Gość: Sławek
IP: *.chello.pl / *.chello.pl
20.01.03, 19:05
Człowieka, który wymyślił system sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach i
przejściach dla pieszych wzdłuż ul. Nowosądeckiej przeprowadził bym do
mieszkania w okolicy i kazał dojeżdżać codziennie do pracy nowosądecką.
Możliwe że tam żadnego systemu nie ma i światła zmieniają się jak chcą. Ale
wydaje mi się, że system jest i polega on na tym aby jak tylko auto albo dwa
nadjeżdżają do kolejnego skrzyżowania zmienić światło na czerwonę. Może
twórca postawił sobie taki cel :im więcej aut stoi na światłach na raz na
Nowosądeckiej tym lepiej.