jottka
20.12.02, 20:07
dlaczego nabycie porządnego aniołka, który nie byłby zrobiony z kauczuku ze
sztancy albo rozpadającej się masy z jakiegoś niby ciasta graniczy z cudem???
i to w krakowie???
mordy mają zakazane, jakieś opuchłe, tępe ryje, kształt ma każdy awangardowo-
modernistyczny, karykatura losu nie anioł, a i tak jeszcze dobrze, jak nie
wygląda jak sierota po disneju
na całym tym upiornym kiermaszu na jednym słownie jednym straganie są aniołki
akceptowalne - małe, wycięte z drewna, takie niby figury w teatrze cieni, no
ale to do powieszenia na choinkę, a nie do posadzenia gdzieś
razem ze mną jakaś dziewczyna szukała rozpaczliwie aniołków papierowych - też
jej się nie udało, plastik wszechobecny :((