Gość: krk
IP: *.no / 192.168.0.*
30.01.03, 18:49
Zdarzylo mi sie w zeszly weekend siedziec z kobieta w
kawiarni. W pewnej chwili podeszla do mnie jakas
smarkula i pyta sie, czy kupie tej pani roze. Co mialem
zrobic - postawila mnie pod sciana. Roze (srednio
ladna) kupilem, zabulilem bezczelnej dziewczynce 20zl.
Uwazam, ze to stanowczo zbyt drogo, ale jak mialem sie
zachoawac??? Jakies rady forumowiczow na przyszlosc?