Dodaj do ulubionych

Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pracu...

IP: *.chello.pl 13.01.06, 22:50
placic od ilosci prze-egzaminowanych i sprawa sie rozwiaze sama ...
Obserwuj wątek
    • Gość: 03730 A kim jest dyrektor MORD w Krakowie? IP: *.chello.pl 13.01.06, 23:35
      Od początku rządów ekipy Platformy Obywatelskiej w MORD w Krakowie działo się
      tylko coraz gorzej. Dyr. Then nie potrafi przeczytać przepisów dotyczących
      przeprowadzania egzaminów! Wynika z nich, że egzamin trwa nie mniej niż 40
      minut. A gdzie sprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym? Lokalizacja ośrodka w
      Krakowie jest taka, że stanie w korku jest pewne jak w banku, czy stanie w korku
      można traktować jako jazdę egzaminacyjną? Pan "dyrektor" nie posiada podstawowej
      wiedzy na temat pracy instruktorów i egzaminatorów więc wszelkie komentarze z
      jego strony są nie na miejscu. A co do korupcji - to słynne "flaszki" pana
      "dyrektora" dla innych notabli, to zaledwie wierzchołek góry lodowej i dotyczą
      kręgu "dyrektorskiej" góry!!!(niedawno inne gazety opisywały ten "wierzchołek
      korupcji"). Jak widać; ryba psuje się od głowy, zwłaszcza kiedy się uderzy w
      stół...
      • m635 Esbecka ekipa egzaminatorów trzyma się mocno 14.01.06, 01:44
        Ukrócił wam dyrektor łapówki to się buntujecie, psubraty!
        Wsadzić trzeba do kryminału paru starych łapówkarzy i będzie spokój!
    • Gość: obserwator Kto dawał, kto brał? IP: *.chello.pl 13.01.06, 23:44
      Renata Rudecka-Kalinowska :: Polska :: 18 grudnia 2005, 11:33
      Urząd Kontroli Skarbowej wykrył i zawarł w protokole pokontrolnym fakt, że
      dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie kupował alkohol na
      rachunek zarządzanej przez siebie firmy. Dyrektorowi MORD nakazano zwrot pieniędzy.
      Dyrektor MORD pieniądze zwrócił.
      Alkohol kupowany był i przeznaczany głownie na prezenty okolicznościowe dla
      Wojewody, Marszałka i innych notabli krakowskich. Marszałek udzielił dyrektorowi
      MORD nagany.

      Całą sprawę opisano w lokalnej gazecie.[1]

      I… po sprawie.. W opisanym powyżej zdarzeniu nikt nie dopatrzył się korupcji.

      Temat jest modny, głośny. Od lewa do prawa politycy i dziennikarze posługują
      się hasłem walki z korupcją, zwłaszcza w okresach kampanii wyborczych. Wydaje
      się jednak, że poza dużymi aferami, związanymi z nielegalnym przepływem
      pieniędzy, lub małymi, prymitywnymi formami „ dawania w łapę” nikt tak naprawdę
      nie wie, co to jest korupcja. A już z pewnością nikt nie szuka jej źródeł w
      mentalności i charakterze ludzkim.

      Jeśliby uznać, że korupcją jest działanie mające na celu uzyskanie korzyści
      nienależnych, często nie wprost materialnych, to posłużenie się w tym celu
      pieniędzmi podatników jest korupcja doskonałą. Jeśli czynów takich dopuszczają
      się ludzie należący do partii, które na swoich sztandarach wywieszają hasła
      walki z korupcją, a zwłaszcza politycy – mamy do czynienia z oszustwem.

      Dyrektor MORD jest politykiem. Kandydował do sejmu z listy Platformy
      Obywatelskiej, więc jest jej prominentnym członkiem. Dyrektor MORD wręczając
      alkohol zakupiony za pieniądze firmy podległej zarówno Wojewodzie jak i
      Marszałkowi starał się być dla notabli miły i zapaść w ich życzliwą pamięć. Dla
      Dyrektora MORD było czymś normalnym i oczywistym, że szefom daje się drogie
      alkohole, jak równie oczywistym było, że nie płaci się za nie z własnych
      pieniędzy. Prezent przecież nie był prywatnym prezentem od pana X dla pana Y.
      Prezent był prezentem od jednej „funkcji” w aparacie rządowym, czy samorządowym
      dla drugiej „funkcji”. Określał zależność i podległość jednej funkcji wobec
      drugiej. Określał tez normę zachowań, która uznaje za powszechnie dopuszczalne
      świadczenie wzajemnej wymiany przysług, świadczeń i korzyści za pieniądze. I nie
      ma tu najmniejszego znaczenia wielkość wydatkowanej kwoty, choć i ona w prosty
      sposób wynika ze stopnia powiązania „biorcy” i „dawcy”.

      Tragikomiczne jest w tym to, że dyrektor MORD usiłuje przedstawiać się, za
      pośrednictwem zwłaszcza jednego życzliwego (!) mu dziennikarza jako „apostoł
      antykorupcji”, nie zauważając rozziewu między własnymi słowami i czynami.

      Dyrektor MORD jest nadal dyrektorem MORD.

      Pytanie na koniec: Czy notable prezenty przyjęli?

      Renata Rudecka-Kalinowska

      • Gość: R.Rudecka-Kalinows Re: Kto dawał, kto brał? IP: 81.219.149.* 14.01.06, 04:50
        Ponieważ zacytowano jeden z moich artykułów publikowanych w "Kontratekstach -
        Niezależnym Magazynie Publicystów" czuję się zobowiązana do wypowiedzi.
        Prawdą jest, że w krakowskim MORD nie było co najmniej od 1972 roku żadnej
        afery łapówkarskiej. Prawdą jest, że dyrekcja nie radzi sobie z zarządzaniem
        firmą, zwłaszcza, że wspiera się na niezbyt kompetentnych i skonfliktowanych z
        przeważającą częścią załogi współpracownikach.Prawdą jest, że Marszałek
        Województwa, który powołuje dyrektora MORD, zna cały problem w krakowskim MORD
        od dawna, i nie próbuje naprawić sytuacji.Przerzucanie więc całej
        odpowiedzialności za bałagan i fatalną pracę MORD wyłącznie na dyrektora jest w
        pewnym stopniu niesprawiedliwe.
        Renata Rudecka-Kalinowska

        • Gość: dziubas bez żartów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 23:09
          bez żartów, sam dawałem i załatwiałem innym
    • Gość: mmm Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: *.chello.pl 13.01.06, 23:47
      Then musi odejść!!!
    • Gość: mmm Hańba Ci, panie Then! IP: *.chello.pl 14.01.06, 00:01
      Zawodowy życiorys pana Thena wygląda dość opłakanie: każde miejsce pracy
      pozostawiał w stanie głębokiego rozkładu i w atmosferze lekkiego skandalu.
      Prokuratura również mu się przyglądała (przestępstwa gospodarcze)... Tak to
      jest, gdy na stołki wsadzani są byli leniwi(!) posłowie, wieczni studenci,
      ludzie bez jakiegokolwiek przygotowania w zakresie choćby zarządzania i
      podstawowej znajomości prawa. Żałosne próby poprawienia sobie życiorysu w chwili
      obecnej, czyli przed wyborami samorządowymi!!!
      Panie Then: wstydzę się, że z panem studiowałam!
      • m635 03730 = obserwator = mmm 14.01.06, 01:48
        Nie wiesz szoferzyno, że można sprawdzić numer IP? Po co to matole wypisujesz
        pod różnymi nickami?
        • Gość: Adam Re: 03730 = obserwator = mmm IP: *.olimp.unis.pl / *.crowley.pl 15.01.06, 09:33
          no i jakie jest to jego ip matole?
    • Gość: uwaga Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: *.chello.pl 14.01.06, 10:47
      Płacić od ilości prze-egzaminowanych i zaliczających egzamin POPRAWNIE.
      Jedni i drudzy bedą zadowoleni :)
    • Gość: MANIEK77 Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: *.76.classcom.pl 14.01.06, 11:19
      wreszcie sie ktos za tą bande zabrał! napiszcie ile kosztuje prawko na lewo w
      N.sączu i tarnowie. Dlaczego policja nic nie robi w tej sprawie? Brawo
      Dyrektorze
    • Gość: KCKM... Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 13:14
      Jak dla mnie powyższe wypowiedzi dowodzą faktu, że nie skupiamy się na tym
      dlaczego, praca w MORD-zie jest mniej efektywna i z czyjej winy, tylko ciągle i
      w kółko pojawia się wątek pt.” życiorys dyrektora” !!! W jakm celu niby?? Czy
      to ma związek ze sprawą?? Nie wydaje mi się!! Czy aby przypadkiem nie jest to
      kampania przeciw Dyrektorowi ?!!! Bo patrząc na to z boku jakoś dziwnie mi się
      wydaje, że Pan Dyrektor kilku ludziom „bardzo przeszkadza” i próbuje się go na
      wszelkie sposoby „zlikwidować”... Jak dla mnie w bardzo PRYMITYWNY sposób! Czy
      oczerniając Dyrektora zwiększy się efektywność pracy??? A może zmiana kadry
      egzaminacyjnej polepszą sprawę??? A przede wszystkim polepszą atmosferę i
      zwiększą efektywność pracy… proszę się nad tym zastanowić . Pozdrawiam
    • Gość: prosto z mord Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 14:31
      a Pani Rudecka\Kalinowska to juz zapomniala, jak chciala komputer z pracy sobie
      przywlaszczyc? i zapomniala, ze za niekomptencje, Then zdjal ja ze stanowska? i
      zapomniala, ze za bumelke w pracy czeka ja dyscyplinarne zwolnienie?
      :)
      badzmy obiektynwi
      • Gość: kacper Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: 81.219.149.* 15.01.06, 00:29
        Jeśli nawet znasz zamiary dyrekcji wobec pracownika, to kim jesteś?
        Czyżby....??? Nieładnie bronić się przed zarzutami oczerniając
        innych.Nieładnie!
    • Gość: instruktor Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: *.oswirus.krakow.pl 14.01.06, 15:48
      Czytając komentowany artykuł,jednoznacznie trzeba stwierdzić dyrektor
      krakowskiego MORD-u jest nieudacznikiem. Jak to się dzieje że tylko w Krakowie
      nie jest możliwe ustalenie terminu egzaminu(tak wynika z artykułu)a myślę że
      piszący ten artykuł dokładnie to sprawdził. Wszystko możliwe ,że marszałek
      naszego województwa na tyle dużo otrzymał wziątek od dyrektora MORDU aby go
      jeszcze utrzymać na stanowisku.
      W artykule Then chwali się że był też dyrektorem MORD-u w Nowym Sączu, nie
      przyznaje się jednak że było to w tym samym czasie kiedy kierował krakowskim
      ośrodkim.A najważniejsze że pobierał dwie pensje.
      Najważniejsze moje spostrzeżenie-dyrektor ma się skupić na swojej pracy, a więc
      aby firma funkcjonowała jak najlepiej a co za tym idzie jak najlepiej służyła
      obywatelom naszego regionu,bo do tego została powołana.
      Natomiasy spawy korupcji należy zostawić odpowiednim,specjalistycznym służbom.
      Na koniec chciałbym podzielić się osobistą refleksją;Jak miała w ostatnich
      wyborach wygrać Platworma Obywatelska jeżeli w jej szeregach znajdują się tacy
      nieudacznicy pokroju Thena- a szkoda.
      • Gość: KCKM... Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 16:36
        Niech sobie Pan daruje te wypociny i weźmie lepiej do pracy, bo chyba pan się
        nie wywiązuje ze swoich obowiązków skoro takie kolejki sa w krakowskim
        MORDZie!!!Gdyby Pan pracował tak sprawie i sumiennie jak Pan Dyrektor to pewnie
        było by mniej kłopotu i kolejek!!! Panie Instruktorze!! Do pracy, do pracy...

        A Pan Instruktor jest wściekły bo nie może przyjmować łapówek i ot cały
        problem!!! Bo w tym wszystkim nie chodzi o to jak Pan dyrektor rządzi firmą,
        tylko boli Pana to że łapóweczki nie można juz przyjąć!!! Matko co za kraj!! Z
        takimi pożal sie boże instruktorami ma być lepiej???! W życiu!
        • Gość: wacek dolny Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: *.crowley.pl 14.01.06, 17:12
          Gość portalu: KCKM... napisał:

          > Pan Instruktor jest wściekły bo nie może przyjmować łapówek i ot cały
          > problem!!! Bo w tym wszystkim nie chodzi o to jak Pan dyrektor rządzi firmą,
          > tylko boli Pana to że łapóweczki nie można juz przyjąć!!!

          Oczywiście, że o to chodzi!
          Gdyby ktoś nie wiedział to Marek Górny, przywódca buntu przeciw szefostwu MORD
          wyląduje za chwilę w więzieniu. Ten egzaminator, były funkcjonariusz SB, został
          skazany za oszustwa finansowe w aferze Autokonsorcjum. Niedawno uprawomocnił mu
          się wyrok i pójdzie za kraty na parę lat.
          Tacy ludzie jak pan G. robią wszystko żeby nadal kraść i oszukiwać na potęgę.
          Nie jest tajemnicą, że przez lata na 5 zdających średnio 2 wspomagało się
          łapówkami. Dość tego!
          I wali mnie to czy Then jest dobrym dyrektorem i czy należy do PO. To nie ma
          nic do rzeczy. Najważniejsze jest rozwalenie łapówkarskiej mafii i do tego
          akurat świetnie się nadaje!
          • Gość: jojo Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 20:38
            Jeszcze fajna jest taka Lukaszewicz-zastepczyni Thena. Aferzystka (mąż szkola
            jazdy) z Jeleniej Góry.Ta z męzusiem dopiero strugają numery.
          • Gość: obserwator Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: *.chello.pl 14.01.06, 21:04
            a co, czyżbyś załatwił egzamin za kasę - Wacku... ? Jak się nie ma o czym gadać,
            to się rozmawia o pogodzie lub polityce/łapówkach, bo to dobry temat, można
            nawijać bez umiaru! Kto się przyzna tak serio, że dawał, a kto, że wziął???
            Czyśćie ludzie powariowali???!!!
    • Gość: urszula Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: *.netcontrol.pl 15.01.06, 16:20
      jeżeli egzaminatorzy są sprawdzani i Pani w-ce Dyrektor d/s administracyjnych
      grozi zwolnieniem ich z pracy za najmniejsze uchubiebia trudni dziwić się
      prowadzeniu strajku włoskiego.
      Na temat wydajności i zarządzania Ośrodkiem warto byłoby poczytać i sprawozdania
      finansowe z okresu zarządzania przez Pana Thena i byłoby jasne za jakie
      pieniądze buduje budynek.
    • Gość: wwf wylać nierobów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.06, 19:17
      sprawę oddać do prokuratury.
    • Gość: lopez Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 22:33
      Zanam sprawę z trochę innej strony - ponieważ znam jednego z egzaminatorów, za
      którego dałbym sobie obciąć rękę że nie wziął w życiu żadnej łapówki i nie jest
      żadnym esbekiem itp.... i z jego relacji wiem, że sprawa kierowania MORDem nie
      wygląda dobrze, i że Then nie ma pojęcia o zarządzaniu ( nawet tak banalnym
      przedsiębiorstwem jak MORD .)Sprawa jest bardziej skomplikowana niż się wydaje.
      Natomiast chcę zwrócić uwagę na inny fakt - jest to w ciągu ostatnich trzech
      miesięcy drugi przypadek opisywania przez dodatek krakowski, sprawy zananej mi
      nie tylko z artykułów prasowych, ale też z przekazów innych kompetentnych osób,
      lub moich wałsnych doświadczeń - i niestety muszę stwierdzić Panowie i Panie
      redaktorzy, że wypisujecie Państwo bzdury, i część tzw "dziennikarzy" - typu
      autor tekstu o MORDzie -powinniści zatrudnić w jakimś innym gó..e wydawanym
      przez Agore typu Fakt, albo Super Ekspres. A jeżeli nie wydajecie ani jednego
      ani drugiego, to przynajmniej sprawdzajcie co piszą zanim to zaostanie
      wydrukowane- jeżeli bardzo chcecie nadal z nimi pracować, bo ja niedługo mogę
      nie mieć ochoty wydawać codziennie 2 zł na kupe bzdur.
      • Gość: krakus uważaj z dawaniem ręki - masz tylko dwie IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 16.01.06, 09:48
        nie powiem Ci wprost czy dawałem sam łapówkę - bo nie interesuje mnie bieganie
        potem po sądach i uczestniczenie w trwającym 10 lat procesie który do niczego
        konkretnego nie doprowadzi ale skutecznie zatruje życie

        więc pozwoli Pan że nie odpowiem wprost czy sam "dałem" i czy dawało wielu
        moich znajomych

        natomiast powiem tak, że jestem absolutnie, całkowicie i totalnie święcie
        przekonany że łapówkarstwo w Krakowskim MORDzie istniało jakieś 6-7 lat temu,
        i że mam ku temu bardzo bardzo bardzo mocne powody by być o tym przekonanym
        i że to łapówkarstwo było na takim poziomie, który praktycznie uniemożliwiał
        zdanie egzaminu osobie która łapówek nie dawała

        że system był rozbudowany , brali w nim udział instruktorzy którzy posredniczyli
        w sprawie, egzaminator nie "brał" niczego osobiście od nieznanej mu osoby
        zdającego - bojąc sie prowokacji

        Dowodów na to teraz się pewnie już nie znajdzie - bo nikt tego pewnie nie
        nagrywał, o zeznania raczej też będzie ciężko, bo nie mogę sobie wyobrazić
        sytuacji kto miałby interes w skladaniu takich zeznań - dający dostawał w
        efekcie to za co płacił, i nie ma interesu w tym , by być teraz ciąganym po
        sądach, instruktor czy egzaminator też wszystkiemu zaprzeczy.
        Więc pozostaje im udawanie że wszystko było ok, i wspominanie starych dobrych
        czasów gdy forsa lała sie strumieniami

        Jedyne rozwiązanie to totalna wymiana w tym ośrodku, tych egzaminatorów trzeba
        wypalić do gołej gleby, nie rozumiem jaki jest z tym problem, skoro mamy spore
        bezrobocie w kraju , dlaczego nie znajdą poprostu nowych ludzi

        Tak jak wtedy wszyscy cierpieli łapówkarskie układy - bo nie dało się zdać bez
        łapówki, tak teraz znowu cierpią bo egzaminatorzy robią na złośc
        Szkoda tylko że zawsze najbardziej cierpią zwykli ludzie którzy poprostu chcą
        zrobić potrzebny im dokument
        • Gość: kacper Re: uważaj z dawaniem ręki - masz tylko dwie IP: 81.219.149.* 16.01.06, 17:38
          Zaraz , zaraz.... Z tego co piszesz wynika, że łapówki od zdających brali
          instruktorzy, czyli nauczyciele ze szkoł nauki jazdy.Potwierdzasz, że
          egzaminatorzy MORD nie brali od zdających. Reszta, czyli przekazywanie łapówki
          przez instruktora egzaminatorowi jest więc twoim przypuszczeniem a nie
          stwierdzonym faktem. Ten błąd w nazewnictwie i myleniu egzaminatora z
          instruktorem jest bardzo ważny, bo zaciemnia obraz sprawy. A czy to nie jest
          tak, że instruktor bierze w łapę od zdajacego mówiąc mu, że "załatwi" egzamin i
          jak zdający zda, to forsę zatrzymuje, a jak nie zda, to albo zwraca, albo mówi,
          że np. tym razem,(obojętnie z jakiego powodu ) nie dało się załatwić, ale
          następnym już się uda itd...
          A poza wszystkim, czy jeśli nawet jakiś egzaminator, lekarz, prawnik itp. jest
          łapówkarzem, to oznacza, że wszyscy egzaminatorzy, lekarze, prawnicy itp. są
          łapówkarzami? Czy metoda wrzucania wszystkich ludzi wykonujących zawód
          szczególnie narażony na korupcję jest sprawiedliwa i słuszna? A skąd gwarancje,
          że ci nowi, młodzi egzaminatorzy ( bo przeciez tego chce dyrekcja MORD -
          wyrzucić starych egzaminatorów na bruk, pozbawić ich pracy ) - nie będą
          łapówkarzami?
          Nieumiejętność w zarządzaniu firmą obecnej dyrekcji przejawia się także w tym (
          poza najzwyklejszą nieumiejętnością zorganizowania pracy) że dyrekcja nie
          próbuje znaleźć rozwiązań systemowych,ale przez fakt pozbycia się z firmy
          starych pracowników chce podtrzymać swój wizerunek "walczących z korupcją".
          Przecież najłatwiej jest powiedzieć: "Byli skorumpowani, wyrzuciliśmy ich i
          zlikwidowaliśmy gniazdo korupcji" No i mamy PLUS w karierze"
          • Gość: zbigg Jedna wielka lewizna!!! IP: *.crowley.pl 16.01.06, 23:19
            Gość portalu: kacper napisał:

            > Zaraz , zaraz.... Z tego co piszesz wynika, że łapówki od zdających brali
            > instruktorzy, czyli nauczyciele ze szkoł nauki jazdy.Potwierdzasz, że
            > egzaminatorzy MORD nie brali od zdających. Reszta, czyli przekazywanie
            łapówki
            > przez instruktora egzaminatorowi jest więc twoim przypuszczeniem a nie
            > stwierdzonym faktem.

            Mój sąsiad jest egzaminatorem z trzydziestoletnim prawie stażem. Opowiadał mi
            nie raz po pijaku jak się to robi. Szkoły nauki jazdy płacą zbiorczo stały,
            niewielki haracz egzaminatorom za oblewanie dużego procenta zdających
            (szczególnie na placu manewrowym). Oblanemu egzaminatorzy mówią - musi pan(i)
            jeszcze wziąć z dziesięć lekcji. Uczniowie potulnie wracają do szkółki i płacą
            słono za kolejne godziny kręcenia kółek po placyku. Ten haracz od szkół jazdy
            jest zbiorczo przekazywany osobie wskazanej przez egzaminatorów i następnie
            dzielony między nich.
            Oprócz tego są ekstra stawki za przepchnięcie opornego ucznia. To główne źródło
            dochodu. Jeszcze całkiem niedawno robiono tak, że z piątki zdających trzy lub
            cztery pierwsze to były jelenie do uwalenia - szybko ich oblewano i odprawiano
            z kwitkiem. Ostatnia osoba (lub dwie) zdawały bez problemu bez dodatkowych
            świadków mimo braku często elementarnych umiejętności. Tak było przez lata.
            Ostatnio, jak twierdzi sąsiad, interes się skiepścił. Stawki za ułatwienie na
            egzaminie poszły ostro w górę ale i tak obroty im spadły podobno o połowę. Boją
            się pójść do kryminału.
            Na marginesie - sprawdźcie w jakich chałupach mieszkają starzy egzaminatorzy i
            jakie biznesy pootwierali oprócz pracy w MORD. Zobaczcie jak ustawili finansowo
            swoje dzieci. Musieliby sto lat odkładać z legalnych zarobków.
            Zobaczcie jak mieszka egzaminator, który niedługo ma pójść do ciupy za
            oszustwa. Dla ułatwienia dodam - nie mieszka w bloku :-)))
            • Gość: kacper Re: Jedna wielka lewizna!!! IP: 81.219.149.* 17.01.06, 00:00
              Widzę, że nie tylko słuchasz "wyznań po pijaku", ale również bawisz się w
              śledczego. Dużo czasu zabrało Ci metodyczne sprawdzenie gdzie i jak mieszkaja
              egzaminatorzy z krakowskiego MORD? To kupa roboty.A skąd miałeś listę nazwisk i
              adresów?
              • Gość: zbigg Re: Jedna wielka lewizna!!! IP: *.crowley.pl 17.01.06, 00:35
                Gość portalu: kacper napisał:

                > Widzę, że nie tylko słuchasz "wyznań po pijaku", ale również bawisz się w
                > śledczego. Dużo czasu zabrało Ci metodyczne sprawdzenie gdzie i jak mieszkaja
                > egzaminatorzy z krakowskiego MORD? To kupa roboty.A skąd miałeś listę nazwisk
                > i adresów?

                Zawodzi cię twoja iście milicyjna logika. Jakie "metodyczne sprawdzenie"? Skąd
                wziąłeś taką bzdurę??? Jaka "kupa roboty"? Jaka "lista"? Bredzisz...

                Widzę jak mieszka jeden z nich i słyszałem o tym jak i gdzie mieszka dwóch
                kolejnych. Dlatego napisałem "sprawdźcie" a nie "sprawdzałem".
                Czy trzeba ci dać kopertę z podarunkiem żebyś przeczytał prosty tekst ze
                zrozumieniem? Bez tego nie wykazujesz dobrej woli?

                Pewnie czasy rządów w MORD dyrektora S. wspominasz z łezką w oku? To były
                żniwa! W rok można było podobno chałupę postawić :-)))
                • Gość: kacper Re: Jedna wielka lewizna!!! IP: 81.219.149.* 18.01.06, 01:40
                  Lubię takie wycofywanie się: nie mówiłem, nie to miałem na myśli, itp.
                  Ale operujesz kłamstwem, przypuszczeniami, zwyklym pomówieniem.
                  Wiesz tylko O JEDNYM!!! egzaminatorze. O reszcie nie wiesz nic, tak jak nie
                  wiedząc nic o mnie usiłujesz rzucić na mnie cień i zdyskredytować mnie.Taką
                  właśnie politykę w firmie uprawia dyrektor, stąd moje pytanie o listy i adresy
                  egzaminatorów.
                  No cóż, ludzie w zacietrzewieniu tak łatwo się odkrywają tak łatwo stwierdzić
                  kto i po co pisze te posty i w jakich okolicznościch one powstają.
                  I to prymitywne chamstwo w sugerowaniu:" koperta, rządy dyrektora S.( O kim
                  mowa?), łezka w oku. żniwa,,," ale poparte pewną wiedzą o MORD, więc...
                  Myślałem, że tam w dyrekcji macie inteligentnych cwaniaków, ale widzę, że to
                  prostackie i dość tępe umysły. Dajcie se spokój z tym pisaniem kto ma w rok
                  chałupę a kto mieszkanie i za ile....
              • Gość: krakus Sęk w tym drogi Kacprze IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 17.01.06, 09:12
                że takim sprawdzaniem i weryfikowaniem różnych opowieści powinny się zając
                odpowiednie służby

                w tej konkretnej sprawie ja nie stawiałbym na Policję - bo raczej trudno może
                być o zdobycie zeznań w sytuacji gdy nikt nie ma ochoty i interesu by je składać

                ale np służby skarbowe mają tu niezłe pole do popisu - każdy z tych
                egzaminatorów składał przecież jakieś roczne PITY można sprawdzić ile zarabiali
                i jakiego majątku się w rzeczywistości dorobili

                Ala Capone zamknęli za podatki , może w koncu ktoś w Polsce wyciągnie z tego lekcje
          • Gość: krakus rusz trochę głową IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 16.01.06, 23:19
            naprawdę tak trudno zrozumieć ?

            trzeba było samemu zdawać to byś zobaczył

            najpierw podchodzisz po raz 5-ty i uwalają Cie na byle bzdurze - bo np
            zaparkowałeś 10 cm za bardzo w lewo i auto nie jest symetrycznie w narysowanej
            kopercie (SERIO)

            potem dajesz ile trzeba instruktorowi i ten sam egzaminator który ulewał Cie
            ostatnie 2 razy nagle robił się słodki jak miód - znajomemu potrafił wsiąść do
            malucha (bo jeszcze na maluchach sie zdawało)
            i w oczy mu mówić co ma zrobić - w dodatku wybrał ostatni placyk, reszcie
            egzaminowanych kazał wprost iść do bufetu a on ich będzie wołał
            Po czym na koniec egzaminu żeby nie było wątpliwości - powiedział jeszcze
            "proszę pozdrowić Pana Tomka" - gdzie Tomek to był instruktor załatwiający całą
            sprawę

            i widzisz ja to wszystko na własne oczy widziałem ,
            oczywiście nie było pokwitowania, nie było rozmowy z egzaminatorem w której
            wprost by się przyznał że wziął kasę, nie wystawiał też rachunku ani faktury czy
            choćby głupiego paragonu :-)
            wiec oczywiście każdy adwokat zaraz powie że nie ma dowodów przestępstwa więc
            wszystko jest ok

            a teraz jak słyszę ludzi którzy opowiadają jak to wszystko bylo ok i dopiero zły
            nowy dyrektor zepsuł sprawe to pusty śmiech mnie ogarnia

            w sumie, róbcie co chcecie, ja prawko mam od ładnych paru lat, moi znajomi też,
            poruszam się bezpiecznie, nie zrobiłem ani jednego wypadku mimo że codziennie
            jadę kilkadziesiąt kilometrów

            ale jeśli chcecie mieć uczciwy system to tych egzaminatorów trzeba wylać na
            zbity pysk - taka jest okrutna prawda, bo oni już zasmakowali łatwej dużej kasy
            i zawsze będą wspominać jak to było miło i będzie ich korcić żeby to powtórzyć

            być może ten dyrektor nie jest geniuszem organizacji, jestem w stanie się
            zgodzić bo to poprostu zbyt długo trwa - to są jego problemy i musi umieć sobie
            jakoś z tym poradzić - nie może od paru lat nic z tym nie robić tylko w kółko
            biadolić że jest korupcja

            ale też podejrzewam że nie jest łatwo naprawić instytucję która od najmniejszego
            pracownika typu pani sekretarka aż do egzaminatorów była przeżarta korupcją

            on wszedł do istniejącego układu gdzie wszystkim przeszkadzał zarabiać niezłe
            pieniądze więc ma dookoła samych wrogów

            ps. a jak chcesz dowodów to ja na zdrowy rozum poszukałbym po urzędach
            skarbowych - w Polsce notorycznie jest tak, że ktoś zarabiający 2000 zł
            miesięcznie jeździ samochodem za 100 tyś i ma dom wart 500 000

            ps2. by być w zgodzie z prawdą nie twierdzę że wszyscy egzaminatorzy z
            krakowskiego MORD to łapówkarze, być może poprostu miałem pecha i nie trafiłem
            na tego jednego co to podobno był uczciwy
      • Gość: saa Egzaminatorzy nie mają czasu egzaminować bo... IP: *.net.autocom.pl 16.01.06, 10:06
        ... wypisują bzdury na forum "Gazety". Nie ma innego wyjścia, tylko zwolnić
        bandę nierobów. Then, więcej odwagi! Masz wsparcie wszystkich, którzy
        kiedykolwiek zdawali egzamin na prawko w MORDzie. Pani Rudecka- Kalinowska
        chyba naprawdę wierzy w te bzdury, które wypisuje. Nie wiem, co gorzej o niej
        świadczy- świadome ściemnianie, czy plecenie andronów z przekonaniem. Then, nie
        wahaj się, zwalniaj!
    • Gość: egzaminowany Re: Krakowski MORD nie nadąża - egzaminatorzy pra IP: *.wieczysta.krakow.pl / *.wieczysta.krakow.pl 16.01.06, 11:25
      Warunki w jakich zdaje się egzamin na Koszykarskiej to skandal. On też pomaga
      egzaminatorom w oblewaniu zdających. Po kilku godzinach spędzonych w
      zatłoczonym korytarzu, czekaniu na sygnał wzywający na egzamin / nigdy nie
      wiesz czy to już po ciebie czy nie/ , widoku egzaminatorów, którzy potrafią w
      ciągu godziny przejść kilka razy obok ciebie / tzn , że ani razu nie pojechali
      do miasta, oblali delikwenta już na placu/- egzamin masz już
      praktycznie "oblany". Trzeba nielada siły spokoju, aby po tym wszystkim być
      zdać egzamin, zwłaszcza jak dodatkowo trafisz na egzaminatora traktującego
      Ciebie jak zło konieczne.
      Tu właśnie pole do popisu dla dyrektora. To przecież tylko sprawy
      organizacyjne. Może jednak większa liczba "oblanych"jest konieczna dyrektorowi
      do osiągnięcia lepszych wyników ekonomicznych?!
      Byłem w kilku ośrodkach egzaminacyjnych na południu Polski i już wiem ,że nie
      będę zdawał w Krakowie. Tam w miłej , spokojnej atmosferze jak nie za pierwszym
      to następnym razie zdam. Nie będę miał jednak dodatkowego stresu wynikającego z
      e stworzonych , fatalnych warunków.
      Należy myśleć o tych, z których się żyje.
      • Gość: kas 30 DNI?? OD KIEDY!??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 21:28
        jaja jakies! moj chlopak probuje zdac w Lodzi egzamin po raz kolejny. po tym
        jak wymienili tam WSZYSTKICH egzaminatorow w WORDZIE, bo kazdy z nich bral
        lapowki i siedza w areszcie naprzeciwko, na slaskich gnojkow - zdanie jest
        praktycznie niemozliwe! a do tego termin nastepnego egzaminu dostal na 3 MARCA!
        dostal to znaczy ze mozna!! u nas jest inne prawo niz w lodzi?? ja wiem ze tam
        jest bagno ale w krakowie to juz jest bagno i 5 metrow mułu !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka