Dodaj do ulubionych

Był On czy nie był?

28.01.03, 09:37
Ten co to podobno potrzebę fizjologiczną w okolicy Magistratu ale w plenerze
postanowił załatwić, to robił to czy nie?
Zdania są podzielone.
Obwiniany twierdzi, ze absolutnie to pomówienie. Zaraz zapewne dostarczy
dokumenty od lekarza, że ma zakaz medyczny na oddawanie moczu w plenerze i
wogóle to poddany jest eksperymentowi zbiórki dobowej moczu właśnie co jest
uwidocznione w dokumentach jakich publikowanie jest niedopuszczalne. A może
jako członek wyjątkowego ugrupowania wogóle moczu nie oddaje i całą kadencję
jedzie na prztrzymanym.
A straznik mógł po pierwsze nie przedstawić swiadectwa trzeźwości własnej i
łatwo mu zarzucić pijany majak, albo ma wrodzoną złośliwość jaką muszą się
cechować ci którzy wypełniają taką służbę.
A zresztą jakie to ma znaczenie?
To napewno niczym nieuzasadniony i napastliwy atak na niewinnego , a potrzeba
wyjaśnienie tylko w obecności przełożonych to rutynowa potrzeba
albo ...fizjologiczna.
Ja tam uważam, ze lepiej jeśli już wymieniany obwiniany, i to wymieniany z
nazwiska i przynależności, więcej pił niż jadł. Po solidnym posiłku też można
wszak mieć potrzeby.
trudny;-)
Obserwuj wątek
    • joseph.007 Re: Był On czy nie był? 28.01.03, 09:55
      No cóż, jakie czasy, takie prowokacje. W takiej Hameryce, to jak tajna agencja
      chce skompromitować jakiegoś polityka, to wrabia się go w kochankę
      pozamałżeńską, pedofilię, cygara oralne albo przynajmniej defraudację funduszy
      przeznaczonych na głodujących w Bangla-desz. A u nas wrabia się w sikanie za
      budką z preclami... Cóż może dobitniej świadczyć o prowincjonalizmie Krakowa?
      • trudny2002 Joseph... 28.01.03, 10:05
        To Ty tak o preclach myślisz?
        A jakże można. Cygara, dzieci , używki oralne i oracyjne , oratorskie i
        urynalne rozgrywki...
        To Joseph prowincjonalizm w najgorszym wydaniu. Jednak rzadkie to przypadki ,
        by urynały traktować jako centrum.
        jak mi wiadomo w większości kultur "na stronę" znaczy mniej więcej to samo,
        niemniej tacy Hindusi ...ale to całkiem inne strony, które n.b. wymienianym
        moczodawcom zalecam. I ich moczodawcom również.
        nadal podtrzymuję opinię, że lepij dużo wypić niżli chadzać po Krakowie
        obżartym. Zwłaszcza bedąc i zwłaszcza w okolicy Pałacu Wielopolskich.
        trudny
    • bluetab70 komentarz Mancewicza, 28.01.03, 11:27
      a zwłaszcza ostatni paragraf:

      "Przecież trzeba było od razu zwołać konferencję prasową i po prostu
      oświadczyć, że oto Mosad w przebraniu poczciwin ze Straży Miejskiej osaczył
      go, gdy wieczorem pasł umysł lekturą emigracyjnych pism pana Giertycha
      nadseniora. Przyszli cichcem - powinien to pan Ścirko mówić głuchym,
      wzbudzającym grozę głosem - w dywan mnie zawinęli, nasączyli moczopędną
      nalewką babuni i dla kompromitacji podrzucili na trawnik pod urzędem. Tam
      zacisnąłem mięsień i szeptałem ku pokrzepieniu ostatnio zasłyszane w Radiu
      Maryja tezy profesora Bendera. Nie pomogło"

      To jest po prostu cudne :))

      www1.gazeta.pl/krakow/1,35814,1297286.html
      • Gość: kaska Re: komentarz Mancewicza, IP: *.tele2.pl 28.01.03, 11:31
        mnie sie bardziej podoba tekst radnego scirko: "Może wyślę komendantowi raport,
        gdzie będę się załatwiał, żeby nie musieli mnie tropić."
        • joseph.007 Re: komentarz Mancewicza, 28.01.03, 11:35
          Uroczyście oświadczam, że dziś wieczór opiję się Piwowarkiem i pójdę się
          wysikać pod pomnik J.Dietla. Ciekawość, czy mnie zatrzymają, czy też okaże się,
          że jestem podopbny np. do p. prezydenta Majchrowskiego albo do p. radnej Bubuli.
          • bluetab70 Re: komentarz Mancewicza, 28.01.03, 11:54
            joseph.007 napisał:

            > Uroczyście oświadczam, że dziś wieczór opiję się Piwowarkiem i pójdę się
            > wysikać pod pomnik J.Dietla. Ciekawość, czy mnie zatrzymają, czy też okaże
            się,
            >
            > że jestem podopbny np. do p. prezydenta Majchrowskiego albo do p. radnej
            Bubuli
            > .

            do Majchrowskiego to nie wiem, nie wiem, ale podobieństwo do radnej Bubuli
            jest zaiste uderzające!!!
            • Gość: trudny Nie wierzę w pomyłkę IP: *.localdomain / 192.168.5.* 28.01.03, 11:59
              Trudno zaiste pomylić się ocenie nawet na podstawie oglądu pozycji oddającego
              mocz na dowolny cel, czy pod dowolnym obiektem, On to ci czy Ona.
              Chociaż z tą Radną to niewprawne oko może zwodzić...
              trudny
          • m.in Re: komentarz Mancewicza, 28.01.03, 11:59
            eeeeee, podobne plotki co raz krążą i nie robi sie z tego afer
            jak znam Bogusia to bym sie nie zdziwił, ale tak naprawde to text jest
            plotkarski
            a generalnie, moim zdaniem, nie jest istotne czy Boguś zrobił siku i gdzie ale
            jak sie w tej sprawie zachowuje SM

            plota jak o "ostatnim" dziecku edzi g. (kaliber inny - tyle różnicy)
            PR maja kiepski

            moze by im jakis projekcik podrzucić? :))
            • Gość: trudny Bez komentarza... IP: *.localdomain / 192.168.5.* 28.01.03, 13:15
              Myślę jednak, ze nawet stan upojenia, który wymaga poza detoksykacją również
              niekiedy opróżnienia odstojnika nerek, nie uprawnia nikogo do stwarzania
              repliki, żywej, tego sikającego chłopczyka z jednej z europejskich stolic.
              Tym bardziej,ze stać nas chyba na więcej.
              Takie pomniki już w Europie są, ale niech to nie będzie odebrane jak "skarga"...
              W takim Centrum jak krakowskie centrum zdarzyć się moze wszystko, a ten
              przypadek nie jest niczym niezwykłym. Ba, moze przecież był wzmainkowany pijany
              i to juz coś tłumaczy, albo podziębił sobie organiczny filterek, a zresztą cóż
              takiego sie stało. Sikał? Wsiąkło i tyle, teraz akurat pada i to jest wiekszy
              objętościowo problem, tym bardziej, ze nowa nawierzchnia słabo przepuszcza (
              Rynkowa) a studzienek mało.
              Lej pan panie laczu , kiedy pan zechcesz, a strażnicy niech pana nie sledzą
              wiec naprawdę poślij im pan terminarz i precyzyjne adresy. zapewne wiele będzie
              atrakcyjnych.
              Smacznego
              trudny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka