lenkiew
26.05.06, 00:51
mieszkam tu dopiero tydzien, a przez ten czas juz kilka razy bylo cos nie tak z furtka. najpierw sie nie domykala, bo byl skrzywiony uchwyt od zamka, pozniej niby bylo okej, ale zobaczylem ze ludzie zwyklym pchnieciem ja otwieraja bez podawania kodu, czy dzwonienia domofonem. a dzis byla przepchnieta na druga strone. czego zatem moge spodziewac sie dzis rano?
p.s. a kod chyba rozpracowalby nawet 3 latek.