Dodaj do ulubionych

Blokada - i co z tego?

IP: *.admin.pk.edu.pl 15.03.06, 07:57
Miałem podobną sytuację. Zablokowałem połączenia wychodzące. Za miesiąc
otrzymałem fakturę z naliczonymi kwotami za "przekazywanie połączeń na mój
numer komórki". TP SA tłumaczyła, że przekazywanie połączenia nie jest
połączeniem wychodzącym. Zgodzili się z moją tezą dopiero wówczas, gdy
udowodniłem, że w ich cenniki nie ma opłat za przekazywanie połączeń, a są
tylko za połączenia wychodzące, które przecież zablokowałem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Grochem o ścianę Re: Blokada - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 08:17
      Ale sprytny ten synek, potrafił obejść blokadę mamusi: niepełnosprawny, a tylko
      jedno mu w głowie...
    • Gość: Hans Kloss Najlepsze rozwiązanie IP: *.proxnet.pl 15.03.06, 13:23
      zrezygnować z TELEKOMUNY.
      Ja zrezygnowałem i teraz wiem za co płacę.
    • makabi Re: Blokada - i co z tego? 15.03.06, 14:20
      niestety pracownicy Błękitnej Linii sa bardzo często niedouczeni. NIektóre
      rzeczy tłumacza im na szkolenia po łebkach albo wcale uważając, że klient
      pewnie nie bęzie miał podobnych pytań. NIestety, wtedy, kiedy abonent ma
      nietypowy problem to zamiast przyjąc zgłoszenie i przwekazać do bardzij
      poinformowanej osoby operator próbuje "załągodzić": sprawę udzielając zapenień
      bez pokrycia.
      Na przełomie roku przerabiałęm to w przypadku usługi "wybieranie kodem
      skróconym" To jest usługa stara, małó popularna. Przy o0k. 7 ropzmowach z
      Błękitna Linią tylko raz spotkałem człowieka dobrze poinformowanego, który
      wiedział, że TPSA ma taką usługę. iwedział, bo wczaeśnij pracował w dziale
      technicznym i swojej teściowej takową usługe uruchamiał. Inni szukali, szukali
      i nie znaleźli, a TPSA w odpowiedzi na reklamację zapewniło, że postara się
      poinstruować swoich operatorów odnośnie usług nieco zapomnianych.

      Operator Błękitnej Linii moówi wbonetowi to czego wcześniej nauczono. Niestety
      tyxch ludzi szkoli się jak akwizytorów mydła i latarek na baterie. wystarczy,
      że wiesz cokolwiek, a reszte inhjtuicja ci podpowie. w efekxcie operatorzy
      często mówia głupowty za które pląci albo abonent, albo TPSA zostaje wystawiona
      na pośmiewisko. po prostu TPSA idzie na łatwizne.

    • Gość: maro bydło jakieś - a nie operator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:22
      też miałem podobnie gó..ane rachunki ale na mniejsze kwoty - rok sie szarpałem z nimi, nie godzą się na arbitraż i nie uwzględniaja że jest to usługa nie zamawiana. Chyba ze robią to bezprawnie, ale należałoby to udowodnić.
      Ktoś się podejmie ? - może jakiś były pracownik operatora czujący słaby punkt argumentacji obrony.
      • Gość: e Re: bydło jakieś - a nie operator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 22:47
        moze ci prawnicy - ojciec i syn, co o nich pisali niedawno w wyborczej, ze
        "testuja system prawny" i biora sie za trudne sprawy, dla idei, za darmo,
        podobno wywalczyli np zeby bank Millenium przestal pobierac oplaty za
        korzystanie z wlasnych bankomatow, bo udowodnili ze to niezgodne z konstytucja
        oi czyms tam jeszcze...
      • Gość: e Re: bydło jakieś - a nie operator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 22:47
        moze ci prawnicy - ojciec i syn, co o nich pisali niedawno w wyborczej, ze
        "testuja system prawny" i biora sie za trudne sprawy, dla idei, za darmo,
        podobno wywalczyli np zeby bank Millenium przestal pobierac oplaty za
        korzystanie z wlasnych bankomatow, bo udowodnili ze to niezgodne z konstytucja
        oi czyms tam jeszcze...

        > też miałem podobnie gó..ane rachunki ale na mniejsze kwoty - rok sie szarpałem
        > z nimi, nie godzą się na arbitraż i nie uwzględniaja że jest to usługa nie zama
        > wiana. Chyba ze robią to bezprawnie, ale należałoby to udowodnić.
        > Ktoś się podejmie ? - może jakiś były pracownik operatora czujący słaby punkt a
        > rgumentacji obrony.
    • Gość: PP Blokada - i co z tego? IP: 24.176.179.* 13.09.06, 19:18
      Tez mialam przeprawe z TP. Z powodu wyjazdu chcialam zawiesic nr telefonu.
      Specjalnie wybralam sie do siedziby na Rakowicka, bo tylko tam mozna zamowic
      taka usluge, wyczekalam sie w kolejce do panienki. Zawieszenie nr telefonu
      ustalilam na dwa miesiace, bo faktura wystawiana jest od razu na wszystkie
      zawieszone miesiace, a kwota za m-c zawieszenia jest prawie polowa abonamentu.
      Wypelnilam odpowiedni blankiet, ustalilam haslo do dalszego zawieszenia, i co
      najwazniejsze zlozylam swoj podpis. Jakiez bylo moje zdziwienie gdy po powrocie
      w moich rachunkach zobaczylam, ze nie bylo zadnego zawieszenia nr. Zlozylam na
      BL reklamacje. Dostalam odpowiedz z TP, ze nie ma sladu po moim blankiecie, ze
      jak mam jakis dowod, potwierdzenie, ze chcialam skorzystac z takiej uslugi to
      moge isc do sadu. Nie wykonali uslugi i jeszcze zrobili ze mnie wariatke, a ja
      przeciez tam bylam i nie po to by panience powiedziec dzien dobry, tylko
      zalatwic konkretna sprawe. Jestem osoba zdrowa na umysle i wiem co robie wiec
      nie pozostalo mi nic wiecej do zrobienia jak zrezygnowac z uslug TP. I taki byl
      koniec naszej dlugoletniej wspolpracy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka