s77d
04.08.06, 15:23
Mój synek przeszedł właśnie tę chorobę. Zaczęło się w niedzielę w nocy a
skończyło po trzech dobach w nocy z e środy na czwartek. W czwartek było
wszystko dobrze nie było gorączki, pojawiła się wysypka. Niepokój mój jednak
wzbudziła ta noc, ponieważ synek był bardzo zimny(chyba mu był zimno.
Przykryłam go polarowym rożkiem i dwoma kocami i założyłam bluzę (nie było mu
chyba za gorąco bo sie nie pokopał). Rano miał temp. 35.4C a teraz ma
35.7mierzone pod pachą - w pupie było 36.9. Dziecko ma 8,5 m-ca cały czas
jest ogodne, bawi się. Nie wiem czy poczekać dojutra czy dzisiaj dzwonić do
pediatry. Może to jest taka reakcja na tę chorobę tzn. na jej przebycie a
może na wysypkę (mały jest wysypany na brzuchu, plecach, twarzy. Dziękuję za
porady.