pavlack
11.01.03, 12:13
[coś dla Kuby i Locutusa... hihihi :-)]
za: www.naszemiasto.pl/archiwum/793326.html
Gazeta Krakowska, 8 stycznia 2003r.
Głośno na pętli
BieŻanów Nowy. Hałas, do którego trudno się przyzwyczaić
- Naszą zmorą są ostatnio niemiłosiernie piszczące i zgrzytające tory
tramwajowe - mówi jeden z lokatorów bloku przy ulicy Barbary, który
znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie pętli tramwajowej w Nowym
Bieżanowie.
Osoby, które słyszą ten dźwięk po raz pierwszy, zasłaniają sobie uszy.
- Najgorzej mają ci, których okna mieszkań i balkony wychodzą
bezpośrednio na teren pętli. Do wszystkiego się można przyzwyczaić,
ale ostatnio ten dźwięk jest naprawdę bardzo uciążliwy. Rano, kiedy
wyjeżdżają pierwsze tramwaje, budzą się na przykład małe dzieci -
skarży się lokator bloku przy ulicy Barbary.
- Tory zawsze będą zgrzytać przy zmianie pogody z upalnej na na
przykład deszczową, torowisko cały czas pracuje, rusza się, w
zależności od warunków pogodowych. Od kiedy zawitały do nas mrozy,
tory zaczęły się zwężać, wtedy nawet ich idealny stan nie pomoże. I
tak będą zgrzytać - powiedziano nam w krakowskim MPK. - Niestety, jest
to normalne, że tramwaje skrzypią na pętlach. Tramwaje powinny mieć
układ samoczynnego smarowania. Większość tych krakowskich go jednak
nie posiada. Jeśli rzeczywiście to skrzypienie jest takie uciążliwe,
będziemy je doraźnie smarować - powiedziano nam w Wydziale
Infrastruktury Torowej ZDiK. Kiedy tory zostaną posmarowane - trudno
podać konkretną datę. Wiadomo natomiast, że zaczną zgrzytać ponownie
przy najbliższej zmianie pogody. (MF)