Gość: kamil 76
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.06.06, 11:17
"To taka romantyczna, a zarazem smutna opowieść, nieodparcie kojarząca się z
Romem i Julią, zwłaszcza kiedy widzimy jej koniec"
Panie Jurku, chyba chodziło Panu o Romea i Julię...Byłem na pokazie i film mi
się podobał, choć odczuwam jakis niedosyt po nim....Pozdrawiam reżysera i moze
coś nakręci w Polsce, albo w Krakowie.Byłoby fajnie;-))))wszak to filmowe miasto