28.04.06, 18:28
Czy ta wiadomość podana w Kronice jest prawdą? Martę zamordowano? Wyrazy
współczucia dla najbliższych ['] ['] [']
Obserwuj wątek
    • Gość: jazzinator Re: Marta....niestety smutna prawda IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 28.04.06, 18:45
      Przyłaczam sie do kondolencji wszystkim którym była bliska.
      • Gość: xxx Re: Marta....niestety smutna prawda IP: *.net.autocom.pl 28.04.06, 19:20
        fakty.interia.pl/news?inf=743677
        [`]
    • Gość: kasia Re: Marta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 19:21
      Jezu co się dzieje na tym świecie :(
    • kmkasia Re: Marta.... 28.04.06, 19:24
      www.rmf.fm/fakty/?id=98904
    • zaholec Kara śmierci to za mało 28.04.06, 19:35
      Dożywotnie więzienie w izolatce, pozbawienie praw publicznych i zakaz widzeń
      oraz opuszczania izolatki.
      Albo 10 minut ze mną sam na sam....


      Daj Panie Boże jakiś znak, pomóż rodzinie Marty.
      • Gość: krzeszow Re: Kara śmierci to za mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 07:55
        a ja jestem za wystawieniem w klatce na Rynku lub innym placu .. co by go
        wszyscy mogli poobrzucac czym chca .. i powiedziec mu co o nim myślą .. a
        wiezienie dozywotnie .. o nie... za to to ja nie chce płacić .. jeśli już to
        ciężkie roboty .. 20 godzin dziennie .. i wtedy się zgadzam
    • kmkasia Re: Marta.... 28.04.06, 20:00
      też myślę że kara śmierci to byłoby zbyt proste wyjście. Najstraszniejsze jest
      to, że wkoło pełno psycholi właściwie nie do rozpoznania . . .
      • Gość: td. [*] IP: *.freedom2surf.net 28.04.06, 21:19
        I to jeszcze morderca jest student renomowanej uczelni. Juz na prawde nigdzie
        nie mozna sie czuc bezpiecznie.

        • Gość: polski0001 Żal serce sciska IP: *.dialup.tiscali.it 28.04.06, 22:49
          Taka mloda osoba przez takiego debila Co sie dzieje na tym swiecie Zero
          szacunku dla drugiego czlowieka Zeby od razu zabijac ... Mam nadzieje ze w
          pierdlu mu dadza wycisk "koledzy" z celi
    • osiolek113 Re: Marta.... 29.04.06, 08:45
      To jest zgroza... dziewczyna ginie z ręki kogoś, kogo kocha, komu ufa i kto
      właśnie powinien ją chronić przed całym złem tego świata. Po prostu szok.

      Tak mi cholernie przykro, już zdążyłem polubić tą dziewczynę patrząc na jej
      uśmiech w każdym tramwaju. Jak ktoś mógłby zrobić takiej osobie krzywdę?
      [']
      • swantevit Re: Marta.... 29.04.06, 11:42
        Ofiara przemocy swiatopogladowej kosciola katolickiego.
        W normalnym kraju nie doszloby do spanikowania tego gowniarza i nie byloby tej
        zbrodni.
        20-minutowy zabieg i po sprawie...
        • Gość: kikoo1 Re: Marta.... IP: *.net.autocom.pl 29.04.06, 13:58
          A może ofiara nadmiaru swobody obyczajowej? W normalnych okolicznościach
          nie doszłoby do współżycia z nieletnią.
          ------------------------------------------------------------------------------
          Coitio, ergo sum?
          • janice_m Re: Marta.... 29.04.06, 14:08
            Czyżby? W jakich normalnych okolicznościach?
            Czy nie było to dość normalne kiedyś że młodziutkie dziewczyny wychodziły za
            mąż? Jak myślisz? Dlaczego?
            I powiedz dlaczego w krajach z najwyższą swobodą obyczajową jest najmniej
            niechcianych dzieci? Dlaczego nie ma tyle zabójstw noworodków. Dlaczego nie
            zabijają dziewczyn bo zachodzą w ciążę?
            Niestety, hipokryzja kościoła, hipokryzja polityków tego kraju, hipokryzja
            ludzi podobnych Tobie do tego doprowadza.
            • Gość: kiko Re: Marta.... IP: *.net.autocom.pl 29.04.06, 14:15
              O ile mi wiadomo, to nie było małżeństwo.
              Tyś się naczytała za dużo kolorowych czasopism, dlatego pewnie gadasz, co ci
              ślina na język przyniesie. Współżycie z nieletnią to przestępstwo. Rodzice
              musieli zrobić jakis błąd wychowawczy, a ty zaraz z grubej rury - hipokryzja
              kościoła i polityków... Pewnie i szkoła też winna?
              Głupota ludzka jest bezgraniczna - bez odbioru!
              • janice_m Re: Marta.... 29.04.06, 14:28
                Gość portalu: kiko napisał(a):

                > O ile mi wiadomo, to nie było małżeństwo.

                Sądzisz że te młódki kiedyś to cnotliwe do ślubu szły?

                > Głupota ludzka jest bezgraniczna - bez odbioru!

                Owszem, jesteś najlepszym dowodem tego.
              • Gość: zzzz Re: Marta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 14:29
                ona miała 16 lat,no teraz w maju 17 ,a karane jest współżycie z osoba poniżej
                15 r.życia ,poczytajcie kodeks
          • Gość: . Re: Marta.... IP: 87.206.235.* 29.04.06, 14:09
            A ja sie zastanawiam, czy ona naprawde byla w ciazy. Skad to wiadomo? Od chlopaka czy z sekcji? To zbyt pieknie brzmi: zabil, bo byla w ciazy. I zbyt pasuje do tych wszystkich chroych spekulacji. Podobno byla spokojna i religijna dziewczyna. Ja wiem, ze cicha woda... ale kurcze, to sie nie dzieje na co dzien, ze 16-latka wpada z duzo starszym od siebie facetem. Przeciez chyba nie byla glupia i naiwna dziewczynka, ktora nie wie co i jak?
        • swantevit Moj wpis zostal przywrocony 04.05.06, 20:16
          mimo ze nie dostalem wyjasnienia dlaczego go usunieto, i dlaczego go
          przywrocono.
          W ramach edukacji obywatelskiej moze obercenzor pofatygowalby sie i
          wyjasnil "aktualna linie"?
          • longwehicle Re: Moj wpis zostal przywrocony 04.05.06, 20:17
            Skwarku!!!
            Abolicja,abolicja!!!;o)))
    • kikoo1 janice_m! 29.04.06, 16:42
      Co to ma do rzeczy? Teraz prawo u nas jest inne! Choć np. na Samoa nie....
      A czy wiesz może co to jest kultura, godne obyczaje, wstrzemiężliwość, właściwe
      wychowanie? Pewnie nie, bo inaczej byś się zachowywała i bzdur żałosnych,
      głupiątko biedne, nie wypisywała...
      No a współżycie z nieletnimi, to nie wiem czy wiesz, nazywane jest pedofilią,
      no ale dla ciebie to pewnie żaden argument.
      -------------------------------------------------------------------------------
      Tygrys powiedział, że trudno wytłumaczyć komuś, kto sam nie jest Tygrysem.
      • janice_m Re: kikoo1 29.04.06, 18:04
        Po pierwsze: współżycie z szesnastolatką nie jest pedofilia.

        Po drugie: gdybyś wiedziała co to jest kultura, godne obyczaje to byś
        utrzymywała inny ton w twoim poście a nie wyzywała od głupiątek kogoś kogo
        wogóle nie znasz tylko dlatego że masz odmienne zdania.

        Po trzecie: wystarczy poczytać twoje dzisiejsze posty aby zrozumieć że nie
        jesteś osobą z którą można poważnie porozmawiać. Odpowiadać więcej na twoje
        chamskie odzywki nie będę.
    • Gość: kikoo1 janice......................... IP: *.net.autocom.pl 29.04.06, 18:41
      Też mam pretensje do twego tonu , janice, ale jeszcze większe do twojej głupoty
      (bo jak to inaczej nazwać???),kiedy to obciążasz kościół i polityków za ciążę
      nastolatki. Uważasz ponadto, że współżycie 16 letniej dziewczyny to norma, co
      już jest głupotą wręcz niebezpieczną! Już kilka postów wcześniej prosiłam, byś
      poniechała dyskusji w rodzaju >gęsi z prosięciem<, ale ty się uparłaś, a do
      tego jeszcze zapragnęłaś mi naurągać....Twój problem, jak to się dziś mówi...
      A ponadto na forum z reguły rozmawiają osoby nie znające się ( myślałam, że
      jesteś świadoma tej specyfiki), a ponadto inne normy są w zwyczaju.....
      • Gość: elena Re: janice......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 18:54
        Troche sie wtrącęale ale czy jesli 18 letni chlopak ze stycznia np. sypia ze
        swoja koleżanką z lipca ( ktora jeszcze nie ma 18 lat) ,a cala rzecz się dzieje
        np. w czerwcu tzn.że jest pedofilem?nie zapętliłas sie Kiko?
      • janice_m Re: janice......................... 29.04.06, 18:57
        Jak świat światem to młode dziewczyny zachodziły w ciąże a więc jęśli to zawsze
        siędziało więc należy przyjąć to jako zjawisko naturalne. Ty obciążasz za to
        swobodne obyczaje wbrew wszelkim dowodom i przykładom z innych krajów. Ale
        pewnie nigdy nigdzie nie byłąś więc skąd masz wiedzieć...ja nikogo nie obciążam
        ale uważąm że KK swoimi zakazami w używaniu srodków antykoncepcyjnych w części
        jest winien za sytuację która jest w Polsce.
        Zeby tego nie rozumiecć trzeba być zacofaną hipokrytką.
        Prosiłaś aby zaniechać dyskusji? A czemu ty nie zaniechasz. Czy po prostu ty
        masz monopol na pisanie na tym forum i decydujesz czy ktoś ma pisać czy nie?
        Więc okaż Marcie troche szacunku i przestań bluzgać na wątku jej poświeconym.
        • Gość: kiko Re: janice......................... IP: *.net.autocom.pl 29.04.06, 19:05
          odpieprz się janice, nie mam siły zmagać się z twoją głupotą. A poza tym
          rozmowa nie dotyczy Marty, Jej tragedia spowodowała poprostu tę jakże
          żałosną rozmowę. Bye,bye...
          • janice_m Re: janice......................... 29.04.06, 19:08
            Jestem zdruzgotana twoim intelektem i twoja kultura. Pewnie katechetka jesteś.
            Nie zdziwiłabym się.
            • kikoo1 Re: janice......................... 29.04.06, 19:34
              Ja nie jestem twoim intelektem zdruzgotana w ogóle, albowiem trudno być
              zdruzgotanym przez coś, co nie istnieje. Nawet nie próbuję się domyślać kim ty
              jesteś, bo zważywszy na twoje "poglądy", to raczej słabo mnie to interesuje.
              Pewnie kimś w rodzaju kucharki, z całym szacunkiem dla kucharek oczywiście. Na
              twoim miejscu nie upierałabym się przy odpowiedzi.......
              • janice_m Re: janice......................... 29.04.06, 19:49
                Jak dzieciak musisz mieć ostatnie słowo widzę.
                Więc proszę bardzo.
    • Gość: kiko Re: Marta.... IP: *.net.autocom.pl 29.04.06, 19:02
      Nie sądzę, współżycie to kwestia odpowiedzialności, jeśli jej brakuje dochodzi
      póżniej do różnych dramatów i tragedii. I raczej nie zdarza się to dzieciom,
      które są właściwie kierowane, a dom daje im jakże niezbędne poczucie miłości
      i bezpieczeństwa.
      Znaj proporcje, mocium panie.....
      • carminka Re: Marta.... 29.04.06, 19:12
        Nie sądzę, współżycie to kwestia odpowiedzialności, jeśli jej brakuje dochodzi
        > póżniej do różnych dramatów i tragedii.

        Moim zdaniem bzdura...co jest dramatem to ze zaszla w ciaze czy to ze ja
        zamordowano?

        I raczej nie zdarza się to dzieciom,
        > które są właściwie kierowane, a dom daje im jakże niezbędne poczucie miłości
        > i bezpieczeństwa.

        kolejna bzdura...nastolatek w okresie dojrzewania robi co chce i rodzice maja
        na niego zazwyczaj maly wplyw. "bunt"...mowi Ci to cos?

        a teraz co to chcialam powiedziec: nie macie prawa NIKOGO oskarzać...ani
        dziewczynę ani jej rodziców...to jest największe swiństwo jakie mozna zrobic.
        Ludzie troszkę szacunku dla zmarlej...jej bliskich.
        moim zdaniem jedynym winowajca jest ten chlopak. to on zabil...mozna popelniac
        bledy...nie kazdy jest doskonaly...ale za to sie nie zabija...
        • janice_m Re: Marta.... 29.04.06, 19:25
          Masz racje. Zawsze ten co zabił jest winowajcą, ofiara nie ma tu żadnej winy.
          Należy jednak zastanowić się dlaczego dla młodego człowieka w Polsce myśl że
          jego 16 - letnia dziewczyna zaszła w ciąze jest tak straszna ze ją zabija.
          Dlaczego kobiety w Polsce wyrzucają swoje noworodki z okna lub porzucają je na
          śmietniku.
          • Gość: anna Re: Marta.... IP: *.emernet.ekrakow.net / *.emernet.ekrakow.net 29.04.06, 21:36
            Zgadzam się z twoimi wypowiedziami, takie same miałam dzisiaj przemyślenia.
            Bardzo mnie ta tragedia dotknęła bo mogło to spotkać moje dziecko. W tym
            przypadku powodem była ciąża ale czasem jest zazdrość. Co się dzieje z
            młodzieżą, że nie radzą sobie z problemami.
          • Gość: kasia Re: Marta.... IP: *.crowley.pl 01.05.06, 14:57
            ... bo ten koles mial jeszcze jedna dziewczyne (lub dwie wg roznych zrodel) tzw
            oficjalna - od 2 lat, dlatego nie chcial sie wiazac z dziecinka 16-letnia,
            ktora gnojek zbalamucil, a dodatkowo grozila mu prokuratura za seks z
            nieletnia... myslal, ze mu sie uda, ze ukryje cialo i bedzie dalej hulal ze
            starszymi dziewczynami, z ktorymi mogl legalnie chodzic na imprezy i ktore -
            jak widac - mialy swoje 'chaty'... dwulicowy gnojek
        • kikoo1 Re: Marta.... 29.04.06, 19:27
          Spokój Carminko, twoja uproszczona wizja świata to twoja sprawa. Właśnie, przez
          szacunek dla Zmarłej i Jej Rodziny, proponuję nie ciągnąć dłużej tej - pożal
          się Boże - dyskusji.
    • Gość: anula Re: Marta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 20:27
      Proszę, dajcie spokój tym dogadywaniem sobie.
      Zamordowano dziewczynę i to jest straszne. Mordercą jest ktoś, kogo kochała...
      Szok i wewnętrzny bunt przeciwko temu rodzi się w każdym z nas. W każdym, kto
      widział choć jeden z wielu jej portretów rozwieszonych po całym mieście. Błagam
      was, uszanujcie tę chwilę. Odpuście.
    • Gość: lublinianka Re: Marta.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.06, 20:45
      Byłam w Krakowie niedługo po zaginieciu Marty.. pamiętam plakaty, które były
      dosłownie wszędzie i ta atmosfera...:( groza ale i nadzieja :(
      W listopadzie podobna sytuacja miała miejse u nas w Lublinie.. zaginela
      nastolatka, wszedzie plakaty, apele.. odnaleźli ją po miesiącu, w atlanie w
      ogródkach działkowych, a morderca? osoba z najbiższego otoczenia..
      Jak widzialam zdjecia Marty mialam wielką nadzieję, że w jej przypadku
      zaginięcię będzie miało inna zakończenie, że się odnajdzie..
      W jakich czasach smutnych żyjemy skoro obie dziewczynki zgineły z rąk bliskich
      im osób... osób ktorym ufaly...

      wieczne odpoczywanie...[I]
      • Gość: Rogero Re: Marta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 20:58
        a tak sie wszyscy zachwycali ze taka byla swieta i do katolickiej szkoly
        chodzila i oazowa i jakas tam jeszcze... rodzice nie mieli pojecia co robi ich
        dziecko. Oni byli ze soba 3 lata tak wiec Marta miala 13 lat kiedy zwiazala sie
        z 18letnim czlowiekiem. I to jest pedofilia i przestepstwo.
        • Gość: aa Re: Marta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 21:21
          a ja sie jeszcze zastanawiam, bo w ktoryms artykule bylo napisane ze oni ten
          test robili w mieszkaniu dziewczyny z ktora ten chlopak tez byl w zwiazku,
          jesli dobrze zrozumialam to on mial jeszcze inna dziewczyne. pewnie wystraszyl
          sie ze tamta sie dowie ze zorbil dzieciaka innej.
          a gdzie byli rodzice kiedy ich 13letnia corka spotykala sie z 18letnim
          chlopakiem, przeciez kazdy normalny rodzic powinien na to zareagowac. w zyciu
          bym nie pozwolila mojej corce spotykac sie z 18 chlpakiem.
    • Gość: ania Re: Marta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:01
      Nic a nic do was nie dociera... Dajce spokój rodzicom tej dziewczyny. Zlatujecie
      się tu jak sępy! Co wy, serca nie macie?! Śmierć dziecka to dla rodzica
      największa tragedia. Nie liczy sie już teraz to czy coś można było zrobić, teraz
      już takie gdybanie nie wróci życia dziewczynie.
      • Gość: JLeon Re: Marta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:25
        liczy sie bo moze otworzy oczy innym rodzicom i opiekunom i uratuje inne zycie
      • Gość: ja Re: Marta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 12:06
        Aniu! Oni chyba serca jednak nie mają. Nie są w stanie zrozumieć rodziców Marty
        i tego, co oni w takiej sytuacji czują. Oni nigdy nie popełniaja błędów, oni
        fantastycznie wychowają, lub już wychowują swoje fantastyczne i nieskazitelne
        dzieci. Oni zawsze i o wszystkim będą, lub już teraz, rozmawiają ze swoimi
        dziećmi. Ich dzieci są lub będą wzorem dla innych. Oni nie są w stanie założyć
        nowego wątku, tylko muszą moralizować tu i teraz na przykładzie Marty. Oni
        sądzą ofiarę a nie zabójcę. Nie życzę nikomu takiego nieszczęścia, rodzicom
        Marty składam szczere wyrazy współczucia, choć w takiej sytuacji są to tylko
        słowa nie przynoszące żadnej ulgi. Drodzy rodzice, na świecie zawsze były i
        będą hieny podniecające sie cudzymi tragediami. Pamietajcie, mnóstwo ludzi jest
        w tych tragicznych chwilach z Wami całym sercem.
    • arti260 Re: Marta.... 30.04.06, 04:09
      [*]
      • Gość: Piotrek [*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*] [*][*][*][*][*] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 10:16
        [*]
    • lusia81 dla kiko 30.04.06, 13:40
      Tam gdzie powinnaś zamilknąć to masz najwięcej do powiedzenia, natomiast tam
      gdzie powinnaś pomóc (np. pomoc Ewelinie) to Cię nie ma, od dłuższego czasu
      czytam to forum i widzę, że Ty tylko potrafisz jątrzyć, jak Ci nie wstyd KATOLICZKO!
      • Gość: bez Re: dla kiko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 14:09
        To jeszcze nic ,kiedy nie wejdę czy to rano ,czy po południu ta kobieta tu
        jest.Zdumiewająco wysoki poziom uzależnienia od internetu.
        • Gość: via appia Re: dla lusi i bez ( czego?) IP: *.net.autocom.pl 30.04.06, 14:45
          Jak sympatycznie i merytorycznie!
          ---------
          a myślałem, ze więcej takich nie ma.
          • Gość: via appia Re: dla lusi i bez ( czego?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 14:51
            czemu nie podpiszesz sie jak zwykle, czyli kiko ?
          • Gość: bez Re: dla lusi i bez ( czego?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 14:51
            Bez -to taki krzew,kwitnie z reguły późną wiosną ,ma liliowe lub białe kwiaty-
            gwoli wyjaśnienia.
            Sympatycznie i merytorycznie-tak! bo przynajmniej bez chamstwa i
            długiego ,niepotrzebnego wdawania się w durne polemiki nie prowdzące do niczego
            ps.zmiana nicku nic tu nie da ale to dobrze
            • Gość: viatek Re: dla lusi i bez ( czego?) IP: *.net.autocom.pl 30.04.06, 14:57
              biedny bez, czepia się , taki sfrustrowany i to w wątku, który jest zamkniety
              Chamidło i tyle, niczego nie uszanuje. To pewnie z nudów, wysoki sądzie.
              Odczep się od kiko, biedaku.Do pięt jej nie dorastasz.
      • Gość: Woytek Ludzki trup oraz głupota... nie wiem co gorsze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 15:04
        A jednak miałem dobre informacje od 4 dni i nie "pieprzyłem głupot". W tym
        przypadku żałuję jednak, że się nie myliłem.
        Swoją drogąto śmieszy mnie ta forma dyskusji. Co Państwo tutaj wypisujecie?
        Kłócicie się o bzdury, rozpatrujecie nieistotne błachostki i obrażacie nawzajem!
        Tego typu dyskusje są spóźnione a także w złym tonie w takim momencie.
        Piszecie tu i wypłakujecie swe żale! O co tutaj chodzi?! To marne miejsce na
        kondolencje!
        PS. WYSLIJCIE POSTA DO PANI EVY BO ONA BYĆ MOŻE DALEJ SZUKA MARTY...
        WYPROWADŹCIE JĄ Z BŁĘDU, W KTÓRY POPADŁA BŁĄDZĄC PO POLICYJNYCH STRONKACH
        INTERNETOWYCH! Ten chłoptaś Marty to dopiero element; możnaby coś z tym
        krakowskim proletariackim półświatkiem studenckim wreszcie zrobić.Zal mi Marty
        lecz cóż, bezmyślnie postępowała, nieodpowiedzialnie i niemoralnie. A TAKICH
        LUDZI POLSKIE SPOŁECZEŃSTWO NIE POTRZEBUJE, stąd dodam tylko... REQUIEM
        AETERNAM...
        WOYTEK
        • Gość: bez Re: Ludzki trup oraz głupota... nie wiem co gorsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 15:18
          Chamidło-to dopiero jest" merytoryczne i sympatyczne"
          Woytek-a jakie ty niby mialeś informacje? oprócz tego,że faktycznie sprawdziły
          sie twoje przewidywania co do Marty,siales tylko panike i szukales niezdrowej
          sensacji.I nie popisuj sie tu lacina -wstyd,żeby języka uczonych i filozofow
          używał taki ...osobnik jak ty
          • Gość: .vitek Re: Ludzki trup oraz głupota... nie wiem co gorsz IP: *.net.autocom.pl 30.04.06, 15:47
            nie możesz przestać? spotkaj się z lusią, ulzycie sobie na temat-zacietrzewicie
            się jak nalezy. A tutaj może daj już spokój.
            Słyszałeś o ironii? no to sympatyczni jesteście, ty - bez ( czego?) i ta lusia
            z numerkiem.
            • Gość: bez Re: Ludzki trup oraz głupota... nie wiem co gorsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 17:07
              to po ciągniesz ten wątek vitek ( skrót od kwitka,witki brzozowej,vitaxu..?)
        • Gość: h.wotton Re: Ludzki trup oraz głupota... nie wiem co gorsz IP: *.net.autocom.pl 30.04.06, 15:55
          Być może niesłusznie jak się okazało zaatakowano Cię na forum 27.04 po
          odnalezieniu ciała Marty, ale o ile sobie przypominam Twoja informacja pojawiła
          się juz 2 dni wcześniej...A określenie " cóż postępowała bezmyślnie,
          nieodpowiedzialnie i niemoralnie" jest zupełnie nie na miejscu. Gdzie
          proporcje:nierozważna,zakochana nastolatka i zabójstwo.
          • banshee Re: Ludzki trup oraz głupota... nie wiem co gorsz 30.04.06, 23:44
            Uważam, że częściowa odpowiedzialność za śmierć Marty spada na media. Od lat
            młodzieżowe czasopisma (podkreślmy: wydawane i redagowane przez dorosłych)
            kreują wizerunek nastolatki o bardzo swobodnych obyczajach. Młodziutkie
            dziewczyny często podejmują współżycie seksualne, żeby nie narazić się na
            odrzucenie ze strony rówieśników. Ta, która odmawia chłopakowi, jest wyśmiewana
            i traktowana jako gorsza. Cóż, w tym wieku potrzeba akceptacji jest ogromna i,
            o czym wie każdy psycholog, grupa rówieśnicza staje się ważniejsza od rodziny.
            No i dochodzi do tragedii, bo z tej samej głupawej gazetki dziewczyna nie dowie
            się, jak zapobiegać ciąży. Z reguły boi się zwierzyć rodzicom, a w chłopaku nie
            znajduje oparcia.
            Oczywiście, przypadek Martusi jest wyjątkowy, bo trafiła na psychopatę, który
            pozbył się "problemu" w straszliwy sposób...
            • przemkowa.b Re: Ludzki trup oraz głupota... nie wiem co gorsz 30.04.06, 23:47
              Biedna Marta, była w tym wieku, kiedy nie myśli się do końca mózgiem, każda
              dziewczyna chce być kochana, mieć faceta, to normalne. Szkoda, że wcześniej nie
              dostrzegła jakiś objawów, przecież to niemożliwe, żeby normalny, sympatyczny
              chłopak nagle wyciągał nóż i zabijał. Ale oczywiście nie winię jej...jest
              prawdą, co pisze moja przedmówczyni o mediach. Straszne...współczuję Rodzinie i
              bliskim, a chłopaka powinno się publicznie rozjechać walcem...
        • linon Woytek 30.04.06, 19:48
          Twoje informacje były zadziwiająco prawdziwe, myślę, że powinieneś być
          przygotowany na spotkanie z prokuratorem.
          • Gość: td. Re: Woytek IP: *.freedom2surf.net 30.04.06, 22:59
            wiej z kraju chlopie, bo za te podejrzane informacje dostaniesz w PL wyzsza kare
            niz sam sprawca tragedii.
            • Gość: Nik Re: Woytek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 10:54
              No teraz zobaczymy jak wyglada prawdziwyw Krakówek, Koleszka sprawca to synek
              dosc waznej osoby w tym miescie, haha obserwujcie jak ladnie bedzie wybraniany
              za pomoca pleców skorumpowanego miasta ja tylko patrze i potwierdzam swoje
              teorie, trzeba wiac z tego kraju bo tu sie nigdy nic nie zmieni
        • Gość: aida Re: Ludzki trup oraz głupota... nie wiem co gorsz IP: *.ghnet.pl 02.05.06, 23:30
          Sadziłam,że Wojtek to mądry facet.Cholernie myliłam się,jak łatwo to można
          zrobić.Bardzo mi żal rodziców MARTY.Co Oni musieli przeżyć!Jestem matką
          15-letniej dziewczynki,cały miesiąc myślałam,cierpiałam z nimi.Ta sympatyczna
          dziewczyna stała sie nam bliska,uśmiechnięta,wszystko,cały świat był przed
          nią.Nawet moja córka mówiła,mamo,ja ją gdzieś widziałam.Wszyscy ją
          polubiliśmy,stała się bliska nam.Jej odejście jest
          niepojęte,nieodgadnione,niezrozumiałe.Odeszła jak część nas samych, umarła część
          nas.Myślę o niej w każdej chwili, choć nigdy nie spotkałam nikogo z jej
          bliskich.Płakałam z nimi,bo czułam jaki to ból.Myślę,że tekich jak ja jest wielu.
          • Gość: Jadzia Re: Ludzki trup oraz głupota... nie wiem co gorsz IP: *.zax.pl 03.05.06, 17:21
            Właśnie tak, ta twarz Marty jest taka bliska, właśnie taka swojska, tutejsza.
            Wydaje mi się, że każdy z nas znał kogoś podobnego do Marty. Równocześnie było w
            niej coś wyjątkowego co do dziś nie daje mi spokoju.
    • kmkasia Re: Marta.... 01.05.06, 12:48
      tak? on jest synem kogoś ważnego?? a kto to taki ten Kolibski?
      • Gość: Klaudia szifer Re: Marta.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 20:53
        dzisiaj w dzienniku polskim było info o rodzicach ofiary i mordercy; obie matki
        lekarki, ojciec M. Koliby (ksywa) - przedsiębiorca ( chyba nieruchomości).

        Rodziny znały sie, przyjaźniły

        O tempora....
        • kmkasia Re: Marta.... 05.05.06, 21:01
          straszne, to straszne poprostu jest
    • kmkasia Re: Marta.... 01.05.06, 13:11
      Zresztą nieważne. Cofam pytanie.
    • Gość: Jas Re: Marta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 06:58
      Sprawa jest tuszowana-zobaczcie co sie dzieje!!!
      • Gość: asd Re: Marta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 09:19
        ja moze jestem inna ale nie bardzo lape, po czym sadzisz ze sprawa jest
        tuszowana?
      • Gość: kropka Re: Marta.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 13:35
        i co jakieś nowe wieści macie??
    • flamengista Bardzo dziwna ta sprawa 05.05.06, 22:54
      Oczywiście jestem zszokowany, bo ciągle liczyłem na szczęśliwe zakończenie, a tu
      taka tragedia. W dodatku sprawcą okazał się student UJ, chłopak z tzw. "dobrego
      domu". Swoją drogą, UJ nie ma ostatnio szczęścia - za dużo tych nieszczęść ze
      studentami i pracownikami Alma Mater w roli głównej.

      Ale czegoś tu nie rozumiem, sprawa jest conajmniej dziwna:

      1. Marta miała 16 lat, chłopak 22. Rodziny się znały, w dodatku (chyba) chłopak
      wynajmował mieszkanie. Owszem, jestem postępowy, ale mimo wszystko dziwię się,
      że rodzice dziewczyny de facto dawali przyzwolenie na zamieszkiwanie razem (o
      współżyciu nie wspomnę). Chyba, że byli krańcowo naiwni.
      2. Jakim cudem dziewczyna 16-letnia, zadająca się za wiedzą rodziców z 22-letnim
      chłopakiem nie zostałą wogóle pouczona o metodach antykoncepcji.
      3. Jak można przez miesiąc czasu wytrzymywać takie napięcie i żyć jak gdyby
      nigdy nic, popełniwszy przecież straszliwą zbrodnię.
      4. Jak można "w amoku" popełnić zbrodnię niemal doskonałą i sprawnie ukryć ciało.

      Cóż, dziwny jest ten swiat. Ale że aż tak?
      • flamengista mała korekta 05.05.06, 23:08
        dotycząca gł. pytania nr. 1

        Właśnie czytam, że morderstwa dokonano jednak w mieszkaniu koleżanki. Jak więc
        możliwe, że morderca po zadaniu 40 ciosów nożem nie zostawił żadnych śladów?
        Nikt go nie widział wchodzącego z Martą do mieszkania, ani wynoszącego ciało.

        W takie zbiegi okolicznosci nie wierzę.
        • Gość: mmm Re: mała korekta IP: *.76.classcom.pl 05.05.06, 23:45
          krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/598038.html
          • flamengista po prostu koszmar 06.05.06, 10:00
            Ale te informacje rzucają zupełnie inne światło na sprawę.

            Bardzo dziwne, że nikt nie przyłapał chłopaka - skoro miał aż trzy
            dziewczyny(!). Co więcej, szczytem zuchwałości było przyjeżdżanie do domu jednej
            dziewczyny z drugą. Nie chcę tu snuć spekulacji dotyczących motywu seksualnego -
            ale ta starsza dziewczyna M. K. musiała wiedzieć o sprawie i jest conajmniej
            współwinna zacieraniu śladów.

            Mam nadzieję, że biegli nie uwierzą w bajeczkę z ADHD i zbrodnią w
            afekcie/amoku. Facet wszystko świetnie zaplanował, gdyby nie zbieg okoliczności
            zbrodnia nigdy by nie wyszła na jaw. W przeciwnym wypadku facet wyjdzie z
            więzienia po max. 10 latach, w wieku 32, bogatszy o "nowe doświadczenia" i z
            pewnością popełni kolejną zbrodnię.
            • neverwhere1 Re: po prostu koszmar 06.05.06, 14:07
              Jeśli on wykpi się 10 tym działaniem w afekcie to ja stracę zupełnie wiarę w nasz wymiar sprawiedliwości... 10 lat (max) za 40 ciosów nożem to jest kpina!!! jak dla mnie powinien dosta krzesło elektryczne
              • Gość: axel Re: po prostu koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 14:26
                jak wezmiesz pod uwage ze tatus jest prawnikiem, co prawda teraz podobno
                biznesmenem, to daje mu najwyzej dwa-trzy lata w zawieszeniu.
                ale z drugiej strony rodzice marty napewno beda ostro walczyli o jak najwyzsza
                kare, a jej ojciec tez jest jakas szycha (obie matki sa lekarkami wiec
                powiedzmy ze porowno).
                mam nadzieje ze koles dostanie jak najwiecej.
                • weronka77 Re: po prostu koszmar 06.05.06, 15:49
                  No to go odnajdą ludzie i zlinczują.W zasadzie już jest martwy-dlatego
                  najbezpieczniejszy będzie jednak w więzieniu.Na szczęście współwiężniowie też
                  dadzą mu wycisk bo to zawsze jakaś atrakcja.
                  • Gość: kotka koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 06:04
                    w żaden test nie wierzę - to b ujda i bajka, którą chłopak sam opowiada. Mam
                    przeczucie, że było zupełnie inaczej - by odwrócić uwagę od prawdy. W mojej
                    opinii oni sie pokłocili, mógł nawet z nią chciec zerwać, zostawić - wiedząc,
                    że to wszytsko jest bez sensu. Mógł ją uderzyć, mogła zemdleć - potem się bał,
                    że opowie, kto jej to zrobił i ja po prostu dorżnął.

                    sprawa dla mnie jest banalniejsza - reszta to opowieści - np. rozsyłanie
                    plotek, że była w ciązy.

                    Dla mnie p. Marek Kolibski to zywy trup - wydaje mi się, że musiał wchodzić na
                    fora internetowe w tym czasie i sam puszczaćx plotki o rzekomej ciązy
                    dziewczynki, czytał nasze wypowiedzi...

                    Dziewczynka - zakochana, namolna jak to dziewczynka - a może coś o nim
                    wiedziała, może powiedziała coś, co zdenerwowało...

                    - Chlpiec zmęczony miłością nastolatki tak oto postanowił... czy planował
                    zbordnię - myślę, że nie.
                    On ją po prostu uderzył - a ona zapewne upadła, tak jest najczęściej, mógł nie
                    wytrzymać emocji i raz czy drugi ją rąbnął, zaczęłó się od bicia, a potem było
                    dobijanie... i dożynanie, a potem ukrywanie. Macie rację - nie da się ukryć tak
                    prosto takiego czynu - kuchnia... może to i była kuchnia. Może zreczywiście
                    otrzymał klucze od tej drugiej swojej dziewczyny, może się bała - może sie
                    domyślała, może powiedziała zerwij z małą... albo ja albo ona. Wybrał to, co
                    potrafił zrobić.
                    • kmkasia Re: koszmar 07.05.06, 09:54
                      "on ją poprostu uderzył" . . . . człowieku zastanów się jakie bzdury
                      wypisujesz. "Poprostu uderzył" ?!?!?!?!?! - jedyne 37 razy - nożem. Ludzie
                      gdzie ten świat zmierza?!?!? skoro coś takiego jesteśmy w stanie czy też
                      próbujemy wytłumaczyć. Krzesło elektryczne - bo szkoda naszych pieniędzy na
                      utrzymywanie go w więzieniu.
                • flamengista w zawieszeniu? 06.05.06, 22:42
                  To akurat nie jest możliwe. Na pewno pójdzie siedzieć, problem w tym że może z
                  paki szybko zostać wypuszczony.

                  Moim zdaniem to psychopatyczny morderca, a w przypadku takich osób poprawa nie
                  jest raczej możliwa. Dla dobra społeczeństwa powinien dostać dożywocie...
                  • weronka77 Re: w zawieszeniu? 06.05.06, 22:45
                    Wiesz co,szczerze to gdyby ktokolwiek z zimną krwią zamordował moje jedyne
                    dziecko,córeczkę to ścigałabym go do końca życia..Pewnie bym zabiła.Dla mnie
                    konsekwencje takiego czynu byłyby już, po stracie ukochanego dziecka,
                    nieistotne..
                • Gość: l Re: po prostu koszmar IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 07.05.06, 13:17
                  > to daje mu najwyzej dwa-trzy lata w zawieszeniu.

                  Ty masz dobrze w głowie?
                  • Gość: axel Re: po prostu koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 13:54
                    ja mam dobrze w glowie, chyba zle mnie zrozumialas. wedlug mnie powinna byc
                    smierc za smierc. a te dwa-trzy lata to w kontekscie jego rodzicow. zazwyczaj
                    jak narozrabia dzieciak jakis prominentow, to rodzice potrafia wszystko
                    zalatwic. i dziecika dostaje co najwyzej cos w zawiasach. juz bylo kilka takich
                    przypadkow.
                    mam nadzieje ze tym razem bedzie inaczej.....
                    • Gość: l Re: po prostu koszmar IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 07.05.06, 14:11
                      Juz było kilka takich przypadków? Jakich "przypadków"? Możesz podac jakiś
                      przykład, gdy za okrutne zabójstwo zapadł wyrok w zawieszeniu? A może jakies
                      inne przypadki, gdy w podobnej sytuacji rodzice kogoś "wybronili"?
                      • Gość: axel Re: po prostu koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 14:25
                        np kilka lat temu w moim rodzinnym miescie pijany gowniarz rozjechal clzowieka
                        na chodniku, poprostu po pijaku stracil panowanie nad kierownica i wjechal na
                        chodnik, przechodzien zginal na miejscu, myslisz ze poszedl siedziec, a skad!!!
                        tatus, jeden z wiekszych biznesmenow w miescie przeciez nie pozwolilby zeby
                        synek siedzial. wystarczy poogladac uwage czy na celowniku, ile razy juz bylo
                        ze ktos kogos zamordowal i kary nie dostal bo albo wariat albo ma plecy
                        rodzicow.
                        • Gość: pat Re: po prostu koszmar IP: *.76.classcom.pl 07.05.06, 15:25
                          w moim rodzinnym miescie to samo
                          synek znanego biznesmena ech
                          sa rowni i rowniejsi
                          • Gość: l Re: po prostu koszmar IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 07.05.06, 16:14
                            Co "to samo"? Zamordował kogoś i nie poszedł siedzieć?
                            • Gość: pat Re: po prostu koszmar IP: *.76.classcom.pl 07.05.06, 16:24
                              eee tam zaraz zamordował
                              rozjechał tylko samochodem
                              pewnie pomroczność jasna jak w przypadku pewnego syna przydenta
                              • Gość: l Re: po prostu koszmar IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 07.05.06, 17:19
                                Masz kłopoty z czytaniem?
                                Nie rozrózniasz morderstwa od spowodowania wypadku?
                        • Gość: l Re: po prostu koszmar IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 07.05.06, 16:14
                          Aha. Morderstwo i nieumyślne spowodowanie wypadku komunikacyjnego to jedno i to
                          samo? A ile było w Twojej miejscowości morderstw? Któryś ze spraców poszedł
                          siedzieć, czy wszyscy dostali po dwa lata w zawieszeniu?
                          • Gość: pat Re: po prostu koszmar IP: *.76.classcom.pl 07.05.06, 16:27
                            a co to jest? jeak koles sie schla i wsiada do samochodu
                            to potem nazwiesz to nieumyslnym spokodowaniem wypadku?
                            w ten sposob kazdy smiertelny wypadek mozna podciagnąc pod nieumyslny

                            • Gość: l Re: po prostu koszmar IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 07.05.06, 17:20
                              Tu nie chodzi o "podciąganie" ale o to, że czymś znacznie powazniejszycm jest
                              zbrodnia zabójstwa niż występek spowodowania wypadku komunikacyjnego, co
                              znajduje odzwierciedlenie chocy w ustatwowych granicach kary.
                          • Gość: axel Re: po prostu koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 17:06
                            jesli dla ciebie sytuacja ze koles wsiada do samochodu majac ponad 2 promile i
                            a potem rozjezdza czlowieka jest nieumyslnym spowodowaniem wypadku to
                            gratuluje. dla mnie to taki sam morderca jak ten co zabija nozem. moze zmienisz
                            zdanie jak jakis pijanym pajac nieumyslnie przejedzie po pijaku kogos z twojej
                            rodziny, czego jednak ci nie zycze.......
                            • Gość: l Re: po prostu koszmar IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 07.05.06, 17:21
                              fakt, że czym innym jest zabójstwo (prawdopodobnie z premedytacją) a czym innym
                              spowodowanie wypadku nie zalezy akurat ode mnie. Jest to obiektywny fakt.
            • Gość: l Re: po prostu koszmar IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 07.05.06, 13:20
              Biegli nie są od "wierzenia" albo "niewierzenia" lecz od ustalania faktów. To
              sąd może im "wierzyć" albo nie. Ustalanie działania w afekcie także nie należy
              do biegłych.
      • Gość: Kaluda Szifer Re: Bardzo dziwna ta sprawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 09:18
        Morderca świetnie sobie wszystko wymyslił - ADHD, zbrodnia w afekcie, zabił bo
        się dowiedział, że była w ciązy (zdenerwował się,że dziecko mu zrujnuje plany)
        Nie wierzę, że była w ciązy.
        Nie wierzę, że ma ADHD.
        Nie wierzę, że to zrobił w afekcie.

        To zimny, profesjonalny morderca.

        Kilka wieków temu obok Kościoła Mariackiego był publiczny stryczek.

        Zal, że dzisiaj nie możemy go wykorzystac i zrobić publicza transmisję.
    • Gość: ternda dziwne!!! Tajeminicza psrawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 00:18
      dla mnie dziwne jest to, że odkąd śledzę tę sprawe w internecie, to zaczęły sie
      pojawiać pogłoski od razu, że dziewczyna w ciąży... mogógł je ktos wiadomie
      rozpuszczać, by przekonać opinie publiczna do działania w afekcie - mógł się
      wsciec, ale to jest chwila... to jest pare uderzeń, ale nie zarznięcie i
      zatłuczenie....
      jezli ADHD - no to jest to chorba niebezpieczna... i ciekaw jestem, co na
      oborńczynie dzieci z ADHD.

      Ale to poboczne - uwazam, że policja sprawdzi, czy dziewczynka byław ciąży -
      może sie okazać, że nie, że to nieprawda, bo to jest tylko wersja tego chłopaja.

      Nie dziwię, że rodzice nie chcą uwierzyć... że czekja na badania DNA.

      Dla mnie to jest tak, że mógł ja zatłuc, a dziewczyna ta druga, dopiero sprawe
      odkryła i sie bała, że Marek ja tez skrzywdzi.

      Pan Koliba (ksywka) przegiął, ale na ile i dlaczego?
      • katikot Re: dziwne!!! Tajeminicza psrawa 06.05.06, 10:28
        Mi wydaje sie nieco podejrzana jeszcze jedna rzecz: test ciążowy powinno się przecież robić rano, a nie po południu!Rozumiem, że można olać instrukcję, albo jej nie doczytać, ale...
        • Gość: tokowacz Marto, wybacz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 12:29
          ja przepraszam, że ironizuję - własnie ten test się olewa...
    • kmkasia Re: Marta.... 07.05.06, 01:01
      gdyby było w afekcie to by to tak nie wyglądało . . . mam nadzieję, że prędko
      nie wyjdzie bo to jakiś psychopata. Najgorsze, że pełno wkoło takich i tak jak
      w tym przypadku są właściwie nie do rozpoznania zanim zrobią coś
      strasznego . . . współczuję rodzicom Marty i tego mordercy chyba też . . . oni
      właściwie też stracili dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka