skks
01.11.02, 09:57
Bo szkoda by sie tam "marnowało" a jest boskie!! i kosmiczne!!!
Tekst mis_uszateq'a:)) - pozdrawiam i dziękuję!:)
Kiedy Neil Armstrong jako pierwszy stanął na Księżycu, nie tylko
wypowiedział swoje słynne zdanie:
"Jeden mały krok dla człowieka, jeden gigantyczny skok dla ludzkości",
lecz dodał kilka zwyczajnych uwag, którymi często wymieniał się z innymi
astronautami i Kontrolą Lotów. Tuz przed wejściem z powrotem do lądownika,
powiedział wyjątkowo enigmatyczne zdanie:
"Powodzenia Panie Gorsky".
Wielu ludzi w NASA sądziło, ze była to zwyczajna uwaga dotycząca jakiegoś
Sowieckiego kosmonauty, z którym Armstrong rywalizował.
Jednak po sprawdzeniu, okazało się, ze nie ma żadnego Gorsky'ego
ani w programie kosmicznym Rosji, ani Stanów Zjednoczonych.
Przez lata wielu ludzi pytało Armstronga, co znaczyło owe tajemnicze
zdanie,ale on się tylko uśmiechał. Dopiero parę lat temu (5 czerwca 1995
roku w Tampa Bay na Florydzie) Neil odpowiadał na pytania po wygłoszeniu
swej przemowy. Wtedy właśnie pewien reporter odgrzebał to
dwudziestosześcioletnie pytanie i zadał je. Tym razem Armstrong wreszcie
odpowiedział. Zaznaczył, ze Pan Gorsky umarł i dlatego czuje, że może
odpowiedzieć na to pytanie. Kiedy był mały, grał ze swym przyjacielem w
baseball na podwórku. Jego przyjaciel uderzył piłkę, która wylądowała przed
oknem do sypialni sąsiadów Państwa Gorsky.
Kiedy Neil schylił się, by podnieść piłkę, usłyszał Panią Gorsky krzyczącą
na Pana Gorsky'ego.
"Seks oralny! Chcesz seksu oralnego ?!? Będziesz miał seks oralny, gdy
dzieciak sąsiadów będzie chodził po Księżycu!"
I tak Polak lub potomek Polaka przyczynił się do "wielkiego" kroku!!