wodnik74 15.02.03, 15:07 Maz wraca do domu lekko niewyrazny: - Piles? - No cos ty, ani kropelki. - Przeciez widze, ze ledwie stoisz na nogach. Przyznaj sie. Piles? - Nie pilem. - Powiedz Gibraltar. - Pilem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj