Dodaj do ulubionych

Biforka i afterka

06.02.03, 10:52
Jakiś czas temu GW odkryła zjawisko ewolucji, jaka zaszła w zaszczytnym i
odpowiedzialnym zawodzie wykidajły. Osobnik taki nazywa się obecnie
selekcjonerem, zaś w stosunku do modelu tradycyjnego zachodzą dwie różnice:
po pierwsze trzeba być koniecznie gejem, albo przynajmniej kobietą, po drugie
zaś, oprócz ludzi w stanie wskazującym, na salę wpuszczać nie należy takich,
którzy mają niemodną koszulę, buty, czy w ogóle źle im zza okularów patrzy,
bo taki jak tylko wejdzie do środka, to od razu impreza siada. Jest to
zresztą zupełnie zrozumiałe, bo ja też np. zupełnie sobie nie wyobrażam jak
mógłbym dobrze się bawić w towarzystwie człowieka w niemodnych butach.

Podobnie jak p. Jourdain, który dopiero po latach dowiedział się, że od
dziecka mówi prozą, ja również zupełnie niedawno dowiedziałem się, że łażąc
po knajpach w rzeczywistości uprawiam clubbing. W dzisiejszym "Dużym
Formacie" (niestety nie umiem wstawiać linków :-( red. Chaciński uświadamia
mi jeszcze dwie rzeczy: zbierając się na kilka piw przed imprezą uczestniczę
otóż w biforce, zaś kiedy wszyscy idziemy na koniec dorżnąć się w "Black
Gallery" albo do kogoś do domu, nieświadomie odbywamy afterkę. No cóż,
człowiek się uczy całe życie, jak powiedział ponoć Einstein czytając
instrukcję obsługi telewizora.

Na zakończenie tych bezsensownych refleksji jeszcze mały cytat z DF dotyczący
owej afterki: "Odbywa się w środku nocy lub wcześnie rano, często w
mieszkaniu prywatnym, rzadziej w jakimś lokalu (szczególnie polskie, zamykane
o północy, zupełnie się do tego nie nadają)" :-DDD Kochany redaktorze,
zapraszamy do nas, na południe od Kongresówki!
Obserwuj wątek
    • Gość: Zbigniew Re: Biforka i afterka IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 10:57
      joseph.007 napisał:

      >W dzisiejszym "Dużym
      > Formacie" (niestety nie umiem wstawiać linków :-(

      Ale ja umiem:)

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34467,1301192.html
      Pozdrawiam
      • Gość: trudny (...) IP: *.localdomain / 192.168.5.* 06.02.03, 11:14
        ...
        Ludzie więc chlubią się,że wielkich - znali -
        k'temu jedynie, że nie poznaja sie na wielkim mali
        pierwej aż zginie.
        Podobnież niedźwiedź, pierw trupa zakopie
        by dobył z trumny...
        (Lecz to w Syberii, nie zaś w Europie bywa rozumnej.)

        Joseph, sądzę że utrzymywanie kontaktów na etapie permanentnej biforki jest
        dobrym kierunkiem, a na afterkę trzeba pozwolić oczekującym w niepokoju.
        To kiedy pierwsza z cyklu na "b"?
        trudny
        • joseph.007 Re: (...) 06.02.03, 11:22
          Gość portalu: trudny napisał(a):

          > To kiedy pierwsza z cyklu na "b"?

          Ja tam jestem otwarty na propozycje, w rozsądnych granicach, rzecz prosta...
    • viking73 Re: Biforka i afterka 06.02.03, 11:30
      No a to co jest pomiędzy biforką i afterką to co jest?
      "Dżastnałka?"
      • joseph.007 Re: Biforka i afterka 06.02.03, 11:39
        viking73 napisał:

        > No a to co jest pomiędzy biforką i afterką to co jest?
        > "Dżastnałka?"

        He, dobre! Wikingu drogi, przepowiadam Ci oto karierę postaci kultowej w
        środowisku clubbingowym! :-D
        • jottka Re: Biforka i afterka 06.02.03, 12:17
          dżastnałka to może w wykształconej i bywającej galicji, w stolicy mazowsza na
          pewno jest tiepierka
          • Gość: trudny Re: Biforka i afterka IP: *.localdomain / 192.168.5.* 06.02.03, 12:23
            Tiepierka nie tiepierka, ale napewno też zimna, zmrożona i jeszcze z ikrą.
            Wszystko jedno czarna czy czerwona...
            trudny
    • Gość: stefan Re: Biforka i afterka IP: 80.48.253.* 07.02.03, 14:12
      i tak czlek nieswiadom swego pijackiego losu po ichniejszemu sprawy nazywac
      zaczal. ja tam lubie isc do knajpy na piwo, i niechaj tak pozostanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka