Dodaj do ulubionych

Pamiętnik

IP: 213.25.166.* 27.10.01, 21:07
Dzisiejszy dzień rozpoczęłam zwyczajnie. Wstałam o 10 umyłam się i ubrałam.
Przy śniadanku postanowiłam, że dzień ten będzie zupełnie inny od wszystkich
innych. Pomyślałam sobie - przede mna wielkie wyzwanie. Musze to zrobić. W
końcu mam już materiały, mam za sobą kilka niepozornych rólek w reklamach w
prasie i w telewizji. O dwunastej zadzwonił telefon. Dzwonił Kubuś. -To jak?
idziemy?-spytał. Idziemy. Ubrałam sie jak najładniej ,umalowałam naturalnie
włożyłam mój ulubiony płaszczyk w kolorze marengo i wyszłam. Taksówka już
czekała. -Na Starowiślną xx proszę.Taksówkarz był niezwykle rozmowny.
Stwierdził że zna mnie z telewizji i że na pewno jestem sławną modelką. Nie
odpowiedziałam i uśmiechnęłam się tajemniczo.
Na umówionym miejscu zastałam Kubę. właściewie nie wiem czy to co pomiędzy nami
jest można nazwać prawdziwa miłoscia.Nie wiem, czy czuje do niego to samo co
rok temu.Pocałunek w którym zatonęliśmy nie smakował tak jak wczoraj czy
przedwczoraj.Jego usta nie były takie same.Były obce.
- co ci jest juluś- spytał- trema?
Nie odpowiedzialam. Po prostu nie miałam ochoty. Delikatnie wysunęłam się z
jego objęc.
Weszłam do bramy.

cd.nastąpi
Obserwuj wątek
    • Gość: Coesar Re: Pamiętnik IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.01, 23:55
      czekam na ciąg dalszy...
      czemu się zwierzasz?
    • Gość: Julia Pamiętnik IP: 213.25.166.* 28.10.01, 18:06
      Odetchnęłam z ulgą. Wszystko już za mną.Powiedzieli że skontaktują się ze mną w
      poniedziałek. nie moge doczekać sie ich odpowiedzi. Mam nadzieje, że będzie
      pozytywna i otrzymam tę prace.
      Pozostała część wieczoru minęła niezbyt ciekawie. W stosunku do Kuby musiałam
      silić się na uśmiech; w kącikach oczu miałam jednak łzy. To kolejny problem
      jakiego nie udało mi się do tej pory rozwiązać. Nasz związek dla mnie jest
      teraz zwykłym przyzwyczajeniem, bez cienia spontaniczności, nie wiem jednak co
      z tym zrobić.On na każdym kroku wyznaje mi swoją miłośc, codziennie zasypuje
      mnie kwiatami, sms-ami , telefonami. Z jednej strony bardzo mnie to denerwuje a
      z drugiej... Nie potrafie go skrzywdzić. Wspomnienie tego, że kiedyś naprawde
      go kochałam powoduje u mnie paraliż. Przecież już nie raz próbowałam z tym
      skończyć...nie potrafie...
      Dzisiaj wstałam dosyć wcześnie. Musiałam pobiegać. W agencji co prawda
      stwierdzili, że figurę mam dobrą, ale ja wiem swoje. Musze zrzucić jeszcze 2
      kilogramy.
      Po śniadanku zadzwonił telefon." ciekawe kto dzwoni" pomyślałam. Oczywiście nie
      myliłam się.
      Hurra!!! Kuba dzisiaj musiał pójść do pracy!!!!! Jakaś awaria!!!!! dzieki
      Bogu!!!Jestem dziś wolna!!!!!
      Od razu zadzwoniłam do kumpeli. Zorganizowałam momentalnie babskie spotkanie.
      ODŻYŁAM!!!
      HMMM.. tylko w co tu się ubrać:))
      Wychodze już z domu, przed oknem widzę zamówioną taksówke.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka