Dodaj do ulubionych

Tramwaj na wstecznym

28.10.02, 19:12
full wypas ( ;-) ), pierwszy raz jechalem tramwajem, ktory
sie cofal, myslalem, ze on sa jak motocykle - bez
wstecznego . . .
Obserwuj wątek
    • Gość: tomekw74 Re: Tramwaj na wstecznym IP: *.interpab.com.pl / 192.168.0.* 28.10.02, 20:33
      No proszę, całe życie człowiek się uczy - mówią madrzy ludzie. No pewnie, że
      ma - od czego byłyby tzw. trójkąty (np. na Dworcowej w Krakowie, w czy w
      Konstantynowie Łódzkim - to moje podwórko). A tak a propos - gdzie to było i
      kiedy - bo to ciekawe...
      • mikolaj7 Re: Tramwaj na wstecznym 28.10.02, 21:11
        Gość portalu: tomekw74 napisał(a):

        > No proszę, całe życie człowiek się uczy - mówią madrzy ludzie. No pewnie, że
        > ma - od czego byłyby tzw. trójkąty (np. na Dworcowej w Krakowie, w czy w
        > Konstantynowie Łódzkim - to moje podwórko).

        trojkaty..? co to?

        A tak a propos - gdzie to było i
        > kiedy - bo to ciekawe...

        szostka przy filharmonii skrecila w prawo, zamiast jechac
        prosto, co wywolalo glebokie oburzenie pasazerow i
        wymusilo na motorniczym zablokowanie skrzyzowania i
        cofniecie sie te kilkanascie metrow znowu na przystanek ;-)

        stracilismy tylko 3 cykle...
        • pavlack Re: Tramwaj na wstecznym 28.10.02, 21:22
          mikolaj7 napisał:

          > Gość portalu: tomekw74 napisał(a):
          >
          > > No proszę, całe życie człowiek się uczy - mówią madrzy ludzie. No pewnie,
          > że
          > > ma - od czego byłyby tzw. trójkąty (np. na Dworcowej w Krakowie, w czy w
          > > Konstantynowie Łódzkim - to moje podwórko).
          >
          > trojkaty..? co to?

          Trójkąt torowy. To po prostu skrzyżowanie, na którym w jednym (lub dwóch)
          kierunkach daleko nie zajedziesz, bo tory kończą się po kilkudziesięciu
          metrach, ale zawrócić juz możesz.

          >
          > A tak a propos - gdzie to było i
          > > kiedy - bo to ciekawe...
          >
          > szostka przy filharmonii skrecila w prawo, zamiast jechac
          > prosto, co wywolalo glebokie oburzenie pasazerow i
          > wymusilo na motorniczym zablokowanie skrzyzowania i
          > cofniecie sie te kilkanascie metrow znowu na przystanek ;-)
          >
          > stracilismy tylko 3 cykle...

          A cofał z pasażerami czy bez? I z kabiny czy z pulpitu manewrowego? Pytam, bo
          takie cofanie z pasażerami jest zabronione chyba...
          • mikolaj7 Re: Tramwaj na wstecznym 28.10.02, 21:32

            >
            > A cofał z pasażerami czy bez?

            z pasazerami

            > I z kabiny czy z pulpitu manewrowego?

            hmm... a co to jets pulpit manewrowy? :)

            siedzial w kabinie. zwrotnica byla zle ustawiona, ruszyl i w
            polowie skrzyzowania, widzac, ze jedzie w zla strone, a
            pasazerowie zaczynaja buczec, zatrzymal sie i cofnal na
            przystanek ;-)

            Pytam, bo
            > takie cofanie z pasażerami jest zabronione chyba...
            >
            taak? czemu? no, gdyby tam z tylu podjechal jakis tramwaj
            to moglo byc ciekawie...
            • pavlack Re: Tramwaj na wstecznym 28.10.02, 22:06
              mikolaj7 napisał:

              > > I z kabiny czy z pulpitu manewrowego?
              >
              > hmm... a co to jets pulpit manewrowy? :)
              >

              Takie coś z tyłu tramwaju schowane, że można cofać i mieć do tego dobry widok
              przez tylnią szybę :-)

              > Pytam, bo
              > > takie cofanie z pasażerami jest zabronione chyba...
              > >
              > taak? czemu? no, gdyby tam z tylu podjechal jakis tramwaj
              > to moglo byc ciekawie...

              No właśnie. Chodzi o bezpieczeństwo.
              • Gość: mtq Re: Tramwaj na wstecznym IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 17:44
                pavlack napisał:

                > mikolaj7 napisał:
                >
                > > > I z kabiny czy z pulpitu manewrowego?
                > >
                > > hmm... a co to jets pulpit manewrowy? :)
                > >
                >
                > Takie coś z tyłu tramwaju schowane, że można cofać i mieć do tego dobry widok
                > przez tylnią szybę :-)

                a gdzież to jest schowane?
                • Gość: Locutus Re: Tramwaj na wstecznym IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 31.10.02, 06:20
                  W tramwajach niemieckich (MAN-ach i Bombardierach) z tyłu jest taka klapka
                  zamykana na kluczyk. I to tam. Raz w skunskie nawet była otwarta, więc, siedząc
                  na tylnym siedzeniu, dokładnie sobie ten pulpit oglądnąłem. Bawić się już nie
                  miałem odwagi...
                  • kuba203 Re: Tramwaj na wstecznym 31.10.02, 17:51
                    Nie jestem pewny, czy w stopiątkach po NG też nie montują (coś słyszałem na ten
                    temat, ale to może nie w Krakowie).
                    • mtq Re: Tramwaj na wstecznym 01.11.02, 17:02
                      A w wyremontowanych 105 z tyłu jest takie grubsze coś
                      (czasem sobie tam siadam) i tam są znaczki błyskawic.
                      A jak to wygląda? Otwiera się i cofa? :-)
                      • kuba203 Re: Tramwaj na wstecznym 01.11.02, 17:54
                        mtq napisał:

                        > A jak to wygląda? Otwiera się i cofa? :-)

                        Właśnie ja też pytam, co tam jest :)))
                        Jeśli to pulpit manewrowy, to właśnie się otwiera i cofa :)))
        • Gość: Krakus Re: Tramwaj na wstecznym IP: *.bphpbk.pl 28.10.02, 21:25
          Mnie też zdażyło się jechać tramwajem który musiał się wycofać.Czasami tak
          bywa.Zdażyło mi się też pchać tramwaj!!!!!!! Miało to miejsce kilka lat temu,na
          ul Długiej,przy skrzyżowaniu z Basztową.Jechałem ze szwagrem ostatnim kursem 7
          (102N), gdy zatrzymała się na przystanku za trójwagonową 3.Nagle motorniczy
          poprosił o popchnięcie tramwaju,bo trafił pantografem w izolator(?)i nie może
          ruszyć.Zdziwienie i śmiech ogarnął prawie wszystkich pasażerów
          (ok.10).Solidarnie pchaliśmy wszyscy!
          • Gość: Clint Re: Wypadki IP: Odrzanska4:* 28.10.02, 21:40
            Skoro mowimy o takich niecodziennych sprawach to mam zapytanie. Czy braliscie
            kiedys udzial w jakims MPKowskim wypadku ?? Bo ja jakies 4-5 lat temu bylem na
            pokladzie tramwaju "42" (102Na) kiedy to na przelaczce na Szwedzkiej
            przydzwonila w zawracajacego tam Fiata 125p.
            • Gość: ADAŚ Wypadki IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 28.10.02, 21:52
              Gość portalu: Clint napisał(a):

              > Skoro mowimy o takich niecodziennych sprawach to mam zapytanie. Czy braliscie
              > kiedys udzial w jakims MPKowskim wypadku ?? Bo ja jakies 4-5 lat temu bylem
              na
              > pokladzie tramwaju "42" (102Na) kiedy to na przelaczce na Szwedzkiej
              > przydzwonila w zawracajacego tam Fiata 125p.

              Kilka lat temu (niedługo przed moją maturą) byłem świadkiem jak "18" (wówczas
              dwuwagonowa na trasie Borek Fałęcki - Cichy Kącik - skład 690+691 wtedy z
              reklamą Roben) skręcając pod Wandą w kierunku Cichego wpie...ł się prosto w
              malucha. Jakie skutki: wagon cały, malucha nie było. Na szczęście nikomu się
              nic nie stało oprócz .... maluchowi. Zawinił maluch, bo nie ustąpił "18".
              Natomiast innym razem spóźniłem się o minutę (słyszałem grzmot), jak "8" skład
              808+809+810 na skrzyżowaniu Dietla - Stradom wylądował na latarni. Skutek:
              ciemniej, bo latarni nie było, a wozu 809 nigdy już nie zobaczyliśmy. Teraz
              sobie hasa jako 373.
              • mikolaj7 Re: Wypadki 28.10.02, 21:56

                > Natomiast innym razem spóźniłem się o minutę (słyszałem grzmot), jak "8" skład
                > 808+809+810 na skrzyżowaniu Dietla - Stradom wylądował na latarni. Skutek:
                > ciemniej, bo latarni nie było, a wozu 809 nigdy już nie zobaczyliśmy. Teraz
                > sobie hasa jako 373.

                jakim cudem tramwaj mogl wpasc w latarnie!?
                • Gość: ADAŚ Wypadki IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 28.10.02, 22:02
                  mikolaj7 napisał:

                  >
                  > > Natomiast innym razem spóźniłem się o minutę (słyszałem grzmot), jak "8" s
                  > kład
                  > > 808+809+810 na skrzyżowaniu Dietla - Stradom wylądował na latarni. Skutek:
                  >
                  > > ciemniej, bo latarni nie było, a wozu 809 nigdy już nie zobaczyliśmy. Tera
                  > z
                  > > sobie hasa jako 373.
                  >
                  > jakim cudem tramwaj mogl wpasc w latarnie!?

                  A cuda się jednak zdarzają, prawie byłem tego świadkiem. Wyleciał na zwrotnicy
                  z torów, a że pewnie jechał dość szybko, to go "lekko" zarzuciło i pierd...ł w
                  słup z lampą.
                  • Gość: Clint Re: Wypadki IP: Odrzanska4:* 28.10.02, 22:05
                    przeczytajcie sobie to :) tramwar.republika.pl/u-info1126.html -
                    kawaleczek sie od torowiska oddalil ;)
                    • Gość: Locutus Re: Wypadki IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 29.10.02, 02:31
                      Raz widziałem, jak GT6 na piętnastce wydzwonił w mercedesa, kutas zajechał mu
                      drogę. Ale to i tak nic, bo mój kumpel jechał ufem na czwórce przez Karmelicką -
                      torowisko skutecznie zablokowały taksówki, a co na to motorniczy? A no wcisnął
                      dzwonek, ale hamulca to już nie. Przepchał chyba ze trzy samochody i w końcu
                      wyhamował. Aż mi się płakać chce, że mnie tam wtedy nie było.
                      • Gość: merphy Re: Wypadki IP: *.krakow.tdci.pl 29.10.02, 14:16
                        PRAWIDŁOWO PRAWIDŁOWO !!
                        • kuba203 Re: Wypadki 29.10.02, 17:02
                          Gość portalu: merphy napisał(a):

                          > PRAWIDŁOWO PRAWIDŁOWO !!

                          Ja w ogóle uważam, że tramwaje powinno się wyposażyć w pługi z przodu, aby
                          sprawnie usuwały tarasujące torowisko samochody :)))

                          A co do wypadków, to ja miałem okazję 2 razy:
                          Raz na Mogilskiej 9 (T4+B4, bodajże 124, ale nie pamiętam) "pogłaskała" dużego
                          fiata. Skutki: tramwaj miał zadrapany lakier, a samochód nie miał przodu :)))
                          A drugi raz na Ćiwklińskiej na skrzyżowaniu z Telimeny 37 (Bieżanów - Dąbie)
                          (2*105Na 899+900) zderzył się z cieżarówką (pełną piwa :))) ) i wykoleił...
                          • Gość: Locutus Re: Wypadki IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 30.10.02, 02:56
                            No nieeeee... tyle piwa zmarnowane... trzeba było wysiąść i zlizywać, zanim
                            wsiąknie!
                            • Gość: merphy Re: Wypadki IP: *.krakow.tdci.pl 30.10.02, 06:54
                              Ja bym zlizywał ... i już pisze na to Dąbie szedł ... :)
                              • kuba203 Re: Wypadki 30.10.02, 18:53
                                Gość portalu: merphy napisał(a):

                                > Ja bym zlizywał ... i już pisze na to Dąbie szedł ... :)

                                Hmmm, zaczynam odczuwać, że popełniłem błąd ;)))
            • Gość: mtq Re: Wypadki IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 17:43
              dobrze stodwójce, dobrze!! ;-))) wyklepali?
              • kuba203 Re: Wypadki 30.10.02, 18:52
                Gość portalu: mtq napisał(a):

                > dobrze stodwójce, dobrze!! ;-))) wyklepali?

                A co mieli klepać? :)))
                • mtq Re: Wypadki 01.11.02, 17:17
                  no kanty w 102 przecież to nie mogło się nie rozsypać! ;-)
                  • kuba203 Re: Wypadki 01.11.02, 17:55
                    mtq napisał:

                    > no kanty w 102 przecież to nie mogło się nie rozsypać! ;-)

                    Wybacz, ale dalej nie wiem, o co Ci chodzi :)))
                    • mtq Re: Wypadki 01.11.02, 18:03
                      :-)))
                      • kuba203 Re: Wypadki 01.11.02, 19:38
                        mtq napisał:

                        > :-)))

                        Tu się nie ma z czego śmiać :)))
          • Gość: aa Re: Tramwaj na wstecznym IP: *.um.krakow.pl 30.10.02, 14:38
            Też mi się zdażyło 1 na skrzyżowaniu Ditela/Starwowiślna, zabardzo rozpędził
            się za 13 i zpomniał zmienić zwrotnicy w efekcji czego zaejchał na nie ten tor,
            później wycofał i pojechał już prawidłowo.
    • Gość: rettr Re: Tramwaj na wstecznym IP: 80.48.253.* 06.11.02, 21:34
      mikolaj7 napisał:

      > full wypas ( ;-) ), pierwszy raz jechalem tramwajem, ktory
      > sie cofal, myslalem, ze on sa jak motocykle - bez
      > wstecznego . . .



      Zgadzam się w zupeności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka