Dodaj do ulubionych

No i po Krakowie 2000

IP: *.krak.gazeta.pl 05.12.02, 08:03
Prezydentowi Majchrowskiemu nie podobało się Biuro Kraków 2000, więc
zapowiedział jego rozwiązanie. Tymczasem była to bodaj jedyna sensownie
zajmująca się promocją Krakowa instytucja. Miała wiele wpadek, ale zmierzała
w dobrym kierunku. Co z tego, skoro ci, którzy się na kasę z Krakowa 2000 nie
załapali, krzyczeli, że to zła instytucja była. No i pan prezydent może się
powoływać teraz na głosy środowisk twórczych. Bez sensu.
misio
Obserwuj wątek
    • wodnik74 Re: No i po Krakowie 2000 05.12.02, 08:11
      A to jest oficjalne i potwierdzone???
      • Gość: misio Re: No i po Krakowie 2000 IP: *.krak.gazeta.pl 05.12.02, 08:19
        Poczytaj w dzisiejszej „Gazecie”. Prezydent zapowiedział, że chce biuro
        zlikwidować i jeszcze w tym roku przedstawi radnych projekt uchwały w tej
        sprawie. Wszystko jest raczej przesądzone, bo już np. wiadomo, że Bogusław
        Sonik będzie się zajmował promocją w magistracie.
        misio
    • Gość: Szary Re: No i po Krakowie 2000 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 08:38
      I krzyżyk na drogę, nie robili nic
      A Sonik do magistratu - to w zasadzie wszystko po staremu tylko pod inną nazwą -
      po co?
      • Gość: misio Re: No i po Krakowie 2000 IP: *.krak.gazeta.pl 05.12.02, 08:46
        Oj, pieprzysz strasznie. Popełnili sporo błędów, ale też wymyślili i
        zorganizowali kilka dużych festiwali. No i byli naprawdę dobrym zapleczem dla
        organizatorow małych imprez, którzy sami nie mieliby szans na ich zapromowanie.
        A Sonik w magistracie to wcale nie to samo, co poza, bo urzędasy i politycy
        będą się do wszystkiego wpychali, żeby załatwić coś swoim kolesiom.
        misio

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka