Dodaj do ulubionych

Big Brother padł, a Salonów jest coraz więcej -...

14.01.06, 06:17
Anna Dymna piękna, spokojnai naprawdę miło jej posłuchać.
Zawiść i głupota zostały w stolicy.
Obserwuj wątek
    • e_werty Big Brother 16.01.06, 02:12
      Serduszko

      (echa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy)

      Być...
      Być za wszelką cenę.
      W czasach Big Brothera
      cena jest znana.

      Obnażyć duszę lub ciało
      Gdy tego mało
      można
      wziąć pistolet i strzelać...

      Co w takiej skali
      znaczy chęć posiadania
      za każdą cenę
      złotego serduszka?

      Gdy własne skalane
      a w około pustka
      serdeczna...
      Zapłaci się każdą cenę
      za odrobinę czyjejś uwagi.

      Nie strzelaj...
      Niech ten wiersz
      będzie kamizelką
      przeciw kulom dla sławy.

      Wiemy, że istniejesz...
      że potrzebujesz
      Wielkiej Orkiestry
      Codziennej Pomocy.

      Lecz nie idź dalej
      jak twoi rówieśnicy
      w Stanach...
      nierównowagi.





      ***

      Mania sukcesu
      za wszelką cenę:
      - Opiszę szczegółowo
      mój stosunek
      przerywany
      z życiem.

      Odważnie pokażę
      wrzód na dupie
      mego losu.

      Może zarobię
      trochę grosza
      by z sukcesem
      odważnie
      przejść na drugą
      ulicy stronę.

      Ludzie lubią
      słuchać jak
      inni się dłubią
      w swoich duszach
      Im brudniejsza - tym lepiej.

      Własna na jej tle
      - bielutka.
      Jeszcze chwila
      a zaczniemy
      zabijać.

      Na razie czas
      zabijamy i nudę.
      Gdy nam nie wystarczy
      skok na linie
      odważnie
      podłożymy bombę
      pod dom starców
      i już się kapiemy
      w adrenalinie.

      Odwaga jest
      w cenie, media
      znają ludzi gust -
      odważnie do
      przodu jelenie,
      dziennikarz
      też czuje głód.






      Big Brother - Wojna.

      Zaczęła się nowa edycja Big Brothera!!!
      Jedzie za kamerą kamera!!!
      Trąbi radio, prasa je wspiera.
      Miliony ulotek nadrukowali,
      telewizja jak w dym wali.
      Big Brother - Wojna.

      Gwarantujemy prawdziwą krew.
      Dość udawania przed kamerami
      że ketchup krwawi.
      Teraz naprawdę będziemy strzelać
      już nie wystarczy do tarczy.
      A widz zapłaci za swe emocje.
      To prawda - te zwały
      trupów to nie atrapa.
      Zarobi na swych pomysłach.
      Big Busch satrapa

      A demokracja?
      Gdzieś prysła bańka dmuchana
      ideologii która służy tym co
      sobie pomogli.

      Nominacje na skalę świata,
      zwycięzca sobie wypłaci nagrodę
      Wielkiego Brata.

      Jeszcze do końca nie zburzyli
      a już gromadzą fundusze po to
      by odbudować i zamienić
      pogrom w złoto.
      Nowa odmiana marchewki i kija
      tu czołgi i rakiety a pomoc charytatywna
      w drodze, tylko czyja?
      Od pacyfistów czy od tych
      dla których wojna to impreza lukratywna?
      A w kraju w wroga
      propagowana (obca mu)
      demokracji ideologia.
      A ci co zginą? Dostaną ordery.

      W przygotowaniu następne
      Big Brother’y!!!
    • Gość: az Baaaardzo mi sie podoba. IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.01.06, 07:52

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka