Dodaj do ulubionych

Nie tylko apartamenty.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 21:38

• Rzym się rozpada...
pt123 03.11.05, 11:26 + odpowiedz


Od pewnego czasu irytuje mnie odkrywanie na ścianach mojego mieszkania (blok
41a) kolejnych rys i pęknięć. Trochę żałuje wydanych pieniędzy na
szpachlowanie i malowanie - na szczęście malowałem tylko na biały kolor.
Zazdroszczę znajomym w "Paryżu", którzy z rezygnacją w głosie pokazali mi
jedną maleńską rysę w łaziencie. Z lekkim niepokojem odkrywam natomiast plagę
szczelin jakie pojawiają się na klatkach schodowych - wygląda to jakby każda
ściana i sufit postanowiła oddzielić się od całości.
Oczywiście całą sprawą zgłaszałem do NM, ale oni spokojnie twierdzą że tak
będzie... nawet chcą naprawiać - ale już z doświadczenia wiem, że
nieskutecznie...
Nie znam się na budownictwie, ale czy rzeczywiście ilość peknięć może być aż
tak duża? Może należy poczynić jakieś kroki zbiorowe wyjaśniające taką
fuszerkę... Napiszcie proszę jak w Waszych mieszkaniach wygląd sytuacja ze
ścianami? Czy pęknięcia mogą być tak duże, że w niektórych miejscach można
szpilkę włożyć? Jak sobie radzicie z tym problemem?

Pozdrawiam

PT


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka