Gość: narat
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.12.05, 06:59
Prezes Filipiak wyskoczył z tekstem jak "Filip z konopii". Piłkarze Cracovii
nie pokazali nic godnego uwagi poza brutalną grą i przy innym sędziowaniu już
w pierwszej połowie powinni ziobaczyć 3 żółte kartki. Natomiast słowa
pochwały należą się piłkarzom Korony za konsekwentną grę do końca. Prezes
Filipiak może podziękować za porażkę bramkarzowi Cabajowi, nie powinien zaś
obwiniać sędziego, który przymykał oko na brutalne wejścia piłkarzy Cracovii.
Znamienna była sytuacja kiedy Baran zaatakował wyprostowaną nogą kolano
Nowackiego i błyskawicznie się przewrócił - sędzia o dziwo podytkował rzut
wolny dla Cracovii. Rzutu karnego również nie było, a Bojarski znany jest na
piłkarskich boiskach z częstego symulowania w polu karnym. W tej sytuacji
gdyby sędzia był konsekwentny, to pokazałby mu kolejną żółtą i w dalszej
kolejności czerwoną kartkę. Stawianie zarzutów, że prezes Klicki kupił mecz
źle świadczy o poziomie intelektualnym bądź co bądź profesora, chyba, że tą
profesurę sobie prezes Filipiak kupił.