na łące rozterek i wiadomości znanych ze słyszenia pzdr DH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gatsby Re: Kraków nocą IP: *.chello.pl / *.chello.pl 02.01.03, 01:46 straszny styl...oczyma wyobraźni widzę Mancewicza, jak kończy ten tekścik o 5 rano (zwłaszcza o tych psach...)jeśli chodzi o treść, wielka przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
bytheway Re: Kraków nocą 02.01.03, 02:44 LUDZIE!!!!! Co do tego wszystkiego ma Wawka? Nic! Absolutnie nic!!! I nie wazne jest czy w wawce, wrocku, czy gdziekolwiek indziej jest inaczej (lepiej lub gorzej). Chodzi o to, ze krakowek tak mozna noca zobaczyc. Takie spojrzenie jest mozliwe i kazdego noca to moze spotkac. Ps. a pan redaktor Mancewicz to mnie zirytowal po wielokroc zaczynajac swoje felietoniki od slowa "onegdaj" zupelnie nie wiedzac co owe slowo znaczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Kraków nocą IP: 80.48.253.* 02.01.03, 02:52 bytheway napisał: > LUDZIE!!!!! Co do tego wszystkiego ma Wawka? Nic! Absolutnie nic!!! I nie wazne > > jest czy w wawce, wrocku, czy gdziekolwiek indziej jest inaczej (lepiej lub > gorzej). Chodzi o to, ze krakowek tak mozna noca zobaczyc. Takie spojrzenie > jest mozliwe i kazdego noca to moze spotkac. > Ps. a pan redaktor Mancewicz to mnie zirytowal po wielokroc zaczynajac swoje > felietoniki od slowa "onegdaj" zupelnie nie wiedzac co owe slowo znaczy:) To może zróbmy archiwalny bilans zeszłorocznych artykułów o miastach? Nie sądzę by znalazł się choć jeden opisujący Warszawę w złym świetle. Coź to za spokojne, tchniące sielanką i spokojem miasto... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Kraków nocą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 03:57 Rety... Nie wiem czy bywacie az tak czesto w Warszawie, jak moze wynikac z Waszych odpowiedzi. I czy w ogóle byliście tutaj poza wycieczką szkolną w 8 klasie??? Znacie Wawke jak wlasna kieszen po prstu! :D:D:D Gratulacje x 2! W przeciwieństwoe do Was znam to miasto (jak juz napisalem>..:) ) i wiem któredy sie nie chodzi (wiadomo: Praga Północ szzególnie), ale co do problemu bezpieczeństwa to żyje mi sie bardzo dobrze. Samochód zostawiam i sie o niego nieboje, nocnymi wracam parokroć w tygodniu, na centralnym gram o 3 w nocy w moje ukochane flippery :), z panna jeżdzę któredy chce i jak chce. wiadomo ze nikomu nie bede wchodził na podwórka np na Bemowie, czy w innym starym blokowisku. Ale reszta miasta jest - jak dla mnie, moze to subiektywne zdenie- bezpieczna. Problem bezpieczeństwa jest wyolbrzymiony jak głowa dziecka z wodogłowiem. To niektórzy z Was staraja sie robic wode z mózgu, pisząc z Krakowa o bezpieczeńswie w stolicy. Szczególnie jeden typek był niezły - ten co zakończył wupociny tekstem "Wy Chuje" czy jakoś tal :D:D:D Dla niego browar za ...hmm oryginalność :) Pozdrowienia dla wiezienia jak mniemam :) Co do centralizacji - bo tak opisywane przez Was zjawisko sie nazywa :) - to zgadzam sie ze jest, ale wazniejsszym społecznie zjawiskiem wydaje mi sie byc Wasze zdanie o warszawiakach (wiec i o mnie) ze jestesmy chujami :) i ze nasza wina jest brak transmisji z Rynku, lokalizacja TVP, skorumpowany sejm itd... I znowu chyba inteligentniejsza czesc forum zgodzi sie chyba ze mna ze tutaj Freud miałby cos do powiedzneia (choc wielkim zwolennikiem jego analizy niejesteem:) ) A co do imprezy pod Patykiem - calkiem milo - fajne ognie sztuczne byly. :D No tak, rozumiem wiec ze Kraków jest zbyt słaby na to by cos osiągnąc, alebo lepiej - to jets wg. niektórych z was niemożliwe. Facet źle o Was piszący - nasza wina. Krzywy chodnik - nasza wina, bo ktos u nas niedal kasy, brak metra - nasza wina, zul w busie - nasz wina, nieumieszczanei Was w przewopdniku (gdzie nie ma Krakowa opisanego???) - nasz wina, w szczególnie moja. W ogóle ta Warszawa to Żydostwo i masoneria, ojcze! Alleluja i do przodu! Bedziem bronić Krakowa przefdz epsute Warszawą. Zmuwiło sie to to na Kraków! Inwestorów odrzucają! Złodzieje, paaaaaaaaaaanieee.....! :D:D:D Jebać Warszawę! O! OK, nie rozumiem, ale udaje ze rozumiem. I tym optymistycznym acentem kończe na dzis bo rano trzeba wstac, chwycic kastet w piesc, kaptur założyc i "tulipanka" miec by móc sie bronic na ulicy. Samoobrona wg. Krakusów - ciekawe ;) A tak na serio to jutro kolejny dzień - co jest pozytywne. Trzymajcie sie ciepło. Janek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Kraków nocą IP: 80.48.253.* 02.01.03, 04:20 Gość portalu: Janek napisał(a): > Rety... > Nie wiem czy bywacie az tak czesto w Warszawie, jak moze wynikac z Waszych > odpowiedzi. I czy w ogóle byliście tutaj poza wycieczką szkolną w 8 klasie??? > Znacie Wawke jak wlasna kieszen po prstu! :D:D:D Gratulacje x 2! > W przeciwieństwoe do Was znam to miasto (jak juz napisalem>..:) ) i wiem > któredy sie nie chodzi (wiadomo: Praga Północ szzególnie), ale co do problemu > bezpieczeństwa to żyje mi sie bardzo dobrze. Samochód zostawiam i sie o niego > nieboje, nocnymi wracam parokroć w tygodniu, na centralnym gram o 3 w nocy w > moje ukochane flippery :), z panna jeżdzę któredy chce i jak chce. wiadomo ze > nikomu nie bede wchodził na podwórka np na Bemowie, czy w innym starym > blokowisku. Ale reszta miasta jest - jak dla mnie, moze to subiektywne zdenie- > bezpieczna. Problem bezpieczeństwa jest wyolbrzymiony jak głowa dziecka z > wodogłowiem. > To niektórzy z Was staraja sie robic wode z mózgu, pisząc z Krakowa o > bezpieczeńswie w stolicy. Szczególnie jeden typek był niezły - ten co zakończył > > wupociny tekstem "Wy Chuje" czy jakoś tal :D:D:D Dla niego browar za ...hmm > oryginalność :) Pozdrowienia dla wiezienia jak mniemam :) > Co do centralizacji - bo tak opisywane przez Was zjawisko sie nazywa :) - to > zgadzam sie ze jest, ale wazniejsszym społecznie zjawiskiem wydaje mi sie byc > Wasze zdanie o warszawiakach (wiec i o mnie) ze jestesmy chujami :) i ze nasza > wina jest brak transmisji z Rynku, lokalizacja TVP, skorumpowany sejm itd... I > znowu chyba inteligentniejsza czesc forum zgodzi sie chyba ze mna ze tutaj > Freud miałby cos do powiedzneia (choc wielkim zwolennikiem jego analizy > niejesteem:) ) A co do imprezy pod Patykiem - calkiem milo - fajne ognie > sztuczne byly. :D > No tak, rozumiem wiec ze Kraków jest zbyt słaby na to by cos osiągnąc, alebo > lepiej - to jets wg. niektórych z was niemożliwe. Facet źle o Was piszący - > nasza wina. Krzywy chodnik - nasza wina, bo ktos u nas niedal kasy, brak metra > - > nasza wina, zul w busie - nasz wina, nieumieszczanei Was w przewopdniku (gdzie > > nie ma Krakowa opisanego???) - nasz wina, w szczególnie moja. W ogóle ta > Warszawa to Żydostwo i masoneria, ojcze! Alleluja i do przodu! Bedziem bronić > Krakowa przefdz epsute Warszawą. Zmuwiło sie to to na Kraków! Inwestorów > odrzucają! Złodzieje, paaaaaaaaaaanieee.....! :D:D:D Jebać Warszawę! O! > OK, nie rozumiem, ale udaje ze rozumiem. I tym optymistycznym acentem kończe na > > dzis bo rano trzeba wstac, chwycic kastet w piesc, kaptur założyc i "tulipanka" > > miec by móc sie bronic na ulicy. Samoobrona wg. Krakusów - ciekawe ;) A tak na > serio to jutro kolejny dzień - co jest pozytywne. > Trzymajcie sie ciepło. > Janek O tak. W Warszawie jest spokój. Mafia kradnie auta. Pociągi jeżdżą z powybijanymi szybami i wymalowanymi grafiti. Autobusu ani tramwaju z całym, nie potarganym, siedzeniem nie znajdziesz. Po 23 lepiej do metra nie zaglądać. Po 23.30 chodzić jedynie najszerszymi ulicami a portfel, komórkę, cene przedmioty, a najlepiej życie - zostawić w domu. Samochód trzymać na parkingu strzeżonym (przez cały dzień). Nosić na wszelki wypadek gaz paraliżujący w kieszeni. Unikać zewsząd przechadzających się grupek w kapturach i dresach. Nie pokazywać się w szumnie zachowującej się małej grupce kolegów, bo ood razu można zaliczyć lanie od większej, szukającej zaczepki, grupy dresiarzy hip-hopowców (a na koniec być zamkniętym w areszcie za spowodowanie zakłócenia porządku publicznego). Pannę lepiej zostawić pod opieką jej rodziców..... OTO Cała Warszawa. A jeśli chodzi o metro - "brak metra nasza wina" - to my metra nie chcemy! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Kraków nocą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 11:34 Gość portalu: X napisał(a): > > O tak. W Warszawie jest spokój. Mafia kradnie auta. Pociągi jeżdżą z > powybijanymi szybami i wymalowanymi grafiti. Autobusu ani tramwaju z całym, nie > > potarganym, siedzeniem nie znajdziesz. Po 23 lepiej do metra nie zaglądać. Po > 23.30 chodzić jedynie najszerszymi ulicami a portfel, komórkę, cene przedmioty, > > a najlepiej życie - zostawić w domu. Samochód trzymać na parkingu strzeżonym > (przez cały dzień). Nosić na wszelki wypadek gaz paraliżujący w kieszeni. > Unikać zewsząd przechadzających się grupek w kapturach i dresach. Nie pokazywać > > się w szumnie zachowującej się małej grupce kolegów, bo ood razu można zaliczyć > > lanie od większej, szukającej zaczepki, grupy dresiarzy hip-hopowców (a na > koniec być zamkniętym w areszcie za spowodowanie zakłócenia porządku > publicznego). Pannę lepiej zostawić pod opieką jej rodziców..... OTO Cała > Warszawa. > > A jeśli chodzi o metro - "brak metra nasza wina" - to my metra nie chcemy! > > Pozdrawiam. Co do metra to chcecie, chcecie... Widac lepiej znam Twoje miasto, lecz juz od lat 60 byly takie plany, zeby ono bylo i obecnie tez jest w jakis tam sposob rozwazane. Oczywiscie ze go nie bedzie, ale szkoda ze nie znasz faktow z Twoejego miasta. Co do bezpieczenstwa wg Ciebie to po prostu bez komantarza, nie wiem - moze dostales gdzies po mordce :) i masz jakis uraz - ja zyje w tym miescie od urodzenia i nigdy nie mialem prblemów. Zazdroscisz? :):):) Fajnie masz ze znasz stan foteli w autobusach. Ja bym jeszcze dodal ze w zadko ktorym jest kierowca - oczywiscie go zabili - a autobus to autobus widmo. Na ulicach nie ma plyt chodnikowych bo oczywiscie pokradli, a nowe budynki programowo maluje sie (tzn inwestor to robi) graffiti, bo i tak zamalują :) Pociagi? Paaaaaaaanie, tam to dopiero jest! Morderca w kazdym przedziale! Operatorzuy sieci komórkowych sie wyniesli, bo policzyli ze 98,98 % komorek maja dresy ktore je ukradły :) Kochani, ja juz tu nie moge zyyyyyyc!!!! :):):)Człowieku, wez nerwosol i nie bój sie tak świata! Albo zrozum moją ironie, bo widze ze i z to moze byc problem. I nadal pisz z Krakowa o Warszawie, widac ze "sie znasz", młoteczku :) Wiesz, boje sie wyjsc na ulice. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zaholec Re: Kraków nocą 04.02.03, 07:52 > > Co do metra to chcecie, chcecie... Widac lepiej znam Twoje miasto, lecz juz od > lat 60 byly takie plany, zeby ono bylo i obecnie tez jest w jakis tam sposob > rozwazane. No toś mnie chłopie zaskoczył !!!!!!! Mieszkam w Krakowie tylko 32 lata i jeszcze większej głupoty nie słyszałem by tu metro miało jeździć(Szybki tramwaj poza centrum to już prędzej). Plany to były , są i będą ale to tylko w formie żartu aby warsziawski wyż zdenerwować i wprawić w nerwowość niejaką :)))) _____________ takie są fakty, takie jest życie...., a to co piszę to tylko moje prywatne zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkin Re: Kraków nocą IP: *.acn.waw.pl 02.12.03, 20:54 miałem się już nie odzywać ale nie wytrzymałem. Dlaczego wawa jest częściej w mediach a) bbo to jest stolica (jak chcecie to ją sobie zabierajcie, na spadną wreszcie ceny w knmajpach)b)wawa ma 1,7 mln ludzi z aglomeracją (która prawie w całości tu pracuje i po części się bawi)2,6 bański. Przedstawiacie sobą zakompleksienie tysiąclecia. Kocham wawę bo to moje miasto i oddałbym chyba za nią życie, krak tez jest fajny i nie tylko w dzień ale wasze nieżle popiepszone wypowiedzi (oczywiście nie wszystkich) pozytywnie do miasta nie nastraiają. nie wiem dlaczego na wawskich forach nie ma beznadziei w takiej ilości. A najfajniejszy sylwester jest w Obudzie (w Budapeszcie) nie na wyspie tylko w dzielnicy, a właściwie w paru tamtejszych knajpkach. 100000 -ego tłumu nie ma ale to chyba najlepsze co można robić w ten jakże wspanieły zimowy wieczór pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zaholec Re: Kraków nocą 04.02.03, 07:45 Gość portalu: Janek napisał(a): > Nie wiem czy bywacie az tak czesto w Warszawie, jak moze wynikac z Waszych > odpowiedzi. I czy w ogóle byliście tutaj poza wycieczką szkolną w 8 klasie??? Długi czas pracowałem w warszawie, najbardziej nieprzyjazne miasto jakie znam. Drugi koniec Polski (Szczecin, Gdański) jest mi bliższy niż stolyca. Niestety to tam właśnie spotkało mnie wiele nieprzyjemnych zdarzeń, sytuacji i ... ludzi. Może i warsziawka da się lubić ale wielu trzeba będzie o tym jeszcze długo przekonywać, chyba życia nie starczy. Pan Mancewicz opisał przykrą prawdę o moim mieście, ale uczynił to w sposób stronniczy, "...celowo nieobiektywny...", jątrzący. Po prostu jakby po warsziawsku. Oczywiście to tylko mój odbiór tegoż .... dzieła. Cała późniejsza nagonka na warsziawę nie jest, moim zdaniem, wynikiem kompleksów ile złości na naszą niemożność wpływu na, kształtowaną przez ośrodki centralne, wizję Krakowa czy innego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Kraków nocą 02.01.03, 11:31 Jak rozumiem, Autor ma pretensje o następujące rzeczy: 1.) W Krakowie nocą na ulicach spotkać można prostytutki i ekshibicjonistów. 2.) Narkotyki podawane są w sposób rażąco nienowoczesny. 3.) Nad Wisłą nocują ptaki wodne i można tam kupić ciupagi. No i czyż nasze miasto nie jest zupełnie odmienne od innych? W takim np. Radomiu prostytutek pewnie ani na lekarstwo, zamiast salonów masażu są bary mleczne, amfę przyjmuje się wyłącznie doustnie, a łabędzie sypiają na drzewach. A w Proszowicach okolice dworca kolejowego są mniej zapuszczone, m.in. dlatego, że nie ma tam dworca kolejowego (ciupagi w sprzedaży są, podobnie jak zresztą w całej Polsce, z Kołobrzegiem włącznie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Kraków nocą IP: proxyvala:* / 10.210.2.* 02.01.03, 14:08 hmm.... z wieloma opiniami o tym artykule sie nie da nie zgodzic, ale jest tez wiele opinii, delikatnie mowiac, glupich... zyje w Krakowie juz 27 lat i prawde mowiac nigdy nie spotkalo mnie nic nieprzyjemnego w tym miescie. prostytutki okupujace pol miasta? hmm... kiedys wracalam z jakiejs imprezy i szlam z facetem przez plac bisupii i albo nie mialam szczescia, albo to wcale nie takie proste spotkac tam jakies wielkie tlumy tych pan... narkomani? a gdzies ich nie ma? chyba wszedzie sa, ale jakos w krakowie ich obecnosc nie specjalnie jest dokuczliwa. nie boje sie zostawic w Krakowie samochodu na parkingu niestrzezonym. i nie wiem, w ogole tego nie pojmuje, dlaczego ciagle slysze, ze w Wawie zostawisz samochod na chwile i mozesz juz w zasadzie po niego nie wracac, bo male prawdopodobienstwo, ze zastaniesz go na tym samym miejscu. a zlosc na Warszawiakow? no coz... nie tylko Krakowianie nie lubia Stoliczan. niestety Warszawiacy dbaja o swoj kiepski wizerunek i o to, zeby przypadkiem ich nie polubic. a ze utarlo sie juz, ze od wiekow trwaja wojny krakowsko warszawskie to tylko na tym obszarze jakby jest to widoczne... nie jest to tez nasza wina, ze Warszawiacy dostarczaja ciagle tematow do zlosliwosci w stosunku do nich :) aczkolwiek, byloby nieuczciwe nie dodac, ze mam kilkoro znajomych w Wawie, ktorych bardzo lubie i cenie... ale nie zmienilabym miejsca zamieszkania! :)) pozdrawiam wszystkich, ktorym nie przeszkadzaja labedzie, ktorzy lubia atmosfere plant, okolic Barbakanu, zadymionych knajpek i wszystkiego tego co tworzy niepowtarzalna atmosfere Krakowa! Odpowiedz Link Zgłoś
beaata Re: Kraków nocą 01.02.03, 00:16 Jak można wypisywać takie rzeczy... Tej wypowiedzi nie można spokojnie doczytać do końca, bo cos w człowieku wrze... Owszem, może prawdy w tym troszkę jest, ale to przecież oczywiste, że nie ma miejsc doskonałych i w każdym mieście znajdzie się coś co można negować. Ale czy o to chodzi? Przecież te pare negatywnych przykładów to jest nic w porównaniu do tego co jest pięknego w Krakowie. I uważam, że to piekno jest własnie szczególnie dostrzegane nocą... Kraków ma swój klimat i ludzie którzy naprawdę kochają życie zawsze znajdują pozytywne aspekty w kreowaniu swojego życia i nie mówię tylko o Krakowie ale o każdym mieście... Jeśli Pan Mancewicz tak uważa... to mam wrażenie, że jest osoba zaściankową. Proponuję czasem przejść sie np. do Loch Camelot, gdzie organizowane jest mnóstwo imprez i gdzie można naprawde cudownie spędzić czas, do Rotundy, Pod Wyrwigroszem, Stalowe Magnolie, Mezzaniane, Molier, Paparazzi, do kina, do teatru, jest mnóstwo galerii i wystaw... można by tu pisać i pisać... To tu w Krakowie budzi sie życie nocą i trzeba umieć z niego korzystać, a nie tylko negować to co jest niedoskonałe. Trzeba umieć akceptować nie tylko to co jest piękne, bo czy inaczej dostrzeglibyśmy ten czar magii, gdyby te niedoskonałości Krakowa... Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Re: Kraków nocą 01.02.03, 00:21 beaata napisał(a): > Jak można wypisywać takie rzeczy... Tej wypowiedzi nie można > spokojnie doczytać do końca, bo cos w człowieku wrze... Owszem, > może prawdy w tym troszkę jest, ale to przecież oczywiste, że > nie ma miejsc doskonałych i w każdym mieście znajdzie się coś co > można negować. Ale czy o to chodzi? Przecież te pare negatywnych > przykładów to jest nic w porównaniu do tego co jest pięknego w > Krakowie. I uważam, że to piekno jest własnie szczególnie > dostrzegane nocą... Kraków ma swój klimat i ludzie którzy > naprawdę kochają życie zawsze znajdują pozytywne aspekty w > kreowaniu swojego życia i nie mówię tylko o Krakowie ale o > każdym mieście... Jeśli Pan Mancewicz tak uważa... to mam > wrażenie, że jest osoba zaściankową. Proponuję czasem przejść > sie np. do Loch Camelot, gdzie organizowane jest mnóstwo imprez > i gdzie można naprawde cudownie spędzić czas, do Rotundy, Pod > Wyrwigroszem, Stalowe Magnolie, Mezzaniane, Molier, Paparazzi, > do kina, do teatru, jest mnóstwo galerii i wystaw... można by tu > pisać i pisać... To tu w Krakowie budzi sie życie nocą i trzeba > umieć z niego korzystać, a nie tylko negować to co jest > niedoskonałe. Trzeba umieć akceptować nie tylko to co jest > piękne, bo czy inaczej dostrzeglibyśmy ten czar magii, gdyby te > niedoskonałości Krakowa... mniam :). nie wiedziałem, że tak bardzo lubię imię Beata Odpowiedz Link Zgłoś
zaholec Re: Kraków nocą 04.02.03, 07:57 gregry napisał: > beaata napisał(a): > > > Jak można wypisywać takie rzeczy... Tej wypowiedzi nie można > > spokojnie doczytać do końca, bo cos w człowieku wrze... Owszem, > > może prawdy w tym troszkę jest, ale to przecież oczywiste, że > > nie ma miejsc doskonałych i w każdym mieście znajdzie się coś co > > można negować. Ale czy o to chodzi? Przecież te pare negatywnych > > przykładów to jest nic w porównaniu do tego co jest pięknego w > > Krakowie. I uważam, że to piekno jest własnie szczególnie > > dostrzegane nocą... Kraków ma swój klimat i ludzie którzy > > naprawdę kochają życie zawsze znajdują pozytywne aspekty w > > kreowaniu swojego życia i nie mówię tylko o Krakowie ale o > > każdym mieście... Jeśli Pan Mancewicz tak uważa... to mam > > wrażenie, że jest osoba zaściankową. Proponuję czasem przejść > > sie np. do Loch Camelot, gdzie organizowane jest mnóstwo imprez > > i gdzie można naprawde cudownie spędzić czas, do Rotundy, Pod > > Wyrwigroszem, Stalowe Magnolie, Mezzaniane, Molier, Paparazzi, > > do kina, do teatru, jest mnóstwo galerii i wystaw... można by tu > > pisać i pisać... To tu w Krakowie budzi sie życie nocą i trzeba > > umieć z niego korzystać, a nie tylko negować to co jest > > niedoskonałe. Trzeba umieć akceptować nie tylko to co jest > > piękne, bo czy inaczej dostrzeglibyśmy ten czar magii, gdyby te > > niedoskonałości Krakowa... > > > mniam :). nie wiedziałem, że tak bardzo lubię imię Beata > > po prostu : echhhh......, Takich więcej..:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gigi Re: Kraków nocą IP: 10.40.209.* 03.02.03, 17:06 z tymi burdelami to przesada kiedyś wraz z trójką przyjaciół zjeżdziłem całe miasto i NIC albo panie tylko dwie albo zamknięte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiacy Re: Kraków IP: *.ds11.agh.edu.pl / 192.168.11.* 07.04.03, 17:30 w jaki dzien tygodnia mozna to wszystko zobaczyc bo mieszkamy w krakowie od 3 lat i niestety ani razu nikt nam zadnych strzykawek nie oferowal ani zaden mlodszy czy starszy pan sie przed nami nie obnazau, cholera! :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quencei Re: Kraków nocą IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 19:14 Tekst umieszczony na łamach tego portalu był chyba pisany przez osobe , która przez ten Kraków " przefruneła " naddzwiękowym pojazdem i zdążyła zobaczyć sukiennice z lotu ptaka ale i tak bardzo zamazane , kim jestes i kto dał Ci prawo pisać takie brednie , chyba nigdy w Krakowie nie byłeś i nie poczułeś magii tego miejsca , pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nobody Re: Kraków nocą IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 19:23 Jeśli ktoś uważa kilka stojących panienek ze wschodu które nie kontrastują z zabytkowym charakterem centrum za dzielnicę nierządu...to chyba nigdy nie oglądał żadnego z większych europejskich miast po zmroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszolom ( o -: ) iony Ja cie pierd...e !!!! IP: *.wp.shawcable.net 19.06.03, 08:09 To Krakow nie jest znowu taki cywilizowany.U nas przynajmniej psy sa wylapywane.No i zadymac mozesz TYLKO pod dachem. Radom jest czysciutki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rammstein Re: Kraków nocą IP: 62.233.158.* 30.07.03, 13:29 mam nadzieje ze towarzystwo zrypalo autora artykulu w pelni i przykladowo. takie bzdury wypisywac... chyba ze grafoman usiadl nad ranem do kompa i po ilus tam browarach zaczal tworzyc pozdrawiam krakow i krakusow rammstein Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MZ Re: Kraków nocą IP: *.markom.krakow.pl 28.08.03, 03:01 Szanowne forum, zda mi się, nie bardzo rozumie stosowania ironii w słowie pisanym. Artykuł jest dowcipny, i oczywiście nieco przerysowany. Nie porusza też - i dobrze - pewnych całkowicie niefajnych kwestii, konkretnie jak to np. pod samą Bagatelą można dostać w łeb i już na spokojnie zaczekać sobie na 4 samochody straży miejskiej, które z piskiem opon zajadą w momencie, gdy jesteś już w zaawansowanym stadium wykrwawiania się; jak to sklepowi ochroniarze popędzą tłuc starego menela siedzącego sobie na krawężniku pod nocnym, ale siłownianego byczka katującego w tym samym miejsu dziewczynę to już palcem nie tkną, a takiego, co go tknie, mają jeszcze czelność pytać czy "wszystko tam w porządku"; jak to na wreszcie na Nowej Hucie, Prokocimiu czy Azorach można sobie w tempie ekspresowym umrzeć. Żeby docenić nocny Kraków warto go znać; zupełnie nowego znaczenia nabiera wtedy wytaczanie się z Kultury, white kebab u mafii naprzeciwko, chybotliwy marsz w stronę Psa, dziesięć metrów przed celem poprzedzony gromkimi owacjami dla aktualnego rysunku Mistrza z Polityki, później wizyta na Plantach i obserwacja przesłuchania nowego członka zespołu hip-hopowego, jeszcze jedno u Mleczki i kończąca wieczór taksówka na hasło. Często bywam ze znajomymi nocą w śródmieściu. Znamy i kochamy Kraków, ale sam noszę ze sobą nóż i pałę, a moja lepsza połowa gaz, bo znamy i kochamy Kraków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tłuszczu Re: Kraków nocą IP: *.joint.eu.org 18.12.03, 10:56 to w takim razie bardzo fajne miasto jade tam hura Odpowiedz Link Zgłoś
peteen Re: Kraków nocą 18.12.03, 11:22 wpadaj, sabbin czeka, stoi przy warszawskiej... Odpowiedz Link Zgłoś