Dodaj do ulubionych

Pociągi pod specjalnym horrorem

IP: *.earth.pl / *.earth.pl 07.08.06, 23:07
A rozwiązaniem wcale nie jest naciskanie na poprawę warunków na dyrekcję czy
obsługę pociągów pkp, lecz zniesienie w końcu ochrony monopolu tego
przedsiębiorstwa rodem z PRL. Zresztą nie dziwię się opinii o pkp, skoro na
dworcu głównym kasjerki uczą się dopiero wypisywać bilety które są akcją
promocyjną PKP...
Obserwuj wątek
    • Gość: Wojciech S. Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.autocom.pl 07.08.06, 23:14
      Wypowiedź Pana Zadęckiego dla mnie jako bohatera artykułu jest conajmniej
      żenująca (Pan Zadęcki "dziwi się, że pan Wojciech nie sprawdził przed podróżą
      strony internetowej PKP PR. - Jeśli pobuszować po stronie, to znajdą się tam
      również informacje o opóźnieniach spowodowanych remontami - wyjaśnia i dodaje,
      że pasażerowie powinni się także zapoznać z regulaminem PKP PR."). Jeśli ja
      podrózuję po Polsce to po to, żeby ją zwiedzać, a nie siedzieć Bóg wie gdzie w
      kafejce internetowej by "pobuszować" po stronach PKP! Ja jednie miałem chwilę
      czasu na to, żeby sprawdzić odjazdy pociągów! Poza tym, czy ja mam czytać
      regulamin przewozów PKP jadąc na rowerze, czy płynąc kajakiem po jeziorze?
      Co do lokomotywy ("lokomotywy mają określoną moc i nie można w nieskończoność
      dodawać do nich kolejnych wagonów") - tym razem 7 wagonów, jakie były w
      składzie pociągu, ciągnęła wielka lokomotywa ET22 służąca do przewozów
      towarowych (podstawowe typy lokomotyw znam z zainteresowania, bo wiele lat
      korzystałem z usług PKP), więc argument o mocy maszyny jest po prostu
      idiotyczny! Ponadto na stacjach takich, gdzie zatrzymują się pociągi
      pospieszne (Gdynia, Sopot, Gdańsk, Iława, Działdowo, Warszawa, Kielce)
      wszędzie są perony na kilkanaście wagonów, a tu, jak wspomniałem, było ledwie
      7 (w tym wagon zarezerwowany) + restauracyjny!
      Ech, szkoda po prostu gadać...
      • Gość: Paweł Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: 80.51.253.* 08.08.06, 10:39
        Kurcze a ten podróżny Pan Wojciech to nie jakiś Książe Brytyjski? dziwne...Rany
        ludzie co wy za bzdury wypisujecie od zawsze pociągi wakacyjne były na maxa
        obłożone i co w tym dziwnego. A to, że dzicz śmieci w przedziałach to co wina
        PKP? jak ktoś chce luksusu to sobie może samolotem polecieć a prawdziwy Biker
        to by z wakacji wracał na rowerze a z rowerem:)
        Ogólnie żałosny artykuł a ten podróżny to już "pożal się Boże" he he he
        uśmiałem się
        Pozdro
        • Gość: Stefan Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.autocom.pl 08.08.06, 10:43
          To co Ty (Paweł) piszesz, to jest przyzwolenie społeczne na to, by PKP
          trkatowała swoich klientów per noga.
          • jimmyjazz A co za różnica? I tak nie ma alternatywy. 08.08.06, 14:18
            I póki mam taki piękny monopol to nic się nie zmieni. I nie ma co mieć
            złudzenia. Widać to zwłaszcza po mentalności pracowników PKP - kolejna grupa
            spoleczna "której się należy" bo "wszyscy na świecie dotują kolej".

            Głosujecie na socjalistów to macie.
            • kszynka Re: A co za różnica? I tak nie ma alternatywy. 08.08.06, 14:30
              zdaje się, że ten pan pierwszy raz jechał PKP, bo gdyby jeździł częściej to by
              nie robił zamieszania ;-)
              jesli się chce w miarę kulturalnych warunkach podróżowac koleją to trzeba
              wywalić kasiorę na IC
              nie ma innej rady
              • Gość: Kasia [...] IP: 62.111.139.* 08.08.06, 14:33
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: kolej rzeczy ogólnopolski strajk pasażerów!!! IP: 89.186.1.* 08.08.06, 14:48
                  postulowałam już parokrotnie
                  i przy tej okazji postuluję raz jeszcze:

                  skrzyknijmy ogólnopolski strajk pasażerów
                  wysuwając postulaty natychmiastowej liberalizacji rynku kolejowego
                  oraz bezwarunkowej prywatyzacji P(olskich) K(u...) P(ociągów)

                  to samo tyczyło by się zresztą poczty..
                  • Gość: Lucusia Re: ogólnopolski strajk pasażerów!!! IP: 212.244.186.* 08.08.06, 15:07
                    Ja myślę, że wielu juz strajkuje. Ja jak wielu moich znajomych jadę pociagiem tylko w absolutnej konieczności i to zazwyczaj IC, bo innym sie boję.
                    Na lenistwo i niekompetencje kolejarzy nie są lekarstwem unijne pieniądze, ale prywatyzacja. Oni każda ilośc pieniędzy przerobiliby na g.I nie chodzi mi tu o przeciętnego szeregowego pracownika kolei, który zarabia grosze i zwalane jest na niego wszystko możliwe. Tu winne są tylko niekompetentne zarządy, które cos tam sobie wymyślają, reklamują a nie realizacja zasadniczo ich nie interesuje, w myśł, że jakoś to będzie. No, ale kto pracyje w zarządach, ilu z tych ludzi ma odpowiednie kwalifikacje, poza znajomościami.
                    • Gość: Kasia [...] IP: 62.111.139.* 08.08.06, 15:25
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: gregman77 Re: ogólnopolski strajk pasażerów!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 15:39
                      tak, na pewno jak sie zmieni zarzad to pasazerowie przestana chlac, rzygac i
                      lac w korytarzach
                      • Gość: prawdziwy_kolejarz Re: ogólnopolski strajk pasażerów!!! IP: *.cst.tpsa.pl 08.08.06, 15:42
                        co za firma tragiczna. wszystkie problemy PKP to wina pasażerów. chleją szczają i brudzą. jejku jej. to jak PKP tak źle z tymi pasażerami, to niech może przestanie ich wozić?
                    • Gość: gagatek PKP fan Re: ogólnopolski strajk pasażerów!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 17:51
                      cytat: "Na lenistwo i niekompetencje kolejarzy nie są lekarstwem unijne
                      pieniądze, ale prywatyzacja. "
                      pieniądze unijne nie pójdą póki PKP jest instytucją państwową. Kasa z UE idzie
                      TYLKO dla prywatnych przedsiębiorstw

                      "Ja jak wielu moich znajomych jadę pociagiem tylko w absolutnej konieczności i
                      to zazwyczaj IC, bo innym sie boję."

                      hehe no teraz to juz przesadzasz :) jedyne czego jest się bać to nocnych, w
                      których rzeczywiście może dojść do kradzieży komórki, bagażu itp. Najlepiej
                      podróżować w kilka osób. Ja mimo fatalnego stanu pociągów... wole PKP! Jak dla
                      mnie są o wiele wygodniejsze i bezpieczniejsze od autobusów, a 90% moich podróży
                      jest samotnych

                      Na tych wakacjach przejechaŁem łącznie około 900km i jedyne na co moge narzekać,
                      to że raz pociąg, którym jechałem spóźnił się 10 minut, przez co nie zdążyłem na
                      przesiadke i końcem końców musiałem czekać 3h na kolejny. Ale dzięki temu
                      poznałem miłą Bydgoszczankę na stacji :)) więc nie narzekam
                    • Gość: Ida Re: ogólnopolski strajk pasażerów!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 22:03
                      Gość portalu: Lucusia napisał(a):

                      > Ja myślę, że wielu juz strajkuje. Ja jak wielu moich znajomych jadę pociagiem
                      > tylko w absolutnej konieczności i to zazwyczaj IC, bo innym sie boję.
                      > Na lenistwo i niekompetencje kolejarzy nie są lekarstwem unijne pieniądze,
                      ale > prywatyzacja.

                      Niestety niezupełnie.

                      Sprywatyzowane koleje brytyjskie mają coraz więcej wypadków... bo prywatne
                      firmy oszczędzają na remontach i bezpieczeństwie...

                      Ja już wolę monopol PKP...
          • jwojnar Komu się nie podoba, niech nie jeździ. 08.08.06, 14:31
            Ja od zawsze unikam PKP, tylko z Warszawy do Poznania wolę InterCity, ale to
            wyjątek. Jeśli PKP ma w nosie pasażerów, toleruje złodziei okradających
            podróżnych, a turystom wracającym z wakacji proponuje sprawdzanie opóźnień
            ociekających kałem pociągów za pomocą komputera podłączonego do sieci (może
            kolejarze mają takie cuda w swoich zegarkach), to nie ma powodu, byśmy płacili
            za takie usługi. Niech sobie wożą powietrze. Jedyny problem w tym, że jak z
            biletów nie wyżyją, to wezmą butelki z benzyną i pojadą pod URM. A Kaczyński
            twardy to jest, ale tylko wobec słabszych.
        • a3212 Re:" Polska Świnia" się odezwała. Jak widać są 08.08.06, 11:04
          tacy Polacy (zapewne Prawdziwi Polacy?), którym podróżowanie w szlachetnych
          oparach sfermentowanej uryny i kału, na poklejonych brudem siedzeniach sprawia
          przyjemność.

          Jechałem kiedyś pociągiem z Wrocławia do Drezna. Wagony należały do DB, nie PKP,
          bo Niemcy nie wpuszczają polskich na swoje tory ze względu na ich zły stan
          techniczny.
          Pociąg podstawiono na wrocławski peron z pracującymi jeszcze polskimi
          sprzątaczkami. Każda miała czarną ścierę, którą smarowała w w miarę czystą
          podłogę. Sciery śmierdziały wspomnianą uryną. Zapach uryny musi być czymś
          kultowym dla PKP...
          Jacyś posażerowie (Polacy zresztą) wygonili jedną ze sprzątaczek z wagonu,
          stwierdzając przytomnie, że ściera jest brudniejsza od podłogi.

          A poza tym, nie trzeba narzekać na tłok w PKP - takich pociągów unikają bandyci
          (nie złodzieje, bo ci lubią tłok, lecz bandyci), we współpracy z konduktorami
          rabujący posażerów.
          • kell99 Re:" Polska Świnia" się odezwała. Jak widać są 09.08.06, 06:17
            Co za bzdura z tymi wagonami. Codziennie do Niemiec wjezdza kilka pociagow z polskimi wagonami i jakos nikt nie placze o ich stan techniczny. To co myslisz ma male pokrycie w rzeczywistosci.
            Poza tym, to za duzo sie kryminalow naczytales. Koniecznie zamknij sie na 6 zamkow, zadzwon po ochroniarza i pod zadnym pozorem nie wychodz z domu;)
        • Gość: aga Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: 62.233.250.* 08.08.06, 15:52
          Czyżbyś był parcownikiem PKP? Na szczęście mam kontakt z tą instytucją
          wyjątkowo rzadko. Ale rok temu na dworcu w Gdyni byłam świadkiem, jak pani z
          okienka z furią obsługiwąła cudzoziemca. Biedak kompletnie nie rozumiał, o co
          jej chodzi i skąd ta wściekła mina, a to chyba była tylko frustracja wywołana
          brakiem znajomosci kilku słów po angielsku. Pomoglismy my- stojący pokornie w
          kolejce. było nam wstyd, jak cholera, a ten przybysz do końca życia bedzie miał
          wyrobioną słuszna opinie o PKP, wię c równiez o Polsce i panujacej tu kulturze.
          Dzisiaj mój mąz pojechał pociagiem z Wrocławia do Poznania. To jest odcinek nie
          liczący nawet 200 km, ale... pociąg ejchał 3 godziny, bo do planowego żółwiego
          tempa dołączyło się półgodzinne opóźnienie.
          PKP to dramat.
          Brud w pociągach jest niewyobrażalny, a ci, którzy go nie widzą- sami
          wystawiają sobie świadectwo. Wcale nie chodzi tu o posprzatanie leżacych od 2
          godzin papierków, bo we mnie np. papierki po batonikach albo butelka po coli
          nie wywołują uczucia obrzydzenia. Ale okropne jest uczczucie, że czegokolwiek
          się dotknie w pzredziale, ma sie od razu brudne ręce, ciuchy po nawet godzinnej
          jeździe nadaja się tylko do prania. I ten brudny zapach...Ohyda.
        • Gość: gb Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.garr.pl 08.08.06, 15:56
          To że od wieki wieków (tzn w PRL) pociągi w Polsce sa zapchane, brudne i
          skandalicznie drogie nie znaczy, że 1. jest to normalne 2. że tak ma być zawsze
          i nic nie trzeba zmieniać. I nie ma nic dziwnego w tym, że człowiek chce
          podróżować w jakichś normalnych warunkach, skoro się za to płaci. To klient ma
          prawo stawiać wymagania, a nie usługodawca! To pisanie tekstów, że "jak ktoś
          chce luksusu to niech sobie idzie na samolot" jest delikatnie mówiąc żałosne i
          rodem z komunizmu - na tej zasadzie wszędzie mógłby być brud, smród i ubóstwo,
          no bo przecież "nie jestesmy książętami" i nie mamy prawo mieć żadnych wymagań.
          A jak komuś nie zależy zeby żyć w cywilizowanych warunkach, to proponuję
          przeprowadzic się do buszu, a nie czepiać się innych.
      • Gość: gregman77 a czy zwrocil pan uwage brudzacym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 15:38
        zwrocil pan uwage tym, ktorzy zostawiali te butelki po sobie? nie? to sam pan
        jest sobie winien. straz ochrony kolei nie moze byc w kazdym przedziale
        jednoczesnie- trzeba tez troszeczke postawy obywatelksiej wykazac, a nie tylko
        narzekac. zreszta widac, ze rzadko korzysta pan z uslug pkp- polecam
        przejechanie sie ktorymkolwiek pociageim dalekobieznym tuz przed i tuz po
        wielkanocy lub bozym narodzeniu- zobaczy pan prawdziwe oblicze klientow pkp. co
        do rozkladu- o ile wiem na kazdym sa oznaczenia dodatkowe- literki czy cyferki,
        ktore trzeba sprawdzac dokladnie w objasnieniach pod rozkladem. nie chce mi sie
        wierzyc, ze w gdyni przy pociagu ktory nie jezdzi nie ma zaznaczonego takiego
        wlasnie odnosnika do informacji, ze dany pociag w lecie nie jezdzi. no i
        jeszcze jedno- do poziomu zachodniego nam bardzo daleko- i jesli sie chce miec
        wygode i czystosc w pociagu to trzeba zaplacic za IC...niestety...
        • Gość: mik8i Re: a czy zwrocil pan uwage brudzacym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 17:21
          Sproboj pan zwrócić uwagę komukolwiek w takim pociągu a podróż ta może być
          ostatnią w pana życiu.Brak kultury i ogłady to w Polsce rzecz normalna,o
          najzwyklejszym normalnym wychowaniu też nie ma co wspominać. Co tyczy się zaś
          rozkładów jazdy to bardziej zagmatwane w Polsce jest tylko prawo.Atak ogólnie
          to żeby jezdzić polskimi kolejami trzeba być bardzo zachartowanym
          człowiekiem!
          • katka256 Ja zwróciłam uwagę 08.08.06, 17:46
            Pani nad morzem, ktora trzymałam dziecko nad piaskiem, żeby siusiu
            zrobiło.Powiedziałam,że dam jej 1,5 zł na toaletę a ona zdzwiona,że co się
            czepiam-przecież co za różnica gdzie dziecko sika:czy na plaże czy do morza!Nie
            ma różnicy-bo nie sika się ani na piasek ani do morza!I takie mają Polacy
            podejście do wszystkiego-nie nasze-więc można zniszczyć itp
            • Gość: tmmy Re: Ja zwróciłam uwagę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 18:56
              Samotny pasażer może obawiać się troglodytów podróżujących wraz z nim, ale
              zadziwiający jest brak zainteresowania obsługi pociągu - do dziewczyny, która
              zapomniała legitymacji szkolnej potrafią wezwać policję, a zarzyganego pijanicę
              traktują jak powietrze (górskie rzecz jasna)... Bilety sprawdzali 4 razy.
              Im szybciej zlikwidujemy ten relikt socjalizmu tym lepiej. Szkoda czasu.
        • Gość: rt to znaczy że jest dobrze!!! IP: *.aster.pl 08.08.06, 19:49
          jeśli brud w jednym pociagu jest aż tematem to znaczy że pociagi PKP są na ogół
          czyste, inaczej nie byłoby tematu 1 pociągu (ciekaw jestem w którym zawodzie
          wszystko zawsze wykonywane jest na 100%, bo przecież nie w dziennikarstwie:)
      • Gość: daday Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 18:53
        > Jeśli ja
        > podrózuję po Polsce to po to, żeby ją zwiedzać, a nie siedzieć Bóg wie gdzie w
        > kafejce internetowej by "pobuszować" po stronach PKP! Ja jednie miałem chwilę
        > czasu na to, żeby sprawdzić odjazdy pociągów! Poza tym, czy ja mam czytać
        > regulamin przewozów PKP jadąc na rowerze, czy płynąc kajakiem po jeziorze?

        No to mnie rozbawiło :) - widać chwila była za krótka, żeby sprawdzić jakie
        pociągi jeżdżą w jakich godzinach - naprawdę tak trudno wynotować 2,3 pociągi
        jadące wcześniej i później (całe takie planowanie może zabierze z 0,5h).
        Oczywiście można tak podróżować na czuja, ale pretensje do siebie należy potem
        kierować. A rozkłady wypada czytać ze zrozumieniem. Do czytania regulaminu PKP
        nikt nie zmusza. Tak samo jak do korzystania z ich usług...

        Co do ilości wagonów się zgadzam, mogli by podłączyć więcej. A skoro tego nie
        robią to trzeba zagłosować nogami i przenieść się tam gdzie jakość jest wyższa -
        czytaj IC.
    • Gość: ryter Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.chello.pl 07.08.06, 23:20
      A co się działo w większości pociągów pospiesznych wyjeżdżających z Krakowa
      przed Wielkanocą ! Przez całą podróż widziałem twarz faceta rozpaćkaną na
      zewnętrznej stronie szyby przedziału. Bydło jeździ w lepszych warunkach. Czy
      naprawdę nie można w takich momentach dostawić kilku wagonów rezerwowych?
      • Gość: orient Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.ichf.edu.pl 08.08.06, 14:18
        I te rezerwowe wagony ma ci zrobić z kartonu czy z papieru? Pisze przecież
        wyraźnie, że tych wagonów nie ma. Po '89 nowe składy dostały EC i IC a reszta
        jeździ tym co nieboszczka komuna po sobie zostawiła. Wagon nie samochód - dłużej
        wytrzyma ale bez przesady. Kiedyś też musi iść na złom.
        • Gość: orient Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.cst.tpsa.pl 08.08.06, 15:39
          kupić łosiu. nowe wagony się kupuje. a jak ich nie stać, to niech bankrutują, nikt płakał po PKP nie będzie.
    • Gość: eeeee Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.wolfson.cam.ac.uk 08.08.06, 02:10
      pamietam jak wiele lat temu wracalem pociagiem z Wl-wo-wa; w pierwszej klasie
      lezalem na karimacie na podlodzem, bo miejsc siedzacych oczywiscie nie bylo;
      PKP na szczescie czesciowo refundowalo koszt biletu uznajac reklamacje ale od
      tamtego czasu juz nie odwazylem sie skorzystac z pociagu ekspresowego i awsze
      jezdzilem tylko InterCity; taka jest tez chyba polityka PKP, by ludzie
      korzystali wlasnie z InterCity; czemu dla PKP wyladowane pasazerami po brzegi
      ekspresy sa mniej oplacalne niz polpuste InterCity? tego nie wie nikt;


      • Gość: kk071 Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 08.08.06, 14:10
        po pierwsze to ekspresy obsługuje również spółka PKP IC, pozatym akurat półpuste
        InterCity są niekiedy bardziej rentowne niż przeładowane pośpiechy mimo iż
        standard tych pierwszych jest dużo wyższy to jednak zarządzanie inne, a koszta
        obsługi dużo niższe
    • Gość: ewa Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: 81.21.200.* 08.08.06, 08:45
      ...jak zwykle winny jest klient. Z wypowiedzi przedstawiciela PKP wynika
      jednoznacznie, że firma którą reprezentuje zatrzymała sie w czasie i nawet nie
      zauważyła, że coś się zmieniło. Mamy kapitalizm, rynek rządzi się swoimi
      prawami popytu i podaży a konsument jest istotnym partnerem gospodarczym. PKP
      to rozwydrzone dziecię poprzedniego ustroju, które prowadzidziałalnosc bo musi,
      a jak się nie podoba to won. GRATULUJĘ.
    • Gość: elwu Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 08:55
      "Tak sie bawi, tak sie bawi - Warszawka!" (odnosnie bydla i syfu w wagonach)
      • klaryska Re: Pociągi pod specjalnym horrorem 08.08.06, 14:01
        Gość portalu: elwu napisał(a):

        > "Tak sie bawi, tak sie bawi - Warszawka!" (odnosnie bydla i syfu w wagonach)
        pewnie masz racje ,ze to malolaty wracaja z wakacji, ale w takiej sytuacji
        powinno sie ich wysadzic z pociagu.
      • arcyfioletowy Re: Pociągi pod specjalnym horrorem 08.08.06, 15:57
        > "Tak sie bawi, tak sie bawi - Warszawka!" (odnosnie bydla i syfu w wagonach)

        ta warszawka to wiekszości twoi ziomale, najgorsze wydanie chamów i brudasów
        dumnych z tego że są warszawiakami
    • Gość: Stefan Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.autocom.pl 08.08.06, 10:42
      Winien jest klient, bo:

      - nie korzysta z internetu (jest na wakacjach)
      - nie umie znależć w internecie (jeśli juz skorzysta) właściwej informacj,
      nawet takiej, której tam nie ma
      - domaga się sprzątania, a przecież gdyby pasażerowie nie korzystali z usłud
      (sic!) PKP, to by nie śmiecili i nie trzeba by było sprzątać
      - korzysta z usług (sic!) PKP, a to już niewybaczalne przewinienie

      Jak wszem wobec wiadomo, pociągi są po to, aby kolejarze mogli nimi jeździć do
      pracy i mieć pracę.

      A sprywatyzować tę hołotę, zaczynając od zarządu.
    • Gość: skakan Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 12:25
      a bo to jedyny raz? takie rzeczy zdarzają się na PKP NA OKRĄGŁO. Chamowata
      obsługa (szczególnie, jeśli jest się z rowerem - wtedy każą biegać wzdłuż
      pociągu i szukać miejsca), brud totalny (w InterCity tez...), kompletnie
      niefunkcjonalne strony www, matolstwo obslugi naziemnej i pokladowej (troche
      lepiej w InterCity). Dopóki jednak będziemy wszyscy do nich dopłacać nic się nie
      zmieni. A za rządów PISuarów na pewno nikt "obcej" konkurencji nie wpuści w
      trosce o polskie warcholstwo. Dało się na Węgrzech, w Czechach i na Słowacji (że
      nie wspomnę już o Słowenii), tylko w Polsce będzie tak, jak w Rosji i na
      Ukrainie. Taki urok. I GW może sobie pisać, ile chce. Tym się już nitk (jak
      widać po reakcji szeryfa z PKP) nie przejmuje. Jedyna rada - nie jeździć PKP.
      • Gość: mm Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 12:48
        no własnie. Najlepiej zbojkotować PKP.
        To czym ja teraz pojade z łodzi do Gdyni? Z przesiadką trasa trwa 7,5
        godziny!!!! Gdybym jechala intercity z Krakowa - tylko 6 godzin. Nie
        rozumiem.....
        Wsiadam w autobus - tylko 6 godzin i slsze szum morza. Bez niepotrzebnych
        nerwow i smrodu uryny!!
        pozrawiam,
        • Gość: kraszak Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.aster.pl 08.08.06, 19:10
          dojedz z Krakowa do Gdyni IC w 6 godzin a dostaniesz ode mnie dropsa... Kraków -
          Warszawa - ca.3 h, Warszawa - Gdynia ca.4,5 h.
          A wogóle to ta dyskusja jest pełna dyletatntów i nuworyszy. Mylicie firmy i
          gadacie od rzeczy.
          • waldi123 Re: Pociągi pod specjalnym horrorem 08.08.06, 19:12
            I jak to cudo czyli PKP ma byc dochodowe. Czysta komuna, nic nie robic tylko
            kase brac.
            • Gość: Kraszak Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.aster.pl 08.08.06, 19:38
              długo myślałeś nad tą odpowiedzią?
          • Gość: anda Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.usc.edu 08.08.06, 20:00
            nuworyszy, he? znaczy dorobilismy sie na korzystaniu z pkp? a moze uwazasz nas
            za lajkonikow? ;)
      • Gość: gó.. o przepraszam IP: 80.48.173.* 08.08.06, 14:09
        Pociągi w Rosji mają zwykle dodatkową atrakcję - unieruchomione okna-nie da się
        otworzyć.

        PKP kojarzy mi się z zapachem moczu.Za młodych lat myślałem,iż to zapach
        pociągu heh.
        • maruda.r Re: o przepraszam 09.08.06, 00:41
          Gość portalu: gó.. napisał(a):

          > PKP kojarzy mi się z zapachem moczu.Za młodych lat myślałem,iż to zapach
          > pociągu heh.

          *******************************

          Zgadza się.

      • Gość: Marek Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:56
        "...tylko w Polsce będzie tak, jak w Rosji i na
        Ukrainie." - Kolego, byłem 3 tygodnie temu w Kijowie i Charkowie na Ukrainie,
        podróżowałem z rowerem! Pociągi i obsługa - szczyt marzeń! W dzień w ekspreasch
        jeżdżą klimatyzowane, przestronne wagony, siedzenia typu lotniczego, business
        class można powiedzieć, mnóstwo miejsca na nogi. W każdym wagonie 2 stewardów,
        serwują zimne piwo, kawę itp. Na obiad zapraszają do wagonu restauracyjengo,
        gdzie na miejscu gotują (pieką, smażą) świeże potrawy. Podają to na talezrach
        porcelanowych, herbata w szklankach, wino (gruzińskie!!!, pycha) w kieliszku! W
        wagonach co 5 m ekrany LCD LG, lecą filmy (śmieszne , stare ruskie, ale coś
        jest). Toalety - jak w normalnym świecie. W nocnych dalekobieżnych (sypialnych)
        obsługa pilnuje czystości i porządku, byłem ostatnio 2 razy na Ukrainie i raz na
        Białorusi i zawsze ŚWIETNIE sie czułem w pociągach, przyzwyczaiłem się też do
        tego, że zostawiam bagaż, torbę z laptopem i idę na obiad do restauracyjnego
        spokojnie! A kiedy wracam do Polski - tragedia, właśnie opisywany SYFFFFFF!!!
        Ciągły niepokój, że mnie ktoś obrobi, że bilet nie taki (ostatnio 2 razy
        sprzedano mi bilet z wydrukowanym "niewłaściwym" przewoźnikiem!!!) i trzeba
        kupic ZA KASĘ nowy!!! I jeszcze jedno -pół roku temu w ciągu kilku prób nie
        udało mi się kupic w Warszawie biletu na pociąg z Berlina do Moskwy (na odcinek
        W-wa-Mińsk), szczyty niekompetencji i pomylona informacja. W Mińsku kupiłem taki
        bilet 20 minut przed odjazdem pociągu!!! Z wydrukowanym imieniem i nazwiskiem
        (obcy alfabet), w W-wie nasz "system" komputerowy w ogóle nie mógł sprawdzić,
        czy są wolne miejsca! PKP skansenem syfu i zacofania, zróbcie chociażby tak jak
        Czechach czy na Słowcji, o Ukrainie i Białorusi możemy sobie pomarzyć!
        • Gość: atx Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.itq.pl 08.08.06, 15:14
          Wlasnie mialem cos podobnego napisac, takich pociagow jak maja na Ukrainie to tylko pozazdroscic.
        • comrade Wszystko ładnie ale... 08.08.06, 16:17
          > Ciągły niepokój, że mnie ktoś obrobi, że bilet nie taki (ostatnio 2 razy
          > sprzedano mi bilet z wydrukowanym "niewłaściwym" przewoźnikiem!!!) i trzeba
          > kupic ZA KASĘ nowy!!!

          Tego to nie rozumiem. Jak kupujesz bilet lotniczy w LOT to myslisz ze przelecisz
          SASem albo WizzAirem ? W pociagach to samo - IC to nie "przewozy regionalne" -
          dwaj zuipelnie rozni przewoźnicy.
          • Gość: Marek Re: Wszystko ładnie ale... IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 19:04
            no to wytłumaczę dokładniej; kupuje bilet z Gliwic do Torunia z przesiadką w
            Poznaniu. Pierwszy pociąg obsługiwany jest przez powiedzmy PKP TLK, a drugi
            przez PKP Przewozy Regionalne. Ale na bilecie mam DWA razy tego samego
            przewoźnika - PKP TLK. Co mnie to kurde obchodzi jaki to pzrewoźnik, kupiłem
            bilet na dworcu PKP, na całą trasę! No i w pociągu do Poznania musze za gotówkę
            kupić jeszcze raz bilet!
            Wystarczy?
            • Gość: kraszak Re: Wszystko ładnie ale... IP: *.aster.pl 08.08.06, 19:19
              kup bilet w locie na lot gdzieśtam z przsiadką i po przesiadce wsiądź do np.
              Qantas. Też zapłacisz... za drugiego przewoźnika.
              W kasie trzeba powiedzieć dokładnie - na jakie pociągi chcesz bilet. W kasie
              dostałeś tańszy bilet ważny na trasie od stacji do B na pociągi PKP PR. TLK
              nalezy do spółki IC, a to co innego. jak jedziesz PKS z przesiadką to Polskim
              Expresem też nie pojedziesz... Trzeba wioedzieć czego się chce i jasno tego
              wymagac. Pani z kasy dała Ci zły bilet - to przy okienku sprawdzasz czy jest ok
              i jesli faktycznie jest zły, oddajesz jej i prosisz o wystawienie poprawnego.
              Trzeba czytac co sie kupuje, ale Polacy nigdy nie czytają, czy to umów
              kredytowych, czy przy zakupie telefonów, itp...
    • Gość: gary Strzeż się pociągu - pkp ostrzega, dawniej takie IP: *.crowley.pl 08.08.06, 12:28
      tabliczki były przy przejazdach kolejowych
    • Gość: papież Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 13:16
      A ja nie jeżdżę pociągiem więc w d-upie mam PKP, oszczany dworzec i wagony nie
      sprzątane od 30 lat.
      • Gość: kolejarz Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.media4.pl 08.08.06, 14:06
        Jasne lepiej jechac 15 godzin samochodem(z Wroclawia do Hel'u) ,z czego sam
        odcinek Tczew-Hel w sezonie letnim pokonujemy w najlepszym wypadku w ...8 godzin.
        • Gość: Ja Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:33
          Nie, lepiej śmignąć tą trasę w nawet 10 godzin, lecz w klimatyzowanym aucie,
          przy dźwiękach ulubionej muzyki, bez smrodu szczyn, bez tłoku itp. W każdej
          chwili możesz się zatrzymać i podziwiać uroki danego miejsca, w każdej chwili
          możesz się zatrzymać na obiad a poza tym dużą część trasy warto pokonać nocą,
          wówczas nie ma korków i trasę Tczew-Hel robisz nie w 8 godzin, ale np. w 2.
          • Gość: tw Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: 217.8.161.* 08.08.06, 17:10
            I w każdej chwili możesz zginąć w jadynm z 6000 śmiertelnych wypadków spowodowanych przez polskich kierowców.
            Wolę książkę i piwo w warsie.
    • Gość: Stasio B. Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: 213.199.201.* 08.08.06, 14:06
      Na rynku przewozów pasażerskich jeszcze długo nie będzie konkurencji, ponieważ
      na tym się nie zarabia, a prywatni przewoźnicy żądają wyższych dotacji od tych,
      które wpływają do PKP PR sp. z o.o. Przykład: kilka lat temu firma "Connex"
      chciała obługiwać linię Kraków - Wieliczka, zażądała wyższych dotacji od PKP i
      jeszcze wyłączności na linię Tarnów - Kraków. To ja dziękuję za taką
      konkurencję!
      • Gość: Stasio B. Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: 213.199.201.* 08.08.06, 14:18
        A propos prywatyzacji. Rząd JKM Zjednoczonego Królestwa dopłaca do prywatnej
        kolei zdecydowanie więcej, niż wtedy, kiedy sam był jej właścicielem. Ale
        przecież w brytyjskim kapitaliźmie, i w każdym innym, chodzi o to by pieniądze
        podatników płynęły szerokim strumieniem do prywatnych kieszeni wybrańców.
        • comrade Re: Pociągi pod specjalnym horrorem 08.08.06, 16:18
          Jeśli dopłacaja to znaczy ze nie sprywatyzowali do konca i tyle, zostawili
          pewnie jakies panstwowe spółki do obslugi trakcji czy coś. A trzeba bylo
          urynkowić i nie doplacac ani grosza.
          • Gość: tomenek Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 18:49
            Po pierwsze: przykład, że dopłacają.... tak sobie napisać, to każdy może, Po
            drugie: dopuścić trzeba wiele innych firm które stworzą konkurencję, Po trzecie:
            skoro państwo, tzw "Unia" czy ktokolwiek inny już na wstępie mówi, że my ci
            możemy dopłacać do interesu, to tylko głupi by nie skorzystał. Czy aby
            właściciele busów Kraków-Woeliczka proszą o dopłaty? A MPK tak... Bo jest spółką
            miejską i ciągnie z kasy miejskiej kasę. Wszelkie samorządy powinny mieć z
            założenia zabronioną działalność gospodarczą!!! Bo jest to powód do przekrętów!!!
    • xiv Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. 08.08.06, 14:07

      Tak sie sklada, ze mieszkam w kraju ze sprywatyzowana koleja. I jest roznie, a
      raczej tak sobie...

      0. o rowerze w pociagu mozna sobie praktycznie pomarzyc - na wiekszosci linii go
      nie wezma, a ponadto czesto obowiazuja ograniczenia czasowe
      1. sklady nierentowne potrafia byc odwolane na godzine przed odjazdem (taki
      trick rodem z RyanAira)
      2. pociagi sa opoznione z powodu: sniegu, lisci na torach, za duzej ilosci
      opadów, za malej ilosci opadów, upalow i strajków
      3. ceny biletów potrafia byc makabryczne (Manchester - Londyn za 120 funtów w
      jedna strone), a dodatkowo na jednej trasie potrafi byc kilkadziesiat(!) roznych
      cen biletów
      4. miejsca sa gwarantowane, ale tylko w InterCity i to jeszcze zdarza sie
      overbooking; cala reszta jest koszmarem

      jedyne co dobre to czystosc, ale jak sam pan Wojciech zauwazyl - brud w znacznej
      mierze jest prosta pochodna zachowan ludzkich podczas podrozy - ciekawe czy
      wspomniany pan Wojciech poprosil wysiadajacych podroznych, aby smieci nie
      zostawiali na stolikach, polkach czy siedzieniach...
      • ziel_lona Re: Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. 08.08.06, 14:20
        czesto jedze pociagami - i nie osobowymi a ekspresami (zadko pospiechami bo to
        juz wogole horror)

        i powiem edno: brud i syf to MAŁO powiedziane !!!

        To ze nie ma smieci nie znaczy ze jest czysto - okna, stoliczki pod oknami
        wszystko az sie lepi i az jest czarne od brudu zmagazynowanego chyba przez
        dziesieciolecia (pomijam wrazenia "zapachowe" bo moze jestem nadwrazliwa)
        Ale brzydze sie czegolkolwiek dotknac...
        I to nie tak ze jest sprzatany przed odjazdem - wsiadam na centralnym a pociag
        przyjecha ze wschodniego
        zreszta przy obecnym stanie "czyszczenie" facytycznie nie pomoze - potrzeban
        by byla dezynsekcja :(:(:(:((:


        (pomijam inne kwiatki - jak niedomykajace sie okna przez ktore wieje, szpary w
        oknach (fajne latem, koszmarne zima) brak wody w lazience , pol rolki papieru
        toaletowego na lazienke 3

        ja rozumiem stare toto wszystko ale niech chociaz nie bedzie brudne!!!!!!
        • Gość: miszka Re: Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. IP: *.autocom.pl 08.08.06, 14:36
          Dwa tygodnie temu jechałam z dzieckiem dwa razy na trasie Krakow -Poznań
          pociągiem pospiesznym 2 kl i muszę powiedzieć że byłam mile zdziwiona i
          zaskoczona tym,że było czysto, w WC była woda i papier,a pani z WARSU
          kilkakrotnie przechodziła proponując napoje.Może faktycznie było dużo ludzi,
          ale wszyscy siedzieli.Sądząc po waszych wpisach miałam nieprawdopodobne
          szczęscie jechać normalnym pociągiem.
          • Gość: braat1 Re: Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. IP: *.centertel.pl 08.08.06, 14:55
            > Sądząc po waszych wpisach miałam nieprawdopodobne
            > szczęscie jechać normalnym pociągiem

            Ludzie jak to ludzie lubia wyolbrzymiac i ubarwiac. :)
            Wiadomo standard PKP, wysoki nie jest, ale znosny. Za taka cene jak sie placi
            za osobowy, czy pospiech trudno sie spodziewac czegos lepszego. W normalne dni
            przez wiekszosc roku podroz PKP jest w miare przyjemna i nie dostarcza jekis
            ekstra negatywnych wrazen (chyba ze sie trafi jakis wredny/niemily/nietrzezwy
            wspolpasazer).
            Ale jesli ktos jedzie pociagiem raz na ruski rok i to zazwyczaj w terminie
            takim, ze jest tlok to ma mylne wyobrazenie o PKP.

            A z drugiej strony ludzie zadaja zeby ceny byly nizsze, a standard wyzszy i
            jakos nie moga zrozumiec, ze korelacja jest jednak w druga strone.

            Wiem, ze w PKP mozna wiele usprawnic, ale nie ma co demonizowac nie jest
            najgorzej.
            • Gość: kierowca_pksu Re: Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. IP: *.cst.tpsa.pl 08.08.06, 15:50
              o czym ty pracowniku PKP nam opowiadzasz? bilet na PKS jest tańszy od PKP. zawsze w PKP jest brudno. rzadko, bardzo rzadko jest woda w toalecie, i to wszystko jedno czy jedziesz InterCity czy pośpiesznym. nawet przewozy towarowe koleją wychodzą DROŻEJ (!) niż TIRami. w ogóle się nie dziwie problemom PKP z osiągnięciem jakiegokolwiek zysku. gdyby nie dotacje z budżetu to już by w ogóle ta firma padła.
              • Gość: el_triste Re: Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. IP: *.polsl.pl / *.polsl.pl 08.08.06, 16:29
                > o czym ty pracowniku PKP nam opowiadzasz? bilet na PKS jest tańszy od PKP.
                na jakiej trasie? Hel - Kraków?

                > zawsze w PKP jest brudno. rzadko, bardzo rzadko jest woda w toalecie,

                w PKSach w ogole nie ma toalet i nie ma problemu, moze PKP tez powinno o tym
                pomyslec ;)

                > i to wszystko jedno czy jedziesz InterCity czy pośpiesznym.

                chyba w zyciu nie jechales Intercity

                > nawet przewozy towarowe koleją wychodzą DROŻEJ (!) niż TIRami.

                jesli chcesz przeslac jedna europalete to moze i tak, ale przy przewozie 200
                kontenerow albo 1000 ton wegla to zupelnie inna historia, przewozy towarowe na
                PKP sa RENTOWNE, tylko do osobowych sie doplaca

                > w ogóle się nie dziwie problemom PKP z osiągnięciem jakiegokolwiek zysku.

                jesli idzie o przewozy ludzi to ja tez sie nie dziwie,
                wspolczuje tylko PKP, kiedy wpada znienacka 1000 ludzi jednego dnia, bo oni chca
                pojechac akurat dzisiaj (ciekawe, ze jak na drogach sa korki w godzinach szczytu
                to nikt nie krzyczy ze na ulicy jest za malo pasow i trzeba ja sprywatyzowac), a
                zawsze znajdzie sie paru burakow, ktorzy mysla ze jak zaplacil 60zl za bilet to
                przysluguje im od razu osobista sprzataczka do wyrzucania puszek po browcach i
                scierania zygowin.
                • Gość: tomenek Re: Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 18:54
                  we wszystkich swoich wnioskach się mylisz, albo kłamiesz
              • Gość: tw Re: Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. IP: 217.8.161.* 08.08.06, 17:17
                Może jak TIRy i autobusy zaczną płacić za drogi (ich budowę i obsługę) i za inne koszty przez nie wywoływane (np odszkodowania ofiarom wypadków i koszty leczenia), przestrzegać czasu pracy kierowców, ograniczeń prędkości, dopuszczalnej ładowności i stanu technicznego pojazdu to nie bedą takie "tanie".
            • Gość: Ida Re: Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 22:16
              Gość portalu: braat1 napisał(a):

              > > Sądząc po waszych wpisach miałam nieprawdopodobne
              > > szczęscie jechać normalnym pociągiem
              >
              > Ludzie jak to ludzie lubia wyolbrzymiac i ubarwiac. :)
              > Wiadomo standard PKP, wysoki nie jest, ale znosny. Za taka cene jak sie placi
              > za osobowy, czy pospiech trudno sie spodziewac czegos lepszego. W normalne
              dni > przez wiekszosc roku podroz PKP jest w miare przyjemna i nie dostarcza
              jekis > ekstra negatywnych wrazen (chyba ze sie trafi jakis
              wredny/niemily/nietrzezwy > wspolpasazer).
              > Ale jesli ktos jedzie pociagiem raz na ruski rok i to zazwyczaj w terminie
              > takim, ze jest tlok to ma mylne wyobrazenie o PKP.
              > > A z drugiej strony ludzie zadaja zeby ceny byly nizsze, a standard wyzszy i
              > jakos nie moga zrozumiec, ze korelacja jest jednak w druga strone.
              > > Wiem, ze w PKP mozna wiele usprawnic, ale nie ma co demonizowac nie jest
              > najgorzej.

              Ja własnie wróciłam z Helu, w obie strony (trasa Warszawa-Hel) jechałam
              ekspresem, i narzekałam jedynie na dzieciaka buszującego w przedziale, ale to
              już nie wina PKP :))

              A że jechałam na bilet Voyager, to bilet na pierwszą klasę miałam za 35+10
              zeta :))

              Owszem, taki Dworzec Centralny w Warszawie to syf, ale w dużej części dzięki
              bezdomnym. Ale są teraz dodatkowe kasy kolejowe (ajencje?), więc można prawie
              bez kolejki kupić bilet.

              Jeszcze raz powtórzę - prywatyzacja takiej dziedziny gospodarki nie jest
              rozwiązaniem, prywatny właściciel kieruje się zyskiem, a nie 'dobrem ogółu', i
              nierentowne przewozy (czyli większość lokalnych) na pewno by zlikwidował.

              Nie mówiąc już o kwestiach bezpieczeństwa, bo w UK jest to niezwykle istotny
              problem, bo przewoźnik chce zarobić, a nie inwestować w trakcję kolejową...
      • princess_ola Re: Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. 08.08.06, 17:31
        O przepraszam, mieszkam takze w tym "kraju ze sprywatyzowana koleja" (tzn
        mowiac wprost w Anglii) i pociagiem z Manchesteru do Londynu mozna pojechac za
        £25 jezeli bukujesz z wyprzedzeniem, £57.70 bez wyprzedzenia wiec nie wymyslaj
        bzdur. owszem, mozna jechac o 7 rano i byc tam o 9.10 za £240, ale to raczej
        wyjatkowe. Ze wzgledu na charakter mojej pracy pociagami jezdze duzo i
        przyzwyczailam sie do standardu - przemilej i kompetentnej obslugi, mimo
        prystankow spradzajacej ci bilet 1 raz a nie 5 jak w Polsce, milych panow
        zbierajacych smieci no i oczywiscie kulturalnych pasazerow. Nawet kibice nie
        zostawiaja smieci i nie spiewaja za glosno ;-)

        Jezeli pociag jest opozniony/odwolany mozesz sie domagac zwrotu pieniedzy za
        bilet - w przeciagu 2 tygodni dostalam czek i list z przeprosinami w takiej
        sytuacji. Chyba ze jestes glupim szczuroPolakiem ktory nie umie sie domagac
        swoich praw i tylko psioczy na wszystko. Won do Polski jezdzic PKP i nie
        zwracac zyci biadoleniem!

        We wrzesniu bede musiala pokonac trase Warszawa-Sanok i wlos mi sie jezy jak
        mysle o wejsciu do pociagu PKP... chyba pojade samochodem ;-)
        • xiv Re: Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. 09.08.06, 12:21

          > Chyba ze jestes glupim szczuroPolakiem ktory nie umie sie domagac
          > swoich praw i tylko psioczy na wszystko.

          Dzieki za uswiadomienie.
      • Gość: konishiko Re: Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. IP: 134.76.70.* 08.08.06, 19:47
        A ja, mimo parokrotnych negatywnych doswiadczen z roznymi kolejami na Wyspach
        (glownie z Virgin Trains) bylabym za prywatyzacja, ale po przeprowadzona
        sensownie. O ile pamietam, w UK jednej firmie sprzedano czesc torow, innej
        kolejna, innej jeszcze infrastrukture a same uslugi podzielono jakos bez sensu,
        w ogole sie nie mozna polapac gdzie jaka firma jezdzi. W efekcie wlasciciele
        torow nie zawsze si emoga z wlascicielami pociagow dogadac, stad na przyklad
        korki kolejowe, jak cos sie w komunikacji zepsuje...
      • Gość: send_me Re: Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.06, 21:59
        (...)ciekawe czy
        > wspomniany pan Wojciech poprosil wysiadajacych podroznych, aby smieci nie
        > zostawiali na stolikach, polkach czy siedzieniach...
        -------------------
        Czy proszenie podróżnych o nieśmiecenie należy do obowiązków pana Wojciecha? A
        może sprzątanie po nich ? ( Bo przecież mógł sobie posprzątać, malkontent
        jeden, nie? ).

        Widzę tu pomieszanie rzeczywistości. To nie pan Wojciech ma prosić, tylko
        podróżni mają sprzątać po sobie. Nieproszeni.
        • xiv Re: Prywatyzacja?!? Nie wiecie co mowicie. 09.08.06, 12:25

          > Widzę tu pomieszanie rzeczywistości. To nie pan Wojciech ma prosić, tylko
          > podróżni mają sprzątać po sobie. Nieproszeni.

          Oczywiscie. Tylko, ze istnieje "spoleczne przyzwolenie", aby tego nie robic. I
          ludzie coraz skwapliwiej z takich "przyzwolen" korzystaja...
    • Gość: vortex Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.cable.ubr01.perr.blueyonder.co.uk 08.08.06, 14:17
      ja tez znam styl PKP i sie niczemu nie dziwie - druga w nocy, Krakow Glowny,
      masa ludzi czeka na opozniony dwie godziny pociag do Olsztyna. Kasy wszystkie
      zamkniete, wisi kartka ze bilety kupowac mozna w kasie w przejsciu podziemnym.
      Idziemy tam, ale tu niespodzianka, w kasie ciemno i zaluzje zasloniete, wisi za
      to kartka "zaraz wracam" czy "wracam za 10 minut". Czekamy pol godziny, nikt
      sie nie pojawia. Wyciagam markera i pisze na szybie godziny w ktorych tu nie ma
      kasjerki. Kasjerka (siedzaca caly czas w srodku, pewnie tam spala) podnosi
      zaluzje i zaczyna zza szyby dziamgotac ze co to jest i ze SOK wezwie zaraz.
      Grzecznie scieram napisy i prosze o bilet. "Drukarka sie popsula!" Ok, to
      kupimy w pociagu. W pociagu konduktor oczywiscie chce oplate za wypisanie
      bo "my nic nie wiemy, nie bylo zgloszenia awarii".
      Super. Spoznieni, kasy pozamykane, wypisuja bilety za oplata. PKP.
      • grba Koleją do pracy... 08.08.06, 14:55
        Zimą postanowiłem dojeżdżać do pracy Kolejami Regionalnymi. W związku z tym, że
        jestem od bardzo dawna obywatelem naszej ojczyzny i mieszkam w naszym pięknym
        kraju co prawda z przerwami długo, nie miałem wygórowanych pragnień. Co prawda
        znajomy Belg zdziwił się kiedy powiedziałem mu w jakim czasie pokonuję trasę 42
        km, ale optymistycznie powiedziałem mu, że to fajnie, że za takie pieniądze tak
        długo dają pojeździć. „To nie karuzela” zgasił mnie.
        Jeździłem miesiąc, miałem 2 razy załamanie, chciałem oddać wcześniej bilet, bo
        to co widziałem można opisać słowami bohatera mego dzieciństwa Misia
        Rymcimcim ‘bajko ty moja”. To był tylko miesiąc a ile wrażeń. Na przykład
        psujący się tabor. Zepsuł się pociąg przed moją stacją, wyskoczyłem z
        doświadczonymi dojeżdżaczami na tory i po godzinie spaceru po torach dotarłem
        do domu. W większości cywilizowanych krajów nie wolno łazić po torach, a nam
        kierownik pozwolił mówiąc „idźcie po jedynce”. Pociąg potrafił też zatrzymać
        się w polu a nikt włącznie z obsługą nie wiedział dlaczego, pomimo posiadanych
        środków łączności. Desperaci skakali z pociągu i turlali się po ośnieżonych
        nasypach, bo obowiązek wzywał ich by punktualnie dotrzeć do pracy. Przed nimi
        był tylko 10 min. bieg do pętli tramwajowej. Za taki survival zblazowani
        obywatele uporządkowanego Zachodzie płacą duże pieniądze, a u nas wystarczy
        kupić bilet miesięczny Kolei Regionalnych.
    • Gość: anna Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:19
      to nie winne PKP tylko ludziom brak wyobrażni
      • ziel_lona Re: Pociągi pod specjalnym horrorem 08.08.06, 14:24
        aha jeszce jedno!
        teraz jest tak ze jak pociag sie spozni (np godzine) przysluguje zwrot ceny
        biletu (czasem calosc - czasem czesc)- zal to od czasu spoznienia

        ciekawe ze ostatnio (pocz. maja - dlugi weekend) jadac ekspresem do berlina
        (sic!) pociag - opozniony byl 1,5 godziny (byla jakas awaria zaraz pod warszawa
        na wysokosci wloch)
        fajnie - rozumiem ze wypadek losowy - ale obsluga pociagu ODMOWILA mi
        potwierdzenia (na bilecie czy jakims swistku z pieczatka) tego ze pociag jest
        opozniony (i nie 10 minut przeciez!!!) twierdzac ze absolutnie zadna
        rekompensata sie nie nalezy....

        ciekawe co na to Pan rzecznik PKP:-/
      • pawel_xx Re: Pociągi pod specjalnym horrorem 08.08.06, 14:36
        > to nie winne PKP tylko ludziom brak wyobrażni
        Aha. Rozumiem, że gdy jadę pociągiem,
        to mam sobie WYOBRAZIĆ czysty wagon i będzie git ?

        Rewelacyjny pomysł, ale lepiej żeby się rząd
        o nim nie dowiedział, bo za kilkadziesiąt lat
        będziemy musieli wyobrażać sobie wysokie emerytury :D
    • Gość: UnderTaker IC wakacje pierwsza klasa IP: *.crowley.pl 08.08.06, 14:24
      A wystarczylo sobie kupic bilet w promocji IC "Wakacje pierwsza klasa", za 100zl
      mozna jechac w PIERWSZEJ klasie w DWIE strony na dowlonej trasie... a na Hel z
      Krakowa jezdzi w weekendy IC (w wakacje). A taki pospiech w jedna strone
      kosztuje 61zl...

      Co oczywiscie nie zmienia faktu ze w pkp syf byl jest i bedzie ;]
    • Gość: to ja Polskie koleje sa sprywatyzowane IP: 212.58.28.* 08.08.06, 14:25
      I to wedlug raportow Unijnych zajmuja w poziomie prywatyzacji 2 miejsce.
      Oczywiscie chodzi o dochodowe przewozy towarowe, osobowe sa tak dalece
      niedochodowe wszedzie, ze MUSI sie do nich dokladac panstwo - na roznych
      poziomach od rzadowego do loklanego. W Polsce doklada sie tak malo, ze
      jedynym "zainteresowanym" sa PKP-PR, firma panstwowa, ktora po prostu brakujaca
      kwota stale zwieksza swoje zadluzenie. Ale musze przyznac, ze powalaja mnie
      pretensje do przewoznika o to, ze polski narod to w wiekszosci prostactwo,
      ktore nie umie sie zachowac i demoluje pociagi. Gdyby tak to prostactwo z
      pociagu wywalic, to pewnie krzyk bylby stokroc wiekszy.
    • Gość: HELp a śmieciowa hołota wysiadła w Warszawie ;) IP: 213.17.193.* 08.08.06, 14:28
      śmiecą pasażerowie a nie PKP PR ....
      skoro PKP to taki moloch, że nie moga nic zmienić to może trzeba wymienić
      pasażerów ?

      Ostatecznie w chwili obecnej jedni i drudzy są siebie warci .... a nielicznych
      kłuje to w oczy i na wszelki wypadek zachwoują "anonimowość"
      • Gość: Rene Pani z okienka kasowego na Helu... IP: *.mmj.pl 08.08.06, 15:31
        ...idealnie wpasowała się w wizerunek PKP PR, przekonałem się o tym w ostatni
        czwartek 03/08. Kolejka do kasy około 12 osób, 7 minut do odjazdu pociągu o
        18:34, panienka bez słowa zamyka "okienko" i idzie obsłużyć klienta, który chce
        uiścić zaległą opłatę za bagaż. W kolejce konsternacja, większość rezygnuje z
        tej opcji nabycia biletu, udają się do pociągu. Po powrocie i
        otwarciu "okienka" panienka, przy pozostałych jeszcze dwóch podróżnych chcących
        nadal w kasie zakupić bilet, wyjmuje przeźroczysty plastikowy pojemnik (taki po
        kiwi) i zaczyna liczyć grosiki wypełniające go do 1/3 wysokości. Zwracam jej
        uwagę, że może je sobie policzyć później na co słyszę, że mogę przecież kupić
        bilet u konduktora, a ona i tak nie zdąży wydrukować biletu! Z niebezpiecznym
        dla zdrowia poziomem adrenaliny wychodzę z tej budy i żałuję, że nie mogę
        trzasnąć drzwiami, bo są stare, wahadłowe i zablokowane. Parę minut później
        kupuję bilet u konduktora płacąc 4zł dodatkowej opłaty, tak jak kilkanaście
        innych osób!
        Proponuję zamknąć zupełnie kasę biletową na Helu, panience dać podwyżkę i
        umożliwić dalszy rozwój z obsługi przechowalni bagażu i szybkiego liczenia
        pieniędzy. Przydałoby się też powiększyć znacznie przestrzeń w pierwszym
        wagonie, gdzie wszyscy bez biletu stojąc ściśnięci jeden przy drugim, czekają
        na wyjście do nich konduktora. PKP PR zarobią dodatkowe 4zł od każdego biletu i
        ich zadłużenie spadnie ze strasznie niewyobrażalnej kwoty do trochę mniej
        strasznej kwoty.
        A to Polska właśnie!
    • super_benek PKP to same nonsensy... 08.08.06, 14:36
      W czasie ostatnich największych upałów jechałam z W-wy do Krakowa. Myślę sobie -
      zaszaleję i kupię bilet w I klasie, skoro się PKP chwali, że ma tam
      klimatyzację (w Inter City). No i kupiłam..Okazało się, że w tym pociągu
      klimatyzacja jest, ale tylko w dwóch wagonach II klasy!!

      • Gość: pasażer NIIEE tylko nie PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:41
        Jestem z Poznania i czesto bywam we Wrocławiu. Niby blisko, 180 KM, pociag
        jedzie ok 2 i pół godziny (tyle co jade samochodem). Intercity szybciej ale nie
        zawsze mi pasuje. Jednak przestałem jezdzic juz PKP. Dlaczego ? Normalny bilet
        to koszt ok 30 PLN. 2 klasa - miejsca siedzace tylko w porannych pociagach.
        Totalny syf. Wracajac do Poznania wieczorem w niedzielę - zero szans na miejsce
        siedzace. Czesto trzeba stac w przedzionkach bo w wagonie nie ma szans. Można
        jechac 1 klasą (ok 40 PLN) wtedy jest szansa zeby nie stac 2.5 godziny. Tak
        robiłem. Pół roku. Teraz jeżdze samochodem. 50 PLN w jedną stronę. Zresztą lubie
        jezdzic wozem.
    • Gość: el-slawek Fundusze unijne??? IP: *.bauboden.com / *.aareon-ag.com 08.08.06, 14:37
      zadnych funduszy unijnych na usuniecie brudu i smieci nie powinno byc, PKP
      powinna sama ze swojej kasy zatroszczyc sie o o czystosc w pociagach i wode w
      ubikacjach, ja na szczescie nie musze jezdzic polskimi smierdzacymi pociagami,
      na sam ich widok boli mnie glowa...
    • Gość: ktos Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.icpnet.pl 08.08.06, 14:38
      A ja mam taką radę dla ludzi którym źle się podróżuje PKP.... NIE KORZYSTAJCIE Z 'USŁUG' TEJ 'FIRMY'... i wszystko będzie prostsze i piękniejsze. Zawsze można się przemęczyć ileś tam godzin w super wygodnym samochodzie bez klimatyzacji (zamiast gnieść się w PKP), uważać żeby jakiś wariat drogowy nie wyskoczył na czołówkę (zamiast uważania na bandytów), zatrzymać sie na jakimś CPNie (zamiast korzystania z brudnych WC). Do tego nie musimy wąchać jak kulturalni pasażerowie (obeznani z regulaminem PKP) palą w miejsach niedozwolonych; nie musimy rozmawiać z (czasami) niekompetentnymi konduktorami/kierownikami pociągu i (czasami) użerać się z Paniami/Panami w kasach i informacji. Jeszcze pewnie by się znalazło wiele 'zalet' niepodróżowania PKP. Także przemyślcie sobie to... może wtedy nie będzie tłoku i (cyt.) 'syfu' w pociągach. Pozdrawiam.
    • Gość: kierowca Rozgonić ten bajzel w cholerę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:39
      Na szczęście nie muszę jeździć pociągami.
      Najlepiej byłoby rozgonić to dziadostwo w cholerę i wpuścić na nasze tory
      Deutsche Bahn (koleje niemieckie).
      • Gość: Stasio B. Re: Rozgonić ten bajzel w cholerę! IP: 213.199.201.* 08.08.06, 14:46
        I dawać pieniądze z naszych podatków Niemcom, przecież oni bez dotacji jeździć
        też tu nie będa!
        • kauzyperda Re: Rozgonić ten bajzel w cholerę! 08.08.06, 15:38
          > I dawać pieniądze z naszych podatków Niemcom, przecież oni bez dotacji
          jeździć
          > też tu nie będa!

          Ale za te pieniądze przynajmniej podstawią czyste wagony a nie będą wozić
          kolejarskich tyłków I klasą IC.
    • Gość: czerniakowianka Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:42
      "Zbędne przedmioty powinni umieszczać w odpowiednich pojemnikach na śmieci -
      zauważa Zadęcki."
      "Odpowiednie pojemniki na śmieci" made by PKP są mikroskopijnych rozmiarów.
      Ilekroć jechałam pociągiem, zwłaszcza w tłoku, po dwóch godzinach jazdy kosz w
      przedziale był już kompletnie zapchany.
      Chwalić bogów z usług PKP nie muszę korzystać częściej niż dwa-trzy razy do
      roku.
      • droch Re: Pociągi pod specjalnym horrorem 08.08.06, 14:51
        To włóż papierek, butelkę, kartonik, puszkę do plastikowego worka i wyrzuć na
        dworcu. To takie trudne? Cywilizowani ludzie tak robią.
    • dypsoman Re: Pociągi pod specjalnym horrorem 08.08.06, 14:44
      Tak naprawdę to do kogo macie pretensje o ten syf??? Ufoludki go zostawiły? To
      samo jest w innych miejscach publicznych gedzie przebywa bydło zwane
      ludzmi.Plaże ,lasy, różne miejsca biwakowe!Kultury starcza zazwyczaj na kupno
      samochodu, na resztę juz nie zostaje. Wraca takie kulturalne indywiduum np. z
      grillowania na działce / europejczyk pełną gębą/ i po drodze śmieci wyrzuca na
      skraju lasu zamiast kilometr dalej do miejskiego śmietnika. Czy ktoś potrafi mi
      wytłumaczyć skąd się bierze taka bezdenna głupota???????
    • Gość: tenka Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:50
      Bałagan w PKP jest.W miniony piątek jechaliśmy z mężem z Chojnic do
      Gdyni.Sprawdziłam połączenie w internecie.Przesiadka w Tczewie.Jesteśmy w
      Tczewie i zaskoczenie ,na wszystkich rozkładach jazdy i informacjach jest ten
      pociąg ale tylko do Gdańska.Na nasze szczęście jechał jednak do Gdyni.
    • Gość: ala Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:51
      PKP PR to syf jakich mało- ciągłe opóźnienia, brud i olewactwo konduktorów.Poza
      tym jest za mało połączeń zwłaszcza na ścianie wschodniej.Gdybym miała
      alternatywę juz dawno przestałabym korzystac z usług PKP PR!!!
      • Gość: Stasio B. Re: Pociągi pod specjalnym horrorem IP: 213.199.201.* 08.08.06, 14:53
        Masz alternatywę. Transport samochodowy. Na kolei jej jeszcze długo nie
        będziesz miała, takie sa realia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka