Gość: Julia
IP: 213.25.166.*
27.10.01, 21:07
Dzisiejszy dzień rozpoczęłam zwyczajnie. Wstałam o 10 umyłam się i ubrałam.
Przy śniadanku postanowiłam, że dzień ten będzie zupełnie inny od wszystkich
innych. Pomyślałam sobie - przede mna wielkie wyzwanie. Musze to zrobić. W
końcu mam już materiały, mam za sobą kilka niepozornych rólek w reklamach w
prasie i w telewizji. O dwunastej zadzwonił telefon. Dzwonił Kubuś. -To jak?
idziemy?-spytał. Idziemy. Ubrałam sie jak najładniej ,umalowałam naturalnie
włożyłam mój ulubiony płaszczyk w kolorze marengo i wyszłam. Taksówka już
czekała. -Na Starowiślną xx proszę.Taksówkarz był niezwykle rozmowny.
Stwierdził że zna mnie z telewizji i że na pewno jestem sławną modelką. Nie
odpowiedziałam i uśmiechnęłam się tajemniczo.
Na umówionym miejscu zastałam Kubę. właściewie nie wiem czy to co pomiędzy nami
jest można nazwać prawdziwa miłoscia.Nie wiem, czy czuje do niego to samo co
rok temu.Pocałunek w którym zatonęliśmy nie smakował tak jak wczoraj czy
przedwczoraj.Jego usta nie były takie same.Były obce.
- co ci jest juluś- spytał- trema?
Nie odpowiedzialam. Po prostu nie miałam ochoty. Delikatnie wysunęłam się z
jego objęc.
Weszłam do bramy.
cd.nastąpi