Dodaj do ulubionych

Niedziela, siódma rano

20.10.02, 07:36
Co za nieludzka pora, tym bardziej, że niedawno dopiero się położyłam spać.
Uff, nie muszę iść do pracy. Co za radość. "Mamo, mamo, wstawaj".
Źle. "Córeczko, jeszcze chwilkę, mama musi dojrzeć". Może akurat uda mi się
jeszcze złapać chwilkę snu. "Mamo, burczy mi w brzuszku". Staram się wziąć
małą na przeczekanie. Nie otwieram dalej oczu. "Mamo, to ja naszykuję
bułeczkę" – córka wyjmuje bułkę z zamrażarki i wkłada do kuchenki
mikrofalowej. Nie ma rady, trzeba wstać. Zrobię śniadanie, myślę i położę się
spać. Idę do kuchni. Robię kanapkę. Świat zaczyna wyglądać coraz bardziej
przyjaźnie, nie pada, przez okna nawet zagląda słońce. Piękne słońce. Patrzę
w dal. Jesień. Liści na drzewach coraz mniej. Porzuciłam już myśl o śnie.
Zaczął się dla mnie nowy dzień. Długi dzień.

pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • kuba203 Re: Niedziela, siódma rano 20.10.02, 09:37
      I tak byłem pierwszy, bo wstałem dziś 6:50 :)))
      • red_ford Re: Niedziela, siódma rano 20.10.02, 09:47
        Ja też wstałem o siódmej, ale do piero teraz włączyłem kompa. Muszę dokończyć
        rozpoczęte wczoraj malowanie, bo mam pół pokoju zielonego a pół żółtego...
        • kuba203 Re: Niedziela, siódma rano 20.10.02, 09:50
          red_ford napisał:

          > Ja też wstałem o siódmej, ale do piero teraz włączyłem kompa.

          Dobra, dobra, nie tłumacz się tak :)))

          > Muszę dokończyć
          > rozpoczęte wczoraj malowanie, bo mam pół pokoju zielonego a pół żółtego...

          Współczuję... :)
          • mtq Re: Niedziela, siódma rano 20.10.02, 11:42
            Głupki, ja wstałem o 11:00 :-)))
            • kuba203 Re: Niedziela, siódma rano 20.10.02, 17:11
              mtq napisał:

              > Głupki, ja wstałem o 11:00 :-)))

              Wiesz, ile godzin dnia zmarnowałeś?
              • peteen Re: Niedziela, siódma rano 20.10.02, 17:20
                o 10 byłem już na Kazku, pokazywałem przyjezdnym nasze cuda, potem południowa
                herbata w kolanku, gdybyż jeszcze nie padało...
                emteku, będziesz sie tłumaczył z tego gadania...
                ;c)
                • mtq Re: Niedziela, siódma rano 20.10.02, 17:21
                  chciałbym się przygotować, toteż nieśmiało zapytuję: z
                  jakiego? :-)))
                  • peteen Re: Niedziela, siódma rano 20.10.02, 17:28
                    o jery, z głupiego, oczywiście, tego o spaniu do 11 i obrzucania inwektywami
                    porządnych ludzi, wstających skoro świt...
              • mtq Re: Niedziela, siódma rano 20.10.02, 17:20
                0?
                • kuba203 Re: Niedziela, siódma rano 20.10.02, 17:26
                  mtq napisał:

                  > 0?

                  Od 7 to co najmniej 4 :)))
        • kathy38 red_ford!!!! 21.10.02, 10:51
          Chwaliłeś się kiedyś, że jesteś rannym ptaszkiem, więc Twoja godzina siódma nie
          jest niczym niezwykłym.
          A jeśli chodzi o malowanie, to być może już je zakończyłeś, ale mam nadzieję,
          że nie zachowywałes się tak jak ten "artysta":

          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=61&w=2565578&a=2565578
          • Gość: red_ford Re: red_ford!!!! IP: *.hor.net.pl 21.10.02, 14:23
            kathy38 napisała:

            > Chwaliłeś się kiedyś, że jesteś rannym ptaszkiem, więc Twoja godzina siódma
            nie
            >
            > jest niczym niezwykłym.
            > A jeśli chodzi o malowanie, to być może już je zakończyłeś, ale mam nadzieję,
            > że nie zachowywałes się tak jak ten "artysta":
            >
            > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
            f=61&w=2565578&a=
            > 2565578"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
            f=61&w=25
            > 65578&a=2565578</a>
            >
            Malowałem do 8 wieczór, zabrakło mi farby, musiałem jechać do OBI, ale
            malowanie to cicha praca, ja nie wiercę w niedziele dziur w ścianach...
            -------
            two beer or not two beer...
            pzdr
            red_ford
            • kathy38 Re: red_ford!!!! 21.10.02, 14:44
              Gość portalu: red_ford napisał(a):


              > ja nie wiercę w niedziele dziur w ścianach...

              Nie, no nie podejrzewam Cię o takie zachowania, absolutnie. Ten link podałam
              informacyjnie, że jednak są tacy, którym wiszą wszelkie normy.
              A to malowanie to część większego remontu?

              pozdrawiam
    • tomcrac Re: Niedziela 20.10.02, 12:06
      Niedziela:

      otwieram oczka i... caly pokoj w sloncu! aaaaaaaaaaaaaaaa znowu zaspalem i znowu wypad pod hale targowa szlag trafil! hmmm patrze na budzika a na nim widnieje czas 8:55 :) Jest dobrze, slonko swieci, 13C na termometrze, jade pod hale! Pod hala deszczyk zaczal padac, niebo pokrylo sie chmurkami a temperaturka spadla chyba do 3C :( /bylm ubrany na 13C!/ Nic nie kupilem i tylko sie przeziebilem... a zeby bylo ciekawiej to jeszcze chorego Skks z jakas niewiasta zauwazylem jak przemykal swoim czarnym rumakiem przez Starowislna (ciekawe co to za wrozba?) ;))
      • mtq Re: Niedziela 20.10.02, 12:09
        Pecha Ci przyniósł :-)))
        • tomcrac Re: Niedziela 20.10.02, 12:24
          > Pecha Ci przyniósł :-)))

          Nawet nie zartuj! Widzialem S. w drodze powrotnej, wiec jezeli bede mial wiekszego pecha to nie wytrzymam :)
          • mtq Re: Niedziela 20.10.02, 12:29
            Starowiślną, powiadasz? Pewnie na Kazka zmierzał z rana...
      • skks Dziś byłem w górach a nie na Kazku:) 20.10.02, 18:06
        To na 100% nie ja!!! dziś nawet nie podjeżdżałem do miasta!!
        Od siebie od razu na zakopiankę i do Łapszy,Niedzicy!!!
        Nie uwierzycie przepiękna pogoda, taka złota polska jesień!!:))))
        Ale dopiero od Obidowej:)!!!
        Całe Podhale i Spisz w słońcu, co za kolory, i jeszcze stosunkowo ciepło:))
        Wylatanym, wymęczonym, zadowolonym!!

        Wspomnienie o kacorku zniknęło!!
        • tomcrac Re: Dziś byłem w górach a nie na Kazku:) 20.10.02, 18:18
          > To na 100% nie ja!!! dziś nawet nie podjeżdżałem do miasta!!

          chyba ta pani obok to musiala byc jakas 18-stka i teraz sie boisz, ze cora dowie sie gdzie byles! ;)) Do Leszka57 na spowiadanko! ... chyba, ze ja jakies zwidy zaczynam juz przez te studia miec?! ;)
          • kuba203 Re: Dziś byłem w górach a nie na Kazku:) 20.10.02, 18:23
            tomcrac napisał:

            > chyba ta pani obok to musiala byc jakas 18-stka i teraz sie boisz, ze cora
            dowi
            > e sie gdzie byles! ;)) Do Leszka57 na spowiadanko! ... chyba, ze ja jakies
            zwid
            > y zaczynam juz przez te studia miec?! ;)

            Ja raczej myślę, że to Skks kombinuje :))) Choć te studia robią swoje, oj
            robią...
    • wodnik74 Re: Niedziela, siódma rano 20.10.02, 12:13
      Pozdrawiam wszystkich ze struktur ... Źle się pracuje na kacu :))) (zwłaszcza,
      że muszę myśleć) :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka