Dodaj do ulubionych

Busiarnia w Krakowie.

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.06, 21:46
A ja dzis bylem w Krakowie. Siedzac tak sobie w KFC przy rondzie Kraka
obserwowalem ruch uliczny i nie moglem sie nadziwic, ze co chwila, rzec
moglbym ze co 3 albo 4 minuty, podjezdzala caly czas jakas busiarnia na
przystanek. I zdalo mi sie tez, ze autobusy u was ogolnie czesto kursuja -
wiele razy podjezdzalo 172 do Kombinatu. Tylko te korki na Radzilkowskiego i
na Piastowskiej! I dalej na Salwatorze!!
I Deuwagi sie pieknie prezentuja, o wiele lepiej od naszych stodwojek, nie
wygladaja jak jezdzaca kupa zlomu.
Obserwuj wątek
    • Gość: kubek Re: Busiarnia w Krakowie. IP: *.jtb.pl / *.jtb.pl 12.03.06, 19:12
      Jestem z Krakowa i dla mnie te busy to przeklenstwo, wlasnie takie busy
      unaoczniaja luke w systemie transportowym - aglomeracyjnym. Jednak nie jestem do
      konca na nie, gdyby te busy wygladaly konkretnie (nie 20 letnie złomy, brudne),
      rozklad jazdy kazdej z firmy byl szeroko dostepny to owszem jak najbardziej.
      Teraz jednak w Krakowie jest wolna amerykanka, pelno tego badziewia, busiarze
      wrecz przescigaja sie na trasie, czasami zabieraja wiecej ludzi niz maja miejsc
      itd.

      Jesli chodzi o 172 to swego czasu czesto jezdzilem i uwazam ze to dobra linia -
      szybko mozna sie do huty dostac, jezdza niskopodlogwe i czesto, tylko w
      niedziele troche za rzadko. A stare tramwaje moze i milo wygladaja, ale sa
      bardzo niepraktyczne - drewniane siedzenia, waskie drzwi, kiepska szczelnosc
      nadwozia. Pochwalic sie mozemy jedynie Bombardierami ewentualnie duza iloscia
      niskopodlogowych przegubow.
      Klaniam sie
      • Gość: gosinka Re: Busiarnia w Krakowie. IP: *.ghnet.pl 12.03.06, 21:55
        Ja też jestem z Krakowa - ul. Kobierzyńska - i dla mnie busy to zbawienie.
        Oczywiście wolałabym jeździć MPK, nawet przez miesiąc miałam kartę. Ale warunki
        jakie oferuje MPK urągały przyzwoitości. Aby dostać się w rejon błękitka na 8:00
        do pracy trzeba było wychodzić o 7:00, jechać z co najmniej jedną przesiadką
        licząc się z tym, że do autobusu się nie wsiądzie (albo nie przyjedzie, co też
        się zdarzało). I przyjeżdżało się "na styk". Po południu powrót odbywał się "na
        glonojada", często na pierwszym pomoście, na który kierowcy widząc jak zaprany
        jest autobus litościwie wpuszczali kilka osób.
        Busem jest co prawda drożej (licząc stały dojazd do pracy przez miesiąc), ale
        mogę wyjść z domu o 7:10 i w pracy jestem o 7:45. I praktycznie zawsze na siedząco.

        I nie jest prawdą, że busy jeżdżą starymi rzęchami. Oczywiście są i wyjątki, ale
        generalnie nie ma powodu do narzekania - widać że poważnie traktujący ten biznes
        inwestują w tabor.

        PS. Wiem, wiem - to nie MPK o tym decyduje, gdzie i jak jeździ.
        • yabol428 Re: Busiarnia w Krakowie. 13.03.06, 14:19
          > Busem jest co prawda drożej (licząc stały dojazd do pracy przez miesiąc), ale
          > mogę wyjść z domu o 7:10 i w pracy jestem o 7:45. I praktycznie zawsze na siedz
          > ąco.

          A jaką masz pewność, że ten bus przyjedzie, skoro nigdzie nie mają wywieszonych rozkładów jazdy?
          • aron2004 Re: Busiarnia w Krakowie. 14.03.06, 21:33
            Busy jeżdżą wystarczająco często tak że rozkłady nie są potrzebne. Po prostu
            idzie się na przystanek i zawsze coś przyjedzie.
            • Gość: krakus busy nie jeżdżą tak często IP: *.koko / *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 11:37
              często to może jadą z Krakowa do Wieliczki, ale już Dobczyce, Limanowa - nie wiadomo kiedy, nie wiadomo nawet gdzie jeszcze można jechać busem, jeśli nie widziałeś busa z taką tabliczką na ulicy.

              Planowanie podróży w oparciu o busy jest bardzo trudne - nawet googlem ciężko jakiś rozkład znaleźć, cenę biletu itd. Niewiele lepiej jest z PKSami, problem braku dostępu do rozkładów (czytelnych!) i cen biletów to właściwie problem większości przewoźników niekolejowych (tak, tutaj kolej ze swoim rozkładem z cenami rządzi) .
              • Gość: gs Re: busy nie jeżdżą tak często IP: *.ghnet.pl 16.03.06, 11:58
                Pytanie o częstotliwość i komentarze dotyczą busów kursujących Kobierzyńską jako
                alternatywy dla nieudolnej komunikacji miejskiej (nie chcę pisać: MPK bo to nie
                od nich zależy). A na Kobierzyńskiej kursują bardzo często, na pewno
                zdecydowanie częściej niż MPK.
                • aron2004 Re: busy nie jeżdżą tak często 17.03.06, 23:53
                  Kobierzyńską to jadą busy do Skawiny i dalej do Wadowic tak że jest ich pełno.
                  • Gość: gs Re: busy nie jeżdżą tak często IP: *.ghnet.pl 18.03.06, 21:20
                    Owszem, Skawina i dalej, ale również te kursujące tylko po Krakowie -
                    zapewniające komunikację tam, gdzie MPK (ZDiK) nie potrafi dojrzeć nowych osiedli.
    • Gość: gość Re: Busiarnia w Krakowie. IP: *.chello.pl 31.03.06, 08:13
      PRzez kilka lat docierałam busami do pracy do wielu miejsc pod Krakowem, jeżdzą
      one do miejscowości, do których nie docierają ani PKS-y ani pociągi. Rozkład
      danej linii można dostać w busie. Przyznaję, ze dotkliw jest jednak brak
      jakielkowiek zbiorczej informacji na temat rozkładu jazdy busów, a największy
      problem miałm zawsze, gdy znaleźc linię dojeżdzającą do kolejnej miejscowości w
      której pracowałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka