Dodaj do ulubionych

Kazimierz, Wieliczka moje ukochane !

IP: *.net.autocom.pl 13.03.06, 06:18
Dziś rano na porannym spacerku spotkałam na Kazimierzu trzy psie kupy.
Dlaczego trzy , dlaczego psie i dlaczego kupy - pomyślałam.
Czy to znak czasu, czy przypadek? Ale nic to. Im dalej sobie szłam, tym
czar i niepowtarzalny urok tego miejsca wzmagał się i wzmagał.
Drżałam...Spojrzałam tęsknie w stronę Wieliczki - och moja Sól, o ileż lepsza
od Cukru a już na pewno od kurczaka w sosie Curry! Ale kto dziś w epoce
ptasiej grypy jada kurczaki a tym bardziej kaczki, szczególnie podwójne
i z poczciwą szarą renetą do (ha ha - regionalizm) rozpieku?
Obserwuj wątek
    • Gość: kiko Re: Kazimierz, Wieliczka moje ukochane ! IP: *.net.autocom.pl 15.03.06, 10:28
      I dziś również odbyłam spacerek po moim bardzo ukochanym Kazimierzu - och, och!
      Tak sobie szłam i myślałam, a może to wreszcie dziś uda mi się spotkać skks-a,
      albo chociaż jego wymarzony saturator? Tak, saturator wystarczyłby w zupełności.
      Jednak im bardziej szłam uroczymi uliczkami i im bardziej rozglądałam się
      w poszukiwaniu saturatoa, tym bardziej go tam nie było...
      W końcu, nie bacząc na wielki ból w sercu, zrezygnowałam i ciężkim, zbolałym
      krokiem powlokłam się w kierunku Soli i równie ukochanej na życie i śmierć
      Wieliczki. Może tam znajdę Wiosnę i Ukojenie ? - pomyślałam...
      • longwehicle Re:Yes,yes wszystkie kozy garną do soli!!!;o)) 15.03.06, 10:32

        • Gość: kiko a gdzie saturator bez soku? IP: *.net.autocom.pl 15.03.06, 10:45
          skks?
          • Gość: kiko Tesco, coca-cola i Canada! IP: *.net.autocom.pl 19.03.06, 00:31
            Dzisiejszy spacer zaczęłam znowu od Kazimierza ... Dlaczego? Natręctwo jakieś
            czy co? Nie bardzo umiałam odpowiedzieć sobie na to pytanie. I wreszcie
            przypomniało mi się - to przecież sławetny Czar i niemniej sławetna Magia!
            Kazimierz, to lepsze niż Tesco a nawet coca-cola. To jest po prostu To! Śmiało
            ruszyłam w kierunku ulicy Szerokiej. To tam, to już niedługo, pomyślałam
            i zrobiło mi się radośniej na duszy. A potem jak zwykle, lojalnie, obrałam
            kierunek Wieliczki. W końcu Sól wciąż ważna jest w naszej kuchni, choć na
            przykład w takiej Kanadzie już podobno nie (?).
            • Gość: :) Re: Tesco, coca-cola i Canada! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 00:37
              Oj w Kanadzie to tylko syrop klonowy!:)))
              • Gość: kiko pierwsza pora roku IP: *.net.autocom.pl 20.03.06, 01:31
                Czy wszędzie było dziś słońce , po co i dlaczego?
                Wszystko wskazuje na to, że już niedługo zacznie się ten coroczny, ckliwy
                i nieco tandetny Teatr Natury. Zaczną się pokazywać różne zielone żdziebełka,
                listeczki, bazie, kwiatuszki i tym podobne duperele....Ptaszki zaczną
                świergolić jak popyrtane...Koty już dostały szmergla jakiś czas temu....
                Reszta zoo również zacznie banalne kontredanse. I o co w tym wszystkim chodzi,
                mógłby ktoś zapytać. Jak to o co, o reprodukcję, najlepiej rozszerzoną!!!
                • Gość: kiko Forum i jego terapeutyczne walory... IP: *.net.autocom.pl 23.03.06, 08:01
                  Po co piszemy, spieramy się, dyskutujemy, zgadzamy lub nie? Każdy chyba zadaje
                  sobie to pytanie i różne znajduje odpowiedzi. Nie mniej kolejne milowe kroki
                  w społecznej komunikacji, jakich dostarcza nam komputer, wciąż budzi zdziwienie
                  czy wręcz oszołomienie. I to nie tylko moje. I jaka tu skala emocji...
                  I nowy, przyjemny (?) rodzaj uzależnienia, któremu praktycznie wszyscy
                  uczestnicy forum się poddają. A już na pewno bywalcy Krakforum.
                  I czy należy coś z tym zrobić, czy niech tak zostanie?
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  I chyba chwała za to tym, co to wymyślili i tym,
                  co to zorganizowali również(?).
                  • longwehicle Re: Forum i jego terapeutyczne walory... 23.03.06, 08:04
                    ja nie jestem uzależniony -zaraz idę do pracy-a Ty kiko ..to już inna
                    bajka!!;o))
                    • Gość: kiko Re: Forum i jego terapeutyczne walory... IP: *.net.autocom.pl 23.03.06, 08:13
                      Myślę, że to ta sama bajka,longi. Już pomijam, że Twoja jest na tym forum
                      chyba o wiele dłuższa?
                      • Gość: kiko Wielkie Odliczanie - Wielkie Forumowe Spotkanie IP: *.net.autocom.pl 25.03.06, 11:14
                        I może należy postawić pytanie, czy:
                        wirtual = real
                        wirtual > real
                        wirtual < real
                        Ciekawe, co o tym sądzą specjaliści od wiązania teorii z praktyką
                        lub inni....(?)
                        • Gość: kiko Re: Wielkie Odliczanie - Wielkie Forumowe Spotkan IP: *.net.autocom.pl 01.04.06, 19:40
                          Okazuje się, że jest jeszcze jakaś czwarta, nieprzewidywalna i trudno
                          definiowalna możliwość. No,no, człowiek całe życie dziwić i uczyć się
                          nie przestanie? "Dziwny jest ten Świat..."
                          Dobrze chociaż,ze istnieje Kazimierz i Wieliczka, no i Kraków, oczywiście!
                          • Gość: kiko Skutki uzależnienia od internetu sa jednak niemiłe IP: *.net.autocom.pl 02.04.06, 09:29
                            1. Schorzenia fizyczne:
                            skrzywienie kręgosłupa, zanik mięśni brzucha, hemoroidy (sic!)
                            2. Problemy pychiczne i społeczne:
                            stres, depresja, konflikty z rodziną, konflikty z otoczeniem etc.
                            --------------------------------------------------------------------------------
                            STRESS ŻYCIA - H.S.
                            • Gość: henri kiko IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.06, 14:05
                              co tak kikosz?
                            • Gość: Fi Re: Skutki uzależnienia od internetu sa jednak ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 17:36
                              Kiko ,a ty jesteś z Wieliczki? czemu tak za nią tęsknisz?nie ma znowu az za
                              czym;),
                              • longwehicle Re: Skutki uzależnienia od internetu sa jednak ni 04.04.06, 17:43
                                Kiko lubi polizać ścianę w kopalni!!;o)))
                                • Gość: kiko Wiosna, Święta i Przemijanie IP: *.net.autocom.pl 07.04.06, 19:49
                                  Zjawisko depresji wiosennej - skąd to i dlaczego?
                                  Czy nie z podświadomego, czy też wypieranego ze świadomości, myślenia,
                                  że wiosna jest bardziej symbolem końca niż początku?
                                  Albowiem co się rodzi umrzeć musi.
                                  Długość życia...
                                  Tołstoj ujął to tak - "Życie jest jak otwarcie i zamknięcie drzwi".
                                  Ale póki co, cieszmy się tym, co jest nam dane!
                                  Alleluja!
                                  • Gość: kiko Słowo na niedzielę IP: *.net.autocom.pl 09.04.06, 08:02
                                    Każdy dzień jest czasem wyboru
                                    • Gość: kiko Kobiece tęsknoty i męskie niepokoje....... IP: *.net.autocom.pl 10.04.06, 06:51
                                      Tak różne oczekiwania są chyba główną przyczyną odwiecznego niezrozumienia
                                      między płciami. No, ale gdyby było inaczej, o czym i czy byłaby literatura
                                      piękna i sztuka w ogóle? I czy miałaby szansę powstać "Anna Karenina" czy
                                      "Pani Bovary"? Albo "Czerwone i czarne"?
                                      Ps.
                                      Dziś pogoda taka jak lubię!
                                      • Gość: kiko No tak.... IP: *.net.autocom.pl 12.04.06, 20:59
                                        Przyjdą. Miną. Jak wszystko. Jak zawsze...
                                      • Gość: a Re:moja kontrybucja IP: *.fxfowle.com 19.04.06, 20:23
                                        Co jest wspolne sla Stendalha i Tolstoja - otoz zaden z ich nie byl na
                                        Kazimierzu, natomiast obaj podziwiali Varenne nad jeziorem Como , ktore
                                        przeciez jest w Wieliczce.
    • Gość: olo Re: Kazimierz, Wieliczka moje ukochane ! IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.06, 17:38
      potrzeba sensu życia
      wystaje spod jedzenia i picia
      • Gość: kiko Mazurek 3 Maja IP: *.net.autocom.pl 02.05.06, 19:12
        Witaj majowo jutrzenko!
        Świeć naszej polskiej krainie,
        Uczcimy ciebie piosenką
        Przy hulance i przy winie.

        Witaj Maj, piękny Maj,
        U Polaków błogi raj!
        • Gość: kiko,net(!)autocom Ciężkie dni na forum ....... IP: *.net.autocom.pl 13.05.06, 07:52
          Może dlatego, że PiSowi dobrze idzie? Albo z całkiem innych, nawet nie
          przeczuwanych, powodów? Wszystko to naturalnie nie tłumaczy, czemu dusza
          jest nieśmiertelna.
          Ech, życie....
          • Gość: LMKiko Irku, tu jest trochę inaczej, prawda? IP: *.net.autocom.pl 20.06.06, 08:55
            Czasem ustaję w boju i tak sobie smędzę.
            Dla jaj, oczywiście.....
            • Gość: LMK No cóż... IP: *.net.autocom.pl 26.06.06, 08:43
              Refleksje różne się nasuwają...
              Nie ma chyba najmniejszych wątpliwości, że jedną z charakterystycznych
              cech "rzeczywistości" jest jej brak esencji. Oczywiste więc jest, że aby poznać
              rzecz lub ideę musimy w nią wątpić.Wątpiąc należy dążyć do postrzegania
              własności, jakie posiada w swym stanie skończonym. Własności te tkwią
              "w rzeczy samej w sobie" czy też mówią "o rzeczy samej w sobie", lub
              też w ogóle o czymś albo o niczym.
              • kikoo1 Ale, ale................. 22.07.06, 20:45
                Ale stare dzieje, ten wątek - prehistoria................................
                Ale upały....................................
                Ale w polityce nieżle się dzieje...................
                Ale połowa lata już prawie, prawie........................
                Ale.......................................
                • kikoo1 Kolejny ETAP ? 24.09.06, 08:52
                  Tak sobie myślę, czy gdybym nie poszła wtedy na to sławetne spotkanie, na które
                  tak uprzejmie i serdecznie mnie zapraszał nie kto inny jak sam peteen właśnie -
                  ówczesny admin FK i namawiała niemal połowa forumowiczów, sprawy
                  przybrałyby inny obrót? Pewnie tak.
                  Moja niepoprawna naiwność spowodowała, że poszłam tam z nadzieją
                  porozmawiania "na żywo" z kwiatem tegoż forum. A że niektóre jego płatki
                  okazały się mocno nieświeże? No cóż, samo życie...
                  • peteen wydawałaś się w miarę normalna... 24.09.06, 12:29
                    ale jednak pozory mylą...
                    z nikim, poza tobą, po kilkudziesięciu spotkaniach, nawet jesli byli
                    zatwardziałymi komuchami, albo fanatycznymi klerykałami, nie było najmniejszych
                    problemów - tobie się zdało, że skoro spotkałaś się z nami, to będziesz mogła
                    od tego momentu publicznie te swoje plugastwa pisać, toś dostała, na coś
                    zasłużyła
                    swoją nową agresywną pisaninię rozpoczęłaś jakies 10 dni po spotkaniu, bo zaraz
                    po spotkaniu zapanowała względna cisza, gdybys wtedy nie rozpoczęła (czy to
                    płatna agitacja, powiedzże wreszcie), dzis byłoby zupełnie inaczej

                    wiem jedno - póki cię nie było na krakforum, nie było polityki, my tu piszemy
                    od 5 lat, ty od bodaj dwóch (?), tematy było przeróżne, ale jakimiś tam
                    wyborami żyło się, co najwyżej, parę dni przed nimi, nie było agitek,
                    opluwania, przepychania

                    jesteś jak puszka pandory, gdzie się pojawiasz, tam natychmiast biorą górę
                    negatywne emocje, umiejętnie przez ciebie podsycane, wielokrotnie ci to
                    udowadniano (forum tok fm, forum kraj)

                    ps. nadal namawiam każdego na spotkania krakforumowe, nadal uważam, że łagodza
                    one obyczaje, ty jesteś tylko marginesem błędu...

                    ps2. jako gest dobrej woli potraktuj to, że odpisałem ci wyjątkowo grzecznie i
                    merytorycznie...
                    • Gość: LMKiko wydawałaś się w miarę normalna...Peteenowi - IP: *.net.autocom.pl 24.09.06, 16:52
                      ja jestem normalna, a oczekiwania, że zmienię moje zapatrywania tylko dlatego,
                      ze spotkałam się z wami, są bardzo dziwne. Po spotkaniu panowała rzeczywiście
                      kilkudniowa kurtuazja, aż poszło bodajże o wypowiedż posła Wierzejskiego (?)
                      i to ty "zacząłeś". I dość szybko nastąpiła eskalacja twoich niewybrednych
                      inwektyw pod moim adresem, przy czym nie tyle zaskoczyła mnie sama agresja co
                      jej forma...A przypisywanie mi, ze niszcżę fora jest doprawdy absurdalne. Na
                      forum TOK FM panowała całkiem inna konwecja, a zostało zamknięte właściwie bez
                      podania powodu, chyba mieli dość powszechnej krytki, niemal wszystkich
                      tamtejszych forumowiczów, stale słabnącego radia. Na forum Kraj , jak do tej
                      pory, zabrałam głos chyba ze 4 - 5 razy...
                      Na Krakforum jestem dopiero około roku, chyba od zeszłej jesieni(?)
                      Płatna agitacja??? Nawet nie wiem, że taka istnieje. Wszelkie aluzje na ten
                      temat traktowałam do tej pory jako żart.
                      Negatywne emocje? Na TOK FM one były w znacznej mierze rodzajem sposobu bycia
                      większości tamtejszych forumowiczów, tyle, że w innej nieco formie niż tu.
                      Ale nieustannie krytykowano Paradowską, Gawryluk, Żakowskiego itd...
                      Tutaj jest inaczej, no i czasy są inne. Tu lecą obelgi na PiS i Rząd wspierane
                      - nie zaprzeczysz chyba - nieoficjalnym przyzwoleniem admnistracji Forum.
                      A nasza "mniejszość" broni siebie i PiSu jak może i potrafi.
                      Przy czym nie wydaje mi sie, żeby moje wypowiedzi, zgoda - nie zawsze może
                      uprzejme - były plugawe. A niektórych naszych "przeciwników" owszem. I ta cała
                      nagonka na mnie, toż to zagranie daleko poniżej pasa. Albo jest się korekt w
                      każdej, nawet konfliktowej sytuacji albo nie, nie masz pośrodka...
                      Pochlebiasz mi sadząc, że wpłynęłam na kształt forum, gdyż ono jest jak glina i
                      nieustannie się zmienia. Wpływa na to wiele czynników: ilość i dobór
                      forumowiczów w danym okresie, sytuacja obiektywna na zewnątrz, polityka adminów
                      itd...
                      No cóż, być lubianym przez wszystkich to tak jak nie być lubianym przez nikogo.
                      Toteż nie krzywduję sobie tej marginesowej kwalifikacji. Myślę jednak, że jest
                      to szeroki, luksusowy margines.
                      k.
                      • Gość: LMKiko Roborobi! IP: *.net.autocom.pl 30.09.06, 20:15
                        To jest właśnie ten wątek....
                        • Gość: kiko My, Pierwsza Brygada......... IP: *.net.autocom.pl 04.11.06, 17:28
                          Wszystko wskazuje na to, ze Roborobi chyba tu jednak nie zajrzał.
                          A tymczasem jest jak jest, choć mogłoby być jeszcze gorzej.
                          No i już listopad się zaczął na dobre, i tylko patrzeć, jak wkrótce
                          popłyną ze wszystkich stron legionowe pieśni...
                          *
                          My, Pierwsza Brygada,

                          Strzelecka gromada,

                          Na stos rzuciliśmy

                          Nasz życia los,

                          Na stos, na stos!



                          • kkiko1 Dlaczego nie lubię Dominiki Wielowieyskiej? 17.12.06, 11:25
                            Z powodu tego "y", może z powodu tatusia (?), a może po prostu...
                            Myślę, że to ta trzecia ewentualność wchodzi w grę. Stronnicza, nieobiektywna,
                            jakby zmanipulowana a przy tym dodatkowo - mało medialna....
                            • Gość: Smok Re: Dlaczego nie lubię Dominiki Wielowieyskiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 12:50
                              Ja nie lubię wszelkich dzieci , żon, ustawianych w mediach przez rodziców.
                              Przypomina mi to jako żywo czasy PZPR. Wielowieyska, Agata Passent, Sulikowa w
                              TVP itd itd
                              • kkiko1 Re: Dlaczego nie lubię Dominiki Wielowieyskiej? 18.12.06, 23:50
                                Wszelkie koterie były, są i pewnie będą... To chyba trochę niezależnie
                                od ustroju. W USA realnie próbuje się z tym walczyć. Progenitura, krewni
                                i znajomi królika ponoć startują i działają niezależnie od ustosunkowanej
                                rodziny.
                                • kkiko1 Re: Dlaczego nie lubię Dominiki Wielowieyskiej? 01.01.07, 23:40

                                • kkiko1 Da capo............... 01.01.07, 23:46
                                  Dni przestają się kurczyć, noce przestają wydłużać. Za chwilę, zgodnie
                                  z przysłowiem "Na Nowy Rok przybywa dnia na barani skok", dni będą coraz
                                  dłuższe i ani się spostrzeżemy, jak pojawi się wiosna i ...da capo -
                                  wszystko zacznie się od początku.....


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka