Dodaj do ulubionych

wybieram się do fryzjera

09.12.02, 10:18
jaką fryzurę byście polecali?

na elwisa?
na czeskiego piłkarza?
na glacę?

w sumie to wybór mam ograniczony - bo włosy nie za długie i łysieję..
(łysiejący Elwis?? hmhm..)
Obserwuj wątek
    • skuter^ Re: wybieram się do fryzjera 09.12.02, 10:32
      ja bylem w sobote

      maszynka na 9mm i do dziela

      czesac sie nie trzeba
      mycie w dwie sekundy jedna kropelka szamponu
      • Gość: J Re: wybieram się do fryzjera IP: *.punkt.pl / *.punkt.pl 10.12.02, 11:24
    • picipolo1 Re: wybieram się do fryzjera 09.12.02, 10:32
      gph napisał:

      > jaką fryzurę byście polecali?
      >
      > na elwisa?
      > na czeskiego piłkarza?
      > na glacę?
      > na pazia
      > w sumie to wybór mam ograniczony - bo włosy nie za długie i łysieję..
      > (łysiejący Elwis?? hmhm..)
      > jak łysiejesz to zaczesuj włosy z tyłu głowy .
      pozdrawiam picipolo
      • trudny2002 To trudny wybór 09.12.02, 10:35
        Nawet "wybieranie się" do fryzjera...
        Wiesz , że fryzjer może wystrzyc a nawet wygolić do zera...
        Włosy to coś paskudnego, nawet w zupie i jeden to dramat , a co mówić o takich
        ilościach jakie oferujesz temu cyrulikowemu oprawcy...
        trudny
    • gph i już obciętym 09.12.02, 13:26
      w sumie niewiele się zmieniło, ale jakoś tak przyjemniej i... chłodniej w
      główkę..
      • trudny2002 Albo daleko miałeś... 09.12.02, 13:49
        albo to ponętna musi być fryzjereczka...
        dajże spokój żeby trzy godziny zabiegi cyrulika i tylko chłodniej w główkę?
        A może nie do sucha wytarta?
        ;-))trudny
        • gph Re: Albo daleko miałeś... 09.12.02, 13:57
          trudny2002 napisał:

          > albo to ponętna musi być fryzjereczka...
          > dajże spokój żeby trzy godziny zabiegi cyrulika i tylko chłodniej w główkę?
          > A może nie do sucha wytarta?

          fryzjerka ponetna bardzo... alem trzy godziny u niej nie siedział... jeszcze
          parę rzeczy było do zrobienia po drodze
          • picipolo1 Re: Albo daleko miałeś... 09.12.02, 14:06
            gph jak sobie jeszcze zrobiłes manicure,pedicure to teraz jestes pewnie sliczny!

            pozdrawiam picipolo


            Ps.a fryzjerke masz juz pewnie w notesiku?
            • gph 3 X NIE! 09.12.02, 14:16
              picipolo1 napisał:

              > gph jak sobie jeszcze zrobiłes manicure,pedicure to teraz jestes pewnie
              sliczny
              > !
              >
              > pozdrawiam picipolo
              >
              >
              > Ps.a fryzjerke masz juz pewnie w notesiku?

              nie robiłem mnikjuru ani innych, piękny (bardziej niż zwykle) nie jestem,
              fryzjerki w notesiku nie mom :(

              taki ze mnie macho..
          • trudny2002 Re: Albo daleko miałeś... 09.12.02, 14:13
            Fryzjer to taki dziwny zawód, że jest w nim jakiś element seksualno erotyczny...
            Fryzjerzy panowiedość vczęsto w swej wybujałej ...a zresztą krótko, między nimi
            sporo tych którzy kochają nieco inaczej. natomiast fryzjerki , a osobliwie
            męskie to podobno ...swietne kochanki...
            Nie zebym cos wiedział tak empirycznie, ale słyszałem wiele dobrego...
            ;-))trudny
            • picipolo1 Re: Albo daleko miałeś... 09.12.02, 14:16
              Trudny dobrz , dobrz przyznaj sie do kontaktów z fryzjerkami(bo fryzjerów
              raczej nie lubisz?).i badz dobry kolega i podaj adres tego zakładu gdzie jest
              ta fryzjerko-kochanka.z góry dziekuje.

              pozdrawiam picipolo


              Ps.trudny a zona sama w domu siedzi!
            • gph skoro tak 09.12.02, 14:18
              trudny2002 napisał:

              > Fryzjer to taki dziwny zawód, że jest w nim jakiś element seksualno
              erotyczny..
              > .
              > Fryzjerzy panowiedość vczęsto w swej wybujałej ...a zresztą krótko, między
              nimi
              >
              > sporo tych którzy kochają nieco inaczej. natomiast fryzjerki , a osobliwie
              > męskie to podobno ...swietne kochanki...
              > Nie zebym cos wiedział tak empirycznie, ale słyszałem wiele dobrego...


              to polecam film pt. "mąż fryzjerki"

              miód.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka