Dodaj do ulubionych

Spacer zimowy

24.11.05, 17:00
Własciwie to dziwi mnie czemu , jakas mniejszosć nie zechce zorganizować
Parady SPACER ZIMOWY...powiedzmy Tęczowy beret czyli berety we wszystkich
kolorach ...najchętniej berety moherowe ale niekoniecznie...na smyczach psy w
kubraczkach z motywami ptactwa pływającego...gdzieniegdzie atrybuty
mysliwskie, jakaś krzyżowka, mandarynki...i powiedzmy że organizatorem jest
parafialne koło przyjaciól Lwowa.
Czy takiemu spacerowi mozna zapewnić bezpieczeństwo?
Czy nie wywoluje demoralizacji takich posłów jak Piłka albo Strąk?
Czy do ochraniania takich spacerów uzywa sie służb specjalnych, tajnych i
dwupłciowych?
Czy jakiekolwiek prawo zabrania Tęczowego beretu a zwłaszcza w Paradzie
zimowej w trybie swobodnym, wolnym i niespiesznym?
Dziwi mnie, ze mniejszości zmagają sie miast fortelem ogrywać głupotę i
prymitywna agresję sługusów:)))
trudny
Zróbmy marszobieg zimowy o Tęczowy beret Wuja Stacha...choćby w
niedzielę...choćby bulwarem wiślanym, choćby i w samo południe...
Obserwuj wątek
    • vacare1 Re: Spacer zimowy 24.11.05, 17:03
      Nie zdąże "wydziergać" :(
      Vacare
      • trudny2002 Re: Spacer zimowy 24.11.05, 17:06
        możesz wypożyczyć z Izby pamieci Mój maly ormowiec byl jak przegubowiec...i
        tylko trochę wyczesać sukno. To cenne nakrycie głowy zapewnia miejsce na podium
        rownosci w marszobiegu...
        trudny
        • vacare1 Re: Spacer zimowy 24.11.05, 17:14
          nie rozpraszaj mnie, "małymi ormowcami" :D
          Nie bardzo rozumiem, to "wyczesywanie"?
          Vacare
          • trudny2002 Re: Spacer zimowy 24.11.05, 17:22
            To powszechnie używany termin jakkolwiek możliwe iż ma konotacje pejoratywne
            więc spiesze z przeprosinkami za uzycie ...
            Myślałem o uzyskaniu poprzez wyszarpniecie szczotką ostrą włokien w
            kierunku "od" efektu klasycznego mohair'u nawet jesli w tej izbie mogłabyś
            otrzymac do dyspozycji sukienny stary beret zasłuzonego rezerwisty
            obywatelskiego...
            Ja dzwoniłem do Dziwisza i obiecał mi pozyczyć swój kapelusz aksamitny, a
            jakbym jeszcze chciał to chętnie pozyczy Gocłowski czy Pieronek...a ja mu na to
            że to jeden pieron...bo kapelusze zakazane...a zresztą nie idziemy do...no i
            tak dalej...nikt się nie dziwisz...nikt...
            trudny
            • vacare1 Re: Spacer zimowy 24.11.05, 17:30
              No, kapelusze nie są trendy, chociaż praktyczne,
              podobno każde pudło powinno mieć przykrycie...
              Nie bądź minimalistą, juz jak Ci ma pożyczyć,
              to najlepiej cały zestaw z biżuterią, to ma sens :)
              A gdybys zadzwonił do Ks. "Prałata" od "bursztynowej komnaty"
              to może i auto jakieś nie zjeżdżone jeszcze, o ojcu dyrektorze,
              no cóż on mógł by Ci pozyczyć...no chyba tylko zdrowia,
              ale plecami nie radziłabym sie do niego odwracać...
              Vacare
    • Gość: debil Re: Spacer zimowy IP: 81.189.64.* 24.11.05, 17:16
      fortelem to ciebie zaraz ogram

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka