Gość: oblatywacz budyniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 00:56 ale o co wogle chodzi z tym penetrowaniem strefy ?? Czy ten bus ma jakąś sondę albo jakieś macki w przednim zderzaku ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: eeeee Re: Usunięcie przystanku linii M z ulicy Wiślnej IP: *.wolfson.cam.ac.uk 28.07.06, 02:26 "apelowali polscy i zagraniczni turyści" - wyborcza jak cos palnie to sie az smiac chce; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewew Re: Usunięcie przystanku linii M z ulicy Wiślnej IP: *.ghnet.pl 28.07.06, 07:46 jakie penetrowanie strefy ? pieprzą w ZDiK ale czemu się dziwić Majchrowski wszystkich dyrektorów wymienił zamiast fachowców przyszli zasłużeni i lojalni i pieprzą farmazony a dla ścisłości to strefa uspokojonego ruchu jest w centrum od 1988r Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maro Re: Usunięcie przystanku linii M z ulicy Wiślnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 14:02 >> jakie penetrowanie strefy ? -możliwe że czują się intymnie spenetrowani i dzielą się tym wrazeniem. - a wystarczy podać podstawę prawną np uchwała rady miasta lub decyzja prezydenta od czegos tam.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: intima_29 Znowu Tajster... IP: *.ae.krakow.pl 28.07.06, 08:09 Kolejna "mądra" decyzja "mądrego" Tajstera. Brak słów... Nie dość, że ten facet jest chory psychicznie, to na dodatek jest niebezpieczny dla otoczenia... Czy naprawdę nie ma na niego żadnego sposobu??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: Znowu Tajster... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 08:18 przeciez to jasne, ze ktos t dostał lapowe... i teraz kombinuja cos o penetracji. to niech penetruje przy bagateli - 300 m od rynku!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas Re: Znowu Tajster... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 09:06 Czy aby Zarząd nie jest jednostką Gminy Miejskiej Kraków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Usunięcie przystanku linii M z ulicy Wiślnej IP: *.ghnet.pl 28.07.06, 09:01 Przez cały lipiec można było przeczytać w GW o różnych nieprawidłowościach drogowych występujacych w Krakowie.I te nieprawidłowości mają wspólny mianownik- nazwisko Tajster.Kiedy nasz ukochany prezio zwolni tego człowieka ze stanowiska?Kompromitacja goni kompromitację a nasz prezio milczy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Re: Usunięcie przystanku linii M z ulicy Wiślnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 10:58 > Kiedy nasz ukochany prezio zwolni tego człowieka ze stanowiska? Dopiero jak sam spadnie ze stołka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Re: Usunięcie przystanku linii M z ulicy Wiślnej IP: *.ghnet.pl 28.07.06, 12:15 sitwa ma to do siebie ,że trzyma się do końca tak samo związki o charakterze przestępczym tylu osób podejrzanych lub skazanych co współpracuje z Majchrowskim jeszcze za żadnego prezydenta nie było zobaczymy ile jeszcze dojdzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam71 Re: Usunięcie przystanku linii M z ulicy Wiślnej IP: *.ramtel.pl 28.07.06, 10:56 W artykule czytamy m.in.: "...Zdumiewa również fakt, że po wyrzuceniu z zabytkowej części Starego Miasta niemal wszystkich linii miejskich (z wyjątkiem tramwajów na pl. Wszystkich Świętych) miasto musi ustępować przed zawartą w czasach raczkującego kapitalizmu "umową z prywaciarzem"". W cywilizowanym dochowuje się przyjętych umów, nawet z "prywaciarzem". Z poważaniem dla Prywaciarzy. Adam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccc Re: Usunięcie przystanku linii M z ulicy Wiślnej IP: *.ghnet.pl 28.07.06, 12:22 czyżby w owej umowie było zobowiązanie urzędu,że będą mogli transportować z Wiślnej po wieki wieków?o co te żale wiadomo jadło jadło a teraz koniec ale czy przedsiębiorca ma prawo do pretensji ,że ktoś zgodnie z prawem chce wypowiedzieć mu umowę to tak jak z drewnianym kioskiem budą z gazetami(skandal)na parkingu na Pl.Św.Ducha prezydenci się zmieniają ,dyrektorzy się zmieniają dzierżawcy parkingu się zmieniają a gościu siedzi w budzie przez lata bez zgody Zarządu Dróg(100% pewne) gdyż na przetargu na parking był zapis ,że dzierżawca nie może podzierżawiać i prowadzić handlu też święta krowa ? nie do ruszenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maro coś na rzeczy jest ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 13:59 ciekawe po jakim czasie albo wydarzeniu się okaże co i jak. Bo jak w tym pobożnym kraju żyję, to zawsze jakaś lewizna takim okolicznościom towarzyszy. Bynajmniej nie dlatego ze owa linia M po prostu spełnia warunki by tam była. Te kategorie tu nie funkcjonuja, pozostaja więc inne -pytanie -jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breslauer Re: coś na rzeczy jest ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 15:26 ciekawe też co penetruje najjaśniejszy umusł Krakowa i jego giermka Tajstera (celowo w tym przypadku nie piszę o umyśle). Totalna żenada! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miss powiatu tak, z przodu wystają takie wielkie, spocone łapy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 18:31 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Usunięcie przystanku linii M z ulicy Wiślnej IP: 24.182.49.* 28.07.06, 19:38 Nalezy sprawdzic do kogo nalezy firma przewozowa i jakie ma powiazania i z kim. Wowczas wszystko bedzie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nh Re: Zostawcie M-kę w spokoju IP: *.zax.pl / *.zax.pl 29.07.06, 08:37 Nikomu z krakowskich dziennikarzy (m.in. „Gazety Wyborczej”, czy „Tygodnika Powszechnego”), turystów takich czy innych, oraz urzędników Wydziału Promocji i Turystki UMK nie przeszkadzają na Rynku Głównym dorożkarze z końskimi odchodami, masa wstrętnych ogródków piwnych i gastronomicznych, bezczelni i chamscy kierowcy „meleksów”, którzy obwożą turystów po mieście, przeszkadza za to przystanek prywatnej linii busów „M”, którą łączy Rynek Główny z Nową Hutą. Patrząc na obładowanie i popularność tej linii widać, że jest potrzebna, choć wiele do pełnej klasy jej potrzeba. Ale dla pasażerów tej linii liczy się spryt, sprawność i doświadczenie kierowców „Mki”, szybka jazda do centrum Krakowa i równie szybki powrót do Nowej Huty. Fakt faktem, że średnio przyjemni kierowcy prowadzą „Mki” – są czasem niemili, nie odpowiadają na „dzień dobry”, na pożegnanie, nie podziękują za pieniądze, nie odpowiedzą na pytanie i nie zareagują na taką czy inną prośbę. Ale przesuwać, czy też likwidować przystanek tej linii, tudzież całą linię bo tylko dlatego, że jest ciasno, szpeci, turyści narzekają, jakiś dziennikarz z ulicy Wiślnej ma trudności z przejściem do redakcji to już gruba przesada. Nikomu nie przeszkadzają kelnerzy z jedzeniem na chodnikach Rynku, ścisk, smród, końskie odchody – problemem Rynku Głównego jest linia busów „M”. Problem rodem z „Krakówka”, ale co „Krakówek” to „Krakówek”. Jeśli jesteście klientami „Mki” wpisujcie swoje opinie u nas pod tekstem. Możecie też wrzucić swoją opinię w piątkowym wydaniu „Gazety Wyborczej” w Krakowie, której tekst o „Mce” zainspirował nas do reakcji. Wygląd busa, wygląd i lokalizacja przystanku nie zależy chyba od właścicieli linii „M”. Podróżni raczej większej wagi do tego nie przywiązują i dopóki będą na jej usługi chętni, a wszystko wskazuje na to, że będą – „Mka” powinna zatrzymywać się na ul. Wiślnej przy Rynku Głównym. Odpowiedz Link Zgłoś