Dodaj do ulubionych

Polski w TV

20.08.06, 12:22
Od jakiegoś czasu w TV wszelkiej maści pojawiają się dziwolągi językowe.
Króluje zwrot "słuchaj się - kogoś". To jakaś nowa dyrektywa, schizofrenia
(to kogo w końcu mam słuchać; się, czy kogoś...), czy zwykłe niechlujstwo?
Wie ktoś coś o tym??
Obserwuj wątek
    • zielonki Re: Polski w TV 20.08.06, 12:27
      Dam ci radę; nie słucha się ich.

      • kocinos Re: Polski w TV 20.08.06, 12:37
        Rany... Nie piszę o tym "co", tylko "jak" mówią (na to "co" - już dawno
        założyłem sobie "filtr"). Przecież są w sporym stopniu "wspołtwórcami" wzorców
        językowych (choć nie powinni, wiem). Więc, czy to tak ma być, czy ja jestem
        jakis archaik...
        • Gość: Janek Re: Polski w TV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 12:47
          jeszcze mowia 7 dni w tygodniu
          bo podobno sa tygodnie ktore maja 10 dni
          tez ,24 godzine na dobe bo sa doby 5 godzinne
          i jeszcze na sali - a ja myslalem ,ze na du... tylko
          a 1 dziennikarz z Puls Biznesu mowil ,ze nie bedzie VATu na dziecinne pieluszki
          itd
          "zrobiom" nam nowy jezyk ze starym uzebieniem
          • kocinos Re: Polski w TV 20.08.06, 13:16
            Święta prawda, ale co, nie mają tam nikogo od korekty językowej???? Oszczędność
            oszczędnością, ale bez przesady...
    • ja_nova Re: Polski w TV 20.08.06, 12:40
      kocinos napisał:

      > Od jakiegoś czasu w TV wszelkiej maści pojawiają się dziwolągi językowe.
      > Króluje zwrot "słuchaj się - kogoś

      W_ słuchaj sie w echo czyichś słów:)))))
      • kocinos Re: Polski w TV 20.08.06, 13:14
        ja_nova napisała:
        "W_ słuchaj sie w echo czyichś słów"

        Z poezją na ty...????
        • ja_nova Re: Polski w TV 20.08.06, 13:18
          kocinos napisał:

          > ja_nova napisała:
          > "W_ słuchaj sie w echo czyichś słów"
          >
          > Z poezją na ty...????

          Liczy sie echo nie słowa.
          • kocinos Re: Polski w TV 20.08.06, 13:36
            "Liczy sie echo nie słowa." napisała ja_nova


            Mój ścisły móżdżek dalej tego nie trawi...
            • ja_nova Re: Polski w TV 20.08.06, 13:42
              kocinos napisał:


              >
              >
              > Mój ścisły móżdżek dalej tego nie trawi...

              To chwilowy skurcz;)
    • helenka17 Ppardon 20.08.06, 13:54
      A co to znaczy "od jakiegoś czasu"? A od jakiego?

      Przeszłego, przyszłego czy teraźniejszego?
      dokonanego, czy niedokonanego?
      A może zaprzeszłego?

      No i tak.
      H.

      PS. Słuchać się - kogoś, to nie jest dziwoląg językowy, ale regionalizm. Patrz
      mnie na usta :
      re-gio-na-lizm.
      A regionalizmy to nie dziwolągi ale sól tej ziemi i bogactwo języka.
      Oczywiście jeśli kto przybywa do tzw "wielkiego miasta" z potwornymi kompleksami
      małego miasta lub zwyczajnej polskiej wsi (chwała polskiej wsi!), to nie
      dziwota, że regionalizmy go drażnią, bo każą mu przypominać sobie o kraju
      przodków, podczas kiedy on właśnie postanowił zostać "miastowym".
      I jeśli ktoś mu przypomni o jego korzeniach, to mu się narazi.

      Ma swoje regionalzmy i Kraków, ale by je znać, to trzeba być krakusem, zwykły
      internet nie wystarczy.
      Takim rgionalizmem - z pkt widzenia literackiej polszczyzny niepoprawnym, ale
      nie o tym tu mowa - jest zwrot "pomóż" używany jako bezokolicznik.
      np:
      "...czy można Pani/Panu pomóż ?"

      H.
      • broton Re: Ppardon 22.08.06, 20:58
        ... no właśnie - nie suchaj sie nikogo ... wyjdz na pole ... skoczymy se na
        piwo ...
        • Gość: jazzinator Re: Ppardon IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 22.08.06, 23:30
          Oj kocinos twój móżdzek jest raczej ściśniety nie ścisły,h17 juz ci wyjasniła
          wszystko,wracaj ty lepiej do swoich na jakąs tam wichurę i może uda ci sie
          cudze dzieci uczyć.
          • kocinos Re: Ppardon 22.08.06, 23:58
            Być może innym mózg się rozlewa bezkreśnie, ale mój jest rzeczywiście ściśnięty
            czaszką. Tak już mam. A uczenie zadufków pozostawiam tym, którzy się w tym
            lubują...
      • kocinos Re: Ppardon 22.08.06, 23:49
        Gratuluję swady.
        Regionalizm regionalizmem, a bezsens używania regionalizmów w tłumaczeniach i
        tekstach literackich, bezsensem. To tak, jakbyś przekładając cockney na polski
        używała gwary góralskiej. Resztę dywagacji o korzeniach i patrzeniu na części
        ciała pominę, bom leniwy...
        • Gość: Irek Re: Ppardon IP: *.chello.pl 23.08.06, 07:37
          A ja myślałem, że to "słuchanie się" jest takim białowieszczańskim raczej specyfikiem i zawsze mi to zalatywało dziegciem. Przy całej sympatii dla miłośników/czek "wierzb pośród pól" (to do Nowej).
          Aż tu widzę, że Krakusy też to mają za swoje...
          A Helenka to pewnie ze szkoły bł.p. Karasia, który premiował za regionalizmy. Tylko że on nie wstydził się - o ile dobrze pamiętam - nazywać ich po prostu gwarą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka