Dodaj do ulubionych

Kamiński organizuje

06.07.06, 10:23

w 30 dni CBA zacznie funkcjonować :D

Kurski zamilkł i przestał dawać głos. Węszy kolejną aferę i kolejny układ do
zwalczania montuje.

Prezydent ciągle czuje się lepiej.

Cyrk kręci się jak widać dobrze, nie zwracając uwagi na widzów.
Obserwuj wątek
    • boldhead Kaminski onanizuje opinie publiczna 06.07.06, 10:58
      onanizuje w sensie mami.
      w 30 dni stworzyc nowa ubecje to wyczyn na miare czyszczenia stajni Augiasza.
      Pana Kaminskiego pozdrawiam i zycze wielu sukcesow zawodowych na gruncie i nie
      tylko.

      I Sekretorz
      • gph Re: Kaminski onanizuje opinie publiczna 06.07.06, 11:00
        boldhead napisał:

        > onanizuje w sensie mami.
        > w 30 dni stworzyc nowa ubecje to wyczyn na miare czyszczenia stajni Augiasza.
        > Pana Kaminskiego pozdrawiam i zycze wielu sukcesow zawodowych na gruncie i nie
        > tylko.

        rewolucyjny zapał umożliwia pracę 25 godzin na dobę. nie zapominajcie o tym :D
        • boldhead nie szerzcie defetyzmu, gph-u!!! 25?? 06.07.06, 11:04
          Maluch
          sł. Z. Laskowik



          ZENON LASKOWIK - Proszę państwa, teraz będziemy jechać do przodu bo już nie ma
          co ukrywać, wszyscy wiedzą, nawet w Angolii, że jesteśmy w tyle...

          BOHDAN SMOLEŃ - A ty, bo ja też chcę jechać!

          ZL - To się ta-... Co?

          BS - Bo wózek jest jeden a nas jest dwóch! BO WÓZEK JEST JEDEN A NAS JEST DWÓCH!!!

          ZL - Słuchaj, ty mi nie tłumacz jak gupkowi bo... Widzę, nie?! Myślę co zrobić!

          BS - Żeby ci żyłka nie pękła!

          ZL - By-...-beesz dokuczał nie pojedziemy, no! Daj pomyśleć! To myślisz od razu
          tak można wymyśleć. Wózek jest jeden - a nas dwóch! To problem! To trzeba
          zebranie zrobić! Patrz, zrobimy taak: tak jak stoimy, podzielimy się na role!

          BS - I co?

          ZL - Ja będę za sterem.

          BS - A ja?

          ZL - Bedziesz motor!

          BS - No śmieją się "ściebie", o patrz na kobitę, patrz oo, oo...

          ZL - O kobie- Z ciebie się śmieją! Z CIEBIE!

          BS - Z "mnie"? Taa?

          ZL - No "z cie"! Z cie się śmieją! Masz "ginialną" rolę tylko jej nie rozumiesz!
          Kobita zrozumiała a ty nie rozumiesz! Rozumiesz? Ty jesteś MOTOR! Nasza siła
          napędowa to ty! Ty! Dziurę masz tutaj, widzisz? Dziurę masz!

          BS - O kurde! Widziałeś?

          ZL - Co?

          BS - Medal mi "odpot!"

          ZL - Gdzie? - dobra, to choś tutaj! Choś, zostaw go! Jak zagrasz tę rolę to ci
          dadzą nowy, lepszy. Mówię ci! Patrz jaka rola! Zobacz, zobacz - (wstaje i
          przemawia) NAROOODZIE!

          BS - ...ooodzie!

          ZL - Dobra, ty "beesz" echo. NAROOODZIE!

          BS - ...ooodzie!

          ZL - JAM JEST TWÓJ MOTOOR!

          BS - ...tor!

          ZL - SILA NAPĘDOWA TO JA...!

          BS - ...aaa!

          ZL - ...KTÓRA RUSZY BRYLĘ Z POSAD SWIATA!

          BS - ...ta, ta, ta!

          ZL - He, he, he to jest taka rola.... że aż ci zazdroszczę, wiesz?

          BS - Dobrze, że jestem motor bo ci za sterem to się zmieniaą, hyh!

          ZL - Hm hm hm - hm hm hm! Ty nie bądż taki dowcipnyy! Bo taki motorek z takim
          cylinderkiem jak ty masz to jeszcze może dziś i na złom wylecieć!

          BS - Jak go gupek eksploatuje!

          ZL - Słuchaj, jeszcze słowo, a skończą się petraktacje, rozumiesz? I osišgniemy
          znowu nieporoz-... Co ty Citroena udajesz czy jaaak? U malucha jest motor z
          tyłu! Nie, jeszcze z nami nie jest tak źle żeby nas ciągnąć! Pchać trzeba
          jeszcze! PCHAĆ! Dobra, ruszajmy bo czasu mało a zaległości wiele! Kierunek dobry
          a przed nami.... PRZED NAMI W SZEROKIEJ PERSPEKTYWIE, NOWEGO PROGRAMU hyhyhy,
          jak my ten zakręt wyrobimy, to jo nie wiem... (oklaski)

          BS - Zakręt to pół biedy ale cały czas jest pod górę, heh...

          ZL - To jest wasza sprawa. Byłoby z górki, motorek byłby niepotrzebny. Wiecie
          co? Ja pierwszy raz w życiu słyszę żeby motor gadał.

          BS - Wigilia była!

          ZL - Była i się zmyła i skoncentruj się teraz. Skup się bo nastšpi bardzo ważny
          moment. Ja będę ciebie niestety zapalał do pracy! Jest to bardzo ważne, od tego
          dużo zależy. Bo jak ty zapracujesz - tak my razem daleko zajedziemy!

          BS - Obiecuję, dam z siebie wszystko!

          ZL - Łaski mi nie robisz - i tak na pedał bede dusił. No gotowe - (do
          kamerzysty) gdzie ten mi wlazł na drogę, zobacz tutaj. Zaraz telewizornię
          rozjedziemy, uważaj! Gotowy?

          BS - Tak.

          ZL - DO PRACY!

          BS - Ooo ooo ooo ooo pzzt..!

          ZL - Ty, co ci jest? Co ty bubla udajesz? To ja rzucam piękne hasło ''Do pracy''
          a ty "mie" pzzzt, tak? Szprajem? Podnieś maskę, pokaż wlew. Za dużo palisz,
          hyhy... W weź te... (maca mu brzuch)

          BS -" Puś" te wątrobę!!!

          ZL - Do baku muszę zajrzeć. O! Paliwo jest!

          BS - Od świąt!

          ZL - To dobrze, bo myślałem, że na rezerwach jedziemy. Motor jest sprawny to
          motor musi pracować! Mu-si! Bo jak pracujemy to znaczy, że jedziemy. A tak
          stoimy i wstyd! I tylko wzbudzamy niepokój u przyjaciół. (oklaski) A jedziemy
          razem na jednym wózku. RA-ZEM! Tylko mamy różne zadania. Waszym zadaniem jest
          pracować, a naszym patrzeć czy dobrze jedziemy. Do pracy!

          BS - Ooo ooo ooo ooo zdechłem!

          ZL - Ty - chciałem ci przy świadkach powiedzieć, przy świadkach, że jeżeli
          jeszcze raz wstanę z wózka, to się żarty skończą. I pojedziemy do
          spe-cja-listów... Wezmą was na kanał... Srubę przykręcą... Luzy zlikwidują... i
          olej wymienią, he! Dociera do ciebie? Dotarty motor? Czy szkolenia trzeba?
          Uszczelki pokaż! Zasmarowane, że prześwitu nie ma! Gaźnik to ci chodzi!
          Gaaaźnik! To się nie psuje, nie?

          BS - Nie ma prawa. Na ssaniu od rana. (oklaski)

          ZL - Ale jak na mocy zarzšdzenia Wojciecha to ssanie się teraz przykręci i beesz
          musiał z kopa startować. Taa, jak ja cię korbš zakręcę h- (patrzy na łysinę
          Smolenia) aaale ktoś mi lakier "zdar"... Oo do cholery, oo coś tu.. cho- oojej.
          przy samej głowicy, jak-..

          BS - (do kogoś z publiczności) Pan się tak śmieje jakby miał cały lakier, he,
          he. (oklaski)

          ZL - (po chwili) Proszę teraz - do pracy!

          BS - Ooo ooo oo ho ho ho ho ohooo Gość z koniem nas wyprzedza!

          ZL- Ty co cię obchodzi, ja jestem obserwatorem wydarzeń...!

          BS - Hophooooop! Kolegooooo!

          ZL - Ja wydaję - ty masz robić bm bm bm bm bm bm (łup Smolenia w plecy) Do pracy!

          BS - Ooo ooo - O!!! (pokazuje zaciśniętą pięść)

          ZL - (wstaje) Chcieliśmy was z tego miejsca serdecznie przeprosić. Cóż, wiecie,
          zdarza się, że popełniamy błędy. Ale chcemy dalej współpracować. Dobry motor,
          doobry motor. Gili, gili, gili, gili, gi-...

          BS - Te te... gili, gili...!

          ZL - Mówcie głośno jakie macie żądania. Słucham!

          BS - Zdejm mi tłumik!

          ZL - Z- co! Żebyście środowisko zatruli?! Realne żądania!

          BS - Ja już dwanaście godzin jestem na chodzie.

          ZL - Bez przes- ''Dwanaście godzin na chodzie'' W sytuacji obecnej dwanaście
          godzin...! Dwadzieścia cztery jak trzeba!!! Doba, dwie, osiem dób!

          BS - Nie zmieści się!!!

          ZL - Musi- kolego! Nie - dobra. Inaczej. Nas musi cechować spokój i rozwaga.
          Zdrowy rozsądek. Rozwiążmy problem inaczej. Propozycja nasza - jest nowa ustawa:
          soboty i niedziele macie woolne!

          BS - Braawo!

          ZL - ...po południu, taaa! Ale resztę dni tygodnia pracujemy na takich obrotach,
          że świat zadziwimy! Wskaźniki nie wytrzymają. Normy poprzekraczamy, bo stać nas
          na to! I trza miec pełną świadomość, że jeden dzień przestoju w pracy, strajki,
          to automatycznie 9 tysięcy izb mieszkalnych mniej, 12 milionów 500 tysięcy
          łyżeczek do herbaty mniej, 12 milionów noży mniej, 85 milionów par butów mniej,
          i tak dalej, i tak dalej.

          BS - Oraz 800 tysięcy, 943 złote i 26 groszy na godzinę to kosztuje!

          ZL - Co?

          BS - Takie pieprzenie w telewizji!

          (...)

          BS - Ee...!

          ZL - Co?

          BS - A to jest ta ustawa co sama w życie wchodzi?

          ZL - No spróbujmy - a może wyjdzie! DO PRACY!

          BS - Oooo, bum burumbum srutututu, tutusrutu...!

          ZL - No, no, no ty, ty, ty, wyłączyłem cię! Wyłą- co ty mi, co ty mi... Sru-
          dru- trutu drutu? I to ma być ta jakość?

          BS - To jest ilość.

          ZL - Jaka i- czy wyście się w lesie urodzili? My już o jakość walczymy! JAKOSĆ!
          I to ze znakiem... Ku-...bym wam powiedział z jakim znakiem...

          BS - I jakoś nam nie wychodzi a znak został!

          ZL - Kolego, czy wy jesteście dwu - sów?

          BS - Nie, ale ochrzczony.

          ZL - Nie, nie, nie hy, nie. Nie o to chodzi, chodzi mi o to, że nikt wam nie
          każe pracować systemem dwu - suwowym: wdech - wydech, wdech - wydech, wdech -
          wydech, wdech - wydech. Druga zmiana: wdech - wydech.... Wszyscy wiedzą od
          dawna, że mamy... mamy nowy system pracy! Lepszy! Żeby nam wszystkim było lżej!
          Czterotakt! Ludowy czterotakt na cztery! Ssanie, sprzężanie... PRAACAA! Wydech!
          • gph Re: nie szerzcie defetyzmu, gph-u!!! 25?? 06.07.06, 11:12

            historia aż tak się nie powtarza. chyba że w głupim narodzie.
            • boldhead w tym narodzie niestety sie powtarza... 06.07.06, 11:16
              niestety
              a partyjne pochylanie nad polsko pilko (KC PZPR tez sie pochylala)
              a grzebanie we wszystkim od gospodarki, poprzez dupe Maryni, do autostrad itd.
              PARTIA PRZEWODNIO SILO NARODU!!!
              • gph Re: w tym narodzie niestety sie powtarza... 06.07.06, 11:21
                boldhead napisał:

                > niestety
                > a partyjne pochylanie nad polsko pilko (KC PZPR tez sie pochylala)
                > a grzebanie we wszystkim od gospodarki, poprzez dupe Maryni, do autostrad itd.
                > PARTIA PRZEWODNIO SILO NARODU!!!

                akurat polsko piłko to ktokolwiek by nie przegrzebał, to gorzej nie beędzie.

                a dupa Maryni da sobie radę tak czy owak.
                • boldhead własnie!!! 06.07.06, 11:34
                  wiec po ch.. sie nad tym wszystkim pochylac???
                  nie lepiej zajac sie czyms innym?
                  • gph Re: własnie!!! 06.07.06, 11:47
                    boldhead napisał:

                    > wiec po ch.. sie nad tym wszystkim pochylac???
                    > nie lepiej zajac sie czyms innym?

                    nie będziesz się nad TYM pochylał
                    TO pochyli się kiedyś nad Tobą.
                    • boldhead brzmi groźnie... 06.07.06, 15:44
                      szczegolnie w czasach propagandy homoseksualnej... jak mawia jeden z posłów,
                      którego nazwiska z przyzwoitosci nie wymienie.
                      • gph Re: brzmi groźnie... 06.07.06, 16:24
                        boldhead napisał:

                        > szczegolnie w czasach propagandy homoseksualnej... jak mawia jeden z posłów,
                        > którego nazwiska z przyzwoitosci nie wymienie.

                        i takie też będzie w całej okazałości. groźne, złe i brzydkie
                        • boldhead Re: brzmi groźnie... 06.07.06, 17:54
                          slowem smierdzace gowno!!!
                          • gph Re: brzmi groźnie... 06.07.06, 17:57
                            boldhead napisał:

                            > slowem smierdzace gowno!!!


                            dałbyś już spokój temu Prezydentowi :D
            • boldhead i dalej 06.07.06, 11:18
              ZL - Jaka i- czy wyście się w lesie urodzili? My już o jakość walczymy! JAKOSĆ!
              I to ze znakiem... Ku-...bym wam powiedział z jakim znakiem...

              BS - I jakoś nam nie wychodzi a znak został!

              Nic dodac nic ujac.
              Probujemy, partie sie zmieniajo, jakos nam nie wychodzi, a znak zostal...
    • Gość: tym Re: Kamiński organizuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 11:57
      jak nazywaja takiego co nie słucha co sie do niego mówi?
      a jak takiego co niby słucha ale nic nie dociera do niego?
      a potem pieprzy jak rynkowa baba, ba, gorzej jeszcze,
      • boldhead może jaśniej? 06.07.06, 15:43

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka