mrug Re: 400 000 01.07.06, 11:45 Czy mi się zdaje, czy pada jakiś deszczyk? Czołem pracy!;) Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka42 Re: 400 000 01.07.06, 11:49 deszczyk? nie widzę...słoneczko świecie więc w plener czas :) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: 400 000 01.07.06, 11:55 Jakbym się teraz w plener wybrał, to byłby to istny survival...;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: 400 000 01.07.06, 12:07 Nie...mokro, wilgotno, dżdżownice wyszły na powierzchnię...Dżungla amazońska!;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: entuzjasta! Uwaga! IP: *.net.autocom.pl 01.07.06, 12:08 może pozłacane raczej? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: 400 000 01.07.06, 12:20 do zimy swiatowe zapasy ropy ponoc i tak sie maja juz skonczyc 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: 400 000 01.07.06, 12:24 Zainwestuj w dobrą kurtkę i jazda na rower...;) Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka42 Re: 400 000 01.07.06, 12:48 dobrą kurtkę mam ale na rower w zimę nic mnie nie przekona ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: 400 000 01.07.06, 13:15 nawet gdyby byl to rower wodny plywajacy po jakims przyjemnym atolu w okolicach SAmoa zachodzniego ? Tam chyba sa stosunkowo lagodne zimy 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Cześć i czołem....że się tak wtrące....:) 01.07.06, 13:53 I co Jadziu, nie zmoczył Cię wczoraj ten deszczyk na rowerku? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Cześć i czołem....że się tak wtrące....:) 01.07.06, 13:55 o , zyjesz jednak, bo juz mialem obawy po tej wczorajszej tragedii 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Cześć i czołem....że się tak wtrące....:) 01.07.06, 13:57 Cięzko było, ale mię odratowali... Postanowiłam sie utopić, ale zapomniałam, że umiem pływać. Głupia sprawa...:P Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Cześć i czołem....że się tak wtrące....:) 01.07.06, 14:01 poradzilbym ci zebys nasstepnym razem jakis worek treningowy ze soba wzila albo cojs jako balast, ale tego nie zrobioe na wypadek jakbys chciala isc za moja rada 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Cześć i czołem....że się tak wtrące....:) 01.07.06, 14:18 O worek treningowy nie trudno, zawsze się coś/ktoś* nawinie ;) *niepotrzebne skeślić Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Cześć i czołem....że się tak wtrące....:) 01.07.06, 15:40 Jakiegoś Niemca znajdź. Należy im się...;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Cześć i czołem....że się tak wtrące....:) 01.07.06, 16:10 taaa, nagrabili sobie, jak oni mogli .... Odpowiedz Link Zgłoś
chamae i stąd Dzień dobry! 03.07.06, 12:24 normalnie dzień dobry z każdej strony;) Odpowiedz Link Zgłoś
luckystrike Re: i stąd Dzień dobry! 03.07.06, 13:08 a pogoda idealna , czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
swing Re: i stąd Dzień dobry! 03.07.06, 13:13 zgrzt polega na tym, ze nie mogę być obecnie w miejscach, gdzie mogłabym się tą pogodą nacieszyć w całej pełni... ale dzień dobry i tak! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: i stąd Dzień dobry! 03.07.06, 13:15 Jawna dyskryminacja! Wszak nie ma powiedzenia - dzień zły...;) A czasem chciałoby się... Odpowiedz Link Zgłoś
swing właściwie.... 03.07.06, 13:42 zależy, czy przyjmiemy życzeniowy, czy sprawozdawczy charakter takiego wyrażenia ja tak czy inaczej zbyt obawiałabym się mocy sprawczej słowa, żeby zaryzykować takiego rodzaju przywitanie - nazwijcie mnie zacofaną tradycjonalistką... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: właściwie.... 03.07.06, 13:49 Aczkolwiek, istnieje jeszcze wersja potoczna owego sformułowania, niekiedy znakomicie oddająca, zarówno stan ducha, jak i jakośc dnia jako całości. Mianowicie - ch..owy dzień...;) Niemniej, zdaję sobie sprawę z tego, że w normalnych relacjach interpersonalnych, zwrot ów nie zawsze byłby na miejscu...;) Odpowiedz Link Zgłoś
chamae Re: właściwie.... 03.07.06, 14:06 może i nie byłby na miejscu ale założę się, że przytakiwaliby Ci częściej niż przypuszczasz;) Odpowiedz Link Zgłoś
swing Re: właściwie.... 03.07.06, 14:14 rzeczywiście - żyjemy w czasach, gdy formalizm życia społecznego nie sprzyja postwaie szczerośći i otwartości - jestem pewna jednak, że w _normalnych_ - swojskich, przyjaznych i pełnych życzliwości oraz zrozumienia relacjach przytoczony przez Ciebie zwrot z pewnością znalazłby zrozumienie... powiem więcej - wybiegając poza utarte, rutynowe formy i dając możliwość wyrażenia bieżącego stanu emocjonalnego - ułatwia z pewnośćią komunikację międzyludzką, pogłębiając empatię i zbliżając podobnie odczuwających... Odpowiedz Link Zgłoś
swing gwoli prawdy... 03.07.06, 15:53 ... odnotowuję nieśmiałe tendencje zwyżkowe :-) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: gwoli prawdy... 03.07.06, 17:50 Po tym co tu przed chwilą przeczytałam, przywitam się krótko... Cześć...;) Ani to dobry ani ch..owy...;P A może sam "dzień"...?? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq szybka akcja 03.07.06, 20:04 pisze i sp[..]m zanim mnie trollica dorwie 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: 400 000 04.07.06, 19:48 ej co jest grane, wszyscy na plzy, zwierzatka do zagrody zagonione i kaganiec zalozony ? Odpowiedz Link Zgłoś
chamae Re: 400 000 05.07.06, 13:51 no bo i do czego się spieszyć cel sam się osiągnął jakoś...:) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: 400 000 05.07.06, 13:53 Tak ogólnie powolnie. Okoliczności przyrody takie...;) Odpowiedz Link Zgłoś
swing Re: 400 000 05.07.06, 14:02 przyroda zawsze była przeciwko nam... na przykład dziś: po co mi to słonko przez okno świeci, kiedy ja nie mogę być _tam_...? Odpowiedz Link Zgłoś
swing Re: 400 000 05.07.06, 14:21 z całą stanowczością - NIGDY!!! miałoby mi się znudzić drzemanie na trawie (albo w hamaku, jeszcze lepiej) z książką, drinkiem i zraszaczem - w przyjemnym cieniu pachnących słońcem drzew??!! NIGDY!!! (_tam jest całkiem niedaleko...) Odpowiedz Link Zgłoś
swing Re: 400 000 05.07.06, 14:32 przypomniało mi się, że dziś koszą... więc oprócz dziś... wprawdzie lubię zapach koszonej trawy, ale hałas silnika niweczy moją wizję... i... nie jest mi już z tak bardzo szkoda tego słoneczka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: 400 000 05.07.06, 16:10 Zapach skoszonej trawy, świeżej ksiązki i gorącego, pieprznego rosołu na głodzie. Nie ma nic lepszego na świecie!;) Odpowiedz Link Zgłoś
swing Re: 400 000 06.07.06, 15:23 > Nie ma nic lepszego na świecie!;) coś by się jeszcze znalazło ;-) swoją drogą, człowiek się umie cieszyć naprawdę drobnymi rzeczami... jak te maliny prosto z krzaczka wczoraj - aromatyczne, nagrzane i kosmate - mniam... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: 400 000 08.07.06, 11:36 Bleee...I niech to starczy za cały komentarz do pogody... Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: 400 000 10.07.06, 10:14 dobry dzień :) i po co ten wiatr wieje, zimno przez niego :] Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 10:17 Przestaję być człowiekiem! Autor: mrug ☺ Data: 10.07.06, 09:51 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz cytując + odpowiedz Mój organizm zredukował się do poziomu konglomeratu pojedyńczych, autonomicznych komórek. Nie chcę wskazywać winnego tego stanu, ale ma to coś wspólnego z termometrem. Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 10:21 mrug napisał: > Nie chcę wskazywać winnego tego stanu, ale ma to coś wspólnego z termometrem. to dobrze, że nie wskazujesz wprost... nieładnie zwalać winę na innych :) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 10:23 Bo termometr był za gorący...;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 10:28 a ja myślę, że miał przepisową temperaturę, czyli 36,6 :) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 10:32 Utopię francę w zimnej wodzie...;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 10:35 wypłynie, tacy zawsze wypływają na powierzchnię :] Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 10:47 to już będzie podchodzić pod brutalność ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 10:52 W tym świecie nie ma miejca na litość...;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 10:59 to straszne, co piszesz zburzyłeś moją całą wiarę i nadzieję w to, że na tym świecie warto być człowiekiem ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 11:01 Człowiekim warto być. Nie warto termometrem. Przynajmniej w lecie...;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 11:06 biedny ten termometr, nikt nie może na niego patrzeć nawet zimą, bo jak wskazuje -30 to też źle :] Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 11:16 Nikt go nie prosił ,żeby był termometrem. Sam tego chciał...;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 11:18 a skąd wiesz, że chciał? to już jest wybitna nadinterpretacja :) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 11:28 Ciii...musi być jakiś winny...;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 11:31 ale dlaczego od razu biedny termometr.. zwal wszystko na Układ ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: Ze zacytuję samego siebie...;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 11:41 słoneczny ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 11:44 no przecież taki miałam na myśli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 11:46 Tak tylko doprecyzowałem, jakby ktoś coś ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: Ze zacytuję samego siebie...;) 10.07.06, 11:52 a co komu do tego, skoro i tak mniejsza o to ;) a wiadomo, że i tak dla niektórych zawsze będzie coś ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
swing ha! 10.07.06, 11:14 > ma to coś wspólnego z termometrem ... > nieładnie zwalać winę na innych właśnie! zwłaszcza, że on tylko mówi "jak jest" - samą prawdę i tylko prawdę... i nie ma nic wspólnego z lustracją, co powinno mu się zapisać na plus (tym bardziej, że do 36,6 jeszcze trochę brakuje) ;-) pozdrawiam w pierwszym dniu urlopu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: ha! 10.07.06, 11:17 Gratulacje! Przyjemnego smażenia...;) Ale na nartach byś pojeździła, co nie?;) Odpowiedz Link Zgłoś
swing Re: ha! 10.07.06, 11:24 eee... smażyć to będę, ale nie się a w sprawie nart - jestem tradycjonalistką... szusowanie w bikini jakoś mnie nie przekonuje ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: ha! 10.07.06, 11:32 swing napisała: > szusowanie w bikini jakoś mnie nie przekonuje ;-) to może bez? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: ha! 10.07.06, 17:44 lodowisko... lodowisko...lodowisko... jak to pięknie brzmi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: 400 000 11.07.06, 10:55 a ja siedzę w klimatyzowanym pomieszczeniu, popijam gorącą kawkę i coś mi się wydaje, że dzisiaj załatwię sobie nadgodziny (choćby nawet i darmowe) :] Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: 400 000 11.07.06, 11:00 Na Kazimierzu na ulicy Miodowej jest taki mały, całodobowy sklepik z artykułami spożywczymi. Idealnie klimatyzowany, z ogromną półką, gdzie jak okiem sięgnąć stoją zimniuteńkie, piwne szeregi... Muszę pogadać z właścicielką, żebym tam mógł zamieszkać...;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: 400 000 11.07.06, 11:05 myślę, iż będziesz musiał zapisać się w kolejce :) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: 400 000 11.07.06, 11:25 już to widzę... wpadający do sklepiku Mrug, z wiatrakiem w ręku i z bojowym okrzykiem na ustach: "sklepik albo życie" hie hie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: 400 000 11.07.06, 11:35 Eh, zachłanny Mrugu... A nie wystarczyłaby ci alejka z nabiałem?:> Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: 400 000 11.07.06, 11:49 tylko powiedz, o której planujesz tą barbażyńska wyprawę, to będę starała się unikać Miodowej jak ognia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
luckystrike Re: 400 000 11.07.06, 12:41 to tak jak w jednym dowcipie :) " i myslałem, ze się w całym kraju zaczęło) :)) Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: 400 000 11.07.06, 12:43 Świetna pointa, a jak brzmi początek dowcipu?;> Odpowiedz Link Zgłoś
xyz_xyz_xyz Re: 400 000 15.07.06, 00:01 Boże drogi, żeby tak na drugiej stronie... Odpowiedz Link Zgłoś
longwehicle Re: 400 000 15.07.06, 00:09 Trzeba zmienic aksjomaty astronomiczne/ te...nie po lini PiS-u/. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: 400 000 17.07.06, 11:47 To jest pogoda, którą muminki lubią najbardziej!;) Odpowiedz Link Zgłoś
ropusznik Re: 400 000 18.07.06, 16:09 tak szastac dobrem wspólnym... skandal poprostu Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: +32 18.07.06, 19:54 A kto tu jeszcze niedawno piszczał, że tam u nich tak zimno, a?;) Odpowiedz Link Zgłoś
ropusznik Re: +32 18.07.06, 19:57 i z nas sie nasmiewał jak na upał narzekalismy Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: +32 18.07.06, 20:13 a stray git mi pozwoil dzisiaj w szortach wystapic, sam tez przylazl w szortach. Tylko, raz jak nam szklo przywiezli to zalozylismy dlugie, zeby nas jakis behapowiec nie namierzyl 8-) Wszytkie okna pootwierane, wiatraczki co 5 metrow ustwione a szefowa nam lata dop sklekpu po lody Jutro ma byc ponoc jeszce cieplej, chyba sie pochlastam... Dobrze , ze urlop mam na koniec sierpnia bo moglbym w kraku na jeszce wieksze ekstremum trafic 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: +32 18.07.06, 20:15 Spoko, będzie lało w przyszłym tygodniu. Wiem, bo jadę na urlop... Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: +32 18.07.06, 20:23 nie ciesz sie przedwczesnie, ostatnio zauwazylem, ze pogoda u nas pozniej bezposrdenio do was wedryuje wiec moze byc tak ciepko jak u nas 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: 400 000 20.07.06, 15:01 Telefon sie roztopił...Od biedy mogę znaki dymne puszczać...;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: 400 000 20.07.06, 15:12 to zostaje wiadro wody na głowę i po kłopocie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: 400 000 20.07.06, 15:15 Raczej głowa w wiadro wody. I poczekać do momentu aż przestanę ruszać nogami...;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: 400 000 20.07.06, 15:28 ależ Panie Mrugu, po co tak brutalne środki? ;) tylko spokojnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: 400 000 20.07.06, 17:05 no nie wiem.. ja już wolę suche życie niż mokrą śmierć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: 400 000 20.07.06, 18:16 nawet w takim upale, który nota bene nie jest jakiś kosmiczny - da się go przeżyć :) poza tym zamierzam doczekać sie wnuków :] Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: 400 000 20.07.06, 18:23 inspirationlane napisała: > poza tym zamierzam doczekać sie wnuków :] A kiedy wracają z kolonii?;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: 400 000 20.07.06, 18:31 gdzie tam opiekunem... dyrektorem całej kolonii ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: 400 000 20.07.06, 18:42 To dobrze, że mu jego syn w tym wszystkim pomaga...;) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: 400 000 20.07.06, 18:55 i jeszcze mu jego wnuczkę podesłałam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: 400 000 20.07.06, 19:06 A tylko głowa rodziny w Krakowie...Matrona...;) Odpowiedz Link Zgłoś
ropusznik Re: 400 000 22.07.06, 12:20 mrug napisał: > Życie jest okrutne...;) upał takze Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: 400 000 26.07.06, 15:39 czyli singiel ;) ale to teraz trendy :] Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: 400 000 26.07.06, 15:45 inspirationlane napisała: > czyli singiel ;) Eee, ja bym powiedziała, że longplay raczej:) Odpowiedz Link Zgłoś
inspirationlane Re: 400 000 26.07.06, 15:48 ponieważ z naturay jestem ugodowa możemy przyjąć, że singlowy longplay ;> Odpowiedz Link Zgłoś