Dodaj do ulubionych

mieszkania w Krakowie Krowodrza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 12:25
Leniwie i powoli rozważam zakup mieszkania w Krakowie. Z wielu powodów jestem
skazany na Krowodrza (choć ceny tu dość obrzydliwie wysokie są). Interesuje
mnie spory metraż (najchetniej ok 80m2)w przyzwoitym standardzie, ew.
szereg. Niestety oferta mieszkań dość słabo sie prezentuje. Czy znacie jakieś
żródła informacji o mieszkaniach inne niż środowa GP lub strona
www.domunium.pl ?
Bedę wdzieczny za podanie wszelkich dobrych źródeł informacji.
T.
Obserwuj wątek
    • Gość: breslauer Re: mieszkania w Krakowie Krowodrza IP: *.autocom.pl 03.01.06, 22:46
      widzisz, teraz takie czasy naszły, że jak nie masz (dobrej!) znajomej w agencji
      nieruchomości to nie licz na to, że cokolwiek znajdziesz w ogłoszeniach,
      szczególnie w Krowodrzy. Mieszkania rozchodzą się w pół godziny wg listy pani
      Zosi czy innego, podobnego klucza. Jestem na jednej takiej liście i w ciągu
      grudnia oglądałem tylko dwa mieszkania, z obu zrezygnowałem ale wiem, że poszły
      potem w kwadrans.
      • Gość: WTomek Re: mieszkania w Krakowie Krowodrza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 10:14
        Sądząc z nicka miałeś coś do czynienie z mocno "uparkowionym" Wrocławiem, ja
        tam przez pewien czas mieszkałem i w Krakowie jestem zszokowany ciasnotą i
        brakiem konceptu lokalizacji krakowskich budynków. Kiedy stawiam tę nędze
        koncepcyjno-przestrzenną obok żądanych cen za m2 kwadratowych to po prostu
        płakac mi sie chce. W dodatku popyt jest sztucznie napędzany przez deweloperów
        i media, bo jak się dobrze przyjrzeć środowej GP to sporo ogłoszeń się
        powtarza. Niestety racją jest, że dobre lokalizacje (trochę przestrzeni i
        zieleni) rozchodzą sie błyskiem.
        Pozdrawiam
        • Gość: breslauer Wrocław (Breslau) - Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 13:16
          różnica pomiędzy Breslau a Krakowem jest podstawowa. Otóż Breslau został
          najpierw przez Niemców zrujnowany, całe dzielnice zostały celowo zburzone w
          1945 r by np. przygotować lotnisko w oblężonym przez sowietów mieście. Sowieci
          dokonali kolejnych zniszczeń. Następnie, praktycznie do połowy lat 70-tych
          komuna wywoziła stamtąd co się dało na budowę "prapolskiego" Gdańska i
          Warszawy, dając w zamian wielkie blokowiska: Psie Pole, Kozanów, Gaj itp oraz
          paskudne gomułkowskie plomby i bloki w Starym Mieście i całym Śródmieściu,
          czego "szczytowym osiągnięciem" są bunkrowce przy Pl.
          Grunwaldzkim. "Uparkowienie" polskiego już Wrocławia jest więc konsekwencją
          zrujnowanego przez Niemców i komunę Breslau, bo w dużej części parki to lepiej
          lub gorzej zagospodarowane przestrzenie po wyburzonych całych kwartałach
          miasta. Kraków zaś, to jedyny w Polsce na tą skalę przykład miasta, które
          stopniowo się rozrastało na przestrzeni całych wieków, tworząc istniejącą
          strukturę. A najnowsze budownictwo niczym się nie różni, podobny bałagan
          koncepcyjno-urbanistyczny jest na Ruczaju i na Nowym Dworze czy Muchoborze.
          Prawo i problemy z planami są takie same wszędzie. A ceny? zawsze są wyższe
          tam, gdzie jest większy popyt. Bo statystycznie to i tak więcej się buduje w
          Krk niż we Wrc. Jakoś Krk bardziej się ludziom podoba do mieszkania niż Wrc, i
          nie ma się co dziwić. Acha, jeszcze jedno, nie da się skutecznie i na długo
          napędzać popytu mediami. Popyt jest prawdziwy, tak jak prawdziwe są pieniądze i
          prawdziwi klienci, z nami włącznie.
          pzdr.
          • Gość: WTomek Re: Wrocław (Breslau) - Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 08:28
            Nie do końca sie z Tobą zgodzę. Parki Szczytnicki i południowy były "od
            zawsze", a pod lotnisko to wyburzyli tylko ok. pl. Grunwaldzkiego + parę
            wysokich budynków w strone rynku. Nikt na szczęście nie ruszał starych dzielnic
            o niskiej zabudowie jak Biskupin i Sepolno i są one chronione specjalnym jakimś
            tam rozporządzeniem. "Nowe" blokowiska akurat sa we Wrocławiu paskudniejsze niż
            w Krakowie i gorzej rozplanowane niz np. część N.H., ale obszar zielonych
            dzielnic jest nieporównnie obszerniejszy i to wcale nie wyniku działań
            wojennych. Znajdź mi w Krakowie obszar podobny powierzchnią i atrakcyjnością do
            starych Krzyków, czy wspomnianego Biskupina, czy Sępolna. Nie ma. Wola
            Justowska miała sznse, ale tam lada moment tak sie wszystko upakuje, że będzie
            się sąsiadom w talerze zaglądać - choć przyznać trzeba że wysko nie budują - o
            cenach nie wspominam.
            Ja akurat tak sobię marudzę, bo do Wrocławia mam duży sentyment i mieszkałem w
            b. dobrej dzielnicy. Ale w Krakowie mam teraz pracę, piwo na Kazimierzu i może
            coś jeszcze - i ta oferta Krakowa nie idzie w parze z mieszkaniową niestety :(
            pzdr
            • Gość: breslauer Re: Wrocław (Breslau) - Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 11:12
              Wyburzenia zarządzone przez Niemców nie dotyczą tylko okolic Placu
              Grunwaldzkiego, ale też wielkich obszarów na południe od dworca kolejowego,
              które też uległy największym zniszczeniom podczas ostrzałów sowieckich w
              kwietniu i maju 45r. W 1939 roku Breslau był trzykrotnie(!) większym miastem
              niż Kraków i bez porównania lepiej wyposażonym w infrastrukturę, a także
              sensownie rozplanowanym, stąd piękne Krzyki, Sępolno czy Biskupin, podobnie
              przedwojenne parki. Wrocław dzisiejszy i tak wygląda na znacznie większy niż
              jest w istocie, ale zauważ ile jest do dzisiaj pustych przestrzeni w centrum
              miasta, pseudoparków z alejkami poprzecinanymi...starymi torami tramwajowymi.
              Pomijając 200 tysięczną Nową Hutę, Kraków rozrósł się ponad dwukrotnie w
              stosunku do swoich rozmiarów z 1939r, a Wrocław ma prawie identyczną liczbę
              ludności (oczywiście zupełnie innej ludności). Często porównuje się oba miasta
              ze sobą, ale podobieństw między nimi, moim zdaniem nie ma, zupełnie inna
              historia, inne warunki rozwoju, inna przestrzeń. Zauważ, że mijając granicę
              Wrocławia wjeżdżasz w pustkę, setki hektarów płaskiej ziemi (należącej w
              wiekszości do gmin lub skarbu państwa), dopiero dzisiaj coś zaczyna się tam
              dziać, szczególnie w południowej części. W Krakowie wiocha zaczyna się za
              Matecznym i ciągnie nieprzerwanie do Zakopanego czy Tarnowa, podobnie na
              zachód. W Breslau był plan i konsekwencja w zabudowie, widoczne do dzisiaj,
              tutaj galicyjska bieda i bajzel, ograniczenia austriackich fortów i własności
              kościelnej ale też ciągłość historyczna nieprzerwana żadną katastrofą, która
              spotkała Breslau. Faktycznie, blokowiska wrocławskie są najbrzydsze z całej
              PRL, nawet Łódź wygląda lepiej pod tym względem. Jest to kolejny dowód na to,
              że PRL traktowała Wrocław jak mienie zdobyczne i stąd chaotyczna struktura
              miasta z blokowiskami wśród "parków" powstałych na gruzowiskach i do dzisiaj
              dramatyczna kostka brukowa na ulicach.
              Planowałem przeprowadzkę do Wrocławia, ale to już nieaktualne, jednak sentyment
              pozostał. Pzdr
    • Gość: Michał Re: mieszkania w Krakowie Krowodrza IP: *.int.pgd.pl / *.pgd.pl 10.01.06, 12:35
      > szereg. Niestety oferta mieszkań dość słabo sie prezentuje. Czy znacie jakieś
      > żródła informacji o mieszkaniach inne niż środowa GP lub strona
      > www.domunium.pl ?
      Próbowałem szukać przez agencję,ale to strata czasu.
      Jeśli masz odrobinę czasu to powieś ogłoszenia w interesującej ciebie okolicy.
      Ja po 2 tygodniach w ten sposób znalazłem swoje mieszkanie

      • Gość: . Re: mieszkania w Krakowie Krowodrza IP: 213.134.191.* 10.01.06, 20:51
        jeżeli masz czas sprawdz wydawane wzizt a potem pogadaj z inwestorem i mozesz
        czekac o ile masz czas na to co jest ci potrzebne bo aktualnie koniunktura i
        nagonka w mediach mimo zróżnicowanej oferty podsyca nastroje, czyba że jesteś
        zdecydowany to popatrz w ostanią ofertę na łobzowie to może zostaniemy
        sąsiadami w inwestycji K.. F.. niedaleko ul. wrocławskiej poz..
        • Gość: WTomek Re: mieszkania w Krakowie Krowodrza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 16:26
          Dzięki za podpowiedzi. Tak jak przypuszczałem w segmencie mieszkań mnie
          interesujacych wybór jakiś tam jest, targować też się można. Problemem jest
          cena wyjsciowa, ale to niestety samospełniająca się przepowiednia - jak się w
          TV słyszy, że mieszkanie w Krakowie to aktualnie najlepsza możliwa inwestycja,
          to wszyscy się rzucają, popyt rośnie, a za nim ceny. Jedno jest pewne - ładne
          nowe mieszkanie w ładnej okolicy w Krakowie kosztuje przeraźliwie dużo i na
          pewno tanieć nie będzie, o ile okolicy nie zdewastują :)
    • Gość: . Re: mieszkania w Krakowie Krowodrza IP: 213.134.191.* 12.01.06, 17:32
      wiesz co okazuje sie ,że na dominium są wcześniej oferty niż deweloperzy budują
      swoje strony internetowe w sumie też patrzę na krowodrze ale to nie jest
      rozmowa na forum co do aktualnych inw. bo można być posądzonym o reklame albo
      coś - wuzetek jest masę ale gorzej z rozpoczęciem inwestycji. Szczególnie
      ostatnio jakis wysyp pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka