s.dominika
09.10.06, 10:25
Na obiad przyjeżdża teściowa, a tu taki klops. Ewidentnie dałam za dużo marchewki, ale to chyba dlatego, że chciałam, żeby był idealny (wiadomo dla teściowej :-)). Zdobyłam kurę i miał być taki pyszny, ale przesadziłam z marchewkę i jest teraz słodkawy - nie wiem jak go uratować. Poprostu dosolić? - coś mi się wydaje, że to zbyt proste rozwiązanie, a nie chcę eksperymentować i nie mam już z czego ugotować drugiego rosołu. Co robić?