tylko my!!! europa - nie

20.01.03, 18:41
Podstawowe kierunki działań dla naprawy sytuacji w kraju.

Przywrócić ludziom w ich codziennym życiu poczucie "pewności jutra".

Przyjąć zasadę pierwszeństwa "praw socjalnych człowieka", prawa do
pracy, "dachu nad głową", zachowania zdrowia, dostępu do oświaty, godziwych
warunków życia polskich rodzin.

Zaprzestać demontażu polskiej narodowej gospodarki, złodziejskiej
prywatyzacji, grabieży mienia narodowego i wywłaszczania narodu ze
wszystkiego co stanowi podstawę jego materialnej egzystencji.

Ratować resztki "zdemolowanego" przemysłu, ratować polskie rolnictwo,
opracować narodowy program rozwoju budownictwa mieszkaniowego pod
hasłem "mieszkanie dla każdej polskiej rodziny".

Podjąć zdecydowane działania przeciw przestępczości, demoralizacji,
bandytyzmowi, złodziejstwu i korupcji w układach władzy, oraz przeciw aktom
zdrady interesów narodowych.

Ratować finanse i system bankowy państwa, przywrócić zdrowe, logiczne
ekonomicznie i politycznie zasady tworzenia budżetu państwa, jako podstawy
jego funkcjonowania w sferze służb publicznych, obronie kraju, oświacie,
kulturze, nauce i pomocy socjalnej.

Rozpocząć wielką, narodową dyskusję nad koncepcją nowej drogi rozwoju
Polski, aby doprowadzić ją do rozwoju i dobrobytu i zahamować procesy
rozkładu i anarchii oraz zażegnać czające się niebezpieczeństwa ze strony
jej wrogów.

    • frustrat Re: tylko my!!! europa - nie 20.01.03, 18:43
      Andrzej Lepper urodził się 13 czerwca 1954 roku w Stowięcinie pod Słupskiem w
      wielodzietnej, katolickiej rodzinie rolniczej. Andrzej był najmłodszym,
      dziesiątym dzieckiem Jana i Anny. Kiedy się urodził, najstarsza siostra miała
      już 20 lat. Jego trzech braci zmarło w dzieciństwie. Ojciec Andrzeja przed
      wojną był brukarzem, zaś po wojnie zapisał się do PPR (potem PZPR) i był
      brygadzistą oborowym w PGR. Ojciec zmarł, gdy Andrzej miał 11 lat.

      W 1974 roku Andrzej został absolwentem Technikum Rolniczego w Sypniewie.
      Tam "talenty sportowe Andrzejka objawiły się we wszystkich możliwych
      dyscyplinach. Skakał jak konik polny, do góry i w dal, biegał, rzucał ciężkimi
      przedmiotami, kopał piłkę i strzelał gole". W młodości trenował zapasy i boks
      (waga lekkopółśrednia - zobacz zdjęcie). Z powodu silnej pięści trzykrotnie
      zmieniał szkołę.

      Po maturze Lepper był na stażu w w Stacji Hodowli Roślin Górzyno. Następnie
      odbył zasadniczą służbę wojskową w 28 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w
      Rędzikowie pod Słupskiem, w obronie przeciwlotniczej. W wojskowym areszcie
      przesiedział łącznie 69 dni.

      W 1977 roku w Rzechcinie Andrzej Lepper ożenił się z Ireną Leszczewską, córką
      rolnika, panną po liceum. W latach 1977 - 1980 był członkiem PZPR. Pełnił
      funkcje kierownicze w PGR w Rzechcinie oraz Państwowym Ośrodku Hodowli
      Zarodowej w Kusicach. W 1980 roku rozpoczął pracę we własnym gospodarstwie
      rolnym, które do dzisiaj zamieszkuje razem z żoną, synem i dwiema córkami
      (rodzinne zdjęcie tu). W latach największego rozkwitu gospodarował na 120 ha
      ziemi. W tym okresie był zwycięzcą wielu olimpiad i konkursów wiedzy
      rolniczej. Zdobywał dzięki temu talony na maszyny (m.in. za pierwsze miejsce w
      olimpiadzie w Koszalinie dostał talon na ciągnik dużej mocy).

      W 1991 roku stanął na czele głodówki rolników, którzy nie byli w stanie
      spłacić zaciągniętych kredytów. W marcu 1992 roku został
      przewodniczącym "Samoobrony", ponownie wybieranym w maju 1995 i 1999 roku.
      Dwukrotnie kandydował w wyborach prezydenckich mając poparcie swojej
      macierzystej organizacji – Samoobrony. W 1995 r. uzyskał 1,32 proc. głosów, w
      2000 r. opowiedziało się za nim 3,05 proc. głosujących.

      Uczestniczył w wielu protestach i blokadach dróg, m.in.: okupacji Ministerstwa
      Rolnictwa w kwietniu 1992 roku, okupacji urzędu miejskiego w Praszce w
      sierpniu 1993 roku, manifestacji rolników w Warszawie w lipcu i grudniu 1998
      roku, blokadzie przejścia granicznego w Świecku w styczniu 1999 roku.

      W 2001 roku został posłem na Sejm RP jako członek ZZR "Samoobrona". Przez
      kilka miesięcy pełnił funkcję wicemarszałka Sejmu, ale Sejm odwołał go z tej
      funkcji. Zasłynął podaniem do wiadomości publicznej, że ma dowody świadczące o
      istnieniu hodowli wąglika w Klewkach, którą to nadzorują afgańscy talibowie.

      Latem 2002 zniknął na kilka dni, co tłumaczył obawą o własne życie, gdyż
      uważał, że czyhają na niego zawodowi mordercy.

      W październiku 2002 zadziwił scenę polityczną - miał być obserwatorem wyborów
      w Iraku. Jednak do Bagdadu nigdy nie wyruszył.

      Powyższa biografia powstała w oparciu o materiały udostępnione m.in. na
      oficjalnych stronach internetowych Leppera i Samoobrony
      • frustrat swarożyc? 20.01.03, 18:45
        Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rozpatrujemy dzisiaj bardzo poważną sprawę,
        bardzo poważny wniosek grupy posłów Platformy Obywatelskiej oraz innych
        klubów - Prawa i Sprawiedliwości - sprawujących władzę wcześniej, w
        poprzedniej kadencji Sejmu, pod innymi szyldami, zapominających o tym, że są
        współodpowiedzialni za sytuację nie tylko gospodarczą, ale przede wszystkim
        finansową państwa. (Oklaski) Bo to sytuacja finansowa państwa, gospodarka
        finansami państwa ma stymulować wzrost i rozwój gospodarki, a ta ma
        wypracowywać odpowiednie fundusze na sprawy społeczne, na politykę społeczną,
        socjalną państwa. Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wicepremierowi,
        ministrowi finansów to sprawa bardzo poważna, która powinna mieć głębokie i
        merytoryczne uzasadnienie. Takiego uzasadnienia nie ma w tym wniosku.
        Uzasadnienie to zwykła gra polityczna, żeby nie powiedzieć: hucpa polityczna.
        (Oklaski)

        (Głos z sali: Nie słuchał pan.)

        Aż dziwne, że podobno niezależni dziennikarze i niezależne media zajmujące
        się relacjonowaniem prac Sejmu nie zauważają całej miernoty podejmowanych
        działań przez posłów Platformy Obywatelskiej, podpisanych pod tym wnioskiem,
        lecz wręcz odwrotnie (Oklaski), lecz wręcz odwrotnie - propagują...

        (Głos z sali: Samoobronę.)

        ...propagują i przedstawiają w mediach, jacy to mądrzy, inteligentni
        ludzie, jakie programy mają oni dla Polski i Polaków.


        itd.itp....
        Balcerowicz musi odejść!!!
    • Gość: short Re: tylko my!!! europa - nie IP: *.chello.pl 20.01.03, 18:45
      ja mam jedno pytanie

      skad wziac na to kase ??!!
      • frustrat Re: tylko my!!! europa - nie 20.01.03, 18:48
        A co mnie to obchodzi!!!
        • doktor_hiszpan A co Ciebie obchodzi? 20.01.03, 18:54
          frustrat napisał:

          > A co mnie to obchodzi!!!
          • frustrat Re: A co Ciebie obchodzi? 20.01.03, 18:59
            "Największy szkodnik, polski szubrawiec - Balcerowicz"

            O Michniku
            "Zdecydowanie jesteśmy przeciwni temu, żeby pan Michnik, czy inni mieli wpływ
            na kształtowanie opinii społecznej na wszystkie tematy. To, żeby ktokolwiek
            miał w ręku i prasę, i radio, i telewizję jest po prostu nie do przyjęcia"

            "Michnik w swoim szmatławcu opluwa Samoobronę. Przeszkadzamy mu, bo mówimy
            prawdę. Niech nie myślą, że będziemy zabiegać, by pan Michnik pisał o nas
            dobrze. Nie będziemy patrzeć w metryki nikomu, ale niech nie myśli, że my jako
            Polacydamy się mu ogłupiać."

            Oooooo tooooo mnie obchodzi
          • frustrat Re: A co Ciebie obchodzi? 20.01.03, 19:01
            [...] Ale tego odkopywać nie będą, boby mogła być jakaś zaraza, epidemia. To
            ona sama wybuchnie zaraz. Za 10 czy 15 lat powiedzą, że w Klewkach są wody
            skażone. Ale o tym, że mówiłem o tym z tej trybuny, to nie. Napisał inspektor
            ochrony środowiska w piśmie, że był tam wąglik, ale nie napisał nawet ile,
            tylko dokładnie tak: lat temu był tam wąglik. Ile lat? 3, 30, 300 lat temu? To
            jest pismo urzędnika państwowego: ˝lat temu był tam wąglik˝. On nie był
            bojowy, bo jakże ma być bojowy. Bojowy to powstaje dopiero na pożywce. Ten nie
            był bojowy. Dobry wąglik, pogłaskać go tylko.

            Ooooo tooooo mnie obchodzi!!
            • Gość: short Re: A co Ciebie obchodzi? IP: *.chello.pl 20.01.03, 20:39
              fascynujace.... zapomniales dodac ze w w/w Klewkach wyladowal helikopter z
              talibami, zapalili ognisko i puszczali znaki dymne

              co Ty chcesz udowodnic ? masz misje zeby osmieszac samoobrone w necie ? nie
              musisz tutaj wszyscy sie z nich smieja

              WEZ ODBIJ KOLES!!
              • frustrat Re: A co Ciebie obchodzi? 20.01.03, 21:18
                Gość portalu: short napisał(a):
                > fascynujace.... zapomniales dodac ze w w/w Klewkach wyladowal helikopter z
                > talibami, zapalili ognisko i puszczali znaki dymne
                > co Ty chcesz udowodnic ? masz misje zeby osmieszac samoobrone w necie ? nie
                > musisz tutaj wszyscy sie z nich smieja
                > WEZ ODBIJ KOLES!!

                Naprawdę? Wszyscy? O nie wiedziałem, przepraszam!!!!
                Śmieją się? I co ja też mogę?
                Pozwolisz? proszę , pozwól mi.

                "Odbij" a co mam odbić, kolego?

                Short dziękuję, że mnie uświadomiłeś co mi wolno a co nie i co powinienem TU
                pisać a co nie. Jeszcze raz Ci dziękuję:)))
                • Gość: short Re: A co Ciebie obchodzi? IP: *.chello.pl 20.01.03, 22:17
                  Prosze Cie bardzo

                  polecam sie na przyszlosc :D
                • Gość: Gatsby Re: A co Ciebie obchodzi? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 21.01.03, 01:02
                  frustrat napisał:

                  > Gość portalu: short napisał(a):
                  > > fascynujace.... zapomniales dodac ze w w/w Klewkach wyladowal helikopter z
                  >
                  > > talibami, zapalili ognisko i puszczali znaki dymne
                  > > co Ty chcesz udowodnic ? masz misje zeby osmieszac samoobrone w necie ? ni
                  > e
                  > > musisz tutaj wszyscy sie z nich smieja
                  > > WEZ ODBIJ KOLES!!
                  >
                  > Naprawdę? Wszyscy? O nie wiedziałem, przepraszam!!!!
                  > Śmieją się? I co ja też mogę?
                  > Pozwolisz? proszę , pozwól mi.
                  >
                  > "Odbij" a co mam odbić, kolego?
                  >
                  > Short dziękuję, że mnie uświadomiłeś co mi wolno a co nie i co powinienem TU
                  > pisać a co nie. Jeszcze raz Ci dziękuję:)))

                  skksie, jak zwykle nadużywasz wykrzyknikóe, pytajników i promiennie sie
                  uśmiechasz huehuehue:)
        • unsatisfied6 Re: tylko my!!! europa - nie 21.01.03, 22:40
          Dobre na początku , później brak odpowiedzi .
          A odpowiedź jest prosta . Z własnej rzetelnej
          pracy .

          Bieda nie bierze się z braku kasy , lecz
          produktu , a produkt z powodu złej organizacji
          pracy i i jego dystrybucji .

          Brak kasy jest tylko pochodną złego gospodarzenia .
    • Gość: Elzbieta Re: tylko my!!! europa - nie IP: *.sympatico.ca 21.01.03, 01:05
      Weź udział w referendum i powiedz Unii NIE!
      WEJŚCIE DO UNII EUROPEJSKIEJ POZBAWI POLSKĘ SUWERENNOŚCI !

      NASZA KONSTYTUCJA ZEZWALA NA ZNIEWOLENIE POLSKI
      Konstytucja RP z 2 kwietnia 1997 r. zezwala na zrzeczenie się naszej
      suwerenności na rzecz UE. Polska może "na podstawie umowy międzynarodowej
      [czyli traktatu członkowskiego UE] przekazać organizacji międzynarodowej lub
      organowi międzynarodowemu [czyli Unii lub jej instytucjom] kompetencje organów
      władzy państwowej w niektórych sprawach" (Art. 90 ust.1). Konstytucja nie
      określa, w jakich sprawach jest to dopuszczalne, ale na pewno wskażą nam to
      unijne traktaty!
      Tak jak nie ma częściowych prawd, a jest tylko prawda albo fałsz, tak samo nie
      ma "częściowej suwerenności" - jest albo suwerenność, albo podległość. Już
      teraz nie stanowimy suwerennie o swoich prawach, gdyż każda nowa ustawa musi
      być sprawdzona pod kątem zgodności z prawodawstwem unijnym. Nie jesteśmy
      jeszcze w Unii, a już jesteśmy posłuszni Brukseli tak, jak kiedyś Moskwie!
      Naszą suwerenność możemy obronić w referendum, lecz jeśli zagłosuje mniej niż
      połowa Polaków, referendum będzie nieważne i zgodę na ratyfikację traktatu
      członkowskiego wyrazi Sejm i Senat (Art.90 ust.2). W dniu referendum wyjdź z
      domu i oddaj swój głos w obronie naszej suwerenności!

      EUROPEJSKIE PAŃSTWO-MOLOCH
      Dzisiejsza Unia Europejska różni się od wspólnoty ekonomicznej, którą kiedyś
      była. Coraz więcej sfer polityki i gospodarki objęte jest wspólnym unijnym
      prawem i następuje centralizacja decyzji dotyczących wszystkich krajów
      członkowskich (kiedyś Moskwa, dziś Bruksela!) Unia zmierza w kierunku jednego
      państwa federacyjnego, choć składającego się z różnych narodów mówiących
      różnymi językami.
      Unia ma już wiele zewnętrznych symboli państwowości: flagę, hymn, walutę,
      paszporty, obywatelstwo unijne, a także własny bank centralny, wspólna politykę
      rolną i przemysłową oraz własne przedstawicielstwa dyplomatyczne w innych
      krajach. Traktaty unijne zastrzegają wyższość prawa unijnego nad ustawami
      krajowymi, a Konwent Europejski opracował już projekt jednolitej konstytucji
      europejskiej, która ma zastąpić dotychczasowe traktaty. Będzie ona nadrzędna do
      konstytucji poszczególnych krajów - również i naszej!
      Jest już wspólny Parlament Europejski, który wydaje zalecenia wszystkim
      parlamentom krajowym. Jego rola zostanie wzmocniona, a nasz parlament będzie
      zaledwie sejmikiem regionalnym! Eurokraci dążą też do harmonizacji wymiaru
      sprawiedliwości, a już teraz orzeczenia Trybunału Europejskiego są nieodwołalne
      i nadrzędne do orzeczeń sądów krajowych, ilekroć zachodzi kolizja między prawem
      UE a prawem kraju członkowskiego. Unia prowadzi już własną politykę
      zagraniczną - jej głos słychać częściej niż głosy jej członków!
      Po szczycie w Laeken trwają w Unii dyskusje o przekształceniu KE w jeden rząd
      europejski, choć nie ma jeszcze zgody, czy powinien być jeden wspólny
      prezydent, czy też Komisja powinna mieć większe uprawnienia. Tworzy się już
      zaczątki niezależnej europolicji, a także armii unijnej, która będzie strzec
      bezpieczeństwa Unii i jej interesów - niektórzy wróżą przy tej okazji rozpad
      NATO.
      Cóż to więc jest, jeśli nie projekt Euro-państwa, którego mamy być zaledwie
      regionem? W Konwencie Europejskim padła już propozycja nazwy dla tego
      molocha: "Stany Zjednoczone Europy", choć nazwa "Związek Socjalistycznych
      Republik Europejskich" (ZSRE) byłaby bardziej odpowiednia. Widać wyraźnie, w
      jakim kierunku zmierza Unia, i że nie będzie to już ta sama Unia, z którą
      negocjowaliśmy! Sami urzędnicy z Brukseli twierdzą, że nie ma od tego kierunku
      żadnego odwrotu!

      WYŻSZOŚĆ PRAWODAWSTWA UNIJNEGO NAD POLSKIMI USTAWAMI
      Skoro Unia zmierza w stronę państwa-molocha, to naturalnie w zasadniczych
      sprawach jej prawodawstwo będzie nadrzędne do polskiego prawa. To my mamy się
      dostosować do wymogów Unii, a nie ona do naszych życzeń i wizji. Nadrzędność
      prawa unijnego zagwarantowana jest w traktatach, a ponadto Unia zastrzega sobie
      prawo i środki konieczne do osiągnięcia swoich celów i kierunków działania
      (Traktat z Maastricht, art. 6).
      Na tę kapitulację w zakresie prawodawstwa zezwala nasza konstytucja, do której
      specjalnie wprowadzono art. 91. Według niego, umowa międzynarodowa (czyli
      traktat członkowski, a w przyszłości - konstytucja europejska) stanowi część
      naszego porządku prawnego i jest ona bezpośrednio stosowana. A jeśli nie da się
      jej pogodzić z naszymi ustawami, to ma ona pierwszeństwo - czyli jest
      ważniejsza! To samo dotyczy wszelkiego prawa stanowionego przez organizację
      międzynarodową (czyli Unię), z którą podpisaliśmy umowę. Tak oto jednym
      artykułem w konstytucji zezwalamy na wyższość praw międzynarodowych (czyli
      unijnych) nad naszymi własnymi ustawami!
      I na tę konstytucję z tak skandalicznymi zapisami (art. 90 i 91) większość
      Polaków zgodziła się w referendum konstytucyjnym. Nie pozwólmy, aby ten błąd
      się teraz urzeczywistnił - pomóż ochronić naszą suwerenność!

      WPROWADZENIE EURO OGRANICZY NASZĄ SUWERENNOŚĆ I ZLIKWIDUJE POLSKĄ GOSPODARKĘ
      Złotówka jako nasza waluta narodowa jest zwornikiem ekonomii i polityki. Jeśli
      zastąpimy ją unijnym euro, nie będziemy już mieli własnej polityki pieniężnej -
      będzie ją za nas prowadził Europejski Bank Centralny. To on będzie emitował
      walutę i to on będzie sterował naszą ekonomią, a my pozbawimy się wpływu na
      gospodarkę. Każda decyzja finansowa będzie musiała być uzgodniona z EBC.
      Wspólny pieniądz i polityka pieniężna EBC będą służyć budowaniu europejskiego
      supermocarstwa, a nie interesom naszego Narodu i państwa! Jedną z metod
      wywierania na Polskę nacisku będzie nakładanie surowych kar finansowych.
      Wspólna waluta podyktowana jest względami politycznymi, a nie ekonomicznymi -
      nie ma więc szans się utrzymać, chyba że poprzez sztuczne sterowanie ekonomią w
      całej UE (znamy ten mechanizm z czasów komuny!). Euro ma być widocznym "dowodem
      jedności" całej Unii Europejskiej, a likwidacja walut narodowych ma być jednym
      z czynników osłabiających tożsamości narodowe w krajach Europy. Tak więc bez
      własnej waluty nie tylko likwidujemy niezależną gospodarkę, ale też osłabiamy
      naszą polską tożsamość - a przy tym wyzbywamy się suwerenności państwowej i
      narodowej!
      Nie możemy wejść do Unii i pozostać przy złotówce - czeka nas przymusowe
      członkostwo w Unii Walutowej, nowi kandydaci nie mają wyjścia. Nie będziemy też
      mogli powrócić do złotówki, jeśli nie spodoba nam się życie z euro. Szef KE
      zapowiedział, że Unia Walutowa to "nierozerwalne małżeństwo".

      Weź udział w referendum i powiedz Unii NIE! Nasza suwerenność okupiona jest
      krwią wielu pokoleń Polaków, dla których nie było sprawy ważniejszej niż
      wolność Ojczyzny i ocalenie tożsamości narodowej. Mamy wobec nich dług: musimy
      utrzymać suwerenność dla nas i dla naszych dzieci! Nie przerywaj tej tradycji
      WOLNEJ I NIEPODLEGŁEJ POLSKI - pomyśl o przyszłych pokoleniach, które z
      perspektywy historycznej ocenią naszą decyzję, tak jak my oceniamy dziś
      zdradziecką Targowicę!

      Wydrukuj i przekaż tym, którzy nie mają internetu - niech podają dalej!
      Przygotujmy się do referendum i zadbajmy o Polskę!
      wiecej w internecie na www.naszawitryna.pl

      Wersja do wydruku w formatach PDF i DOC
      Nasza Witryna, Nasza Witryna, 2003-01-13

      powrot
      • skks Re: tylko my!!! europa - nie 21.01.03, 07:20
        Miła Elzbietko, czemu mi psujesz wątek swoimi wynurzeniami?
        Nakopiowałem się głupot, chyba jednak mniejszech niż Twoje a ty mi tu
        wjeżdżasz ze swoimi obsesjami.

        A tak poza wszystkim to ile LPR-y Ci płacą za wielogodzinne czytanie i
        kopiowanie tych "mądrości"?
        Może ja też bym mógł tak pozarabiać a nie być bezrobotnym /na utrztmaniu zony/?
      • Gość: behemot Re: tylko my!!! europa - nie IP: *.bratniak.krakow.pl 21.01.03, 22:21
        wypowiedzialbym sie na temat tych wywodow tylko mi sie
        ich czytac nie chce....
    • Gość: WIOLA333 Re: tylko my!!! europa - nie IP: *.ds3.agh.edu.pl 21.01.03, 23:14
      reasumując POPULIZM czysta demagogia!!
      • Gość: Elzbieta Zrobcie miejsce dla nowych obywateli IP: *.sympatico.ca 22.01.03, 21:17


        Kto ty jesteś? – Polak mały!



        W Izraelu, Niemczech i USA wzrasta popyt na polskie obywatelstwo

        Według nieoficjalnych danych tylko w grudniu 2002 r. do ambasady polskiej w
        Izraelu wpłynęło 1,5 tys. wniosków o potwierdzenie polskiego obywatelstwa.
        Okazuje się, że także w Stanach Zjednoczonych i Niemczech polskie obywatelstwo
        staje się coraz cenniejsze.


        ANDRZEJ BRZEZIECKI 2003-01-21




        Wyjść za mąż za obcokrajowca, najlepiej Amerykanina, albo udowodnić niemieckie
        korzenie i wyjechać do RFN – to były tylko niektóre sposoby na wydostanie się z
        PRL do wolnego świata i dobrobytu. W latach 1950-89 wyjechało z Polski blisko 2
        miliony ludzi. Nie wszyscy chcieli opuszczać kraj, ale władze PRL wielu
        obywatelom dały do zrozumienia, że ich nie chcą. Tak było w latach 1968-69,
        kiedy Polskę opuściło ok. 20 tys. Polaków żydowskiego pochodzenia. Prawie 4
        tys. z nich trafiło do Izraela.

        Dzięki zachodniemu i paszportowi, obywatel Polski Ludowej stawał się obywatelem
        demokratycznego świata, a nie podróżnikiem drugiej kategorii. Z różnych
        względów, najczęściej sentymentalnych, emigranci uzyskawszy nowe obywatelstwo
        nie rezygnowali ze starego, odnawiając w konsulatach polskie paszporty albo,
        deklarując, że je zgubili, starali się o nowe. Państwo polskie zaakceptowało
        to. Osoba z dwoma paszportami musi jedynie posługiwać się polskimi dokumentami
        w Polsce, a jeśli popełniłaby na jej terenie przestępstwo, byłaby traktowana
        jako jej obywatel.

        Odkąd Polska jest krajem demokratycznym, a granice stoją przed Polakami
        otworem, więcej – polski paszport będzie wkrótce paszportem UE, polskie
        obywatelstwo zaczęło nabywać dodatkowej wartości. Wiedzą o tym ci, którzy
        opuścili Polskę przed laty, oraz ich dzieci, które nie czują się zbyt mocno
        związane z krajem rodziców, ale dla wygody składają wnioski o potwierdzenie
        obywatelstwa.

        Od 1998 r. (30. rocznica wydarzeń marcowych) państwo polskie zrobiło kilka
        kroków, by ułatwić osobom zmuszonym do zrzeczenia się obywatelstwa jego
        odzyskanie. Procedura nie cieszyła się zainteresowaniem aż do końca ubiegłego
        roku, kiedy to z ambasady polskiej w Izraelu pobrano kilka tysięcy formularzy,
        których wypełnienie jest potrzebne dla potwierdzenia obywatelstwa. Według
        nieoficjalnych, i niepotwierdzonych przez ambasadę w Izraelu, danych tylko w
        grudniu 2002 r. do ambasady polskiej w Izraelu wpłynęło 1,5 tys. wypełnionych
        wniosków. To dużo, biorąc pod uwagę, że np. rocznie polskie obywatelstwo
        otrzymuje ok. 3 tys. cudzoziemców.

        Konsul Marek Pędzich potwierdza tylko „wzrastające dynamicznie zainteresowanie”
        polskim obywatelstwem. Interesują się nim przede wszystkim młodzi ludzie,
        emigranci w drugim pokoleniu, których związek z Polską jest znikomy. Dyrektor
        Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców Jan Węgrzyn zapewnia, że każdy wniosek
        jest szczegółowo sprawdzany przez polskich urzędników. Każdy przypadek jest
        odmienny i będzie rozpatrywany indywidualnie. Poza Polską żyją przecież
        emigranci polityczni, zarobkowi, ludzie, którzy musieli lub chcieli opuścić
        Polskę ze względu na pochodzenie, i ci, którzy w wyniku zmiany granic znaleźli
        się poza krajem. Zmiana obywatelstwa nie zawsze była kwestią woli jednostki.

        Nagłym sentymentem za Polską zainteresowały się izraelskie media. Osoby
        składające wnioski, pytane przez dziennikarzy, jako argument przytaczały
        głównie spodziewane przystąpienie Polski do UE. Potwierdza to Eli Barbur (w
        1969 r. wyemigrował do Danii, potem Izraela; korespondent z Tel Avivu „Gazety
        Wyborczej”, teraz radia RMF). – Nie chodzi o turystykę, bo z izraelskim
        paszportem też można bez kłopotu podróżować po Europie – mówi Barbur.
        Obywatelstwo UE daje nowe możliwości np. tym, którzy chcieliby prowadzić na jej
        terenie działalność gospodarczą, kupić ziemię czy zatrudnić się. Nie bez
        znaczenia jest też sytuacja na Bliskim Wschodzie.


        onet.pl
Pełna wersja