Pożegnanie Stanisława Lema

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.06, 06:18
Wielkość człowieka nie mierzy się hucznym pogrzebem. To pięknę, że tak jak
żył, tak chce być pochowany. Wielkie dzięki, za tę lekcję skromności. Szkoda,
że nie wszyscy "luminarze" będą umieli wyciągnąć z tego wnioski.
    • Gość: H56 Re: Pożegnanie Stanisława Lema IP: *.comnet.krakow.pl 04.04.06, 06:49
      [!]
      • Gość: Irek Re: Pożegnanie Stanisława Lema IP: *.chello.pl 04.04.06, 07:47
        Jestem ciekaw, czy Go Czarni poświęcą na swoją chwałę i pożytek?
        • Gość: burza.na.niebie Re: Pożegnanie Stanisława Lema IP: *.autocom.pl 04.04.06, 08:57
          ciekaw jestem czy tacy i.dio.ci zaczną Go czytać,
          może coś uda się im zrozumieć
          • Gość: Irek Re: Pożegnanie Stanisława Lema IP: *.chello.pl 07.04.06, 14:57
            Zrozumiałem, choć idiota, że to do mnie było pite. Nie namęczyłem się przy tym, bo pozostali żałobnicy w tym wątku tylko płakali. Ja też płaczę, bo czytam go od 1 wydania Astronautów i Szpitala Przemienienia. Czy i na ile rozumiem - to inna sprawa. Jeżeli dotąd nie zrozumiałem, jak wg ciebie - droga Burzo na Niebie - należało, to skorzystam z twojej rady i spróbuję jeszcze raz, Summae technologiae nie wyłączając.
            Ale - mimo żem taki wg ciebie idiota - przewidziałem, że się nie obejdzie bez tej demonstracji, jaką było odmawianie modłów nad grobem kogoś, kto sobie tego nie życzył. To też nie było specjalnie trudne dla kogoś, kto swoje lata przeżył w tej pięknej polskiej ziemi.
            Pamiętam większą mistyfikację. Byłem świadkiem, jak podczas mszy pogrzebowej w intencji pewnej światowej rangi polskiej filozofki celebrans głoszący kazanie (zresztą dużo sympatyczniejszy od znanego dominikanina) powiedział o zmarłej, że była wierną córką kościoła, choć pani profesor w ogóle do kościoła nie chodziła. A mieszkała 50 metrów od koscioła.
            Pomyliłem się tylko co do koloru. Tym razem czarne schowało się bowiem pod białym. Wilk jednak zawsze będzie wilkiem. Pozdrawiam (wilka zresztą też) - jam nie wróg wasz, lecz waszej roboty.
    • Gość: W. Re: Pożegnanie Stanisława Lema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 19:39
      Odszedł mądry, dobry, głęboki Człowiek. Tak skromny, jak jego pogrzeb.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja