Dodaj do ulubionych

Zdewociały Krakowie

18.04.06, 02:57
To miasto z jednej strony zadziwia wspaniałą historią i zabytkami, zaś z
drugiej – klimatem dewocji, którego nie rozumieją cudzoziemcy. Chociaż
zdewociały jest nie tylko Kraków, bo po śmierci papieża całą Polskę ogarnęła
nienormalna atmosfera, z której nic nie wynika. Ludzie nie stali się przecież
lepsi. Kraków jednak tutaj przoduje.
W modlitwie nie widzę nic złego, bo sama też się modlę. Natomiast od dewocji,
często nieszczerej, bardziej niebezpieczne jest coś innego – wszechpotężna
władza Kościoła.
Kraków spotkał teraz swoisty awans – tutejszy Kościół (tzw. lagiewnicki)
stał się przeciwwagą dla Kościoła ojca Rydzyka.
Ani u pierwszego, ani u drugiego nie dostrzegam prawdziwej wiary. Jestem
osobą wierzącą i w miarę praktykującą, żyję w zgodzie z prawami boskimi, a
nie kościelnymi, reprezentowanymi przez Rydzyka czy Jankowskiego. Rydzyk,
Jankowski i im podobni księża to pomniki pychy, ludzie chorzy na mamonę i
zaszczyty. Dziwię się, że władze kościelne nie mogą sobie z nimi poradzić.
Choć wolałabym żyć w kraju ludzi nowocześnie myślących, bez religijnego
kagańca. Przyznać jednak muszę, że to, co obserwuję w kraju, jest groźne,
szczególnie dla młodego pokolenia, które nie zna prawdziwego chrześcijaństwa,
a jest zdolne do pięknych zrywów, jak choćby podczas zbiórki pieniędzy
Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pan Owsiak uczy ludzi prawdziwej
miłości bliźniego, która zamienia się w konkretną pomoc dla dzieci, w
przeciwieństwie do Radia Maryja głoszącego nienawiść tak daleką od nauki
Jezusa.
Do religii nic nie mam. Cenię ludzi wierzących i żyjących w zgodzie z Bogiem.
Takie przekonania wyniosłam z domu, a także z podglądania świata podczas
moich licznych podróży zagranicznych, gdy odwiedzałam świątynie i widziałam
ludzi wesołych, rozmawiających zupełnie inaczej niż w naszych kościołach.
Podobało mi się także i to, że w wielu świątyniach na świecie nie widziałam
przepychu, sztuczności, kapiącego złota i... strachu przed Bogiem oraz
kapłanami. A ponadto w mojej rodzinie miałam trzech księży, z których aż
dwóch zrzuciło sutanny. Widocznie też nie godzili się z tymi wynaturzeniami.
Idą złe czasy dla wolności sumienia w Polsce, bo Kościół coraz mocniej
wkracza we wszystkie sfery życia rodaków.
Ta ekspansja Kościoła jest przerażająca. Jeśli Kościół (nie mylić z Bogiem)
nie zmieni swojego podejścia do ludzi i ich spraw i nie upora się z takimi
postaciami jak Rydzyk czy Jankowski, straci wielu uczciwych wiernych, których
jeszcze nie stracił.
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Zdewociały Krakowie IP: *.hsd1.fl.comcast.net 18.04.06, 03:29
      postaciami jak Rydzyk czy Jankowski, straci wielu uczciwych wiernych, których
      jeszcze nie stracił.

      masz na mysli siebie?????????
      • Gość: Irek Re: Zdewociały Krakowie IP: *.chello.pl 18.04.06, 07:27
        Katimos napisała od serca i z głową, a przy tym piękną polszczyzną, co mogłoby posłużyć z wzór do naśladowania. Wówczas poziom kultury i jakość naszych forumowych dyskusji mogłyby tylko zyskać. Argumenty merytoryczne zaś łatwiej byłoby formułować. Zamiast ujadania wykrzyknikami. Co np. odpowiedział niejaki "ja" na długą wypowiedź Katimos? Dał jedynie wyraz swojemu oburzeniu w trybie chaotycznym (co mu wolno), a po stronie argumentacji odwołuje się do chwytu zwanego od dawien dawna argumentum ad personam, czyli: "a ty się garbisz!"
        Ja natomiast - co do meritum wypowiedzi Katimos - powiem tak: istne dożynki. To znaczy nieustanny festiwal pobożności. Niebawem osiągniemy rekord starożytnego Rzymu, gdzie świętowanie doszło do jednej trzeciej roku. Już i bachanalia mamy (nie mówiąc o satyrach i saturnaliach), co może znaczyć, iż zbliżamy się do przesilenia.
        Czyżby się zbliżał potop? Dunaj już wezbrał...
        • jacek3142 Re: Zdewociały Krakowie 18.04.06, 07:38
          Rywalizacja między „kościołem toruńskim" a „kościołem łagiewnickim" nabiera
          rozpędu. Podczas niedzielnej mszy rezurekcyjnej abp Józef Michalik,
          przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i metropolita przemyski
          oświadczył, że do „niektórych środowisk katolickich" angażujących Kościół w
          partyjne rozgrywki zaliczyć trzeba nie tylko toruńskie Radio Maryja, ale też
          krakowski „Tygodnik Powszechny" narzekał, że rozgrywki polityczne wywołują w
          Kościele „wiele niepokoju". Kościół przestrzega przed zaangażowaniem się
          zakonnika w to co partyjne - stwierdził metropolita. Dodał, że episkopat nie
          chce zamykać ani Radia Maryja, ani „Tygodnika Powszechnego" Na jednej linii
          postawił tu zarówno krytykowany z różnych stron potężny koncern medialny o.
          Tadeusza Rydzyka, jak i dysponujący wielokrotnie mniejszą siłą
          rażenia „Tygodnik Powszechny". - Takie słowa padające z ust kojarzonego
          z „kościołem toruńskim" hierarchy można interpretować jako ostrzeżenie dla
          biskupów „kościoła łagiewnickiego", którzy od kilku tygodni znajdują się w
          ofensywie przeciwko rozgłośni o. Rydzyka.
          • Gość: .|.|. Re: Zdewociały Krakowie IP: *.autocom.pl 18.04.06, 09:06
            Nie ma podziału w KK w Polsce. Taki podział wprowadziła Wybiórcza z TVNem i
            mocno to wpaja ludziom. Nie ma podziału na KK Rydzyka PIS - be niedobry,
            zamoherzony, ciemnogrodziały,
            i KK Dziwisza, PO- cacy, postępowy, światły, nowoczesny, tolerancyjny.

            NIE, nie ma podziału, są rózne drogi KK, są różne spojrzenia na rzecz, często
            przecwstawne ale PODZIAŁU NIE MA.

            To że o tym piszesz jest świadectwem jak może pomieszać w głowie Michnik z
            Walterem.
            Zapewne zaraz okażę się"moherem" i wiernym sługą Rydzyka ale co mi tam. Zapytaj
            sie swojego księdza proboszcza czy KK w Polsce sie podzielił,
            • Gość: Helenka17 Tak się przypadkowo składa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 12:01
              , że akuratnie mój ksiądż proboszcz to mógłby się mnie zapytac. I źle by na tym
              nie wyszedł.
              Twoje przekonanie, jakoby Gazeta lub TVN (bo to wywnioskowałem z tej miłej
              sentencji o mieszaniu w głowach jednym ludziom przez drugich)dzieliły kościół w
              Polsce polega na nieznajomości historii polskiego kościoła, i nie polega na
              prawdzie.
              O tym, że podział, który widzimy istnieje wiedział już Kardynał Sapieha (uwaga,
              trudne słówko)zakłądając Tygodnik Powszechny.
              Tak się nieprzyjemnie złożyło - jednakowoż - że jeden z wieloletnich autorów
              tego Tygodnika, wychowanek Sapiehy, został następnie Papieżem. Słyszałeś może o
              tym?
              Halo - tu jestem!
              Słyszałeś?
              H.
              • Gość: :))) Re: Tak się przypadkowo składa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 14:57
                Należało skrytykować TP, bo samemu się jest biskupem popierającym "kościól
                toruński" :)
                • Gość: mag Re: Tak się przypadkowo składa IP: 82.139.60.* 20.04.06, 19:58

                  – Czy ludzie władzy świeckiej i kościelnej są otoczeni samymi przydupasami? Czy
                  nikt nie potrafi zawołać: – Stop! Jesteśmy o krok od groteski!!
          • Gość: :))) Re: Zdewociały Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 14:59
            > Takie słowa padające z ust kojarzonego
            > z „kościołem toruńskim" hierarchy można interpretować jako ostrzeżenie dl
            > a
            > biskupów „kościoła łagiewnickiego", którzy od kilku tygodni znajdują się
            > w
            > ofensywie przeciwko rozgłośni o. Rydzyka.

            Chwilunia, tylko że ofensywa przeciw Rydzykowi zahaczyła już delikatnie o
            Watykan. Więc jesli teraz Michalik [i inni wielbiciele Rydzyka w purpurowych
            sukienkach] schowaja gromadnie łby w piasek, to postawią sie w opozycji do
            Watykanu :)))
    • nnike Re: Zdewociały Krakowie 18.04.06, 08:50
      Wystarczy przestać dawać na tacę i po krzyku ;)
    • luckystrike Re: Zdewociały Krakowie 18.04.06, 11:12
      moze i ładnie po polsku , ale sensu nie za wiele. a szczególnie brak w tej
      wypowiedzi jakiejś logiki. nie wiem gdzie tą dewocje zobaczyłaś w Krakowie,
      dlaczego uważasz że jest jej tu więcej niż gdzie indziej w Polsce? Dlaczego tak
      gładko uznajesz ze prawa kościelne reprezentuje Rydzyk i Jankowski?
      Czepiasz się kościoła "krakowskiego " i "zdewociałego" Krakowa a przykłady masz
      dwa : Rydzyk i Jankowski.
      Moze przemyśl sobie to jeszcze raz ....
      • peteen jestem katolikiem i jestem z tego dumny... 18.04.06, 11:17
        a pani pisząca pierwszy post nie jest dumna (a i tylko "trchę praktykujaca", to
        chyba jakaś nowa kategoria)...

        ps. onegdaj moje niegodne oczy widzialy lakiego z familią na prądniku -
        zawsze, czy okazjonalnie akurat tam?
        ;c)
        • luckystrike na prądniku ... 18.04.06, 11:34
          na czerwonym często z powodu pochodzenia ( no i przodków się tam odwiedza ) a na
          białym tymczasowo pomieszkujemy. Ale już niedługo , oj niedługo....
          • peteen ja o białym, rzecz jasna... 18.04.06, 11:44
            gdzie też często bywam...
          • swing Re: na prądniku ... 18.04.06, 12:11
            "Ale już niedługo , oj niedługo...."
            ;-)))
            • peteen łomatko... 18.04.06, 12:12
              zaś picie na parapetówie?
              ;c)
              • luckystrike Re: łomatko... 18.04.06, 12:16
                no pewnie,
          • nnike Re: na prądniku ... 18.04.06, 20:09
            My pomieszkiwalim 20 lat na Czerwonym i dość było ;) Życzę Ci, Lucky, szybkiego
            spełnienia, bo warto :)
      • Gość: :))) Re: Zdewociały Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 15:08
        I akurat Rydzyk czy Jankowski to "zdewociały Kraków" :)))
        Cały wywód piękną polszczyzną, ale jesli chodzi o treść - bełkot :)
    • swing w sprawie "ad remu" 18.04.06, 12:56
      zadziwia mnie łatwość z jaką oceniasz intencje ogromnej ilości nieznanych Ci
      ludzi, uznając całą Polskę z Krakowem na czele za gniazdo dewocji...
      stwierdzenia o "wszechpotężnej władzy Kościoła" i jego "ekspansji" brzmią
      niepoważnie, podobnie, jak wezwanie do "zmiany podejścia do ludzi" pod groźbą
      utraty wiernych...
      a, i jeszcze - jak ma wyglądać "uporanie się" z niepokornymi duchownymi?
      ekskomunika, czy więzienie w piwnicach Watykanu?
    • jazzinator Szanowna Katimos(ad?) 18.04.06, 13:05
      Nie obawiaj sie aż tak bardzo o Kościół w Polsce,który przez tragiczne wieki
      jakoś sobie radził,raz lepiej raz gorzej,jednakowoż przetrwał i bez Twojej i
      Tobie podobnych pomocy.Wystarczy że pójdziesz na Mszę św. do OO.Dominikanów(np.)
      i zobaczysz tłumy rozmodlonej (nie na pokaz) młodzieży,tej samej którą tak
      bardzo miłował Ojciec Święty ,choć to już kolejne pokolenie,więc nie frasuj sie
      na zapas.Miast tego czyń (jesli jesteś wierząca)to co nasleży do Chrześcijanina-
      rozsiewaj wokół siebie miłość do bliżniego i szukaj w ludziach dobra.
      Co do wypowiedzi niazalogowanego Pana Helenka 17 i Jego problemów z proboszczem
      (raczej z Rabinem)to pragne przypomniec że Tygodnik Powszechny zbisurmanił sie
      juz po opuszczeniu Kardynała K.Wotyły Pałacu Biskupiego w Krakowie i objęciu
      tronu Papieskiego.Wtedy to tacy ludzie jak min.P.Turowicz czy P.Józia Hennelowa
      pokazali prawdziwą twarz i przypomnieli sobie o swym pochodzeniu,czyniąc wiele
      zła oczywiście w bardzo zakamuflowany sposób.Nie wycieraj więc sobie Szanowny
      Panie buzi Świętą Osobą Jana Pawła II,manipulując (prymitywnie )faktamijak Ci
      sie zywnie podoba ,gdyz wiele osób pamięta jak było naprawdę i kto jest kim w
      Krakowie. Co do dewocji w naszym mieście ,polecam sklepy z
      dewocjonaliami,"Jestes tego warta"
      • jacek3142 Re: Szanowna Katimos(ad?) 18.04.06, 13:47
        jazzinator napisał:

        > Nie obawiaj sie aż tak bardzo o Kościół w Polsce,który przez tragiczne wieki
        > jakoś sobie radził,raz lepiej raz gorzej,jednakowoż przetrwał i bez Twojej i
        > Tobie podobnych pomocy.Wystarczy że pójdziesz na Mszę św. do OO.Dominikanów
        (np.
        > )
        > i zobaczysz tłumy rozmodlonej (nie na pokaz) młodzieży,tej samej którą tak
        > bardzo miłował Ojciec Święty ,choć to już kolejne pokolenie,więc nie frasuj
        sie
        >
        > na zapas.Miast tego czyń (jesli jesteś wierząca)to co nasleży do
        Chrześcijanina
        > -
        > rozsiewaj wokół siebie miłość do bliżniego i szukaj w ludziach dobra.
        > Co do wypowiedzi niazalogowanego Pana Helenka 17 i Jego problemów z
        proboszczem
        > (raczej z Rabinem)to pragne przypomniec że Tygodnik Powszechny zbisurmanił
        sie
        > juz po opuszczeniu Kardynała K.Wotyły Pałacu Biskupiego w Krakowie i objęciu
        > tronu Papieskiego.Wtedy to tacy ludzie jak min.P.Turowicz czy P.Józia
        Hennelowa
        > pokazali prawdziwą twarz i przypomnieli sobie o swym pochodzeniu,czyniąc
        wiele
        > zła oczywiście w bardzo zakamuflowany sposób.Nie wycieraj więc sobie Szanowny
        > Panie buzi Świętą Osobą Jana Pawła II,manipulując (prymitywnie )faktamijak Ci
        > sie zywnie podoba ,gdyz wiele osób pamięta jak było naprawdę i kto jest kim w
        > Krakowie. Co do dewocji w naszym mieście ,polecam sklepy z
        > dewocjonaliami,"Jestes tego warta"

        Doprawdy odpowiedź to godna nie zdewociałego mieszkańca Krakowa, a przy tym
        prawdziwego katolika miłującego nauki Świętej Osoby Jana Pawła II.
        ___________________________________
        Nietolerancja i zabobon zawsze były własnością głupich między pospólstwem i
        nigdy jak mniemam, z gruntu wykorzenione nie będą, bo równie wieczne są, jak
        sama głupota.
        Religia jest dla mądrych. A jak ktoś jest głupi i jak chce być głupi, nie
        powinien do tego używać religii, nie powinien religią swojej głupoty zasłaniać




        • jazzinator A gdzie tu widzisz nietolerancję Jacku ileś tam? 18.04.06, 14:04
          Daj przykład (idąc metodą Pana Gazety)mojej nietolerancji.Tym samym
          potwierdzasz fakt iż każda krytyka kogokolwiek będącego pchodzenia semickiego
          jest dowodem nietolerancji,fobii ,zacofania i ciemnogrodu ,to dopiero pociech
          sto!!!
    • Gość: fuksja Re: Zdewociały Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 13:14
      Podobało mi się także i to, że w wielu świątyniach na świecie nie widziałam
      > przepychu, sztuczności, kapiącego złota i... strachu przed Bogiem oraz
      > kapłanami.
      Cóż tutaj nie mogę akurat się z tobą zgodzić ,też pojeździłam troche po świecie
      mimo młodego wieku i widziałam kapiace zlotem kościoły np. w Hiszpanii (
      m.in.przepiekny kościół Montserrat),wszystko zależy przecież od tego jakiego
      obrządku jest dana swiątynia ,trudno ,żeby w luterańskim czy protestanckim
      kościele wystrój był barokowy.Nie wiem czy byłas kiedykolwiek w cerkwii( nawet
      na wschodzie Polski),tam to dopiero oszalamia wystrój .Hmmmmm ,no a w
      Jerozolimie ( Bazylika Grobu Pańskiego -tak samo ))
    • mrug Troche racji tu jest ,ale nie do końca... 18.04.06, 15:16
      Kraków niczym róźni się akurat w przypadku religijności od reszty Polski. Także
      wyszczególnianie tego miasta w kategorii najbardziej zdewociałego miejsca jest
      nadużyciem. Podobnie nie ma czegoś takiego jak Kościół łagiewnicki i toruński.
      To sztuczny podział, stworzony doraźnie na potrzeby polityczne. Z przepychem w
      kościołach różnie bywa, ale jest faktem bezspornym, że to Kościół przez długie
      lata był mecenasem sztuki i to dzięki niemu możemy sobie pooglądać prawdziwe
      arcydzieła. Akurat nowe kościoły, jakie powstały na przestrzeni kilkudziesięciu
      lat, raczej nie wyróżniają się przepychem (z małymi wyjątkami). Patrzenie na
      katolicyzm przez pryzmat księdza Jankowskiego, czy Rydzyka jest również nie do
      końca słuszne, bo to tylko jednostkowe wybryki, nie dające kompletnie pełnego
      obrazu współczesnego Kościoła. Podobnież nie czuję się zagrożony ową ekspansją
      kleru. Nie ma czegoś takiego. Owszem, jest konkordat, są lekcje religii, wizyty
      duszparsterskie itp...Niemniej jest to wszystko dobrowolne. Jeśli Ci to sprawia
      kłopot, zawsze możesz zrezygnować.

      Natomiast, z czym się zgadzam. Z tym, że niestety wiara jaką okazujemy, jest w
      dużej ilości przypadków na pokaz. Idziemy do kościoła nie z potrzeby, ale gdyż
      tak wypada i tak się chodziło przez lata. Msze tylko odbębniamy, nie słuchając
      co też kapłan ma nam do powiedzenia. Do spowiedzi dwa razy do roku, z przyczyn
      wymienionych powyżej. Szczere postanowienie poprawy to też fikcja, bo i tak
      wiemy, że większość z grzechów które wyznaliśmy i tak popełnimy następnym razem.
      Przestrzeganie przykazań wedle własnego widzimisię. Robienie dużego szumu wokół
      własnej wiary (vide owe nieszczęsne zamieszanie wokół śmierci Papieża) i
      podczepianie się pod nośne religijne tematy celem wypromowania samego siebie
      (stadion Cracovii imienia...itp). Dużo by wymieniać, możecie się ze mną
      oczywiście nie zgodzić, niemniej uważam, że katolicyzm w Polsce to w dużej
      mierze fikcja...
      • jazzinator Re: Troche racji tu jest ,ale nie do końca... 18.04.06, 16:38
        Bo jestesmy ludżmi mrugu ,dlatego Ci nieliczni zostaja świętymi.Nie mniej
        jednak należy te niewłasciwe rzeczy ukazywać ,nie piętnować ni oceniać ,bo od
        tego jest Ktoś nad nami,lecz za przykładem JPII (który nigdy nikogo nie beształ
        lecz troskliwie napominał)rozmawiać jak najcześciej o tym wszystkim co nas razi.
        • abandonner Re: Troche racji tu jest ,ale nie do końca... 18.04.06, 17:28
          jazzinator napisał:

          > Bo jestesmy ludżmi mrugu ,dlatego Ci nieliczni zostaja świętymi.Nie mniej
          > jednak należy te niewłasciwe rzeczy ukazywać ,nie piętnować ni oceniać ,bo od
          > tego jest Ktoś nad nami,lecz za przykładem JPII (który nigdy nikogo nie
          beształ
          >
          > lecz troskliwie napominał)rozmawiać jak najcześciej o tym wszystkim co nas
          razi
          Cały czas powołujesz się na JPII, jego mądrość, dobroć i nauki, a czy
          przeczytałeś chociaż jedną z jego 14 encyklik nie licząc setek adhortacji,
          listów, kazań i innych dokumentów?
          Czy jesteś zwykłym bigotem jak wielu, którzy prawdziwego Boga zastąpili JPII.
          Prawdziwi chrześcijanie doskonale wiedzą, jak się to ma do przesłania Pisma
          Świętego – oddawanie czci jakiemukolwiek człowiekowi jest bluźnierstwem i
          bałwochwalstwem (Dz Ap 14. 8–17; J 3. 30–31).

          • jazzinator ReAbandonnerweter,przeczytaj swoją wypowiedz 18.04.06, 17:44
            10 x w kółko,wtedy Ci odpowiem,co zaś jesli chodzi o Twoją troske o mnie
            wdzięczny jestem,przywoływanie autorytetu (w czasie gdy brak innego)to jeszcze
            nie bałwochwalczość,puki co!
            • abandonner Re: ReAbandonnerweter,przeczytaj swoją wypowiedz 19.04.06, 06:40
              jazzinator napisał:

              > 10 x w kółko,wtedy Ci odpowiem,co zaś jesli chodzi o Twoją troske o mnie
              > wdzięczny jestem,przywoływanie autorytetu (w czasie gdy brak innego)to
              jeszcze
              > nie bałwochwalczość,puki co!
              Domyślam się, że nauki JPII są ci nieznane.
              __________________________________
              Jest już bardzo źle, jeśli dziś powiedzenie czegoś fałszywego przynosi tyle
              zaszczytu.
        • mrug Re: Troche racji tu jest ,ale nie do końca... 18.04.06, 18:22
          A co ma świętość do fałszywości i zakłamania?
          Bo do tego właśnie zmierzam, przepraszając jednocześnie tych, którzy się nie
          poczuwają...
      • Gość: :))) Re: Troche racji tu jest ,ale nie do końca... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 15:05
        Ojj, tak sie składa, że ja akurat chodze do kościoła i słucham, co ksiądz ma do
        powiedzenia na kazaniu. Rezultaty są przerażające. Po rocznej próbie zmuszenia
        się do uczestniczenia we Mszy św. w kościele parafialnym - zrezygnowałam z tej
        zabawy, chodze do innego kościoła.
        Ja na kazaniu chcę słuchac o Bogu, o religii, a nie o polityce!
        Jak to GW obśmiewa Kaczyńskich, czy huragany w Nowym Orleanie to kara boża za
        to, że to siedziba amerykańskiego satanizmu - to tylko dwa pierwsze z brzegu
        przykłady!
        A do tego nie odprawianie, a "odwalanie" Mszy św, i nabożeństwa!

        PS - kiedyś mieszkałam gdzie indziej, w związku z przeprowadzką zmieniłam parafię.
    • czesiekkk Re: Zdewociały Krakowie 18.04.06, 19:39
      Jestem niewierzący, ale skoro w moim kraju z pieniędzy budżetowych, czyli także
      z pieniędzy ludzi niewierzących dotuje się budowę kościoła katolickiego więc
      roszczę sobie prawo do zabrania głosu.
      Ten podział Kościoła katolickiego, on był już przed śmiercią Jana Pawła II, tyle
      że autorytet papieża sprawiał, że nie był on aż tak widoczny. Teraz sprawę mamy
      jasną mamy kościół łagiewnicki i kościół toruński.
    • jazzinator Re: Zdewociały w Krakowie 18.04.06, 20:31
      OK niech Wam bedzie,skoro niejaki Blumstein ogłosił sie ongiś publicznie
      gejem,ja ogłaszam sie zdewociałym w Krakowie Dewotem.No nareszcie mam to za
      sobą.
      • Gość: Kraków ty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 20:34
        ty się możesz, co najwyżej, ogłosić zidiociałym w Krakowie
        • jazzinator Re: ty?na T to tramwajowy przystanek jest 18.04.06, 20:49
          dawno w miescie nie byłeś?
      • kacper31 Re: Zdewociały w Krakowie 19.04.06, 07:15
        jazzinator napisał:

        > OK niech Wam bedzie,skoro niejaki Blumstein ogłosił sie ongiś publicznie
        > gejem,ja ogłaszam sie zdewociałym w Krakowie Dewotem.No nareszcie mam to za
        > sobą.
        OK zamknij się i nie kompromituj ludzi wierzących.
        • jazzinator Re: Zdewociały w Krakowie 19.04.06, 10:38
          Sami sie kompromituja ,min tacy jak ty,czego Ty tu wogóle szukasz w tym szambie?
          chcesz cos z siebie zrzucić to idż sie wyspowiadaj nawet 4x dziennie,ja jesli
          kogokolwiek kompromituje to z pewnością nie ludzi wierzących.
          • 762mm Re: Zdewociały w Krakowie 19.04.06, 14:49
            jazz - Ale z ciebie prymityw. Może ktoś zrobi dobry uczynek i zabierze ci
            komputer.
            --------------------------
            W Krakowie – żeby uratować stadion Cracovii, władze miasta postanowiły
            przekazać siostrom norbertankom kamienicę przy ul. Grodzkiej, oszacowaną na
            1,62 mln zł. Wcześniej wypłacono zakonnicom 2 mln zł w gotówce i sprezentowano
            cztery działki (dwie zabudowane) o łącznej wartości 4,3 mln zł. Na remont
            kościoła ojców pijarów Narodowy Fundusz Rewaloryzacji Zabytków Krakowa
            wyasygnował dotychczas 3,5 mln zł. W roku bieżącym zakonnicy dostaną jeszcze
            500 tys. zł;
            • jazzinator I ty mnie nazywasz prymitywem?po tym co nabazgrałe 19.04.06, 15:19
              A cóż to za przykład wywlokłeś? na tej podstawie kraków jest zdewociały,o
              tobie "ileś tam mm" trudno powiedzieć że masz mózg na swoim miejscu.
              • Gość: annamarta Re: I ty mnie nazywasz prymitywem?po tym co nabaz IP: *.ny325.east.verizon.net 19.04.06, 19:32
                Zawsze zaczynam czytac posty z wielkim zainteresowaniem i nadzieja, ze uslysze
                (przeczytam) cos ciekawego, ze ktos przedstawi swoje racje w sposob uprzejmy i
                kulturalny, na wysokim poziomie intelektualnym, ze przedstawi nowe (oryginalne)
                spojrzenie, ze sie czegos dowiem, naucze - a tu natychmiast jalowa klotnia,
                czesto chamstwo (za czesto), dyskusja robi sie plytka, albo w ogole ginie we
                wzajemnym przekrzykiwaniu sie i checi obrazenia przedmowcy - smutno mi...
                Pozdrawiam mimo przygnebienia
    • atosatos1 Re: Zdewociały Krakowie 19.04.06, 21:43
      Ja cenię ateistów żyjących zgodnie z prawem ( nie tym bożym )
      • longwehicle Re:Jak cztery ,może pięć miesięcy temu..... 19.04.06, 21:58
        Pisałem o pentagramie zła-wieszaliście na mnie q..,jak napisałem jako pierwszy
        na portalu GW że Kościół K. podzielił się na "łagiewnicki" i "toruński",to nawet
        peteen mnie opieprzył,a co mamy w tej chwili???!!
      • kolomyia Re: Zdewociały Krakowie 20.04.06, 10:28
        Władze Krakowa planują wprowadzić prohibicję w maju – w dniach, w których
        papież odwiedzi ich miasto. Argumentują, że wprowadzenie czasowego zakazu
        sprzedaży i podawania alkoholu w Krakowie ma sprzyjać zachowaniu należytej
        powagi zarówno w miejscach bezpośrednio wizytowanych, jak i w miejscach
        przemarszu, gromadzenia się i pobytu pielgrzymów; będzie też wyrazem
        poszanowania papieża. Zastanawia ten brak wiary w gotowość katolików
        krakowskich i przyjezdnych do dobrowolnego powstrzymania się od picia.

        • jazzinator Re: Zdewociały Krakowie 20.04.06, 10:47
          A mnie zastanawia inny aspekt,to znaczy ze w pozostale dni w krakowie może być
          chamsko - pijacko i niebezpiecznie? Pózniej R$ządzącym juz nie bedą
          przeszkadzały burdy to czysta prostytucja.Jeszcze pamietajcie o zakryciu
          napisów SEX SHOP przy Westerplatte,jak sie to nazywa? acha pruderia!!!! czysta
          pruderia.
          • Gość: mag Re: Zdewociały Krakowie IP: 82.139.60.* 20.04.06, 19:56
            – Bo polski katolicyzm taki jest pusty i na pokaz....

          • longwehicle Re: Zdewociały Krakowie 20.04.06, 20:05
            Każdy pije za swoje...Zakaz doprowadzi do tego że ludzie będą pić na tzw.zaś-
            W piątek kraków będzie skacowany i nie dopity.Pojedzie do Zielonek i kupi 2
            litry gorzały i będzie pił dalej/więcej!!/.Rada Miasta ,żyje w wirtualnym
            świecie/laptop dla każdego!!;o))/To są ludzie którzy mają swoich wyborców
            głeboko w [...] i wtym problem w każdym widza pijaka a sami bedą pić w wybranych
            knajpach za nasze pieniądze z dygnitarzami z kraju i z zagranicy.Postuluję
            wszystkich wchodzących do sektoru VIP-ów sprawdzić balonikiem!!!
            • jazzinator Re: Zdewociały Krakowie Longi nie przesadzaj 20.04.06, 21:32
              Nie cały kraków objety będzie prohibicją,na ten przykład sklep przy
              Bonerowskiej nie ma zakazu sprzedaży C2H5OH,to taka ciekawostka przyrodnicza
              jest jeszcze kilka takich miejsc lecz nie pamietam które.
            • Gość: alkohol Re: Zdewociały Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 08:20
              Sorry, jeśli ktoś nie wytrzyma tych paru dni bez alkoholu, to ma już niezłe
              zadatki na alkoholika :)
              A jak już MUSI, to niech sobie zrobi "zapasik" w lodówce :P
              • longwehicle Re: Zdewociały Krakowie 21.04.06, 08:24
                Ale wytłumacz to wycieczkowiczom ze Świata!!!.Czemu nie mogą się napić piwa w
                ogródku na Rynku???.W tem sposób ośmieszamy się w ich oczach!!.Polacy maja
                prohibicję???
                • Gość: alkohol Re: Zdewociały Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 09:31
                  Zakładasz, że ludzie "ze Świata" są tak tępi, że nie skapują, że przyjechał
                  Benek 16 do Polski i to dlatego jest zakaz picia?
                  Właśnie - zezwalając na picie - sie ośmieszymy - katolicki kraj, przyjeżdzą
                  papież, a tu alkohol leje sie strumieniami w centrum miasta.
                  • longwehicle Re: Zdewociały Krakowie 21.04.06, 13:58
                    Zakładasz ,że wszyscy są katolikami itylko katolikami najlepiej -praktykującymi
                    A Ci ze Świata to poganie???!!!.Oni po prostu mówią to nie nasz Papież,co mi
                    tam!!.To jest dla nich dyskonfort!!Przecież nie wszyscy przyjechali na
                    wycieczkę do Krrakowa dla Papieża!!.Jeszcze raz mówię ,najlepiej na bramce
                    BOR-owskiej postawić kleryka z balonikiem .Zobaczymy jak jest z"tą"moralnością!!
                    • Gość: alkohol Re: Zdewociały Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 15:01
                      Zakładasz dalej że ci "światowcy" to takie zwykłe ćwoki, co nie potrafią
                      uszanowac obyczajów kraju, do którego przyjechali :P I u nas podczas wizyty
                      papieża będą domagać sie alkoholu, a gdy pojadą do krajów muzułmańskich, to
                      podczas Ramadanu zasiąda w południe do żarcia :P
                      • longwehicle Re: Zdewociały Krakowie 21.04.06, 15:02
                        A co żrą Polacy na obiad np. w Egipcie,trawę??!!;o))
                        • gniewko_syn_ryba Re: Zdewociały Krakowie 26.04.06, 16:04
                          W bynajmniej niekatolickich Stanach Zjednoczonych, w bynajmniej niekatolickim
                          stanie Georgia w każdą niedzielę NIE WOLNO sprzedawać alkoholu. Ale oszołomy,
                          nie ?... ;)))
        • Gość: Irek Re: Zdewociały Krakowie IP: *.chello.pl 21.04.06, 08:24
          Kołomyja uznaje argumentację, iż
          "wprowadzenie czasowego zakazu
          sprzedaży i podawania alkoholu w Krakowie ma sprzyjać zachowaniu należytej
          powagi zarówno w miejscach bezpośrednio wizytowanych, jak i w miejscach
          przemarszu, gromadzenia się i pobytu pielgrzymów; będzie też wyrazem
          poszanowania papieża"
          za mało przemyślaną. Wszak można by uwierzyć
          " w gotowość katolików krakowskich i przyjezdnych do dobrowolnego powstrzymania się od picia".
          A mnie się wydaje, że ta decyzja jest dobrze przemyślana. Nie mówiąc o tym, że wypróbowana. Wszak proboszczowie przez wieki bywali arendarzami i dobrze się na tym znają, kiedy - ile - i czego można udostępnić spragnionemu ludowi bożemu.
          Natomiast powaga tych wszystkich ceremonii jest w istocie druzgocąca. Nikt - poza Urbanem - nie odważy się jej sparodiować. Nawet ta niemiecka polszczyzna Bendyka jest taka słodziutka...
          • longwehicle Re: Zdewociały Krakowie 21.04.06, 08:39
            Znasz zwyczaje wsi w niedzielę po mszy -idą sie nawalić do pierwszej knajpy w
            pobliżu!!!.Moralność na pokaż???.Po co stwarzać fikcję,jak ktoś chce to
            znajdzie!!!;o)).Zakazy wzmagają pragnienie.Nie Przywołuj tu Niemców, są takie
            piwiarnie w Monachium ,że pjący sika na murek pod blatem,oczywiście stale
            roszonym wodą!!!.Po co ???Bo mu się tak chce!!;o)).Wymuszanie wsstrzemiężliwości
            uważam za bzdurę.Mamy XXI wiek i podobno demokrację i prawa człowieka-a te ,są
            czasowo-w tym wypadku łamane!!.Jestem wierzący,ale nie podoba się mi sytuacja
            kary -narzucanej innym!!.Milion wiernych będzie ogladało papieża pijącego
            wino!!!.Moralność Kalego!!
            • Gość: annamarta Re: Zdewociały Krakowie IP: *.ny325.east.verizon.net 21.04.06, 15:26
              Longvehicle pisze - Nie Przywołuj tu Niemców, są takie
              > piwiarnie w Monachium ,że pjący sika na murek pod blatem,oczywiście stale
              > roszonym wodą!!!.Po co ???Bo mu się tak chce!!; nie wydaje mi sie, by ten
              rodzaj "swiatowej elegancji i obycia" nawet "roszony woda" powinien byc na slepo
              przyjety przez Polakow. Mozna to raczej traktowac jako bardzo grube zachowanie i
              ciekawostke turystyczna, ale nie przyklad dla nas do nasladowania. W naszej,
              polskiej kulturze jest przyjete, ze pewne czynnosci fizjologiczne zalatwia sie
              na osobnosci w miejscu specjalnie do tego przeznaczonym. Prosze! - nie starajcie
              sie byc na slepo "papuga narodow", bo to dopiero budzi smiech i brak szacunku.
              Ja mysle, ze kazdy obcokrajowiec - turysta uszanuje zakaz, bo tak go uczono w
              jego kraju, ze respektuje sie wymogi kraju, do ktorego sie przyjezdza, nie
              mowiac o szacunku jaki maja do swoich wlasnych ojczyzn. Obawiam sie, ze
              niektorym z nas tego brakuje...
              • longwehicle Re: Zdewociały Krakowie 21.04.06, 18:29
                O czym Ty mówisz???
                Rada miasta chce być bardziej "papieska" niz Papież,jak jeszcze raz przypominam
                nie jestesmy w sanktuarimum w Licheniu,gdzie nie ma nic .Kraków to miejsce
                odwiedzane przez turystów z całego Świata,nie może być takiej sytuacji,żeby
                "trójniówka"stała się karą za inne zainteresowania.Czy Niemcy na czas
                pielgrzymki Papieza wprowadzili prohibicję-NIE!!!!
    • Gość: krakus Re: Zdewociały Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 19:10
      Coś sie autorowi pomyliło. Kraków jest taki bo taki był przez stulecia i przez to stał sie miejscem wyjatkowym dla cełego swiata. Zastanów sie czym byłby gdyby nie duża ilośc kościołów - zabytków. Powstały one z potrzeb naszych przodków. Kraków jest taki jakim go stworzyły wieki.
      Wypowiedź autora jest stekiem bzdur i komunistyczną paplaniną gdzie bez sensu do obrazu zabytkowego miasta wtrąca się z PO-wskmim bełkotem.

      Z wyrazami szacunku - zdewociały krakus lat 50. Po UJ
      • Gość: mag Re: Zdewociały Krakowie IP: 82.139.60.* 21.04.06, 20:07
        Gdyby ludzie się nie zmieniali... gdyby nie było postpu, to Krakus miałby rację
        ale wtedy żylibyśmy w muzeum!
        • swmikolaj5 Jaki cel mają takie, czy inne zakazy? 22.04.06, 00:29
          Skoro prawdziwi katolicy, a to przecież 97 % naszego społeczeństwa - powinni
          się powstrzymać zgodnie z wytycznymi ich kościoła:
          - od picia podczas tej wizyty i picia w ogóle
          i dalej:
          - nienawiści do bliżniego
          - antykoncepcji
          - aborcji
          - handlu w niedzielę
          itd
          • Gość: nonna Re: Jaki cel mają takie, czy inne zakazy? IP: 82.139.60.* 22.04.06, 09:00
            – Bo polski katolicyzm taki jest pusty i na pokaz....
            • Gość: jazzinator Re: nonna pusta to ty jesteś jak się wypróznisz IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 23.04.06, 04:10
              • 333a3 Re: nonna pusta to ty jesteś jak się wypróznisz 23.04.06, 06:08
                jazz... - masz problem?
                To dziwne, jak trudno wywołać echo w najbardziej pustych głowach.
    • o90 a zoo 22.04.06, 07:42
      podobno chlopaki sie organizuja na maife
      ja i Zoska tez przyjdziemy
      tylko czy nie zabraknie toleracji ?

      Zosia ma jedynei 45cm w klebie ale za to peknie beczy

      homo to cacy a zoo to fuj ?

      a tolerancja gdzie ?

    • Gość: szuba buba Re: Zdewociały Krakowie IP: *.chello.pl 22.04.06, 12:00
      połączenie tych dwóch kwestii nie wyszło ci raczej dobrze, rzucanie światła na
      podzielony kościół jednocześnie twierdząc, że krak jakoś zaognia ten podział to
      conajmniej jakby powiedzenie iż warszawa jest spedalona bo mieli tam
      demonstrację, zamknięcie lema itd. myślę, że mieszanie opinii miasto-religia
      jest trochę naciągane. w krakowie nikt nie chodzi na klęczkach i nie leży krzyżem..
      • longwehicle Re: Zdewociały Krakowie 22.04.06, 13:21
        Ale nasi radni tego chcą abyśmy leżeli na glebę,a sami w tym czasie żłopią
        piwsko w Wierzynku!!!;o))
        • saml Księża chcą mieć rodziny 23.04.06, 07:10
          wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=50316&wid=8281169&rfbawp=1145717959.112&ticaid=11798


          Księża chcą mieć rodziny

          Czterech na pięciu księży w Polsce, którzy decydują się porzucić sutannę, robi
          to z powodu miłości do kobiety - wynika z cytowanych przez "Dziennik" badań
          socjologa religii, prof. Józefa Baniaka z Uniwersytetu Poznańskiego.

          Księża zdecydowanie częściej niż się o tym oficjalnie mówi myślą o założeniu
          rodziny. I to bez rezygnacji z kapłaństwa. Na taką możliwość czeka aż 65%
          duchownych.

          Wielu polskich duchownych odetchnęło zapewne z ulgą, kiedy nowy prefekt
          Kongregacji Nauki Wiary kard. Joseph William Lavada zapowiedział ostatnio, że
          Watykan rozważy zniesienie obowiązkowego celibatu dla kapłanów. Tak odważna
          wypowiedź wysokiego watykańskiego dostojnika podzieliła środowisko kościelne,
          pisze "Dziennik".

          Gazeta twierdzi jednak, że rewolucji obyczajowej w Kościele nie należy się
          spodziewać dopóki biskupem Rzymu jest Benedykt XVI. Papież kontynuuje bowiem
          nauczanie Jana Pawła II, który na zniesienie bezżeństwa księży kategorycznie
          się nie zgadzał.

          Na świecie liczba żonatych księży katolickich przekracza już 100 tyś.,
          podaje "Dziennik". (PAP)
          • Gość: nonna Re: Księża chcą mieć rodziny IP: 82.139.60.* 23.04.06, 13:05
            "W Niemczech jest widoczne zjawisko:wiele kościołów służy za szkoły, restauracje
            lub inne budynki użyteczności publicznej. Zjawisko to ma swoje plusy jak i
            minusy. Minusem jest to, że jakby nie było według mnie, społeczeństwo
            przywiązane do kościoła i wyznające jego zasady w gruncie rzeczy "prowadzi się"
            bardziej etycznie.Plusem jest zaś to, iż po pierwsze w kościołach zostaną
            prawdziwi wierni, wszyscy podszywający się za katolików wcześniej czy później
            wykruszą się. Druga sprawa - społeczeństwo staje się wtedy bardziej liberalne,
            jest otwarte na "innowierców" jak i ateistów, co pozwala każdemu faktycznie bez
            skrępowania wyznawać swoje poglądy. Teoretycznie tak było od dawna, jednak tylko
            formalnie, gdyż w praktyce obyczaje społeczne nadal były mocno zakorzenione w
            tradycji kościoła (od kilku lat widać, iż proces ten się odwraca).... Daleki
            byłbym jednak od głoszenia poglądów, iż świat odwraca się od Boga i tak już na
            zawsze pozostanie. W historii zauważyć możemy przeplatające się okresy gdzie
            górowały najpierw to tendencje poglądów ateistycznych, a później wyznaniowych.
            Zresztą i dziś świat jest według mnie podzielony. Europa bardzo szybko się
            laicyzuje. Afryka zaś zwraca swój wzrok w stronę Watykanu. Zaś w USA pozornie
            konsumpcyjnie nastawionym kraju wprawdzie kościoły się wyludniają, jednak
            miejsce to wypełniają liczne sekty i odłamy różnych religii. Powiedziałbym, że
            jest to kraj sekciarski....
            Może na tym poprzestanę, ponieważ nie jest to do końca na temat, poza tym do
            tegoż tematu ustosunkowałem się powyżej. Dodam jednak, że jestem jak najbardziej
            za zniesieniem celibatu. Nie widzę w tym jakiegoś zagrożenia. Uzdrowiłoby to
            instytucje kościoła. Ktoś mógłby mi zarzucić, iż w kościele prawosławnym
            celibatu nie ma, a problem wyludniających się kościołów również istnieje. Tak,
            to prawda!! Ale jeśli ktoś mi tak odpowie, znaczy, że nie rozumie problemu,
            który poruszamy. Nie mówię jak przyciągnąć ludzi do kościoła, ale jak uzdrowić
            sam kościół.. Są to jednak moje subiektywne odczucia, być może błędne..."


            • Gość: Irek Re: Księża chcą mieć rodziny IP: *.chello.pl 24.04.06, 08:27
              Do "nonny", która (nonna to po włosku "babka") pisze jak mężczyzna ("Daleki
              byłbym"). Cytat:
              "Zaś w USA (...) wprawdzie kościoły się wyludniają, jednak miejsce to wypełniają liczne sekty i odłamy różnych religii. Powiedziałbym, że jest to kraj sekciarski...."
              Dwa pytania:
              1. Czy naprawdę widzisz jakąś różnicę, zwłaszcza zaś różnicę zasadniczą, pomiędzy "kościołami" a "odłamami różnych religii"? Przecież chrześcijaństwo jest odłamem judaizmu i z punktu widzenia wyznawców tej starszej formacji jest właśnie sektą; a mówiąc ostrzej - herezją.
              2. Czy naprawdę uważasz, że "sekciarstwo" jest funkcją liczby względnie różnorodności mozaiki wyznaniowej, nie zaś typem postawy, którą można określić też jako zaściankowy (w sensie: wąsko pojmowany, parafiański) fundamentalizm?

              • Gość: nonna Re: Irek IP: 82.139.60.* 24.04.06, 14:27
                Uznanie "Irku" dla Twojej inteligencji.Ten post to był cytat i stąd ta
                niezgodność rodzaju.Pozostałe Twoje poglądy podzielam w całej rozciagłości.
                Gdybyś znał inne moje posty to może byś się zorientował.Pozdrawiam.Babka
                • Gość: Irek Re: Nonna czyli Babcia IP: *.chello.pl 25.04.06, 07:26
                  Do Babci (też dziadek).
                  Przepraszam (przeoczyłem - dziadkowa czułość wzroku, a może i pewna wybiórcza, że tak powiem, zapalczywość), dziękuję (zbytek uznania - jam nie godzien...),
                  czekam na coś od Ciebie. Podziel się i Ty ze mną.
                  Jestem wprawdzie złakniony uznania (tak wyszło), lecz jeszcze bardziej pożądam potwierdzenia, że jest nas trochę jako tako - zgodnie i systematycznie - myślących.
                  Cium!
                  • Gość: nonna Re: Nonna czyli Babcia IP: 82.139.60.* 25.04.06, 17:00
                    No to" Irku" nieporozumienie wyjaśnone. Zgoda - nie łatwo dzisiaj o podobne
                    poglądy i nowoczesną myśl.Twój pierwszy post w tym wątku, zainteresował mnie
                    bardzo, bardzo( skopiowałam go, sciuzi, że bez pozwolenia - piszę coś na ten temat)
                    Cieszę się, że tak samo myslisz, ale ostrzegam - nie jestem antykletykałem.Moje
                    poglądy to chyba Racjonalizm, nie wiem czy oświecony, bo nie jestem super
                    wykształcona. Z Irracjonalizmu mam: intuicję, uczucia. Wiarę w czlowieka.
                    P.S
                    Prawdziwą babcią będę dopiero w pażdzierniku...
                    • Gość: Irek Re: Nonna czyli Babcia IP: *.chello.pl 25.04.06, 17:52
                      Wyczułem! Za pomocą jak najbardziej racjonalnej intuicji i bynajmniej nie antyklerykalnej. Bez rozumu to przecież i Boga by nie było - przynajmniej tego przez B. - a co dopiero wykształcenia, które jak widzę też Ci, babciu in spe nec non in fide, imponuje.
                      A pierwsze moje podejrzenie było, żeś się tak mianowała z francuska, gdzie "nonne" (co można śmiało spolszczyć do nonna) znaczy "zakonnica". Alem jednak stary wiarus i na młode babcie okrutnie zawzięty. Tamte zaś - trudno, nie mam powołania, by je nawracać.
                      Zdradź, co piszesz. Chętnie pomogę, jeśli zdołam. Pozdrawiam serdecznie.
                      • Gość: nonna Re: Nonna czyli Babcia IP: 82.139.60.* 27.04.06, 08:55
                        No to na razie skończyłam. Myślę, że by ci się "Irku" podobało. Rzecz jak
                        najbardziej współczesna, a co do treści to się domyśl po tym jaki materiał
                        ściągałam.
                        Co do wykształcenia to nie mam złudzeń, że ono daje mądrość - często daje tylko
                        wiadomości. Słyszałam, że 30% magistrów to wtórni analfabeci. Kiedy czytam Twoje
                        posty wraca mi jednak wiara w człowieka i jego rozum... Pewnie założę nowy
                        wątek, bo ten wygasa. Zapraszam. Może o "in vitro"
              • Gość: nonna Re: Irek IP: 82.139.60.* 03.05.06, 20:28
                Ponieważ moją uwagę przykuła rzacz formalna dotyczaca rodzaju żeńskiego czy
                meskiego rodzaju wypowiedzi, a pominęłam meritum sprawy spieszę z wyjaśnieniem.
                Otóż sprawa sekt od dawna mnie nurtuje, a ściśle mówiąc wykorzystywanie tego
                hasła do udowodnienia jedynie słusznej religii.
                "Irku" - nie widzę żadnej róznicy między "kosciołami", a "odłamami różnych religii".
                W pozostałych punktach też sie z tobą zgadzam."Sekciarstwo" to postawa
                zaściankowa,parafiańska, fundamentalna.
                P.S
                Wchodząc na krakowskie forum szukałam czegoś o sektach...
    • Gość: ciekawy Re: Zdewociały Krakowie IP: *.tier.ar.krakow.pl 25.04.06, 11:35
      Jak bardzo trzeba sie starac, zeby w jednym poscie tyle belkotliwej
      niekonsekwencji zawrzec?
      • helenka17 Wcale nie trzeba się starać 25.04.06, 17:59
        mozna się zdać na przypadek.
        Ale pośród obiegowych sądów o Krakowie ten wcale nie jest najśmieszniejszy.
        To oczywiście cena sławy, którą Kraków płaci w milczeniu, bo to przecież nas
        podziwiają, o nas plotkuja, o nas wszystko-wiedzą-najlepiej.
        My się w tym czasie pokładamy ze śmiechu.
        I to jest doskonale zorganizowane.
        • Gość: nonna Re: Irek IP: 82.139.60.* 26.04.06, 12:49
          Pozwolisz Irku, ze nie przyłączę się do tego chóru, który teraz ciągle
          powtarza:credo, credi, crede, crediamo itd.
          Co piszę? Opowiadanie Buty. Muszę wysłać do końca tygodnia na konkurs literacki
          więc mam mało czasu.Pozdrawiam.Nonna
          P.S Francuskiego nie znam, więc nie wiedziałam, że mogłabym być zaznana za
          zakonnice:))
          • Gość: Irek Re: Nonna IP: *.chello.pl 26.04.06, 18:00
            No to spływam...
            I też pozdrawiam.
      • 333a3 Re: Zdewociały Krakowie 26.04.06, 14:25
        Gość portalu: ciekawy napisał(a):

        > Jak bardzo trzeba sie starac, zeby w jednym poscie tyle belkotliwej
        > niekonsekwencji zawrzec?


        Nie ma większej radości dla głupiego, jak szukać głupszego od siebie.




        • swing Re: Zdewociały Krakowie 26.04.06, 14:28
          "Nie ma większej radości dla głupiego, jak szukać głupszego od siebie"

          znaleźć
          • Gość: jazzinator o to akurat nie trudno,byle leszcz jak ja może dok IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 26.04.06, 14:30
            dokopać takiemu gph rh- na ten przyklad.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka