Dodaj do ulubionych

Sposób na lokatorów z kwaterunku

26.03.06, 23:49
Chcieliscie kapitalizmu wolnosci slowa oraz demokracji i zwyciestwa
"Solidarnosci" to macie. Radujcie sie! Nie lekajcie sie! jak zwykl mowic Wam
Jan Pawel II . Prawda zwyciezy.
Obserwuj wątek
    • Gość: f-f Re: Sposób na lokatorów z kwaterunku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 00:30
      A tak zupełnie poważnie: z jakiej racji właściciel (legalny) ma fundować obcym
      ludziom tanie mieszkania? To jest pogwałcenie prawa własności. Dlaczego
      niektórzy mają być uprzywilejowani?
      Ja bardzo współczuję tym ludziom, którzy są wykwaterowani, ale to nie
      właściciel domu tak ich urządził. Prawo ma być równe dla wszystkich. Możę by
      panom Urbanowi, Jaruzelskiemu, Rakowskiemu, Kwaśniewskiemu dokwaterować w ich
      willach kwaterunkowych lokatorów? Za czynsz regulowany...
      • Gość: maro pieprzysz głupoty przyjacielu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 04:56
        lokatorzy z byłego kwaterunku nie sami z własnej woli pojawili się w lokalach stanowiących własność prywatną, a z dyspozycji administracyjnej zostali w cudzym-prywatnym lokalu zamiast we własnym dla gminy, kwaterunku itp jak na owe czasy zasiedleni.
        Dlatego też by obecnie gmina mogła wypiąć się na zobowiązania podjęte administracyjnie wobec nich, i by nie mogli tak jak gminni obecnie lokatorzy mieć prawa pierwokupu zamieszkiwanych lokali po ok 10-20% wartości, dlatego art chyba 56 p.2 -najmy stanowił że wszelkie dotychczasowe stają się w rozumieniu ustawy najmami cywilnymi. Ustawa znosząca kwaterunek tak, jakby nie było ciągłości państwowości, jakby zniesienie komunizmu zwalniało administrację z zobowiązań podjętych w zakresie charakteru udzielonego najmu, który pod żaden inny adres dotychczas nie został przeniesiony. A powinien, bo zobowiązania podjęte zobowiązują. A że zobowiązują to i każdy podstawowo przytomny matołek zauważy i dlatego nawet wobec stalinowskiej prok. Wolińskiej musiał być użyty trick niespełnienia aktualizacji danych, by jej emerytura mogła być odwołana. BO PRAWA NADANE OBO IĄZUJĄ I ZOBOAIĄZUJĄ. Jako prawa nabyte. TO że tu emerytura a tu najem-tu nie o te różnice a o podobieństwa chodzi.

        W znanej i uznanej tezie wyroku Najwyższego Trybunału Administracyjnego z 27 stycznia 1932 r. (l. rej. 7168/29) wyrażono pogląd, że prawo nabyte z decyzji "powstaje przez prawomocne orzeczenie właściwej władzy, że na danej osobie nie ciąży sporny obowiązek; prawem nabytym jest wiec również wynikające z prawomocnego orzeczenia prawo do wykonania ciążącego na stronie obowiązku w rozmiarach określonych przez to orzeczenie, nie za według normy wyższej; rzetelna i ścisła kalkulacji gospodarczej wymaga, aby obywatel wiedział, co komu, nie wyłączając Państwa, jest winien i mógł spokojnie rozporządza swym majątkiem, gdy należyta wyznaczona mu prawomocnym orzeczeniem władzy całkowicie uiścił"'. Do tak jasnego stanowiska nie można nic dodać poza tym, że do decyzji nie tworzących dla stron praw nabytych zalicza się jedynie decyzje dla nich odmowne.

        Tyle że tysiące ludzi z byłego kwaterunku chociażby w Krakowie postawionych zostało w sytuacji że ich najmy mimo że nie istnieją dobrowolnie zaistniałe i podpisane umowy cywilne, mimo tych braków, ich najmy „w rozumieniu ustawy” są najmami cywilnymi.

        I szanownej władzy mieszkaniowej ani samorządu lokalnego nie wzrusza NIC A NIC, że zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 24.5.2002 r., III CZP 28/02 wartość prawa najmu lokalu komunalnego, objętego podziałem majątku wspólnego, stanowi różnica między czynszem wolnym a czynszem regulowanym z uwzględnieniem (w konkretnych okolicznościach sprawy) okresu prawdopodobnego trwania stosunku najmu.
        Proszę te kwoty samemu poprzeliczać – i ulokować je na tak na np. 10 lat na funduszach inwestycyjnych.

        Taka wartość jest tym lokatorom zagrabiana, ponieważ MUSZĄ sami wynaleźć kwoty na zakup lub jeszcze gorzej bo w sumie drożej –wynajem lokali mieszkalnych – jeśli chcą gdziekolwiek mieszkać a nie zasiedlić przytułki dla nierozgarniętych bo niewyćwiczonych w ruchach szybkich.
        A jak ktoś chce tu pyszczyć że to z jego pieniędzy i że on na to nie pozwala, to niech się wykaże że już poodbierał te wszystkie renty powyłudzane przez zmotywowanych lekarzy weryfikujących stan zdrowia 40 letnich emerytów. Tych bezrobotnych w szczególności od 10 lat i ze średnim wykształceniem lub zawodowym. Albo niech wytłumaczy lepiej dlaczego w.w prok.Wolińska czy też Zwolińska dopiero fortelem została swej emerytury pozbawiona.
        Skutecznej argumentacji życzę ..
        • Gość: krotki Fakt - maro pieprzysz głupoty IP: *.torun.mm.pl 28.03.06, 16:02
          Z dośc merytorycznych wyroków sądowych wyciągasz jakieś poronione wnioski
          1/ róznica pomiedzy czynszem wolnym a regulowanym - Towarzyszu macie czysto
          komunistyczne nawyki i faktcznie z beaczelnoścą, ocierająca się o chamstwo,
          wciskacie kit:
          "proszę te kwoty samemu poprzeliczać – i ulokować je na tak na np. 10 lat
          > na funduszach inwestycyjnych.
          >
          > Taka wartość jest tym lokatorom zagrabiana, ponieważ MUSZĄ sami wynaleźć kwoty
          > na zakup lub jeszcze gorzej bo w sumie drożej –wynajem lokali mieszkalnyc
          > h"
          facet a nie wpadłes na to, że sa to pieniadze de facto ukradzione właścicielowi
          ??? zysk mial lokator taki, że nie płacił tyle co trzeba właścicilowi no to
          sobie mógł odkładać na konto !! ale bezczelny jesteś by takie wnioski wyciągac
          Że biedny jest złodziej, bo nie moze kraść dłużej - jak trzeba nisko upaśc by
          tak myśłec???? To że wszyscy dookoła martwią sie o siebie odkładają na wpłąte na
          spółdzielcze - buduja sie sami to dla Ciebie idioci - wzorem sa cwaniaki co z
          cudzego odkładają na fundusz................. szmata.

          2/a po co mieszasz do tego rencistów - jakisch sedziów stalinowskich - a nie
          masz czasem gonitwy mysli??? wypowiadaj sie w jeden kwestii a nie odrazu o
          wszystki - ale ja wiem po co to robisz - bo wiesz, że tylko uderzając w górne
          tony masz szanse kogos przekonac, bo metytorycznie jest tak jak piszesz -
          "pieprzysz głupoty"

          3/Ustawa znosząca kwaterunek tak, jakby nie było ciągłości państwo
          > wości, jakby zniesienie komunizmu zwalniało administrację z zobowiązań podjętyc
          co ty bredzisz przeciez nawet sama nazwa brzmiała " szczególny tryb najmu" a
          wlatach powojennych zaznaczano że jest to "czasowe" zatem lokatorzy nie zdaali
          sobie sprawy, że ida w cudze??? jeli nie to światczy o nich jak najgorzej bo
          wiedzieli że ZABIERAJĄ cudza właśnośc nie na chwile, bo wojna zniszyczyła
          mieszkania a na zawsze!! !! I wówczas ciszyli sie z tego pewnie i to opijali a
          jak sadziwsz co czuli wowczas właścicile??? czy otwierali szampana ze
          szcześcia??? Odpowiedz sobie sam

          Pozdrawiam
          • Gość: maro Re: Fakt - maro pieprzysz głupoty -raczej wietrzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 19:32
            od chamstwa próbuję z daleka, ty je widzisz w tym co piszę. Cóż, prawdopodobnie każdy z nas mówi o sobie. O funduszach piszę dla zobrazowania skali utraconych możliwych pożytków i nic więcej. Nie jestem bezczelny że myślę, nikomu też niczego nie ukradłem -wypraszam to sobie.
            Twoje rozumowanie jest klasy tego policjanta który o napaść na policję oskarżył kolesia popchniętego przez innych tak, że ten wpadł na policyjne auto. Czy też rzuconego chyba przez jakiegoś idiotę na ten samochód. Policjant zrobił to oskarżenie dlatego że nikogo innego do łap swoich nie dostał -tamci kolesie zbiegli. TY potrafisz tyle samo, bo akurat masz lokatora pod ręką a myślisz tak jak właśnie potrafisz. Zaradność życiowa jest OK, ale ja nie o tym. Peany na cześć cwaniactwa itp to też nie moje txty a Twoje jedynie.
            "Lokatorzy idą na cudze"?- nie idą a są poza ich wolą wrzucani zamiast we własne-baranie jednak. szczególny czy inny tryb najmu -niech się nazywa jak chce, ja nie o nazwie a o tym co to porobiło. Nie lokator stanowił i kształtował prawo, podlegał jemu tak jak właściciel lokalu, nie odpowiada więc przed właścicielem za zobowiązania tego który go tam wpieprzył, mimo że twoje ręce się właśnie do lokatora wyciągają jako do zobowiązanego wobec właściciela –bo tyle widzisz, albo tak ci pasuje.. Lokator nie odpowiada tu za działania władzy która go tam umieściła. Zauważ, że masa cała takich lokatorów to osoby poprzesiedlane np ze Lwowa, gdzie nie cudze a własne mieszkania i domy pozostawić musieli - to ci pewnie jasnego obrazu który masz, na chwilę nawet pewnie nie zmąciło.



            • Gość: lokator Re: Fakt - maro pieprzysz głupoty -raczej wietrz IP: *.kompania.net 28.03.06, 22:46
              Nie tłumacz nowobogackiemu debilowi, bo nie zrozumie. Nie tylko dlatego, że
              tępy, ale dlatego też, że nawet nie próbuje zrozumieć, bo jakby zrozumiał to
              miałby problem.
              • Gość: Krauska Re: Fakt - maro pieprzysz głupoty -raczej wietrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 00:43
                O Pana to bym nie chciała za sasiada. Okazuje sie, że lokator to nie tylko
                czlowiek pozbawiony elementarnej kultury, ale jeszcze przy okazji agresywny.
                Nie dziwie się ludziom, że się przed takim elementem bronia rekami i nogami.
                Kolejny, któremu sie należy.
                • Gość: krausek Re: Fakt - maro pieprzysz głupoty -raczej wietrz IP: *.kompania.net 29.03.06, 02:32
                  Kto by się tam przejmował kogo by pani chciała?, a jeżeli chodzi o poglądy to
                  przypominam, że byt kształtuje świadomość i ciekawe, że w Pani przypadku te
                  mądre słowa jakoś nie mają odzwierciedlenia.
                  • Gość: krotki do krakuska IP: *.torun.mm.pl 29.03.06, 10:39
                    Gość portalu: krausek napisał(a):

                    > Kto by się tam przejmował kogo by pani chciała?,


                    oto czysta moralnośc czekisty!!!!o ile w ogóle wiesz kto to taki
                    bo zdaje sie że tacy jak Ty to nauki kończa pod budka z piwem.


                    Pozdrawiam
                    ( Pozdrawiam - to taki zwrot grzczenosciowy stosowany przez osoby które w drodze
                    edukacji bądź genetyki nabyły go) z tego co wiem "budkowicze" nie )



              • Gość: krotki do lokatora IP: *.torun.mm.pl 29.03.06, 10:36
                Gość portalu: lokator napisał(a):

                > Nie tłumacz nowobogackiemu debilowi, bo nie zrozumie.

                dlaczego nowobogackiemu - jestem kaminicznikiem z dziada pradziada !! conajmniej
                od pradziadka!!


                Nie tylko dlatego, że> tępy, ale dlatego też, że nawet nie próbuje zrozumieć,
                bo jakby zrozumiał to> miałby problem.


                I co? wstąpiłbym do parti Ikonowicza?????? By byc razem z Tobą.

                Pozdrawiam
            • Gość: krotki maro - bredzisz IP: *.torun.mm.pl 29.03.06, 10:34
              Gość portalu: maro napisał(a):

              > od chamstwa próbuję z daleka, ty je widzisz w tym co piszę. Cóż,
              prawdopodobnie > każdy z nas mówi o sobie.


              Ja mówie nadal o Twej bezczelności i chamstwie. Wyszło ono, jak słoma z Twych
              butów - z samego tytułu postu -przeczytaj co napisałes - "pieprzysz głupoty"
              zaczynsz z kims rozmowe od rynsztokowego słownictwa, zatem musisz byc
              przygotowany na to, że inni rozmówcy zejda do Twojego poziomu, bo będa
              rozumowali, że na innym Ty najprawdopodobniej nie dasz sobie rady!! - nietety

              O funduszach piszę dla zobrazowania skali utraconych> możliwych pożytków i nic
              więcej. Nie jestem bezczelny że myślę, nikomu też nic> zego nie ukradłem
              -wypraszam to sobie.


              Tak ale obrazujesz nie tych co okradli a złodzieja !!! hehehehehe - pewnie tego
              nawet nie rozumesz ale cóz!!!


              > Twoje rozumowanie jest klasy tego policjanta który o napaść na policję
              oskarżył> kolesia popchniętego przez innych tak, że ten wpadł na policyjne auto.
              Czy też> rzuconego chyba przez jakiegoś idiotę na ten samochód. Policjant zrobił
              to osk> arżenie dlatego że nikogo innego do łap swoich nie dostał -tamci kolesie
              zbiegl> i.


              co to za bełkot czego on ma tu dowodzić????????? chyba tylko tego, że umiesz pisac


              TY potrafisz tyle samo, bo akurat masz lokatora pod ręką a myślisz tak jak w>
              łaśnie potrafisz. Zaradność życiowa jest OK, ale ja nie o tym.

              To o czym ? napisz wreszcie a nie bełkocz!!!


              Peany na cześć c> waniactwa itp to też nie moje txty a Twoje jedynie.

              Choroba czy niemożnośc trwała rozumienia tekstu pisanego???


              > "Lokatorzy idą na cudze"?- nie idą a są poza ich wolą wrzucani zamiast we
              własne-baranie jednak.


              Bez inwektyw nie potrafisz zatem nie spodziewaj sie byś i nimi nie był
              raczony!!! co do meritum - tak "dostawali" i szli musieli!! normalnie pod
              karabinami szli!!!! hehehehe. Nie oni byli szcześliwi bo "dostawali" a dziś
              juz nie są - normalna kolej rzeczy - fortuna sie kołem toczy!!1



              szczególny czy inny tryb najmu -niech się nazywa jak chce, ja
              > nie o nazwie a o tym co to porobiło. Nie lokator stanowił i kształtował prawo,
              > podlegał jemu tak jak właściciel lokalu, nie odpowiada więc przed właścicielem
              > za zobowiązania tego który go tam wpieprzył, mimo że twoje ręce się właśnie do
              > lokatora wyciągają jako do zobowiązanego wobec właściciela –bo tyle widz
              > isz, albo tak ci pasuje..

              A kto u mnie dzisiaj mieszka?? najcześniej nie lokator który "dostawał"
              mieszkanie 25 czy nawet 50 lat temu a jego dzieci czy wnuki zakładajac, że
              "dostawał" "uczciwie" bo byl biedny a nie partyjny czy ZMS-owiec, to dlaczego
              jego dzieci i wnuki mają byc teraz uprzywiliejowane niskim czynszem - skąd wiesz
              że sa nadal biedni??? Z uwagi na dziedzczenie najmu trwale zabrano
              włąścicielowimienie , gdyby po wojnie wsadzono komuś kogoś i poinformowano że
              np. na 10 no ok 20 lat - to dawno nie byłoby problemu ale nie "ukradziono" na
              zawsze i na zawsze!!! dano komuś i ten ktoś traktuje to jak swoje - zasiedział
              czy jak???


              Lokator nie odpowiada tu za działania władzy która go> tam umieściła.


              I co przez kilkadziesit lat nie móg sie zakrzątnąc koło swych spraw???? Od 1994
              roku było wiadomo, że czynsze bedą regulowanie tylko przez 10 lat później wolne
              a od 1987 roku !!! czasy komuny zwolnione mieszklania wracały do właściciela.
              Czyli od prawie 20 lat wiadomo że darmocha sie kończy - trzeba było wcześniej
              myślec a nie krowę doić do końca!!!


              Zauważ, że masa cała takich lokatorów to osoby poprzesiedlane n> p ze Lwowa,
              gdzie nie cudze a własne mieszkania i domy pozostawić musieli - to
              > ci pewnie jasnego obrazu który masz, na chwilę nawet pewnie nie zmąciło.
              >

              Wreszcze cos sensowngo -ale jak zwykłe poplatane - bez wiedzy i bez treści-
              problem przesiedleńców, zabużan, powracających - odszkodowań za mienie
              przesiedleńcze to ogromy konglomerat problemów - jeżeli ktos zostawil we Lwowie
              dom, mieszkanie to przez cały czas mogł - może wystepowac o odszkodowania - w
              moim otoczeniu jest kilkunastu ludzi - dziś ich dzieci raczej, którzy otrzymali
              od Państwa ekwiwalent - czasem co smieszne mieszkania z lokatorami!! - sam taki
              odkupiłem z litości od jedej ososby - by miała jakikolwiek zysk z takiego mienia
              ale za to miala pieniądze na pewnien czas - było to wówczas połowa najtańszegpo
              nowego samochodu na wolnym rynku. A Jeśli ktos nic nie zostawił, to nie ma
              zanaczenia czy jest klientem gminy Kraków czy Lwów tak samo wyciąga rękę! I
              pytanie tylko, czy do tej reki ma gmina mu włożyć mieszkanie, czy na to
              zasługuje . Zatem nie plącz kwesti - bo ujawnia sie jak niewiele z nich rozumiesz.


              Jeśłi coś w kwesti merytorycznej masz coś do napisania proszę chętnie
              podyskutuje ale jeśli masz - pisac dygresje do dygresji daj sobie spokój.


              Pozdrawiam
              • Gość: maro Re: maro - bredzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 11:24
                piszesz na końcu że pozdrawiasz, -dobre sobie..
                wczesniej jednak w treści że się litujesz, a to jest pogarda + łaskawość, co chwilę przeplatasz z hehehe, bo nie wszyscy potrafią lub posiadają tyle co ty, tych masz za nic, nie potrafisz załapać intencji piszącego, wolisz napaść na niego z własnymi widzeniami jego osoby.
                Piszę o nawykowym bolszewickim chamstwie autorów regulacji prawnych kierujących właścicieli mieszkań i ich niefortunnych lokatorów przeciwko sobie, zamiast by uwolnić ich od tego powiązania, ty widzisz wtedy słomę w butach - to już chyba w swoich, ja używam mydła, skarpet i obuwia.
                W zadnej dyskusji nie jesteś partnerem rozwijającym jej obraz, a jedynie napadasz osobowy strony rozmowy zamiast rozwijać wątek rozmowy lub widzenie tematu.
                Wymiana pogladów z tobą nie rozwija, jest uciążliwa. Gdy piszę o absurdalnym zarzucie policji wobec osoby rzuconej na policyjne auto-piszę o fakcie dla ciebie to jest bredzenie .. i tak dalej i tak dalej ..
                -pozostałych wątkow nie tknę już, z treści powstaje piana, z niej opary, z tego -brzydki już zapach. Masz chyba jednak intuicyjne poczucie własnej wartości w nicku, twoje argumanty są osobiste, pieniackie i marne, a samego ciebie mam o ostatnich twych tekstach dosyć -nie dopiekłeś mi bo nie szukam swego, dosyc mam ciebie jako uosobienia formy rozmowy zamiast rozwoju jej tresci.
                thx for moore.
                • Gość: krotki do maro IP: *.torun.mm.pl 29.03.06, 13:25
                  Gość portalu: maro napisał(a):

                  > piszesz na końcu że pozdrawiasz, -dobre sobie..

                  cóż nie wszystkim sa znane takie formy kulturowe jak "dzien dobry" i "do
                  widzenia" własnie słowo "pozdrawiam" nalezy do niech i to juz tylko Twoj problem
                  że nie masz "kindersztuby"


                  > wczesniej jednak w treści że się litujesz, a to jest pogarda + łaskawość, co
                  ch> wilę przeplatasz z hehehe, bo nie wszyscy potrafią lub posiadają tyle co ty,
                  ty> ch masz za nic, nie potrafisz załapać intencji piszącego, wolisz napaść na
                  nieg> o z własnymi widzeniami jego osoby.

                  a kto rozpoczął od chamskiego "pieprzysz" bąź łaskaw mi przypomnieć!!!


                  > Piszę o nawykowym bolszewickim chamstwie autorów regulacji prawnych
                  kierujących> właścicieli mieszkań i ich niefortunnych lokatorów przeciwko sobie,
                  zamiast by> uwolnić ich od tego powiązania, ty widzisz wtedy słomę w butach - to
                  już chyba> w swoich, ja używam mydła, skarpet i obuwia.


                  Brawo coś dociera tylko w takim razie nieco konsekwencji a nie rozważania o 10
                  letnich osczednościach lokatora na koszt właściciela!! nie widzisz naprawde tu
                  sprzeczności w tym co piszesz?????

                  > W zadnej dyskusji nie jesteś partnerem rozwijającym jej obraz, a jedynie
                  napada> sz osobowy strony rozmowy zamiast rozwijać wątek rozmowy lub widzenie
                  tematu.


                  Brawo co za interpolacja typowo komusnistyczna jakie piekne ustawienie siebie w
                  dyskusji ponad wszyustkimi brawo coż za kultura cóz za geniusz - "żadnej
                  dyskisji nie jestes partnerem" - a ile ich toczyliśmy, że masz prawo tak
                  uogulniać????? No, to co jednak ta słoma z butow wyłazi, no nie hehehehehe


                  > Wymiana pogladów z tobą nie rozwija, jest uciążliwa.

                  fakt jak sie nie ma argumentów .............

                  Gdy piszę o absurdalnym za> rzucie policji wobec osoby rzuconej na policyjne
                  auto-piszę o fakcie dla ciebie> to jest bredzenie .. i tak dalej i tak dalej ..
                  > -pozostałych wątkow nie tknę już, z treści powstaje piana, z niej opary, z
                  tego> -brzydki już zapach.

                  własnie o to chodzi by nie pisac o wszystkim a tylko na dany temat - widac nie
                  możesz tego pojać, co jest cechą grafomanii - pisac co na myśl przyjdzie
                  niezaleznie czy jest zwiazane z tematem czy nie, w slowach sie utopic i dyskusje
                  też - to Twoja metoda. Pisz konkretnie, odpowiadaj rzeczowo a nie lej wody ot
                  co opowieści nie majace zwiazku z tematem są zbedne - jak musisz pisz je w
                  wątkach na te tematy a nie wszysto razem.



                  Masz chyba jednak intuicyjne poczucie własnej wartości w> nicku, twoje argumanty
                  są osobiste, pieniackie i marne, a samego ciebie mam o o> statnich twych
                  tekstach dosyć -nie dopiekłeś mi bo nie szukam swego, dosyc mam> ciebie jako
                  uosobienia formy rozmowy zamiast rozwoju jej tresci.

                  Brawo!!! zdałes mój osobisty test chamstwa. Widzisz jak ktoś zaczyna mieć
                  skojarzenia z moim nickiem, to jest to odpowidnik w erystyce argumentacj ad
                  personam - - czyli kompletnego braku argumentów merytoryczych i stocznie sie na
                  samo dno dyskusji.


                  Jak zwykle
                  Pozdrawiam

                  PS może sie tego kiedyś nauczysz - wiesz naprawde kultura obista sie przydaje :)
        • Gość: Krakuska Re: pieprzysz głupoty przyjacielu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 21:02
          Czyli, wnioskujesz, że te brakujące do pełnej warości lokalu 80-85% ma dopłacić
          państwo? Miasto? To znaczy, że w konsekwencji my wszyscy?
          Albo może lepiej wywłaszczyc kamieniczników? I na Sybir ich!
          A dlaczego państwo zażądało ode mnie podczas zakupu domu podatku? I to
          ogromnego, oprócz tego obłożyło VAT-em wszystko, co się w nim znajduje?
          Za kare? Ta też w ten sposób chce zabezpieczyć swoje potrzeby mieszaniowe, A że
          sama, nie oglądam sie na miasto - to ukarać?
          Kwaterunkowym dołożyć a mnie i mnie podobnym zabrać? O to chodzi w tym
          wywodzie? A dlaczego?
          Mętne wywody mnie nie przekonują. Niestety.
          Nie może byc prawo nabyte na czyjejś własności, bo to przeczy zarówno logice
          jak i zasadom prawnym (czywiście z wyjatkiem tzw. zasiedzenia - ale nie o to tu
          chodzi)
          Czyli wnioskujesz Pan, żeby kosztem tych wszystkich, którzy kosztem ogromnych
          wyrzeczeń walczą o własny dach nad głową, uwłaszczyć wszystkich komunalnych a
          tych, którzy zdewastowali dotychczas zajmowane lokale - przenieść do nowych?
          Za to miasto nie będzie miało na drogi, szkoły, przedszkola, uzbrajanie terenów
          i w konsekwencji na budowę nowych mieszkań, rozbudowę infrastruktury, transport
          miejski i jeszcze pare innych niezbednych, moim zdaniem wydatków. Chce Pan
          mmiszkać w takim mieście? B0o ja nie.
          CZyś Pan nie zauwazył, że jesteśmy najbiedniejszym krajem Unii.

          Taka wartość jest tym lokatorom zagrabiana, ponieważ MUSZĄ sami wynaleźć kwoty
          > na zakup lub jeszcze gorzej bo w sumie drożej –wynajem lokali mieszkalnyc
          > h – jeśli chcą gdziekolwiek mieszkać a nie zasiedlić przytułki dla nieroz
          > garniętych bo niewyćwiczonych w ruchach szybkich
          Wszyscy, którzy wynajmuja mieszkania na wolnym rynku i biorą kredyty, muszą
          wynaleźć kwoty na ich wynajem lub spłatę. I nikt z nich nie ząda, zeby miasto
          dało. Martwią się sami. Gorzej, często latami wynajmujac mieszkania na wolnym
          rynku, wpłacają do dewelopera na własne lokum.
          Im spada z nieba?
          Manna jakaś.
          Przestań Pan opowiadac głodne kawałki, bo mam ochote wiać z kraju, w którym
          takich mędrków jest więcej. A niestety na to wyglada.
    • Gość: nieufny Zaraz: z dwójką dzieci w wieku 20 lat? Do roboty! IP: 87.207.219.* 27.03.06, 06:49
      • Gość: tenant Re: Zaraz: z dwójką dzieci w wieku 20 lat? Do rob IP: *.k.se.telia.net 27.03.06, 08:12
        cielawe czy ludzie ktorzy prawem kwaterunkowym zajmowali mieszkania w
        prywatnych kamienicach ( a wlasciciel nie mial mieszkania dla siebie)
        zastanawiali sie skad wlasciciel wezmie pieniadze na remont?
        Mieszkali za darmo(75 zl za mieszkanie 1 pokojowe) na nie swoim a teraz
        zrozpaczeni bo trzeba placic!!
        Nawt mi ich nie zal
        • Gość: ``` Re: Zaraz: z dwójką dzieci w wieku 20 lat? Do rob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 08:55
          nie ma co się dziwic, że ich nie załujesz. może jestes tym komuchem, który
          takich ludzi wiele lat temu skierował do domu, który był obcą własnoscia.
          • Gość: jac Re: Zaraz: IP: *.kompania.net 27.03.06, 10:13
            Autor: Gość: ``` IP: *.internetdsl.tpnet.pl
            Data: 27.03.06, 08:55
            napisał:
            "nie ma co się dziwic, że ich nie załujesz. może jestes tym komuchem, który
            takich ludzi wiele lat temu skierował do domu, który był obcą własnoscia."

            Jadu wiele lecz rozsądku "0"

            W powojennych realiach kwaterunek był jakimś wyjściem.
            Dziś w dobie wolnego rynku który głównie zubożył społeczeństwo nie wypracowano
            nic sensownego dla tychh których dochody są niskie.
            Średnia płaca powyżej 2.000,00 zł a ktoś wymyślił że jak ma się ok 800,00 zł to
            DOŚĆ na wszystko.
            Pytanie tylko które wszystko.
            Proszę policzyć podstawowe wydatki i kwota 1000,00 jest przekroczona.
            Oszczędności na jedzeniu i ubraniu, prasie i lekatstwach pozwolą się utrzymać.
            BIEDA PISZCZY proszę Państwa.
            Miłego dnia
          • Gość: MichalM Weż ich do siebie baranie IP: *.prospect.pl / *.prospect.pl 27.03.06, 11:09
            Jak taki dobry jestes to weź ich do siebie zakwateruj, a jezeli nazywasz kogoś
            komuchem to najpierw dowiedz sie troche nt. tego czym jest komunizm a czym
            kapitalizm, bo to raczej komunisci zapewniali darmowe mieszkania kazdemu po równo
            Pozdrawiam
    • emelem1 Re: Sposób na lokatorów z kwaterunku 27.03.06, 10:40
      polonus3 napisał:

      > Chcieliscie kapitalizmu wolnosci slowa oraz demokracji i zwyciestwa
      > "Solidarnosci" to macie. Radujcie sie! Nie lekajcie sie! jak zwykl mowic Wam
      > Jan Pawel II . Prawda zwyciezyszkoda
      szkoda Ci komuny???
    • Gość: zakrz180 pewnych rzeczy nie nalezy komentować m.in. IP: *.ists.pl / *.ists.pl 27.03.06, 11:54
      głupoty ponad miare, gdyz to juz jest upośledzenie, a jak wiadomo z osób
      upośledzonych drwic nie należy.
    • Gość: fi fi Re: Sposób na lokatorów z kwaterunku IP: 149.156.14.* 27.03.06, 12:16
      Zapomnieli dodać 20 letnie MAŁE dzieci!!!!
      Czy to nie przesada?? 20 letni ludzie, którzy mogą zarobkować, traktowani są
      jak niemowlęta???? Bez przesady!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • mulla_komar Jak mialem 20 lat to pracowalem. 27.03.06, 15:34
      Studiowalem i pracowalem, pieniadze male ale zawsze cos (okolo 600 zeta
      miesiecznie). Nie kpijcie sobie z czytelnikow panowie. 20 lat to dorosly
      mezczyzna i do pracy isc moze. No chyba ze dwi lewe rasie, ale wtedy co sie
      dziwic ze taki ich los spotkal? Jeszcze wlasciciel ma za nich placic, no
      wybaczcie Panstwo, ale nie za bardzo mi sie chce wierdzyc w wasza krzywde.
      Raczej jest to odciecie od pempowiny. Po ilu latach? Ilescie mieszkali za darmo?
      • mulla_komar Jeszcze prosta kalkulacja - 1000 zlotych??? 27.03.06, 15:36
        Cztery dorosle osoby. Nawet jakby pracowaly za minimum socjalne to razem
        mialbyby ponad 2000 zlotych miesiecznie.
    • Gość: awa Re: Sposób na lokatorów z kwaterunku IP: 149.156.14.* 27.03.06, 15:48
      Pytanie do Autorki: od jakiego wieku wg. Pani człowiek staje się dorosły. Z
      tekstu wynika że w wieku lat 20 jest się malutkim dzieciątkiem :-))
      Co do tekstu: to czy właściciel kamienicy nie ma żadnych praw do swojej
      własności???
    • Gość: kamienicznik jestem współwłaścicielem kamienicy w Krakowie IP: *.zax.pl 27.03.06, 15:53
      mam to szczęście i nie posiadam takich "współlokatorów". Natomiast zaręczam
      szanownych forumowiczów, że nie miałbym najmniejszych skrupułów by wypieprzyć
      takich na zbity pysk ze swojej własności - na bruk, pod most - gdziekolwiek.
      JAkim prawem mam z włąsnej kieszeni fundować komuś mieszkanie za prawie darmo.
      Ich "składki" miesięczne nie pozwalają nawet na opłacenie podatku od
      nieruchomości, a co dopiero jakichś funduszów remontowych itp.
      A takim ludziom jak pani Janina K. nie wynająłbym mieszkania nawet za 10 tyś
      miesięcznie, bo to taki typ paskudztwa, co jak się wprowadzi to już jej nie
      wyrzucisz.
      • Gość: awa Re: jestem współwłaścicielem kamienicy w Krakowie IP: 149.156.14.* 27.03.06, 16:06
        Panie kamienicznik - cenna uwaga i zgadzam się z treścią, bo moi Rodzice byli
        właścicielami kamienicy, ale to było za komuny i wtedy dopiero było ciężko.
        Tylko jedna uwaga: czy nie da się troszkę delikatniej???
        • Gość: Ziniu Re: jestem współwłaścicielem kamienicy w Krakowie IP: 83.14.143.* / *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 18:38
          Ehh. Myslalem ze podadza jakis nowy sposob na tanie wyrzucenie takich
          darmozjadow... niestety...
          • Gość: ``` Re: jestem współwłaścicielem kamienicy w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 20:26
            Panie/Panowie Kamiecznicy nie bądzcie znowu tacy pewni co do Waszych praw
            własnosci. Ta wymieniona rodzina wcale nie jest ofiarą np. własnego niedołęstwa
            lub np. lewych rąk. Ta rodzina jest bowiem wspólna ofiarą i komuchów i
            burzujów.
            Pani/Panie Gosciu jac. Kwaterunek istniał jeszcze za czasów Jaruzelskiego.
            MichalM - dlaczego zatem komunisci dawali takie darmowe mieszkanie w czyms co
            nie było wybudowane przez nich. To przecież komunisci wyznaczali kwaterunki
            takim ludziom jak wspomniana rodzina w kamienicach. Przecież to komunisci
            rządzili w III RP w latach 1993-97 i 2001-2005. Jak to jest mozliwe, że w tych
            latach komunisci mieli pieniądze na zatrudnianie w Kancelarii Kwasa 700
            ludzi, na wysokie odprawy dla znajomych króliczka. A nie mieli pieniadze na
            finansowe rozwiązanie problemu własnie takich dokwaterowan?

            A teraz panowie burzuje. Wy też przeciez rzadziliscie Polską w przerwach miedzy
            rządami komuchów. Tez nie potrafiliscie rozwiązac problemów tych dokwaterowan
            tylko dlatego, że pierwszy milion publicznych pieniędzy ukradliscie?

            Dlatego też Panie i Panowie Kamienicznicy nie bądzcie pewni znowu tych swoich
            własnosciowych praw. Obojętnie czy komuna czy burzuje to jednak to jest władza.
            Komuch Kwas potrafił znalezc sposób aby za swoje mieszkanie w W-wie placic
            gdzies 5 zł/m2.Dla Wassermana potrafiono przeciagnąc 2 km prowizorycznego
            gazociągu.
            • mulla_komar W Polsce jeszcze nie bylo liberalnych rzadow 27.03.06, 21:53
              Zawsze rzadzili socjalisci. U nas tzw. prawica jest skrajnie na lewo od np.
              brytyjskich lewicowcow (Partia Pracy).
            • Gość: krakuska Re: jestem współwłaścicielem kamienicy w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 13:09
              Sugeruje Pan, że wszyscy, którzy w czasie ostatnich 16 lat kupili sobie
              mieszkania albo je wybudowali - kradli. Nawet Ci, którzy mają kredyt na 35-lat.
              Widocznie musieli duzo nakraść, aby teraz mieć z czego budowac mieszkania dla
              tych wszystkich którzy nie pomyśleli, że się ameryka skończy, budowany-
              niewybudowany komunizm padnie - i tzreba bedzie pomyslec o sobie.

              Rodzina mojej przyjaciólki, która teraz u mnie nawet jest i się również
              denerwuje, czytajać mi przez ramie, jak wy dostawaliśce mieszkania kwatrunkowe
              byla jeszcze na "białych niedzwiedziach". Przywieźli ich w wagonach bydlęcych,
              z zakazem osiedlania się w dużych miastach. Dobytek wypracowany przez całe
              pokolenia został tam. Państwo się go zrzekło, nie oferując tym ludziom nic.
              Ciężką swoją pracą doszła do czegoś, a potem taki "Skrzywdzony LOKATOR"
              publicznie ją oskarża na forum o kradzież pierwszego miliona.
              I mnie i ja rodzice uczyli całe życie, że nie można być ciężarem dla innych. Że
              człowiek tyle ma, ile jest w stanie sobie zarobić. Pomagać trzeba pokrzywdzonym
              przez los a cwaniaków omijać wielkim łukiem. Że najpierw trzeba patrzeć na
              własna uczciwość, a dopiero później szukac jej w bliźnim.

              Zauważyłam też, że im kto mniej ma, tym bardziej pluje na tych, którzy się
              czegos dorobili. Rozumiem, że to w oczy kole. Lepiej zrzucic na komunę i jej
              brak, na kamieniczników (którzy odziedziczyli) i na dorobkiewiczów (którzy sie
              sami dorobili).
              Jedno pytanie: Czy ma Pan samochód, albo kino domowe, DVD lub cokolwiek czo
              przedstawia dla Pana jakąś wartość? To ja się dziesiaj po to zgłoszę i będe
              uzytkować. Oddam Panu albo nie.
              I uzasadnie to tym, że jestem ofiarą: komuny, postkomuny, polittyków,
              kamieniczników, białych, czerwonych i żółtych.
              Żeby tylko nic nie robić i nie przyznać się do tego, że pod jakimś wzgledem
              jestem gorsza od tych, którzy takich wykretów nie potrzebuja.

              A co do tej rodziny. Jeśli jest to przypadek kwalifikujący sie pod pomoc
              socjalna miasta, to miasto powinno im zapewnić dach nad głową: czasowo, bez
              prawa dziedziczenia przez dzieci i konkubentów, za rozsądny czynsz i
              kontroplując jak jest mieszkanie wykorzystywane. Niekoniecznie luksusowy
              apartament i nie dozywotnio.
              A nie trzymac ich na gowie kamienicznika - który ma prawo zrobic z tym
              mieszkaniem, co mu sie podoba.

              To jest sprawa prywatna, ale jak ktos szuka rozgłosu w mediach musi sie liczyc
              z tym, że bedzie to obiektem komentowane. Więc uważam, że moge to napisać:
              20-letnia córka mojej koleżanki pojechała do pracy w Irlandii, żeby wspomóc
              matkę, która sama opiekuje się kalekim, ciężko chorym dzieckiem. Czyli się da.
              Jeśi te 20-letnie dzieci wymagają opieki, to powinny miec rente socjalna - bo
              takie sa rozwiązanie. Jeżeli nie nają, to znaczy że nie sa juz dziećmi? I
              litośc gminy nie przysługuje. Kropka
      • Gość: maro jestem współwłaścicielem - a bądż sobie .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 05:24
        przestań wymiotować na ludzi którzy nie z własnej woli znaleźli się w kamienicy której obecnie jesteś jakimś współ lub właścicielem. Jeśli nawiedzasz to forum to na bank nie jesteś jej właścicielem pierwszym a następcą prawnym, więc nie tworzyłeś jej powstania a jedynie uczestniczysz w zapisach spadkowych - coś po kimś albo od kogoś dostałeś. Jest CI też bardzo wygodnie bo Cię to łechce najeżdżać na lokatorów, ale w geniuszu swoim nie chcesz zauważyć że to była władza winna sobie tych lokatorów do swych lokali zabrać tak jak ich dała, nie zaś tak jak zrobiła że dała właścicielom prawo zamierzenia zamieszkiwania w lokalu jako wystarczające do tego by po 3 latach lokator taki utracił najem w pełni. A tak to działa.
        I lokatorzy ci, i właściciele zostali wpuszczeni w kanał z którego próbują wyjść skacząc sobie wzajem do oczu, jedni ze nie są chronieni, drudzy ze „święte ” prawa własności itp. Najem odgminny winien być przeniesiony na adres gminny, to winno być zapisane w miejscowym prawie lokalowym a jeśli nie gmina sama to chyba wojewoda winien tego dopilnować, zaś prawo własności nie jest takie święte, a zamiast mieć tu pretensje do lokatorów poza ich wolą wtrynionych w takie gów...ne najmy, obecni spadkobiercy owych lokali równie dobrze mogą mieć pretensje do swych spadkodawców ze takie atrakcyjne lokale odziedziczyli. DO wyboru – jest on szeroki.
        Poznań chyba był prekursorem rozwiązań chyba jednak jedynie w zakresie propozycji, by takie najmy realizowane były w trybie że właściciel podnajmuje je Gminie a ta dotychczasowym swym lokatorom. Ale wtedy nie dałoby się przecież poskakać takiemu lokatorowi po pleckach że jest śmieciem i ma się wynosić. Przypominam, że W TAKIM lokalu i najmie zamieszkał m.in. Czesław Miłosz – to dla tych patriotów nawiedzonych że lokator z takiego najmu to hołota i bydło dojne jedynie. Wybaczcie sarkazm, ale sam mam na plecach takiego właściciela lumpa który niczego sam nie wypracował, cokolwiek posiada-odziedziczył, płaciłem już czynsze zamiast jemu to komornikowi bo mu zajęcia porobił. Szanowny ów porobił na mnie wyłudzenia poza moją wiedzą na ponad 10 tyś zł, udokumentowana sprawka w sądzie.
        Właściciel to nie jedynie złoto, czasem jedynie to co się świeci. To ludziska jedynie.
        • Gość: krakuska Re: jestem współwłaścicielem - a bądż sobie .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 09:50
          Nie jestem włascicielem kamienicy i nie mieszkam w komunalnym. Ale bardzo się
          dziwię ludzom, którzy sa paserami i jeszcze nadal chcą z tego mieć korzyści. Bo
          kimżesz w istocie jest człowiek, który usadowiony przez komunę na cudzej
          własnosci - co było moze uzasadnione w czasach powojennych, ale nie 60 lat po
          wojnie?
          Własiciel odziedziczył lub kupił kamienice i ma prawo miec z tego zysk. Po to
          kupił. Ktoś kto mieszka na cudzym i nie dość, że nie daje zarobic, to jeszcze
          trzeba do niego dopłacac - jest paserem. Uzyskuje dochodzy z kradzieży.
          Ja też, jako mieszkaniec tego miasta, nie chcę mieć na karku całe życie takich
          darmozjadów, co to im się całe zycie tylko należy. Inni moga brać kredyty,
          zadłużać się na 20-30 lat, a "lilie polne" mają za darmo od miasta. Kto za to
          płaci?
          Również ja. Tym że musiałam kupić za ogromne pieniadze mieszanie - częśiowo na
          kredyt, a wczesniej lata na to oszczędzałam (byłyby nieco mniejsze, gdyby
          miasto uzbroiło tereny). Tym że dzieci chodza do 40 osobowej klasy, bo nie ma
          pieniedzy na szkolnictwo. Tym, ze jadąc do pracy, stoję w korkach, bo nie ma
          pieniędzy na drogi. Tym że obok mam nowe bloki komunalne - pisze nowe, bo są
          później wybudowane od mojego, ale już tak zdewastowane, że wymagają remontu, i
          strach obok przechodzić.
          Bo chołota, która w nich mieszka, nic nie potrafi uszanować. Dostali za darmo.
          Im też się tylko należy.
          Całe lata odnajmowałam mieszkanie w prywatnej kamienicy mieszkanie od LOKATORA
          kwaterunkowego. Płaciłam samego odstepnego 900 zł + czynsz. Byłam jedyną
          niekwaterunkową,ale wszyscy byli ode mnie bogatsi. Wszyscy mieli dobre
          samochody, wczasy dwa razy do roku. Tylko, bidulki nie pomyśleli, że własciciel
          bedzie chciał odzyskac swoją własność. Nie przszło sierotkom do głowy?
          A tak dla informacji. Moi rodzice, jak byłam jeszcze dziecięciem małym,
          załozyli mi książeczkę mieszkaniową. W 1984 r. miałam pełny wkład na M-3.
          Kupując 5 lat temu mieszkanie, dostałam za to pieniądze na 2 metry kwadratowe.
          I co Pan na to, Skrzywdzony Lokatorze?
          • Gość: dora5 Re: jestem współwłaścicielem - a bądż sobie .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 11:13
            :-) ładnie to wszystko Krakusko ujęłaś, ja juz nie mam sił o tym pisać

            Właśnie zastanawiam się od czego zacząć remont mieszkanka opuszczonego
            przez "moich" lokatorów z kwaterunku ....od podłóg? Ściany juz umyte, potężne
            dziury załatane. Jaki będzie koszt...!!!
            Oczywiście poszli na nowe, świeże, czyste. Zostawili po sobie coś, czego nie da
            sie opisać. Zaznaczam, to byli ludzie z wyzszym/średnim wykształceniem. I
            dwójką dzieci.
          • Gość: maro Re: jestem współwłaścicielem - a bądż sobie .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 13:15
            nie odpowiadam za zobowiązania osób trzecich.
            Uważaj co mówisz nazywając kogoś paserem gdy ten nie jest karany. Oddziel czyjeś jawne nadużycia od skutków tego w jakiej sytuacji został ktoś inny postawiony. Nie znasz najwyraźniej specyfiki dawnego kwaterunku a wyrażasz się z perspektywy bardzo osobistej -ta tu nie ma znaczenia.
            Przy twojej ograniczonej osobistej percepcji rzeczy, w szczególności że w kwaterunku nie mieszkałaś ani jako właściciel w nim nie uczestniczyłaś, złodziejem nazywasz całą masę również schludnie płacących czynsze i inne koszty lokatorów, a często ( a w tej kamienicy tak było) własnym kosztem całość budynku dofinansowujących.
            Piszesz:
            „Bo chołota, która w nich mieszka, nic nie potrafi uszanować. Dostali za darmo.
            Im też się tylko należy.” - ze słowa cholota usuń c ...

            -to jest to jak Ty sama widzisz np. osobę Cz.Miłosza, bo właśnie w ten sposób mieszkał na ul.Św.Marka lub św.Krzyża w Krakowie, też tak mieszka chyba aktualna p. dyrektor teatru przy Plantach –pani P. Celowo nie podaję tego nazwiska –może sobie tego nie życzy, kto tu mieszka ten wie. Najwyraźniej kierujesz się jedynie zazdrością i jej realizacji poszukujesz, wszystko Cię boli co ktoś posiada lub ma. NIKT z nich nie zabrał NIC właścicielowi, -poza niezapłaconymi dokumentowanymi kosztami i czynszem, tak właściciel jak i lokator zostali na siebie wpuszczeni skutecznie przez władzę mieszkaniową i ta jest tu szanownym nieobecnym i wielkim wobec nich zobowiązanym. Jak lokatora dała, tak sobie miała i ma wziąć, a lokale winny być po tych uregulowaniu do najmu wolnego. Ponieważ jednak są to koszty spore dostarczenia należnych standaryzowanych lokali, dlatego się władza szanowna tu nie kwapi, woli wykazywać własne zasługi, a prawo miejscowe kształtuje tak by nie być adresatem możliwych obciążeń wynikających z np. wypowiedzeń 3-letnich najmów.

            Jeśli masz roszczenie wobec kogoś kto Ci zapuścił mieszkanie, smaruj pozew o zapłatę kosztów i bądź konsekwentna w krokach, ścigaj zobowiązanych do końca, nie obwiniaj innych lokatorów, swojej matki albo któregoś premiera lub pogody tym, że tego sama nie zrobiłaś.
            Niezależnie od powyższego: -to czy mamy mądrych rodziców bardziej czy mniej stwarza nam stosowne warunki, nie kształtuje praw wobec tu władzy mieszkaniowej. Rozróżniaj i nie mieszaj adresatów własnych roszczeń, będzie jaśniej.
            Ciekawe jest również, że niektórzy lokalni myśliciele wnioskują o wynikaniu poziomu etyki z poziomu wiedzy szkolnej-formalne wykształcenie.
            • Gość: Krakuska Re: jestem współwłaścicielem - a bądż sobie .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 14:33
              Po tak długiej przemowie - pełnej co najmniej dziwnych porównań - chcę tylko
              stwierdzić, że jako wzorowa uczennica, olimpijka z kilku przedmiotów, wzorowa
              studentka, zostałam stypendystką Huty Lenina. Żądam więc kategorycznie
              zatrudnienia mnie przez prawnego nastepcę rzeczonej firmy. Ja tam MUSIAŁAM
              pracować - takie były zapisy umowy.
              Mam prawo żadać.
              I co pan na to?

              Co do lokatorów kwaterunku, mam na ten temat swoje zdanie i nic i nikt go nie
              zmieni. Miałam wątpliwą przyjemność mieszkać w takich lokalach i wiem, że wśród
              nich są bardzo przyzwoici ludzie, mniej przyzwoici i zwykły margines. Zamożni,
              przeciętni i biedota.
              Ja tylko ogólnie pisałam o sytuacji, w której zaleźli się przez kwaterunek w
              prywatnej własności. I dopiero to co z tym zrobią, będzie świadczyło o ich
              uczciwości wobec kogoś, u kogo mieszkali całe lata. Mieszkali praktycznie za
              darmo.
              złodziejem n
              > azywasz całą masę również schludnie płacących czynsze i inne koszty
              lokatorów,
              > a często ( a w tej kamienicy tak było) własnym kosztem całość budynku
              dofinanso
              > wujących.
              Czy to naiwnośc, czy głupota?
              Lokator w prywatnej kamienicy płaci grosze! Tak, prosże Pana, grosze, które
              zwykle na nic nie wystarczają. To, że nie jestem właścicielem, nie oznacza, że
              nie znam realiów. Proszę spróbować wynająć coś za te pieniadze na wolnym rynku.
              proszę za ni zbudować cokolwiek - poza budą dla psa.
              Powodzenia!
              Przeciez ktoś kiedyś zbudował kamienice, aby na niej zarabiac. On i jego
              spatkobiercy.
              Co w tym złego?

              A czym od Pana różnią się ludzie, którym miasto nie zrobiło prezentu? Muszą
              płacić ceny rynkowe - obywatele gorszej kategorii.
              Watpie również, aby Miłosz demolował mieszkanie, tak jak moi sasiedzi z
              kwaterunku demolują nowiutkie bloki. Zbudowane z pieniedzy wszystkich
              mieszkańców Krakowa, równiez tych, którzy nie maja gdzie mieszkać albi płaca
              kredyty.
              Moze sie mylę, ale nic na ten temat nie wiem.
              Ja nikomu nie zazdroszę i prosze nie insynuowac mi tak niskich pobudek. Mam, co
              mam, i od nikogo nic nie chcę. Radzę sobie i nie zamierzam nikogo
              wykorzystywać.
              Mam do Pana tylko jedno pytanie:
              Ma Pan pieniądze w Banku - przychodzi KTOŚ i je zabiera. Nie może Pan z nich
              korzystać. Tracaą na wartości (inflacja)i nie wiadomo, czy kiedykolwiek Pan je
              odzyska.
              CZym to sie różni od sytuacji kamienicznika.
              Moze chciałby sobie kupić samochód ablo żonie futro, albo pojechac na Majorkę.
              Może w innym celu chciałby sprzedać mieszkanie, a nie może, bo ma na karku
              lokatorów z łaski PRL-u.

              Miasto ma obowiązek zapewnienia mieszkania ludziom w trudej sytuacji. Ale, na
              Boga, nie wszystkim. Może by sie tak zatroszczyć samemu o dach nad głową, wziąć
              się do roboty - a nie wypisywać żale i roszczenia.
              Skoro ja - słaba niewiasta - mogłam się na to zdobyć i nigdy nie żałowałam
              decyzji. To może Pan, mężczyzna dysponujący, jak widać po Pana
              komentarzach,wolnym czasem w ilości dowolnej,wezmie się i zarobi na swoje. Może
              nawet na kamienicę. aby zobaczyc, jak to wygląda z drugiej strony.
              Ja wiem, że łatwiej się pieklić, że się należy. I przytaczać różne bardziej lub
              mniej bzdurne argumentacje.

            • Gość: krakuska Re: jestem współwłaścicielem - a bądż sobie .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 14:38
              Maro napisał: Najwyraźniej kierujesz się jedynie zazdrością i jej realizacji
              poszukujesz, wszystko Cię boli co ktoś posiada lub ma.
              Proszę Pana, mam to ja. Bo jestem włascicielem domu, w którym mieszkam.
              I nie o zazdrośc tutaj chodzi.

              • mulla_komar Malo tego 28.03.06, 15:41
                Babcia mojej mamy kupila kamienice zeby rodzina miala gdzie mieszkac bo dom
                zostal zniszczony. Komunisci zmusili ta 70-letnia kobiete do kilkunastu
                przeprowadzek a moja rodzina nadal nie moze wszystkiego odzyskac (np.
                wolelibysmy zeby nasza babcia, wymagajaca opieki) mieszkala w tej samej
                kamienicy. I NIE MOZEMY TEGO ZREALIZOWAC CHCAC BYC W ZGODZIE Z PRAWEM.
                To tak gwoli uzupelnienia ze nie kazdy "kamienicznik" chce zysku z wlasnosci.
                Niektorzy chca swietego spokoju.
                • Gość: maro Re: Malo tego .. -i również nieporządek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 19:03
                  -co do zdolnej stypendystki-gratuluję, sam jednak nie oczekuje od właściciela że przyjmie ode mnie warunki najmu takie jakie ja jednostronnie mu przedstawię, nie do właściciela kieruję swe roszczenie, nie oglądaj tekstu który czytasz, a próbuj rozumieć.
                  -w żadnej chwili nie wspomniałem bym zamierzał tam dalej i dalej mieszkać, również nie wspominałem, by lokal ten był jedynym co rozważam w swej najbliższej przyszłości. Sugeruję jedynie że bez względu na to jakie kto podarki od Państwa dostał lub nie, to ja nie występuję o darowiznę lub darmochę, w szczególności nie roszczę do żadnego konkretnego lokalu, sugeruję że władza kiedyś wpychając niektóre osoby do lokali cudzych zamiast do własnych, prawa właścicieli mieszkań realizuje własnym niewywiązaniam się wobec tych tam wrzuconych przez siebie osób i rodzin. Jak wspomniałem, stalinowskiej prokurator emerytura była do niedawna płacona mimo że się ustroje pozmieniały i tu rejtana nikt nie robił takiego jak to jest przy problemie najmów pokwaterunkowych.
                  Co zaś z kolei do darmochy lokalowej: kolega mój wyjechał z tego pięknego kraju do jednego z krajów na północ stąd, tydzień po zgłoszeniu się do lokalnej gminy mógł zamieszkać w wyłącznym dla siebie lokalu gminnym, zamieszkał miesiąc później -nie chciał robić sobie kosztów. Tam jest to normalka, kraj nie za bogaty-Szkocja i nikt się brzydko nie wyraża o darmochach itp., że się do roboty obiboku weź, tam robotniczo komunistycznej przeszłości w świadomościach ludki nie mają – dlatego jest miło.
                  Również nie generalizuję kamieniczników –proszę na mnie własnych piesków nie wieszać, może jest to czynność miła, -ale beze mnie.
                  W każdym z miejsc zaznaczam że i kamienicznicy (brr -co za słowo) –właściciele mieszkań, tak samo jak i feralni lokatorzy są jednakowo poszkodowani(właściciele lokali na potęgę bardziej) przez nieszczęsny kwaterunek i to co z niego powynikało. Z tego nie da się jednak wyprowadzić, że lokatorzy mają płacić koszty właścicieli poza kosztami własnymi. Gremialnie porażająca większość opisów na forach traktuje „miasto” jako element tu neutralny podczas gdy jest ono nastepcą podejmującego zobowiązania, ale samo tak kształtuje prawo w oparciu o które lokalnie działa, by było i ładnie wyglądało że „miasto” biednym pomaga. Naturalnie, po kilku latach wpierw bezdomności. Kto dożyje ten zobaczy.
                  Piszesz: „Miasto ma obowiązek zapewnienia mieszkania ludziom w trudnej sytuacji.” –a wiesz dlaczego? –bo zaledwo taki na siebie nałożyło prawem miejscowym które samo stanowi, inne obciążenia z siebie zdjęło – bo po co ma być ciężko jeśli może być lekko ?
                  Masz ochotę kogoś do roboty pogonić, (znowu ta komuna) to zrób to w odniesieniu do siebie, ja wolę pracować a nie „robić”.
                  Niezależnie od tego, od mojego majątku moje prawa nie zależą(zasada równości wobec prawa), ponadto jest że ew. bieda nie zwalnia ze zobowiązań, dlatego nie ma ciemniackiego tłumaczenia ze strony tzw. „miasta” że nie ma środków na mieszkania. Nie ma ich, bo nie ma po stronie owego „miasta” woli by były i by własne pochodne zobowiązania płacić.
                  Jeśli dalej oponujesz, wskaż dlaczego aktualny płatnik wielu stalinowskich emerytur jest zobowiązany je płacić mimo że zmienił się ustrój. Podpowiem ci, (choć może nie czekasz na to) –bo jest to skutecznie nadane (kiedyś się należało i zostało wykonane) prawo nabyte.
                  Tyle że renty nie są atakowane bo nie jest jak przy lokalach że są konkretne osoby poszkodowane przez to że dany lokal jest użytkowany poza wolą właściciela. Co nie znaczy że szkoda ta jest z winy aktualnego jego użytkownika, mimo że najłatwiej jest tak na to szybko spojrzeć.
                  Ale cóż, słaby pieniądz z reguły zwycięża i temu podobne sprawy poglądowe.
                  • Gość: Krakuska Gratuluję jasności wypowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 19:53
                    Gratuluje jasności wypowiedzi;-)
                    I umiejętności argumentowania.
                    Nie chce mi się czytać mętnych wywodów, ale może o to Panu chodzi?
                    Argumentacja z pogranicza satyry i groteski.
                    Może Pan nie zauważył, że Szkocja mimo wszystko jest znacznie bogatsza od
                    Polski, a roszczenia wobec miasta są de facto roszczeniami wobec jego
                    mieszkańców. Nie widzę powodu, żeby komuś, kto lata mieszkał za darmo - bo
                    czynsze były znacznie niższe niz w społdzielniach i nie potrzebny był wkład,
                    fundować teraz mieszkania.
                    Bo nie przewidział, że kiedyś o tym, o czym władze dowolnie stanowiły, bedzie
                    decydował własciciel?
                    I nie tylko ja to w ten sposób odbieram.
                    Z Pana dość pokretnego i niezrozumiałego wywodu wynika, że teraz misto powinno
                    przenieść wszystkich lokatorów kamienic prywatnych do lokali komunalnych.
                    Proszę sobie pocztać analizę stanu europejskiego budownictwa socjalnego (tam
                    nie funkcjonuje termin komunalne - jeśli kogoś nie stać na ceny rynkowe - ma
                    prawo do lokalu socjalnego). Lektura pasjonująca. Gwarantuję!
                    I bardzo pouczająca, szczególnie dla nas.
                    Obowiązkiem miasta jest zapewnienie godnych warunków wszystkim jego
                    mieszkańcom, a nie tylko tym, którzy z jakichś przyczyn czy zaszłosci znaleźli
                    sie na uprzywilejowanej liście tych, którym sie należy.

                    Studium przypadku: Mam przyjaciółkę, która kupiła mieszkanie przy ulicy
                    Borkowskiej. Na tym samym osiedlu misto nabyło od dewelopera lokale na
                    mieszkania komunalne. Ona za mieskznie około 40-metrowe spłaca blisko 1400 zł
                    miesięcznie. Na betonie (nie stać ich na wykończenie) mieszka w nim 4 osoby (w
                    tym dwoje dzieci w wieku szkolnym). Obok w lokalach komunalnych, całkowicie
                    wykończonych i znacznie wiekszych, mieszkają ludzie, którzy płaca około 4 zł
                    czynszu (za 70 metrowe mieszkanie - około 300 zł). Na oko bogatsi od niej, ale
                    ona jest głupia bo pracuje legalnie i płaci podatki - sąsiedzi handlują na
                    bazarach, pracuja na czarno i mają prawo do pomocy miasta.
                    Albo balangują a ich dzieci smaruja klatki.
                    Co Pan na to?
                    • Gość: krotki ostro spuścil z tonu IP: *.torun.mm.pl 29.03.06, 10:50
                      ale fakt ma jakiś problem z grafomania - pisze i pisze zadaje pytania sam na nie
                      sobie odpopwiada - widac lubi z kims inteligientnym podyskutoac a że siebie
                      uwaza za jedynego inteligientnego to sam sobie odpowiada i sam sie pyta - choroba
                      Ale trzeba przyznać ostro spuscilz tonu

                      " sam jednak nie oczekuje od właściciela że przyjmie ode mnie warunki najmu
                      takie jakie jajednostronnie mu przedstawię,"

                      A komuniści to jednak zrobili a ina nastepcy prawni chetnie z tego korzytają
                      narzucaja właącielom warunki najmu!!

                      "janie występuję o darowiznę lub darmochę, w szczególności nie roszczę do
                      żadnego konkretnego lokalu, sugeruję że władza kiedyśwpychając niektóre osoby do
                      lokali cudzych zamiast do własnych, prawa właścicieli mieszkań realizuje własnym
                      niewywiązaniam sięwobec tych tam wrzuconych przez siebie osób i rodzin."

                      "Również nie generalizuję kamieniczników –proszę na mnie własnych piesków nie
                      wieszać, może jest to czynność miła, -ale bezemnie."

                      Szkoda tylko że nie piszo o co chodzi


                      W każdym z miejsc zaznaczam że i kamienicznicy (brr -co za słowo) –właściciele
                      mieszkań, tak samo jak i feralni lokatorzy sąjednakowo poszkodowani(właściciele
                      lokali na potęgę bardziej) przez nieszczęsny kwaterunek i to co z niego powynikało.


                      Brawo!!!! jak ostro spuszcza tonu


                      ale dalej gorze jakiś bełko o staliniźmie no i ostatki akord!!

                      Ale cóż, słaby pieniądz z reguły zwycięża i temu podobne sprawy poglądowe.


                      KONKURS!!! Pytanie ile trzeba wypic by takie zdanie napisać???


                      Pozdrawiam
                      • Gość: maro Re: ostro spuścil z tonu - nie schlebiaj sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 11:39
                        "Ale trzeba przyznać ostro spuscilz tonu" - nie schlebiaj sobie więc, w ŻADNYM z wiejsc gdzie cokolwiek pisszę nie roszcze wobec własicieli, ZAWSZE podkreślam że i właściciele i lokatorzy są poszkodowani przez ten tryb najmy i jego skutki. Odpowiadam szeroko, bo krótkie odpowiedzi nadają się do pyskowania i nie zawierają tresci a napasci. Wolisz widzeć w tym grafomanię -twój wybór, twoja wola, robisz co potrafisz.
                        Dalej - może pojmiesz: to o słabym pieniądzy, to że łatwe poglądy są zawsze łatwiejsze od złożonych tzn. wymajających odrobinę wysiłku lub mozliwości by je pojąć - jak to po twym przypadku widać niestety. Cyba potzreba być się wydłużył alb o dorósł do rozmowy zamiast napadania osób na siebie, może wtedy kiedyś.
                        TYm razem krótko bo to do krótkiego, on tylko tak kuma.
                        • Gość: Krakuska Re: ostro spuścil z tonu - nie schlebiaj sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 11:44
                          Dobrze, proszę, ale krótko, bo ja pracuję i nie mam czasu czytać epistoł, co
                          trzeba zrobić, aby spełnić Pana oczekiwania odnośnie do sytuacji lokatorów
                          nieszkań kwaterunkowych. Jakieś recepty czy przemyślenia, bo ja takowe mam,
                          więc myślę, że Pan również.
                          Tylko proszę krótko i nie używac wzajemnie wykluczających sie argumentów.
                          • Gość: Krakuska Maro - czekam na odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:52
                            CZyżbys nie miał argumentów?
                            Widać łatwiej pyszczyć i żadać, niż wymyslic coś konstruktywnego.
                            Ale tak z takimi bywa.
                            • Gość: krotki Re: Maro - czekam na odpowiedź IP: *.torun.mm.pl 29.03.06, 14:23
                              Co tu wiele deliberować, od 19 lat wiadomo, że lokale maja byc zwracane
                              właścicielom, od 12 lat wiadomo , że mial zniknąc czynsz regulowany i wejśc
                              wolny. w Polsce jest ponad 11 mln mieszkań w kamienicach ok 500 -800 tys z czego
                              ok 200-300 tys zajmują lokatorzy. Zatem kilka milionów kupilo sobie mieszkania,
                              wpłaciło w spółdzielniach - czyli mogło!. Jeśli ktos nie mógł przez te
                              kilkanaście lat zadbać o siebie, to znaczy że jest klientem pomocy społecznej i
                              niech tam idzie. My byliśmy taka pomoca społeczna przez 50 lat i starczy. A jak
                              maro chce, to niech weźmie soie do domu kilku lokatorów - wowczas pogadamy . Ja
                              utrzymywalem kilkadziesiat rodzin- czasem czynsz nie starczal na wywoz ich
                              smieci a wode ja juz im fundowalem, no i mieszkanie rzecz jasna, ja z miotłą
                              latałem , ja płaciłem podatki, ja płacilem za konieczne remonty. Teraz czas by
                              chociaz każdy placił za siebie i niech sie cieszą, że niemusza za poprzednie
                              lata dopłacać- zreszta moze to zrobi za nich Państwo EChR jeszcze wyroku nie
                              wydał w tej i innych sprawach zapraszm
                              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10096Podrawiam
                              • Gość: krotki połączyło link i pozdrowienia IP: *.torun.mm.pl 29.03.06, 15:04
                                > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10096
                                Podrawiam
                            • Gość: krotki no i poszedł IP: *.torun.mm.pl 29.03.06, 23:23
                              bedzie wielosłowem zalewał pustosłowie
                              taki to juz on jest
                              Pozdrawiam

                        • Gość: krotki do maro IP: *.torun.mm.pl 29.03.06, 13:40
                          Gość portalu: maro napisał(a):

                          > "Ale trzeba przyznać ostro spuscilz tonu" - nie schlebiaj sobie więc, w ŻADNYM
                          > z wiejsc gdzie cokolwiek pisszę nie roszcze wobec własicieli, ZAWSZE
                          podkreślam> że i właściciele i lokatorzy są poszkodowani przez ten tryb najmy i
                          jego skutk> i. Odpowiadam szeroko, bo krótkie odpowiedzi nadają się do
                          pyskowania i nie zaw> ierają tresci a napasci. Wolisz widzeć w tym grafomanię
                          -twój wybór, twoja wola> , robisz co potrafisz.

                          Cos w tym jest krótkie odpowiedzi - wypowiedzi - są najcześciej wynikim
                          długiego namysłu. A jak ktos myśli w trakcie pisanmia i sam sobie zadaje pytania
                          i na nie odpowiada, to lepiej by ten proces myslowy odbył gdzie indziej i do
                          czytelnikow napisał sam efekt- krótko i zwięźle. Jeden z najwybitniejszych
                          polskich filozofów stwierdzil, ze jak ktos nie potrafi omowić zagadnienia na 2 (
                          sic!) stronach, to nie ma sensu go czytać, bo nie ma nic do powiedzenai a chce
                          jedynie sobie pogadać!!!


                          > Dalej - może pojmiesz: to o słabym pieniądzy, to że łatwe poglądy są zawsze
                          łat> wiejsze od złożonych tzn. wymajających odrobinę wysiłku lub mozliwości by
                          je po> jąć - jak to po twym przypadku widać niestety.

                          Brawo!!! a może odwrócić - cokolwiek rozwodnione - rozgadane- nie ma
                          pierwotnego smaku. Nie ma pogląow latwych i trudnych są mądre bądź głupie.
                          Jeśłi zatem głupie maja wypierac madre, bo rozwlekłe( rozwodnieone) to ja i
                          pewnie wieklszośc wybieramy te krótkie -kwintesencyjne -z pełnym smakiem?



                          Cyba potzreba być się wydłużył


                          uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                          cóz za chamskie ad personam w stosunku do nicku , naprawde nie masz ŻADNYCH
                          argumantów ze tak nisko upadasz!!!!


                          a> lb o dorósł do rozmowy zamiast napadania osób na siebie, może wtedy kiedyś.>
                          TYm razem krótko bo to do krótkiego, on tylko tak kuma.

                          achai jeszcze to - mój nick to "krotki" a nie "krótki". Wiesz rozumiem, że
                          jeszcze w tajniki liter nie wgłębiałeś sie ale "o" różni sie od "ó" taką mała
                          kreseczka u góry ;)


                          Pozdrawiam
    • flamengista co w tym dziwnego? 27.03.06, 21:57
      Ktoś kupił tą kamienicę i chce na niej zarobić. A zarabia się na wynajmie
      firmom, nie osobom fizycznym na mieszkanie. To uroki kapitalizmu - właściciel po
      prostu egzekwuje swoje prawa.

      Problemem jest to, że politycy:
      - bezczynnie przez 17 la polskiej transformacji udają, że nie ma problemu -
      przecież wiadomo że 90% kwaterunkowych lokatorów płaci czynsze, które nie
      pokrywają kosztów utrzymania nieruchomości, co dopiero o remoncie mówić. Na
      barki właścicieli przerzucono całą odpowiedzialność;
      - uwolniono rynek wynajmu - więc kamienicznicy mają (całe szczęście) wreszcie
      możliwośc zarabiania;
      - równocześnie radykalnie poprawiono pozycję lokatorów - teraz moi znajomi,
      oboje pracujący nie mogą znaleźć mieszkania pod wynajem - bo właściciel boi się
      takich lokatorów, myśląc że zaraz zrobią dziecko i przestaną płacić;
      - mieszkań jest za mało i zamiast upraszczać przepisy i walczyć o vat na
      budownictwo - po prostu śpi się w sejmie.

      Paradoksalnie jest spory potencjał rozwojowy dla mieszkań pod wynajem komunalny
      - tylko trzeba pozwolić ludziom budować! Mieszkania komunalne nie powinny być
      położone w najlepszych dzielnicach w centrum i mieć po 80 metrów. Wystarczą
      mniejsze, na obrzeżach. Wtedy i czyns będzie do udźwignięcia i wynajem się opłaci.
      • awm10 Re: co w tym dziwnego? 29.03.06, 06:43
        śmieszny artykuł
        4 osoby w tym dwie po 40-tce i dwie w wieku 20 lat mają dochód 1000 zł.
        Czyli tylko jedna z tych osób pracuje.
        I tacy ludzie wylądują w końcu w lokalu kwaterunkowym gminnym, z niskim
        czynszem i będzie to najem dożywotni.
        Za rok czy dwa pewnie jeszcze ktoś z nich zacznie pracować legalnie (bo dziś
        pewnie także pracuje, ale na czarno).
        Ale lokal będzie już ich na zawsze, bez względu na to jakie będą mieli dochody.
        A my wszyscy będziemy im pomagać, bo ktoś musi w końcu zapłacić różnicę
        pomiędzy kosztami utrzymania lokalu a niskim czynszem kwaterunkowym.
        Ten artykuł jest śmieszny dlatego, że autor opisuje klasyczną patologię
        mieszkaniową i zupełnie jej nie dostrzega.
        Chory kraj.
        • hutniczek3 Re:Nie kwaterunkowe tylko socjalne! 02.04.06, 12:32
          Nie mylcie pojęc.Do mieszkania z kwaterunku trzeba miec dośc wysoki
          dochód,natomiast do SOCJALNEGO praktycznie ŻADEN.Dzięki nowym przepisom ludzie
          ci są bezkarni.nie płacą za nic a mieszkają czasem w lepszych warunkach od
          ciezko pracujących ludzi.Opieka im musi dac bo to patologia,od koscioła dostaną
          bo mają dzieci.Dawniej były dla takich baraki np Kantorowice.Teraz gnoje
          panoszą się wszędzie.W Krakowie to zasługa poprzednich władz miasta.Pan Gołaś i
          spółka wymyślili plan łączenia patologii do" normalnych "ludzi.Przykłady: ul
          Marczyńskiego, oś Złotej Jesieni,wystarczy?
    • Gość: właściciel Re: Sposób na lokatorów z kwaterunku IP: *.kompania.net 02.04.06, 14:57
      Miejcie wiarę , Sursum Corda. W najgorszym razie pomocy w otrzymaniu lokum
      udzieli Wam Święty Kościół Powszechny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka